Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Marlett

Użytkownicy
  • Postów

    9 796
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    31

Treść opublikowana przez Marlett

  1. Jacku! Ucieszyłeś mnie. Serdecznie pozdrawiaM.
  2. Iris_IK. Bardzo dziękuję.Cieszę ,że przemawia:)) PozdrawiaM.
  3. Przerzutnia w drugiej zwrotce nie zdobi wiersza, wręcz przeciwnie. "spokój zaburza huk" - podoba Ci się ten wers, taki opis katastrofy? Żadnej ekspresji? Można by popróbować jakichś analogii np. ze stłuczonym naczyniem. Ostatni wers też można by zmienić. Zamiast "chciwie przyjdzie" dać "chciwy sen". I zmienić kolejność wersów w ostatniej zwrotce. Wówczas umiłowana przerzutnia powstanie między zwrotkami, nie będzie się tak narzucać i nie zaburzy płynności. święty spokój pęka z hukiem kiedy świat leci z moich rąk bądź tu niedaleko pozwól zaspać w ostatnią niedzielę niech przyjdzie chciwy sen Ale oczywiście święta wola Autora. Fana berka! Dzięki za sugestię, biorę pod rozwagę:) PozdrawiaM.
  4. Stefciu! nie będzie końca świata Lubię Twoje wiersze. PozdrawiaM.
  5. pragnąć a mieć na własność w przestrzeni tyle nieprzypadkowych grabieży inaczej w lotnym stanie gdzie aniołowie szukając podpory odnajdują niebo chciałam spróbować uratować wiersz PozdrawiaM.
  6. obiecałeś dać mi ciepłą skórę kiedy się rodzę - drżę w grubym przyodzieniu chciałam żebyś pozwolił na święty spokój zaburza huk świat leci z moich rąk pozwól zaspać w ostatnią niedzielę bądź tu niedaleko niech chciwie przyjdzie sen
  7. Przyjąłem do wiadomości. Dziękuję. Pozdrawiam. Już się tak nie dąsaj, Marlett... ; )) H.Lecter! Nie dąsam się.Wyraziłam jedynie swoją opinię. Nie podoba się użycie formy dopełniaczowej. ... i jeszcze jedno oba wersy brzydko się rymują . PozdrawiaM.
  8. Zbyt mało do tego działu. Źle brzmi pierwszy wers:)PozdrawiaM.
  9. cierpliwość ciążenia bezsenność opadania Dwa pierwsze wersy są fatalne. PozdrawiaM.
  10. Fanaberka! Mnie nie kołysze.PozdrawiaM.
  11. to bliżej blisko w punkt! co to jest oryginalność? hmm... to stracić panowanie nad tym co się robi:)))
  12. Tova! To jest dobre; dam na spróbowanie ukiszone strachy przed snem wystarczy spróbować:)) PozdrawiaM.
  13. Adaś! Poeci jak ptaki odlatuję w jesień; pióra zabiorą zanim wyziębną szukając nowych słów i znaczeń w labiryncie myśli; grzebienie szczytów nicią królewny zawiodą prosto w odległe myśli Ciepło jesiennie z odrobiną mgły:)) PozdrawiaM.
  14. Wyjaśniłam wcześniej ,że metafory nie są wymyśle:)) Czytelnik jest bardzo ważny - doceniaM.
  15. Kasiu! Soczysty jest ten fragment; samogłoski ściśle przylegające do skóry a spółgłoski już nie chcą tamować krwi ..a czarne skrzypce mają swoje znaczenie:) PozdrawiaM.
  16. Joanna Soroka! Chętnie wysłuchuję wszystkich technicznych uwag- dziękuję:)) Jednak co do treści mam inne zdanie. Czytelnik odczytuje wiersz dosłownie, a przecież użyłm wielu metafor, myślę,że nie są mocno zawiłe. ''brama ''- jest prostą metaforą - oznacza przejście z jednego stanu do drugiego, ale nie tylko. ''płot'' jest po to by oddzielał np. dom od pola. Czy nazywanie ważnych rzeczy prostymi słowami jest błędem? Pozostawiam dalszej wyobraźni czytelnika./Uśmiechu.
  17. Nie wiem czy byt jest mały, czy też ogromny. Z pewnością ma związek z wyobraźnią. PozdrawiaM.
  18. szukanie mysli słów i znaczeń po nitce do kłębka:)) grzebienie szczytów nicią królewny zawiodą prosto w odległe myśli Uśmiechu.
  19. Biore tylko ten wers; urwało się kamionkowe ucho szczęścia PozdrawiaM.
  20. Adolfie! Mnie ostatnia strofa nie przeszkadza. Lubię zaskoczenie:))PozdrawiaM.
  21. w ostatniej strofiew rytm się łamie, ale ogólnie fajnie. Pierwsze dwie płynne i bez zarzutu, fajne rymy przemycone ;) pdoba się to: zużyte świty trocwe to odnajdywanei wyboraźnią bytu niezbyt brzmi, ale moim zdnaiem powinno zostśc, bo jako puneta ciekawe - poznajmey siebie od wewnąttrz, przez wyboraźnie -wewnętrzne oko ;) pozdr. Adolfie! Dzięki za odszukanie ''wewnetrznego oka'':)) było ono zaniarem autorki. Zmieniam nieco ostatni wers ,może lepiej zabrzmi. Ciepło pozdrawiaM.
  22. ulica pchała ich w dal do przodu chcąc auto zepchnąć ze swoich pleców garbił się asfalt i na kształt schodów szal tworzył szary chcąc dać go niebu czytelnik sam zadecyduje o znakach :)) PozdrawiaM.
  23. ..a nie możesz pisać bez interpunkcji?
  24. adofie! Podoba się opowieść. Przeszkadza mi interpunkcja. Uśmiechu.
  25. Styksie! To przecież komentarz z uzasdnieniem Dużo wody:))
×
×
  • Dodaj nową pozycję...