-
Postów
9 152 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
18
Treść opublikowana przez Oxyvia
-
Formularz do Nieba
Oxyvia odpowiedział(a) na Mirime J.K. utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
A mnie się to wydaje nie najgorsze. Krótkie, dosadne, bez ckliwości i bez potępienia. Niczym notatka prasowa, ale jednak to wiersz. Bardzo oryginalny środek wyrazu - pomysł z tymi kolejnymi imionami. W moim odczuciu niezłe. Pozdrawiam. -
głupi ten kto myśli że ma monopol na nadzieje
Oxyvia odpowiedział(a) na Sebastian_Pietrzak utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Jescze nie do końca zgłębiłam, ale już mi się podoba, już wzięło za tzw. serce! Chyba bliskie mi są uczucia peela, jeśli dobrze zaczynam kapować... Jeszcze tu wrócę. Na razie! -
Podoba mi się. Bardzo dobrze to rozumiem i czuję, że to, co czuję, jest tu świetnie wyrażone. Ciekawa rzecz, jak wielu czytelników tego wiersza też dobrze rozumie wyrażone tu uczucia. Czy to nie świadczy o degeneracji rodzin i upadku macierzyństwa? Zwłaszcza tych biednych matek, które samotnie wychowują SYNÓW? I czy to nie przerażające?!... W każdym razie nie tylko ten wiersz, ale i psycholodzy, i psychiatrzy całego świata chrześcijańsko-islamsko-judejskiego biją na alarm!... Pozdrawiam.
-
Fraszka "na soneta"
Oxyvia odpowiedział(a) na Jaro Sław utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Fraszka czy nie fraszka, mnie się podoba i już! Uśmiałam się, a to dla mnie tutaj najważniejsze! Pewnie że tak, no bo: sonet czy nie sonet - piszemy przecie poezję, no nie? Pozdrawiam bardzo serdecznie! -
Bardzo mi się podoba ten wiersz. Przez tydzień miałam niecznny komputer, dlatego nic nie komentowałam. I nie nadrabiam zaległości, bo nie mam czasu. Przeczytałam wszystkie wiersze z tej strony, a komentuję (z zaległych) tylko ten jeden. Podoba mi się ze względu na jego prawdziwość. I ze względu na taką lodowatą, koszmarną niemoc uczuciową ludzi. To straszna choroba. Straszna i prawdziwa, niestety. Pozdrawiam.
-
Taniec wariatki wśród umarlaków
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Acha, i jeszcze Twoja odpowiedź pod Twoim wierszem o Bożym Narodzeniu pod moją obroną tegoż wiersza: "Bo chodzi o to, aby język giętki / powiedział wszystko, co pomyśli głowa". Nic ująć, nic dodać - i więcej chyba nie ma o czym tu dyskutować. No nie? :-) -
Taniec wariatki wśród umarlaków
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Wiersz Joanny Soroki PRZYSTANEK: ŚWIĘTA Wokoło jak komety fruwają, fruwają, wirują zwiędłe trawy i liście. A w drzew koronach wiatry zagrają, zagrają, nim zima zmrozi wszystko srebrzyście. I o czym ty tak dumasz kochanku, kochanku, gdy stoisz tu zziębnięty, skulony. Czy jutro się spotkamy znów na tym przystanku, by przeciw wiatrom znaleźć osłonę. A kiedy rzeczywistość zawieje, zawieje, zamąci w głowach, dusze wypali, gdzie szukać mają miejsca, co znów ich ogrzeje, ci wszyscy ludzie skromni i mali. Za chwilę będą święta, choinka, prezenty a karpie jeszcze w stawie pływają. Zasiądą za stołami rodziny i wszędy kolędę do wieczerzy zagrają. I będą znów szczęśliwi, na chwilę zapomną o troskach, gdy ucieszą swe dzieci prezentem pod choinką, choć nawet i skromną, gdy gwiazdka na niej jasno zaświeci. I tylko to jest ważne, a jeśli nie, po co pochylać się nad życiem od nowa. Szaliki na przystankach łopocą, łopocą. Włóż czapkę, bo pogoda grypowa. Joanno (jeśli to Twoje prawdziwe imię, to jesteśmy imienniczkami; a także dość podobnie piszemy i często poruszamy podobną tematykę), przytoczę tu rymy gramatyczne, których użyłaś w swoim ostatnim wierszu - przecież takie rymy to również Twoje "narzędzie", więc miej to na względzie! Otóż: "fruwają - zagrają", "kochanku - przystanku", "zawieje - ogrzeje", "pływają - zagrają". Widzę. Masz rację. Rzeczywiście, to niekonsekwencja. I to jest bodaj pierwsza uwaga krytyczna pod tym wierszem, z którą się zgadzam. Dziękuję. Może trudno w to uwierzyć, ale ja naprawdę tak mam! Ten typ tak ma - i już! Naprawdę! :-))) Znacznie łatwiej mi pisać "piosenkowo", rytmicznie, tonicznie, nawet sylabotonicznie, dobierając (słowa jak najbardziej i zawsze to robię) rymy dokładne, nawet wręcz gramatyczne, odpowiednie moim zdaniem do treści. Zawsze wiersz "muzyczny", piosenkowaty, bardzo regularny, wychodzi mi jakby sam, bez żadnego wysiłku, "sam się robi", jakby z powietrza. Natomiast taki bardziej porozrywany, urozmaicony wersyfikacyjnie, niestroficzny lub z nieidentycznymi strofami - o, to jest wyzwanie dla mnie! Dlatego na tym polu wciąż próbuję swoich sił. Chociaż widzę (ze zdziwieniem!), że wielu ludziom trudno uwierzyć, iż naprawdę z moim pisaniem to tak właśnie jest! A "piosenki" też piszę. Oczywiście. Parę tu także opublikowałam. Dzięki serdeczne. Ja Tobie również. Samych dobrych wierszy i samych zdatnych do stawienia krytyk (z którymi niekoniecznie musisz się zgadzać i ja na ten przykład tego nie wymagam). :-) -
Taniec wariatki wśród umarlaków
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dzięki za komentarze. Miałam przez tydzień nieczynny komputer, dlatego odpowiadam dopiero teraz. Joanna Soroka: dziękuję za uwagi. Z tym rytmem... osobiście po prostu wolę wiersze nietoniczne, bardziej urozmaicone wersyfikacynie. Wiem, że są trudniejsze zarówno w tworzeniu, jak i w odbiorze. Cóż, po to się tworzy, żeby się czegoś uczyć. Każdy wiersz to trening językowy. A rymy częstochowskie - one naprawdę są tu celowe i mają za zadanie wprowadzać wrażenie pewnej katarynkowości, karuzelowatości, mdłości... Wymowa wiersza? Ano, jest on wieloznaczny. Oczywiście, że - najogólniej mówiąc - dotyczy niepokojących zjawisk wokół nas. Światem rządzi mamona i wszycy jesteśmy od niej zależnie, bez względu na to, czy tego chcemy, czy nie, i czy poddajemy się jej bezpośrednio i świadomie, czy za pośrednictwem innych ludzi, na zasadzie "wyścigu szczurów" - kto nie biegnie, ten nie żyje. Ale sam tytuł jest trochę z przymrużeniem oka, na wpół żartobliwy - żeby było wiadomo, że peelka zachowała dystans do siebie i nie jest dosłowną wariatką ani histeryczką. ;-) Jeszcze raz przeczytałam krytykę Kowalskiej i jeszcze raz nie widzę w niej nic konstruktywnego. Nie podoba jej się wiersz - OK., nie mam pretensji. Ale po co robi mi niegrzeczne uwagi, jakbym to ja zaatakowała biednego żuczka Bezeta oraz niewinne dzieciątko i_e, a nie odwrotnie? To niemiłe i niesprawiedliwe ze strony Kowalskiej! Dorma: Dzięki. Jak rozumiem, udzieliłaś mi swojego poparcia w całej awanturze? Bardzo, bardzo dzięki raz jeszcze. :-) Pozdrawiam obie Czytelniczki. -
Hehe czy nie hehe, ale zwróć uwagę na to, że naprawdę takie pouczające treści nie są już modne i nikt ich nie "kupuje". Teraz każdy człowiek sam decyduje, co dla niego dobre, a co złe i co mu przyniesie sukces. A jeśli ktoś się pomyli, to na własny rachunek i po to, żeby wyciągnąć wnioski z tej pomyłki dla samego siebie. Nie ma sensu moralizowanie ludzi, pokazywanie "jedynie słusznej" drogi. Naprawdę. Wykorzystaj swój potencjał twórczy na pisanie czegoś innego, na pokazywanie i wyrażanie jakichś swoich osobistych spostrzeżeń, odczuć, wrażeń - ale bez poprawiania ludzi. Tego nikt nie potrzebuje i nie chce. NAPRAWDĘ. Pozdrawiam.
-
Przystanek: Święta
Oxyvia odpowiedział(a) na Joanna_Soroka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Masz tu jakiś błąd językowy, nie da się Ciebie dokładnie zrozumieć. W każdym razie powtórzenia w wierszu "muzycznym, dźwiękowym" - jak ja to nazywam - zawsze mają uzasadnienie i nie są błędem ani zapychaniem żadnych braków w pomysłowości metaforycznej. Bynajmniej. Nie mniej ten krytyczny komentarz pocieszył mnie, bo to znaczy, że przynajmniej niektórzy krytycy na tym forum nie rozumieją funkcji i uroku powtórzeń w wierszach "muzycznych". To mnie pociesza, bo i mnie bardzo często stawiano takie zarzuty, a ja właśnie świadomie stosuję ten zabieg w moich "muzycznych" wierszach. (Podobnie zresztą, jak i rymy gramatyczne, nazywane przez niektórych "częstochowskimi", choć są stosowane świadomie). Pozdrowienia. :-) -
Przystanek: Święta
Oxyvia odpowiedział(a) na Joanna_Soroka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
No właśnie. To właśnie miałam na myśli. I tak samo jest w moich wierszach "muzycznych, wirujących". Tzw. "częstochowa" nie zawsze jest uzasadnionym zarzutem. Dzięki, Michale. Pozdrawiam. -
Szulmierz - łysogórskim zakładem o żołędzie.
Oxyvia odpowiedział(a) na Messalin_Nagietka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Bardzo fajny wiersz. Piosenka. Świetne. Ale chyba jest literówka w przedostatniej strofie: powinno być "dzieciĘ', nie "dziecie", prawda? Pozdrawiam, Mistrzu Słowa. -
Mirosław, idealiści to byli w epoce socrealizmu! Tera to już wymarły gatunek! Do kogo Ty piszesz? Pozdrowienia!
-
Tu widzę literówkę: jeśLi. Szczerze mówiąc - poza tym nie widzę na razie nic. Ale jeszcze wrócę. Pozdrawiam.
-
Wiersz jasny, pisany prawie potocznym językiem, metaforyka zrozumiała dla mnie (znowu - to świetnie!), o sprawach chyba znanych każdemu, czy to z opowiadań, czy to z mediów, czy to z autopsji. Ale wiesz, Lobo? Czegoś tu mi brakuje. Wybacz, ale wiersz jakoś nie robi na mnie takiego wrażenia, jak niektóre poprzednie. Dlaczego? Sama nie wiem. Nie wiem, czy to "wina" wiersza, czy coś we mnie nie iskrzy na tę tematykę (choć wydawało mi się, że na "obyczajówkę" jestem bardzo uwrażliwiona, ale może mi się przelało?...). Pozdrawiam serdecznie.
-
Przystanek: Święta
Oxyvia odpowiedział(a) na Joanna_Soroka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Fajne, Messa. Podoba mi się wierszyk. No to zamów śnieg jakimś zaklęciem - przecież to Ty jesteś tu głównym i nadrzędnym językowcem!... No przestań się wałkonić! ;-) Pozdro i ukło. -
Przystanek: Święta
Oxyvia odpowiedział(a) na Joanna_Soroka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Czuję i myślę dokładnie to, co Ty - i w wierszu, i w odpowiedziach na komentarze pod nim. Ani chwili się nie wahałam - to jest właśnie to, co czuję. Piękny wiersz. Nic nie zmieniaj, oczywiście. Te powtórzenia i te rymy - tzw. "częstochowskie", co i mnie często zarzucają - to właśnie jest klimat tego wiersza: jego muzyczność, wirowatość, wietrzystość, zimowość... Bardzo serdecznie pozdrawiam. -
Gwiazdy jusz zeszly do wodopoju
Oxyvia odpowiedział(a) na Korczak Krzysztof utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
A co z polską czcionką? -
Taniec wariatki wśród umarlaków
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Szanowna Pani Kowalska! Skoro nie życzy sobie Pani "postów na privie", to odpowiadam "postem na publicu". I mam do tego prawo - przynajmniej to proszę uznać. Na "privie" napisała Pani tak: "(...) z każdym Pani postem przekonuję się coraz bardziej, że nie potrafi Pani odróznic krytyki tekstu od krytyki osoby i atakuje Pani, nawet wtedy gdy nie ma do tego podstaw". A na jakiej podstawie Pani tak uważa? Czy nie wkurzyłaby się Pani, gdyby ktoś zaczął komentarz do Pani wiersza od wyrazu: "straszne"? Czy Pani nie czułaby się urażona (delikatnie mówiąc), gdyby ktoś napisał, że - broniąc swego wiersza - "zachowuje się Pani jak Lepper pomówiony o ojcostwo"? I że: "najprościej: nie publikować chłamu"? Czy to nie chamstwo? Dla mnie - TAK. Szczególnie ze strony mężczyzny w kierunku kobiety - bo to my ponoć jesteśmy delikatniejsze, wrażliwsze i bardziej chwiejne, więc potrzebujemy ich wsparcia, siły, obrony itd. Tu niestety facet okazał się zniewieściały i przez to chamski, a Pani go poparła. Ja natomiast odróżniam jak najbardziej krytykę tekstu od krytyki osoby. Przypomnę, co już do Pani napisałam, a czego Pani chyba nie zauważyła: "Krytykę przyjmuję i jeszcze raz napiszę, że nie zmuszam nikogo, aby wiersz był w jego guście. Naprawdę nie. Natomiast mam prawo do własnego zdania. A moje zdanie jest oczywiście inne, bo gdybym nie chciała zrobić tu powtórzeń czy wybrać inną tematykę, to tak bym uczyniła. I ja też mam prawo do własnego zdania. Ty zaznaczyłaś w swoim sądzie własną subiektywność słowami : "moim zdaniem". To bardzo Ci się chwali. Natomiast większość negatywnych krytyków (tu i nie tylko tu) rości sobie prawo do jakiejś obiektywności, uniwersalizmu, co mnie wkurza. Mnie też nie wszystkie wiersze się podobają, ale - podobnie jak Ty - zaznaczam zawsze, że to moje zdanie i że autor ma prawo uważać inaczej, a także dyskutować i bronić swojego zdania. Co mnie wkurza u i_e oraz Romana Bezeta? Nie krytyka, bynajmniej, bo na argumenty krytyczne odpowiedziałam im grzecznie (czego chyba nawet nie zauważyli). Wkurza mnie ich impertynencja i chamstwo. I tylko na grubiańskie wyjazdy pod moim adresem odpowiadam również niegrzecznie. (...) Powtarzam raz jeszcze: co innego kulturalna krytyka. Nigdy się nie obraziłam o nią. Tutaj też nie. Ale mam prawo do własnego zdania. A polemiki (grzeczne!!!) bardzo cenię i lubię, i od dyskutantów (kulturalnych!!!) zawsze uczę się czegoś ciekawego." Przeczytaj to wreszcie. I możesz na to odpowiedzieć. A jeśli znowu to zignorujesz, to znów Ci to wydrukuję jak komu... dobremu - w privie lub pod Twoim komentarzem jakiegoś wiersza, lub pod Twoim wierszem... Nie godzę się na ignorowanie moich argumentów. Podobnie jak na chamstwo pod adresem moim i innych osób. Jak też na zamykanie mi ust w dyskusji o moich (i nie tylko ) wierszach. NIE GODZĘ SIĘ. I już. -
ciekanie
Oxyvia odpowiedział(a) na Włodzimierz_Janusiewicz utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
To jest może zabawne... Ale nie w moim stylu. Szczerze mówiąc, nie podoba mi się. Taki humor "żołdacki"... No cóż, każdy ma prawo do swojego poczucia humoru. Pozdrawiam. -
Taniec wariatki wśród umarlaków
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Bez odbioru znaczy tyle, że nie chcę z Panią dyskutować, chciałam wyrazić tylko swoją opinię na publicznym forum. Oczywiście, że wolno Pani mówić. Proszę sobie mówić do woli. O, dziękuję. Ulżyło mi. -
Taniec wariatki wśród umarlaków
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
O, jest Pan? Dziwne, bo powyżej zachował się Pan jak przedszkolaczek, który krzyczy na całe gardło do koloeżanki: "A ty nic nie umiesz, ty jesteś głupia!", zaś gdy koleżanka odpala: "Sam jesteś głupi!", to przedszkolak zatyka uszy i wrzeszczy tak, żeby ją zagłuszyć: "Nic nie słyszę!!! Nic nie słyszę!!!" U Pana wygląda to tak (żeby nie było, że zmyślam): A co do tego zawiniętego w celofan, czego lepiej nie dotykać - a coś Pan myślał: że ja nie umiem pyskować? Że tylko Pan potrafisz? Że tylko Pan masz gębę jak stodoła? Ano nie - ja też umiem ją szeroko rozewrzeć, ja też w dzieciństwie chodziłam z mamą na bazar i słuchałam przekupek! A że rzadko posługuję się Waszym językiem, to nie dlatego, żebym nie umiała, a dlatego, że wolę kulturalne środowiska i rozmowy. Zaś co do smrodu - to najpierw Pan go puścił ze swojej gę... pardon: ze swoich "ust korali" w mym kierunku, a dopiero potem ja się wkurzyłam na Pana. I bynajmniej nie chodzi tu o krytykę wiersza, ale o SPOSÓB jej wyrażenia. Nie życzę sobie na przyszłość takich wyjazdów pod moim adresem, jak: "straszne", "częstochowa", "myślałem też trochę o ambicji twórczej, ale sorry za na wyrost", "Zachowuje się Pani jak Lepper pomówiony o ojcostwo - a najprościej: nie publikować chłamu". Takie "uwagi" (zwłaszcza to porównanie do Leppera), szczególnie pod adresem kobiety, to jest właśnie ten smród z..., ta słowna przemoc, ten "damski boks", za który bym trzepnęła, gdybyś mi Pan to wrzasnął w oczy. Co to znaczy, że pozdrawiasz Pan moje dobre samopoczucie? Jak można pozdrawiać czyjeś samopoczucie? Znasz Pan choć bazarowy język polski (nie mówiąc o literackim czy choćby uprzejmym)? A dobre samopoczucie mam, owszem, i nie widzę w tym nic złego. Zawsze Pana drażni cudze dobre samopoczucie? Zawsze usiłujesz je Pan zniszczyć w ludziach? Zazdrościsz go Pan tym, co są zadowoleni z życia i z tego, co robią? O to idzie? Na to wygląda. No to idź Pan do psychologa, tam Panu pomogą odzyskać dobre zdanie o sobie. Pozdrawiam Pana złe samopoczucie, mówiąc Pana językiem (to znaczy: życzę Panu zdrowia emocjonalnego i dobrego samopoczucia). -
album ze zdjęciami rodzinnymi
Oxyvia odpowiedział(a) na Antoni Slawbicki utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Ja też odpisałam Pani na "priv" (bardzo polskie słowo, zero pretensjonalności). Nie, to nie mój wiersz. Skąd ten pomysł? -
Góra Zamkowa (Pieniny)
Oxyvia odpowiedział(a) na Jaro Sław utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Niezły, podoba mi się. Właśnie napisałam pod poprzednim wierszem w tabeli, że lubię liryczne opisy przyrody. Ten w dodatku jest napisany w bardzo trudnej formie sonetu, a mimo to napisany dobrze (technicznie i metaforycznie), a to rzadkość. :-) Jeszcze większa rzadkość to przestrzeganie pewnej, zapomnianej przez większość poetów, zasady sonetu: wyrażania w poincie jakiejś osobistej myśli lub uczucia, refleksji związanej z jakimś przeżyciem, które peelowi przywiódł na myśl opisywany pejzaż. Tu właśnie tak jest. Gratuluję, bo to wszystko niełatwe. Pozdrowienia. -
Gwiazdy jusz zeszly do wodopoju
Oxyvia odpowiedział(a) na Korczak Krzysztof utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Ale nie jest zły. Lubię takie liryczne, baśniowe opisy przyrody, nawet jeśli nie są nowatorskie, nawet jeśli ktoś im zarzuci "oklepaność". Według mnie lepiej byłoby: "gwiazdy te które tutaj upadły" - bo bez "te" łamie się rytm. Przydałoby się zainstalować w końcu polski edytor tekstu czy wprowadzić polską czcionkę do zainstalowanego edytora, bo ten brak fiftaszków, kropeczek i kreseczek przy literach jednak oikropnie razi i przeszkadza w czytaniu. Pozdrawiam.