nagła gorączka wytwarza powłokę
nowa skóra spina pokerowe
otoczenie wyzwala patynę
nie zatwardziałość a chłód
metalu z usposobienia
wyznacza niewłaściwą granicę
szczelnie zamyka fantazję
nastrój spaja z powierzchnią
nie złotem się szlachetni
Natchnienie pewnie samo nie przyjdzie.
Należy szukać inspiracji.Drewniany pies-żal ,bo szczekanie nie jest mu dane.
Ciekawy pomysł z plusem.
PozdrawiaM.
zmęczenie nic nie znaczy
kiedy chęć na świadomość
odpychasz brzegi prostą ręką
torturują niedokonane zamysły
odpadają zniszczone podeszwy
na pięcie zwalniasz krok
wiatr piaskiem rzuca w oczy
na czas usypiania
Myślę,że wiersz z założenia nie miał być słodki ani zabawny.
Doczytuję się słodyczy matczynej miłości,a ta jest zawsze w sam raz.
Piekniejszej nie ma .
PozdrawiaM.