Marto!
z litoscią myślę o biednej intrydze
bo chorych uczuć jest żywym obrazem
patrząc jak kopie te swoje dołki
wpadając w nie za każdym razem
Dla mnie najlepsza strofa:))
Wiersz wydaje się trochę przegadany.
Można przyciąć...PozdrawiaM.
Jacku!
Jesień to zbiór owoców
Tych słodkich i tych gorzkich
Tych hodowanych w pocie
I tych co same rosły
Dla siebie biorę owoce jesieni.
Zawsze znajdzie się coś na osłodę:)))
Serdeczności.
przez zaparowane szyby
nie widać konturów liści
na naszym drzewie
mówisz że ładnie mi w czerni
podkreśla bladość cery
wyciągasz z szafy gotową sukienkę
nie splataj dłoni
chcę jeszcze odmówić różaniec
Bartku!
Zamierzm również zobaczyć paradę.
Robię zdjęcia ...a za jakiś czas mam nadzieje zaprezentować w sieci.
Na forum podam linka:)))
jeśli się uda możesz operować czterema ''kamerami''
http://www.szczecin2007.pl/regaty2007/chapter_42189.asp?soid=1724E5B6F7C041FDA535F6A980ABA4C9
Milczeć z kimś można, kiedy dużo się przed tym powiedziało, tak uważam :)
Dziękuję szczególnie za szczerość :)
Krzysiu!
Czasem milczenie w dwoje jest cudowne:)))
Uśmiechu.