-
Postów
9 152 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
18
Treść opublikowana przez Oxyvia
-
bum cyk nik
Oxyvia odpowiedział(a) na Dorota Zawilska utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Kto się przezywa, ten się tak samo nazywa!... :-P Co do reszty - akurat się zgadzam, przypadkiem, więc dzisiaj zabawy nie będzie. Ale widać potencjał lingwistyczny Autorki. Próbuj dalej, byle śmiało! Pozdrawiam. -
Dzień przeminął jakoś głupkowato, jak większość dni i ludzi z tej ziemi; noc już przyszła, zgasło wreszcie światło i już nic się dzisiaj nie zmieni. Cień wieczystszy niż najstarsze słońca, noc dawniejsza niż dni, wieki, lata, ciemność bez ruchu, początku i końca, starsza od czasu i świata. Nareszcie spokój, ukojenie. Nerwy jak gdyby zdrowsze. No bo nic się już dziś nie zmieni. - Czujesz ulgę? – I owszem. Każda człowiecza przyzwoita firma daje gwarancję na swój cud techniki, i tylko Pan Bóg nie dał nam gwarancji na cud stworzenia, i nie gada z nikim. I nie przyjmuje żadnych reklamacji, choćby się modlić długimi wiekami: świat naprawiamy bez boskiej współakcji i za naprawę płacimy też sami. Więc kto mi może przyrzec bezpieczeństwo? Kto mi zapewni dzień bez strasznych rzeczy? Ciałem się stało szatańskie przekleństwo, świat jest wariatem, który się nie leczy! I wreszcie noc. Spokojna, bez drgnienia, ciemności starsze od cudu stworzenia, cień, który był przed Bogiem, przed światłością świata, noc trwalsza niż dni, wieki, miesiące i lata, noc świętsza od wszystkiego i najświętszy spokój, noc podobna do śmierci, niezmienna dla wzroku, noc-matka, beznadziejna, bez złudzeń, choć marzy. Dziś na pewno już nic się nie stanie, nie zdarzy.
-
Tak. I wierszy pochwalnych o "pomnikach" czy o "symbolach", "herosach" i czym tam jeszcze... W o góle nie lubię na ogół tzw. poezji "zaangażowanej", więc tym bardziej nie umiałabym jej pisać na zamówienie. Mnie się też podoba Twój wiersz, Kamilu.
-
O, nie ma to jak rada doświadczonego specjalisty! Dzięki! :)
-
to jest mój głód dziecinny
Oxyvia odpowiedział(a) na Michał Kowalski utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Ależ oczywiście. I nigdy nie wydawało mi się inaczej. Dlatego zresztą piszę komenty w osobie pierwszej, najczęściej też dodając wyrażenia subiektywizujące typu: uważam, że... sądzę, iż... moim zdaniem... według mnie... rozumiem, że... nie rozumiem... podoba mi się, jak... nie lubię, gdy... itd., itp. Jasne, że wszystko, co piszę pod wierszami, jest o mnie. I nie tylko pod wierszami. I w wierszach też. I wszędzie, gdzie wyrażam własny osąd, czyli siebie. I nigdy o tym nie zapominam. Ja również pozdrawiam. -
O, dzięki za radę. No tak, nie wpadłam na to! Muszę iść na potańcówkę, żeby mi się któś trafił. Koniecznie Ricki. A Ty gdzie chadzasz na łowy?... ;-) (Nie bój, nie bój, pytam tylko ze względów praktycznych, co byś mi dobrą radą służył, gdzie najlepiej bierze). ;-)
-
Piękny wiersz! Aż boli! Biorę do ulubionych. Dzięki...
-
Już wiem. Już mam diagnozę: Ciebie chyba nikt nie kocha. I dlatego tak Cię denerwuje wszystko, co, uczuciowe, wrażliwe i tkliwe... :-(
-
Darowany wiersz
Oxyvia odpowiedział(a) na Maksymilian Aratowski utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Co: NIE? -
Poczytałam. I co? Podtrzymuję, że mamy odmienne odczucia. Te metafory Ivonne są podrasowane, zauważ. To nie jest czysta, "ściągnięta", religijna "gałąź życia". Tu ma całkiem inne znaczenie. No, ale co tam. Niech by sobie nawet była religijną "gałęzią" czy inną tam, nieoryginalną. I tak mi się wiersz podoba. :-)
-
Wkurwienie pani N
Oxyvia odpowiedział(a) na Sebastian_Pietrzak utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Podoba mi się wiersz. Zdecydowanie. Tak samo, jak zdecydowanie nie podoba mi się efekciarski wulgaryzm w tytule. No, ale każdy ma własne metody reklamy... Pozdrawiam. :-) -
Ładny, uczuciowy, "wrażliwy", zrozumiały, bezpretensjonalny. Ostatni wers brzmi tu niczym gorzka ironia. Jak zakamuflowane pytanie, czy cierpienie w ogóle ma jakiś sens. Pozdrawiam.
-
Zaklinacz deszczu jest kobietą
Oxyvia odpowiedział(a) na Xylomena utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Czy to nie jest na melodię jakiejś szanty? A tytuł, jak też i przesłanie wiersza, kojarzą mi się z partią o nazwie: "Polska jest Kobietą" oraz z programem tejże partii. ;-) No, nie najgorsze. Pozdrawiam. -
cz.2 - 008 - messkłady słoneczne
Oxyvia odpowiedział(a) na Messalin_Nagietka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Jasne, ze i nasze ciała są tylko złudzeniem. Wszystko, wszystko, co widzimy, dotykamy, słyszymy, w jakikolwiek sposób czujemy. (Nie mądrzę się, wiem, że Ty to wiesz lepiej ode mnie, Messalinie). A ten cytat... Wiem chyba, z którego filmu pochodzi. Bardzo dobry film, ale ja też nie pamiętam teraz tytułu. O szpitalu psychiatrycznym, prawda? Ta dziewczyna powiedziała, że kaleczy ciało, żeby leczyć duszę. Czyli - niszczenie złych doznań, związanych z ciałem i zmysłami - "zarzynanie" niszczących złudzeń, nieprawdaż? No, a jak inaczej można by wytłumaczyć tę naturalną skłonność wielu ludzi z zaburzeniami emocjonalnymi do samookaleczania się?... -
to jest mój głód dziecinny
Oxyvia odpowiedział(a) na Michał Kowalski utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Atlantydo, zawsze, kiedy człowiek cokolwiek mówi o czymkolwiek, to tak naprawdę mówi o sobie. ;-) -
Darowany wiersz
Oxyvia odpowiedział(a) na Maksymilian Aratowski utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
To Twoje zdanie. A Ty nie jesteś Bogiem. Ani wyrocznią. Nawet jeśli tego żałujesz, jak kolega Mariusz Rakoski. O moich wierszach słyszę i czytam rozmaite opinie i nie tylko Twoją się przejmuję. Sorki. :-) -
Michale, szczerze mówiąc, nie bardzo rozumiem Twoją ripostę na mój koment o metaforach. Przytoczone przeze mnie fragmenty wiersza to SĄ metafory. A nie twierdzę, że koniecznie muszą każdemu odpowiadać - mogą nie podobać się Tobie, ale to nie znaczy, że metaforami nie są. Napisałeś, że stado wywala chore osobniki, bo przeszkadzają w rozwoju. No właśnie. A my jesteśmy ludźmi. Nam nie przystoi "wywalać chorych osobników", i są wśród nas lekarze. Na dodatek ani Ty, ani ja nie mamy uprawnień do tego, żeby decydować, kto na orgu jest chory, a kto zdrowy (a podejrzewam, że po gruntownych badaniach medycznych zdziwilibyśmy się wszyscy tutaj...). ;o)
-
Sorry, ale ja też nie widzę tu nic poza widoczkiem, i to mało poetyckim. Po co ten przecinekpo "orzechów" - tam, gdzie gramatycznie powinno go nie być? A czy Manhattan nie pisze się przez dwa t?
-
mój przyjaciel Sawa
Oxyvia odpowiedział(a) na Michał_Bębenek utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dobry. Na pograniczu wiersza i prozy. Rzekłabym: mariaż dwóch rodzajów literackich, i to udany. Dobrze się czyta. Pozdrawiam. -
cz.2 - 008 - messkłady słoneczne
Oxyvia odpowiedział(a) na Messalin_Nagietka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Nie ma znaków na niebie ni ziemi, i nie ma reguł ani przepowiedni, ani niczego, co nie byłoby złudzeniem naszych zmysłów (teraz) albo wspomnieniem, albo marzeniem... Wszystko jest tylko "pozytywem negatywu" lub odwrotnie. I wyobraźnią. Bardzo piękne i przerażające, jak dla mnie. Pozdrawiam. -
A mnie się podoba w całości. Ludzie z natury są drapieżnikami i nic poradzić na to nie mogą. Gdzieś ten instynkt drapieżności muszą wyładowywać lub jakoś go sublimować, ale to trudne w "cywilizowanym" świecie. Więc niektórzy wyrodnieją. A widząc to w sobie - płaczą (jakąś resztką sumienia lub żalu nad zatraconym sobą). Takie zjawiska widzimy często w reportażach z sal sądowych. Pozdrawiam. PS. Cecorko, jesteś niemożliwa! ;-)))
-
to jest mój głód dziecinny
Oxyvia odpowiedział(a) na Michał Kowalski utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Nie widzę związku między cytatem z Malczewskiego o poszukiwaniu własnego ja a treścią wiersza (bardzo opisową jak dla mnie). Nie widzę też pointy lub nie rozumiem jej. Hiena żeruje na nieboszczykach... Czy coś w tym wierszu umarło? Nie widzę nic takiego. Gryf - o ile mi wiadomo - to smok morski (ale może się mylę). Co on tu robi? Nie, nie rozumiem, wiersz nie przemawia do mnie. Jeszcze wrócę, może w jakimś innym nastroju. Pozdrawiam. -
Darowany wiersz
Oxyvia odpowiedział(a) na Maksymilian Aratowski utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Witam "Wujka Krytyka"! ;-))) Czy każdy, kto szczerzy zęby nieco rzadziej niż Ty, jest dla Ciebie "ciocią"?... A czy Ty czasem nie publikujesz także swoich wierszy tutaj za darmo? I czy to znaczy, że masz o nich niskie mniemanie? Tym razem nie bronię powyższego wiersza, bo akurat ten ja także odbieram jako słaby. Ale nie rozumiem Twojej argumentacji, uważam, że jest całkowicie nieprofesjonalna. I niegrzeczna, zarówno dla Autora, jak dla komentatorów, którzy mają inne zdanie niż Ty. Co do wiersza - jest niespójny, brak w nim jednej, logicznej myśli, prowadzącej do pointy. Zaczyna się nieprawdziwymi słowami, że nikt nie czyta wierszy - skąd ten wniosek? Dalej wyjaśnienie, dlaczego i w jakim celu pisze się wiersze - jest ono bardzo niepełne i spłycone, poza tym wyrażone w prozaiczny, niepoetycki sposób (dosłownie, bez żadnego pogłębienia przenośnią czy innym artystycznym środkiem wyrazu). Łamie się rytm i rym - niektóre wersy się rymują, inne nie - nie wiadomo, dlaczego akurat tak, a nie inaczej. Przykro mi, ale w tym "wierszu" nie widzę żadnych wartości. Pozdrawiam. -
Ivonne, po prostu jestem szczera. Nigdy nie idę za stadem ani za żadnymi autorytetami. Albo mi się coś podoba, albo nie - po prostu. Michale, stokrotne dzięki, że dajesz mi szansę! No co ja bym bez Ciebie zrobiła?! ;-))) Żeby Cię nie przemęczać - oto przykłady czterech metafor Ivonne (możesz przeczytać tylko trzy): Co to jest metafora? Jest to niedosłowne, przenośne użycie wyrazów lub niekonwencjonalne zestawienie pojęć, tak, że nadaje im to nowe, niedosłowne, wspólne znaczenie. A co to jest koszmarna krytyka? Nie znalazłam w słowniku terminów literackich... :-)
-
Hm, ja mniej. Proszę wymienic w takim razie, bom może ślepy :) Bez względu na to, czy ktoś odczuwa ten wiersz jako dobry, czy jako zły, faktem jest, iż składa się on w całości z metafor. CAŁY jest takim wyliczeniem metafor, składających się na jedną główną. Kilka przykładów jest zacytowanych powyżej, w komentarzu Dotyka. Nie będę cytować reszty, bo po prostu musiałabym przepisać wiersz, a po co. Zresztą jakie to ma znaczenie? Ilość metafor ani nawet ich obecność czy brak nie stanowią żadnego kryterium oceny wiersza. Mnie się on podoba, a Tobie nie - i już. Faktem jest, że nie ma w nim błędów i że to JEST wiersz, a tylko może nie przemawiać do czyjejś wrażliwości.