Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Oxyvia

Użytkownicy
  • Postów

    9 152
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    18

Treść opublikowana przez Oxyvia

  1. Emanuelu, wszystko możliwe, bo każdy z Żurantów podał całkowicie innych kandydatów, więc może być tak, jak z wyborem Papieża Polaka - ostatecznie wszyscy zgodzą się na wybór kogoś, kogo wcześniej nikt nie lansował na to miejsce... ;-)))
  2. PS. Miała pomóc Kaliope, uosobienie łagodności i spokoju. Może jej się uda jakoś okiełznać wszystkich Żurantów?
  3. No i co będzie? Rozgrywka Żury na oczach widzów? Wszystko jawne? No to szykuje się niezłe widowisko... ;-)))
  4. Witaj, Nato. :) Dzięki za odniesienie wiersza do rzeczywistości. Tak, nasze wytwory (np. budowle) przezywają nas, ludzi, z reguły sa mocniejsze od nas. Ale wiersz można też chyba rozumieć jako utratę wiary religijnej i każdej innej? Nowy pomysł na formę - tak, próbuję różnych form i tematów, ale wiersze wolne i nieregularne piszę od dawna, tyle że rzadziej niż regularne. Ten pisałam kilka lat temu. Pozdrawiam ciepło. :)
  5. Ha ha ha ha ha!!! Świetne!
  6. Ha ha ha! Lubię krowy, to bardzo sympatyczne zwierzęta.
  7. Asiu, rozkładasz wiersza na czynniki pierwsze :) Pisząc, miałam na myśli rodzaj komunikacji, kiedy już wszystkie sposoby zawiodły. Twój trop również nie jest pozbawiony sensu. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję :) W każdym razie Peelka została nabita w butelkę i można to odnieść do bardzo różnych sytuacji w życiu. I dobrze! :)
  8. Bardzo smutny wiersz, Alunko. Jeśli odzwierciedla Twoje nastroje, to nie pozostaje mi nic innego, jak życzyć Ci dużo pogody ducha i dobrego humoru. Jest takie przysłowie: "Humor ratuje ludziom życie". Wiem, że to prawda. Serdeczności.
  9. Bardzo wieloznaczny wiersz. Mnie się skojarzył z alkoholiczką, która po prostu nie dała sobie rady z problemami - z rzeką życia - i uciekła w butelkę. Piękny wiersz, oczywiście, jak to Twoje wiersze, Ala.
  10. Tak, i to chyba bywa najsmutniejsze. Każdemu życzę, żeby zawsze miał z kim, a wtedy też zwykle jest i dokąd.
  11. Bardzo ładny wiersz. Oj, jak miło mnie nastroił! Będzie mi się dobrze spało, chociaż to nie moja wena mnie dziś poniosła. :) Aczkolwiek...może niezupełnie to prawda. Napisał mi się taki limeryk po wygłupach językowych ze znajomymi poetami na Fejsbuku: Limeryk francuski PewiĘ FrącUZ z Pariżewa tVistem, sVingiem ciągle śpiewa: "Hojna jesień dary niesie, gamĄ beżU gna po lesie, chryzątem barw słącE przyćmiewa". Trudno się go czyta, bo "po francusku". :) Straszne głupoty, bo głupawka nam okrutna odbiła. ;-))) Pozdrawiam, Bolku, i życzę dobrej nocy z weną. ;P
  12. O, to jest złota myśl, a nawet przezłota! ;-)
  13. Ano tak, smutno i jesiennie, bo przemijająco. Listopad nastraja do takich wierszy. Dzięki za przeczytanie i za "fajną" oraz "prawdziwie ujęty". :) Pozdrowienia. :)
  14. Roklinie, dawno Cie nie widziałam, fajnie, że jesteś u mnie. :) Tak, to wiersz o starości, nie tylko jednego człowieka i nie tylko człowieka w ogóle. I nie tylko o dosłownej starości. :) Starzeje się wszystko: marzenia, ideały, ideologie, wiary, niezachwiane wartości... Wszystko z czasem wypacza się i brzydnie, jak człowiek. Pewnie, że czas pójść dalej. Ale czasami nie ma sił albo nie wiadomo, w którą stronę. Pozdrawiam. :)
  15. Soniu, bardzo ciekawe i dobre interpretacje. W wierszach tego typu sam autor nie zawsze widzi wszystkie możliwe denka. :) Ale to, co piszesz, jest jak najbardziej zgodne z tym, co czułam, tworząc ten wiersz. Pozdrawiam serdecznie.
  16. Za zaszczyty i za zyski, za koryto pełnej miski, czasem bezinteresownie, by zaszkodzić komuś słownie - ludzie wtedy gadać skorzy, cicho, głośno, lepiej, gorzej. Lecz dla dobra ogólnego nie przekażą nic ważnego.
  17. PS. Jest tam zresztą i drugie denko jeszcze, a może ktoś znajdzie i dalsze. :)
  18. Lilu, bardzo trafnie odczytałaś mój zamysł! Az jestem zdziwiona, bo wiersz - przyznaję - bełkotliwy, z gatunku "maximum treści w minimum słów". Jeśli jednak jest dla Ciebie zrozumiały, to znaczy, że i takie wiersze mogę czasami pisać (?). Bardzo mnie ucieszyłaś! I dziękuję Ci za podobanie, okrutnie mnie to cieszy! :-))) Serdeczeństwa. :)
  19. Dziękuję za zatrzymanie i czas, Haniu. Przyznaję, że wiersz jest z gatunku tych "nowoczesnych", które bardzo niejasno i bełkotliwie wyrażają to, "co poeta miał na myśli". Dlatego uprawniają do wielu różnych interpretacji. Na ogół nie piszę tego typu wierszy, raczej z nimi walczę, ale tutaj zrobiłam eksperyment i widzę, że mi się udał. ;-))) W każdym razie nie niepokój się, nic złego się nie dzieje, Kochana. Serdeczności.
  20. Kaliope, dziękuję za ten rozbudowany, arcyciekawy komentarz. Nie przypuszczałam, że mój krótki wierszyk może wzbudzić aż tyle skojarzeń i przemyśleń - jestem zachwycona! Ściskam serdecznie.
  21. Piękny i strasznie dla mnie smutny wiersz. Taki nie w Twoim stylu, bo rymowany, rytmiczny, śpiewny, stroficzny - a jednak dałeś sobie świetnie radę z nowym gatunkiem i wyraziłeś nim bardzo dobrze uczucia i atmosferę momentu. Doskonały.
  22. Piękny wiersz! Bardzo mi się podoba! Rzadko czyta się tak piękny, żywy i metafizyczny opis przyrody. Biorę do Ulu. :) Dzięki, Kaliope.
  23. O, znam ja takich, i niejednego! Prosisz, by dalej przekazał niusy, a potem nie wiesz, jak i dlaczego wszyscy na odwrót robią psikusy!
  24. pułap kiedyś piękny smutno malowany błękit płaty starych chmur wyblakła farba wczoraj raju drzwi pomroczna barwa dziś oczy mętne w tynk pęknięty
  25. Dokładnie, zgadza się. Ale uważam, że owo "gówno", nawet ubrane w "złotko", jest nie na miejscu w żadnym miejscu publicznym, dla mnie jest niedopuszczalne. I chodzi mi tylko o te przytoczone określenia, nie o całościową wymowę wiersza, który pozostawia interpretację sytuacji czytelnikom - to jest w porządku.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...