Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Marlett

Użytkownicy
  • Postów

    9 796
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    31

Treść opublikowana przez Marlett

  1. H.Lecter! Cieszę się, że trafiliśmy w to samo miejsce. Jest fontanna i żaba:)) PozdrawiaM.
  2. wychodzę!
  3. H.Lecter! Dzięki. Teraz tytuł jest dla mnie jaśniejszy. Potwierdzasz miejsce o którym myślalam:)) Wiersz rozgryzam po swojemu, dla mnie intrygujący. PozdrawiaM.
  4. H.Lecter! na Stawowej w K Ciekawi mnie pierwszy wers. Czy Stawowa w K. jest szczególnym dla peela miejscem? Mam pewne osobiste skojarzenia:)) PozdrawiaM.
  5. Antoś! Biorę pierwszą i ostatnią strofę:) PozdrawiaM.
  6. Styks! Jestem po stronie Adolfa. Wiersz świetnie zgrywa się z tytułem:)) PozdrawiaM.
  7. ''Fidiaszu'' był mi inspiracją;)) z powołaniem w płomieniach oczu anioła kamień zaczyna tajać w blasku świec twarz pełna udręki ręce rwą się drżą obolałe marmur napełnia się duchem wcielając weń siłę człowieka intuicja pomaga oddać nastrój dramatu twarzą w twarz powściągliwy smutek wypełnia posłannictwo miłości syn śpi w ramionach matki piękno w harmonii świata
  8. Pancolku! Jesteś moją gejszą i oboje pijemy coś gorzkiego (przemilczenia są umowne jak żołądkowa w polskich filiżankach). PozdrawiaM.
  9. Stanko! albo żyć osłaniając się różami (takie życie zasrane różami -wg Stefana) podzielam zdanie Stefana:)) PozdrawiaM.
  10. e-m-e-m! Dobrze się czyta. Świetny na poprawienie jesiennego humoru:)) PozdrawiaM.
  11. Z nostalgii może powstać wiele optymistycznych wierszy. Jest wiara ,że to co najlepsze jest jeszcze przed.
  12. nie o śmiech chodzi raczej ; ''chciałbym zapłakać''
  13. Krzyś! Podobają się Twoje pomyłki:)) Nie obrazisz się jeśli poprawię? ''takim i umrę'' Ciepło pozdrawiaM.
  14. Tulę się do ściany. Uspokaja kołysanie. Ocieka bólem spadającego tynku i sufitu walającego się na głowę. W pokoju bez okien i klamek ona jest przyjacielem, chce ze mną być. Tynk już dawno opadł, sufit odsłonił niebo. Jestem prawdziwym szczęściarzem- zaczął padać grad. Wykonałam kilka małych cięć. ''ocieka bólem'' - nie przekonuje mnie:)) PozdrawiaM.
  15. Czarna Porzeczko! Dobry był ten rok. Spójrz na mocne kłosy i na to, jak są liczne w bruzdach. Ścinanie ich jest męczące, ale to chleb! PozdrawiaM.
  16. domek ,strupek, oczka, paluszki, rączki, usteczka,tasiemka... Przykro mi. PozdrawiaM.
  17. W wierszu brak spójności.
  18. H.Lecter! Nie przekonuje mnie powtórzenie ''jak''. w ustach pomału rośnie gorycz jak dym w łatwopalnych miastach skulone bezradne sny kobiet PozdrawiaM.
  19. Tereso! Widzę cały cykl smakowania owoców:)) Ciepło ze zmysłową nutką. PozdrawiaM.
  20. dziś jest Marlett taki wybór pieczywa dzięki, że ukroiłaś coś z mojego wypieku MN ps. najbardziej mnie śmieszą te francuzkie dmuchane albo hebrajskie bardziej podobne do placków ziemniaczanych, udało mi się zjeść też pieczywo wprost ze Sri Lanki (Cejlon) - niebo w gębie rzekł bym niemiecki czy belgijskie jak nasze a może to polskie piekarnie eksportują? co naród to obyczaj Messa! Czasem wyjeżdźam do znajomych poza granice. Proszą - przywieź bochenek polskiego chleba :)) PozdrawiaM.
  21. Messalin! mroku nie widać a pajda okazuje się przylepką i chrupiesz ją już poza Urokliwie:))
  22. Bardzo podoba. Pozdrawiam autora tekstu i muzy:))
  23. adolfie! Masz zamiar paść ze śmiechu?
  24. Krzysztofie! Mam nadzieję,że to nie jest Twój ostatni wiersz:)) PozdrawiaM.
  25. Witaj Styksie! Myślisz ,że będzie łatwiej rozmawiać na parkowej ławce ? :)) Dobry pomysł .Słońca.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...