Macieju,pierwszy wers nie mówi''jest'',ale stwierdza pewnik.
Pierwszy wers połącz z drugim.
Ale i tak miło ,że mnie odwiedziłeś.
Nawiasem mówiąc na koment. mi nie zależy,ale możwsz pisać same dobre:))))))))))
PozdrawiaM.
przewidziana godzina jest pewna
jeszcze jej nie ma w konturach
wiem że będzie zadana
i dzień naznaczony uderzy
odległy czas się rozchyli
złakniona ziemia zapragnie
między dwa drzewa położy
gdzie spokój rozdziela odległość
już się wyśnienie nie spełni
tylko czas przeszły
M.Poema, pierwsza myśl-niech Gośka żałuje.
A poważnie-wiersz pełen niepokoju i udręczenia po utracie ukochanej.
Widzę tu bohatera romantycznego.Utwór ma klimat.
Gratuluję!PozdrawiaM.