Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Oxyvia

Użytkownicy
  • Postów

    9 152
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    18

Treść opublikowana przez Oxyvia

  1. I jeszcze autoironiczny tytuł. :))) Zapomniałam dopisać, że świetnie dopełnia całość. Każdy zakochany człowiek to taki omamiony gamoń, ale oby to trwało wiecznie. :)
  2. Odpowiem nieswoim wierszem, jeśli pozwolisz, bo mi go przypomniałeś (kiedyś zrobiono z niego wielki przebój estradowy): Kazimierz Przerwa-Tetmajer Mów do mnie jeszcze Mów do mnie jeszcze... Za taką rozmową tęskniłem lata... Każde twoje słowo słodkie w mym sercu wywołuje dreszcze - mów do mnie jeszcze... Mów do mnie jeszcze... Ludzie nas nie słyszą, słowa twe dziwnie poją i kołyszą, jak kwiatem, każdym słowem twym się pieszczę mów do mnie jeszcze... Twój wiersz też mi się podoba, bardzo fajna jest metafora "wodolejstwa", nad którym Peel rozpiął żagiel i oboje we dwoje płyną... Super.
  3. Widzę w tym wierszu młodą dziewczynę, która jest pewna, iż jest pępkiem świata i że wszystko, co żyje, stworzono dla niej. Wielu młodziutkim osobom tak się wydaje. Niestety zderzenie z rzeczywistością bywa wstrząsającym przebudzeniem... Czasami zabójczym. (Czego nie życzę nikomu, rzecz jasna). Podoba mi się wiersz. Nie rozumiem tylko jednego wersu: Co się kryje pod symbolem grzechotki?... Ale to tylko jeden wers. Resztę rozumiem - i to jest dobre w wierszu. :)
  4. Deonix, nie wiem, o czym jest ten wiersz, ale - sorki - nie budzi we mnie dobrych skojarzeń i przez to nie podoba mi się. Myślałabym, że chodzi o jakiś dawny gwałt na Peelce, może z czasów, kiedy była dziewczynką - ale nie pasuje do tego pierwsze słowo wiersza: "delikatnie". Hmmm... W każdym razie obraz, który narzuca mi się przy czytaniu, jest odstręczający. :(
  5. Ładny wiersz, melodyjny, nostalgiczny, liryczny, rozmarzony. :) Lubię takie. Dałoby się zrobić z niego piosenkę. Bolku, mam wrażenie, że nie zauważyłeś wpisu MaksMary? Ale może niepotrzebnie się wtrącam... Pozdrawiam ciepło i kolorowo-jesiennie. :)
  6. To powinno być zapisane w konstytucji, albo przynajmniej w przysiędze podczas ślubu. Myślę, że świat był by wtedy lepszy. A dlaczego? Ciągle tego nie rozumiem... Ja uważam, że za mało się staramy zrozumieć siebie nawzajem i że świat byłby lepszy, gdybyśmy bardziej dogłębnie analizowali się wzajemnie.
  7. Nie sądzę, że ktokolwiek, kto powoli umiera, może być tego nieświadomy. Bardzo zły stan organizmu wywołuje paniczny lęk i odruch bronienia się za wszelką cenę przed traceniem świadomości. Wiem, że mój pies, kiedy umierał, bał się okropnie - przyczołgał się do mnie i liczył na ratunek z mojej strony, a ja nie mogłam już nic zrobić... Ale przynajmniej mówiłam do zwierzęcia i głaskałam go po łebku, to mu nieco dodawało odwagi. Kiedyś byłam w szpitalu jako dziecko. Widziałam, jak umiera kilkumiesięczne niemowlę - bardzo płakało, bało się, nie chciało umierać. To się po prostu czuje - człowiek czy zwierzę, kiedy umiera, czuje, że przestaje istnieć, że "odlatuje" w niebyt.
  8. Bo ja wiem, czy ciężkie? To tez zależy od sytuacji. :))) Dobrej nocki.
  9. Proszę bardzo: Te trzy wersy najmniej rozumiem, to znaczy wcale. :(
  10. Pointa jest potrzebna, ale powinna być czytelna. :) Dziękuję. Odpozdrawiam. :)
  11. Wiem, że to żarty, Bolku, wiem. ;)))
  12. Ha ha ha! No, czasem zmyjesz, Kocie. ;))) Czasem nawet zmywasz po mnie talerze. :)
  13. No właśnie o to chodzi. Czyli myślimy jednak to samo. A czy jeszcze w czymś się nie zgadzamy? To nie zauważyłam, w czym?...
  14. Bardzo smutny wiersz. I prawdziwy. Chyba każdy boi się tego "przejścia na drugą stronę". Na szczęście - moim zdaniem - żadnej "drugiej strony" nie ma. A lęk jest nam zaszczepiony przez naturę po to, żebyśmy się bronili przed śmiercią, dopóki możemy. Ale tak naprawdę nie ma się czego bać, bo dalej nie ma nic.
  15. Tak tak a ona tu się kręci, ale nie będzie tak źle:)) Najwygodniej nic nie umieć, wtedy nikt nic nie wymaga - jesteś wolny, jeśliś głupek, niedoróbka i łamaga. Międzynarodowy spisek mężczyzn (w tę teorie wierzę) - nawet nie chcą od nas słyszeć, by po sobie zmyć talerze. ;)))
  16. Bardzo ładny, liryczny opis nastawania jesieni i zimy po niej. Duża podobaśka. :) Szczególnie za tę frazę: A to dlatego, że ja też - i to zupełnie dosłownie - odczuwam świeże, czyste powietrze jak smak najczystszej, gazowanej wody mineralnej. I widzę, że nie tylko ja? No to cudownie! :) Bo już się bałam, że mam jakieś zaburzenie zmysłów. :)))
  17. Fajny wiersz-życzenia na dobranoc. :) Pozwolisz, Bolku, że w odpowiedzi wkleję tutaj swój dawny wiersz na podobny temat? Zmory Śpij błogo, jak wszyscy bezpieczni, przytul ufnie uszko do poduszki; posłuchaj przedsennej bajeczki, opowiedzą ci ją duszki i wróżki. Już słuchasz ucisznie, bezwiednie mini szeptów, mikrokoszmarów z podcieni… Sufitu niebiosa bezgwiezdne nabierają głębi półprzestrzeni. I nagle – ona! – z twoją głową! Otchłanna wiedźma anty-Narni, królowa Bezsennia nad tobą, ciemna zjawa półjawnej Koszmarni! A wtedy te duszki i szmery okazują się znanymi zmorami, obsiadają cię ściśle, hetery, szczerzą śmiechy, syczą i mamią. Oto boss i ta jego pogarda, przed nim tłumek pochlebców się ścieli, a najbliżej szefa cuchnie banda słodkowodnych donosicieli. Przyjaciele, co dawno zdradzili, nauczyciel, co szkołę obrzydził… Podłe gęby pamięci w tej chwili w groteskowym obłażą cię zwidzie. I już nie śpisz do rana. Koniec. Palisz lampę, by zagłuszyć myśl. Krążysz w ciasnej nocy nieprzytomnie aż po drżący, przemęczony świt.
  18. Ładny wiersz, wywołuje we mnie silny nastrój, a to najważniejsze. Bardzo mi się podobają szczególnie te frazy: Nie wszystkie frazy i słowa rozumiem, brakuje mi tu interpunkcji dla jasności skomplikowanego wiersza. Szkoda, że jej nei stosujesz. Nie mniej wiersz robi na mnie wrażenie i całość chyba rozumiem: wspomnienia, żal przemijania, "niedawanie się" postarzającemu nas czasowi. A góry mi też dodają młodości. :))) Ale nie tylko góry.
  19. Sylwestrze, analiza to nie tylko zimna kalkulacja i dzielenie włosa na czworo. Analiza uczuć to po prostu przemyślenia (bardzo głębokie, ale i logiczne) na temat, co czuje dana osoba w danej sytuacji. Nie bardzo wiem, co masz na myśli manifestując: :"Nie analizujmy zbyt siebie nawzajem"? Dla mnie nie można "zbyt" analizować siebie nawzajem, zawsze ludzie robią to zbyt powierzchownie i pochopnie. :)
  20. To zależy od każdego człowieka oraz od sytuacji - dociekać prawdy czy lepiej nie. :)
  21. Czytałam tę chińska (podobno) przypowieść w formie prozy. Fajnie to zrymowałaś. :)
  22. Bardzo dobry wiersz. Niestety sama pointa dla mnie trochę niejasna - o co chodzi z tym (nie)obiegiem? Obieg czego? Nie bardzo rozumiem...
  23. Podoba mi się oryginalna forma wiersza. Pomysłowa. Niektóre obrazy świetne, zwłaszcza ten, który zacytowała Beta. Niestety nie każde słowo utworu rozumiem. Nie wszystko.
  24. Dziękuję Wam za serduszka, @beta_b i @kot szarobury - strasznie to miłe, że wchodzicie do moich starych wierszy. :)
  25. Leszku, obstaję przy swoim: TO NIE TREŚĆ JEST RYTMEM WIERSZA, TYLKO AKCENTY. I nie wszystkie akcenty w wolnym wierszu tworzą rytm, a tylko te mocne, najsilniejsze w zdaniu czy frazie. Tak też jest u Gałczyńskiego. Nie da się tego wykazać w graficznym zapisie akcentów, chociaż na studiach - pamiętam - na ćwiczeniach z poetyki robiliśmy wykresy mocnych i słabych akcentów w wierszach. Ale to bardzo trudne i nic z tego nie wynika. :) Trzeba wiersz wolny przeczytać, żeby po prostu wyczuć, czy ma on rytm i melodię, czy ten rytm się gdzieś załamuje. Nawiasem, ten drugi zapis Twojego wiersza bardziej mi się podoba. I muzycznie, i literacko. :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...