-
Postów
9 152 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
18
Treść opublikowana przez Oxyvia
-
kim się stajesz Aniu
Oxyvia odpowiedział(a) na atlantyda utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Kobiece, a przy tym nie piękne, zwiewne, zjawiskowe, motylkowe (jak u mnie), nie baśniowe, romantyczne, przezroczyste. Takie rzeczywiste, fizjologiczne do bólu. Nareszcie kobieta jest też człowiekiem. Musze się nauczyć tak pisać o nas. :-) -
wszystko będzie dobrze
Oxyvia odpowiedział(a) na Abigail_Wdepresji utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Jeśli mam być szczera - ja na nie. Jest tu zabawa słowami, ale nie widzę nic ponadto. Taka sobie dobieranka słówek podobnie brzmiących - i tyle. Nie tworzą żadnego nastroju. Zaś co do hollywoodzkiego wyrażenia, wziętego żywcem z filmikowych happyendów: "się ułoży" (czy też tłumacząc na bardziej pospolite: "już dobrze") - tego nie cierpię tak bardzo, że kiedy coś takiego słyszę, to dostaję drgawek przedepileptycznych. Co to w ogóle znaczy, że "się ułoży" albo "już dobrze"?!... Proszę o pointę z jakimkolwiek sensem! Pozdrawiam ciepło i proszę się nie zniechęcać. :-) -
Messalinie, to jest pięknie powiedziane. I czuję się zaszczycona, że stworzyłeś coś ładnego, zainspirowany moim wierszem.
-
Czarny tupecik
Oxyvia odpowiedział(a) na Sebastian_Pietrzak utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Wyczuwam tragiczną atmosferę wiersza, ale nijak nie mogę się dokapować, na czym polega tragedia. No i te śliniące się uszy - mnie też obrzydziły, i nieco także ten wzrok przebity od zewnątrz. Jedno i drugie trochę boli i trochę zniesmacza. Zmieniłabym te metafory na coś smaczniejszego, co jednocześnie wyjaśniałoby nieco sens tragedii peelki/peela. Pozdrawiam. -
Świetne! Ubawiłam się! ;-D To znaczy, że jednak jeszcze można się śmiać - a więc: w górę serca! Nie pozwólmy idiotom przerosnąć naszego humoru!
-
Skryta miłość?
-
Szulmierz - z drugiej strony zimy bajdą przewodzi.
Oxyvia odpowiedział(a) na Messalin_Nagietka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Kocham ballady! Kocham baśnie! A jeszcze napisane takim językiem jak ten - Twoich wierszy! Uczta! Szalenie podoba mi się morał! ;-))) Pozdrawiam. -
Michale, dziękuję serdecznie, że się poświęciłeś i jednak "zmęczyłeś" mój wiersz do końca - a wiem, że on nie jest w Twoim typie. :-) Eugen De: Dzięki za odwiedziny i komentarz. W zasadzie mam dość podobne zdanie... ;-) Napisałam ten wiersz pod wpływem chwili, momentu takiego właśnie nastroju - wyobrażenia słodkiej, fruwającej, naiwnej miłości oraz obawy, czym to się może skończyć. Długo zastanawiałam się, czy go tu wklejać. I doszłam do wniosku, że warto, bo po pierwsze: wiele osób lubi takie właśnie wiersze - są potrzebne, bez względu na to, co mówią o nich znawcy i koneserzy; po drugie: byłam ciekawa, jaka będzie większość opinii o tym utworku. I nadal jestem ciekawa. Zapraszam do czytania i komentowania.
-
Olkowi Opalińskiemu i - szczególnie - Górówce Meduzie dziękuję za naukowe rozpracowanie istoty miłości. Nie, to nie jest zaśmiecanie miejsca pod wierszem. Bardzo to ciekawe i przydatne. ;-) Pathe, jaki tytuł proponujesz? Pan Zdanowicz: Może i nie warto. Pewnie, że prawda znana jak świat. Ale ciągle boli, więc wciąż się domaga empatii - również od poetów. A mój wierszyk? No cóż, jeszcze jeden liryczek na ten temat. Jednych bardziej leczy ten, innych tamten wierszyk. A i dla mnie to jaikieś katharsis. Ot i wszystko. :-) Messalinie, mój wiersz nie jest naprawdę o motylach. I na pewno wiesz o tym. ;-) Janie Gruchliku, dziękuję za to: "warto". Bez względu na konkretne znaczenie, to słowo wyraża zawsze pozytyw, jakąś motywację do działania. A co warto? Budzić miłość ciągle na nowo i ciągle doświadczać rozczarowań? Czy też pisać wiersze o tym? :-) Serdecznie pozdrawiam Wszystkich.
-
Gratuluję Laureatom z serca! Fanaberko, my (pozostali konkursanci) nie przegraliśmy, a tylko nie wygraliśmy. To zasadnicza różnica. Przegrywa się wtedy, gdy się coś traci - jakieś wartości materialne albo inne (np. władzę, dobre imię itd.). Nic nie straciliśmy, a tylko zyskaliśmy dobrą zabawę (przynajmniej ja). Nie czuj się jak przegrana, szkoda życia na to. Nie po to są konkursy. :-) To kiedy następny "jajcarski" konkurs? Pozdrawiam Żiri oraz Wszystkich Uczestników!
-
Miłość to motyl: skrzydlatość i barwy, radość i ufność o wczesnym poranku, gdy się wykluwa z niemowlęctwa larwy i skrzydła prostuje na ganku. A potem rusza w nadzieję zieloną, by sobie dodać kwiatowej słodyczy i żeby znaleźć wzajemność spragnioną, bo przecież to tylko się liczy. Szuka i szuka, z kwiatka na kwiatek, bo piękne i jest ich tyle, prześliczna róża, miły bławatek… Lecz żaden nie jest motylem. Wszystkie wspaniałe, barwne, wesołe, cieszą się latem, ciepłem i życiem: jasny złocieniec, słodziutki fiołek; a motyl - smutny ciężko i skrycie. Wszystkie są ślepe, głuche i obce, żaden z nich nie jest miłością, a wśród nich motyl jak czarna owca – to właśnie jest samotnością. A kiedy wieczór nadchodzi zmęczony, miłość usypia pod liściem zielonym, zamyka skrzydła w czarniutką żałobę, ból jej rozsadza serce i wątrobę, i łzy po czułkach nieprzydatnych płyną, bo niepotrzebny dzień pustką przeminął. Miłość, co tylko po to się wykluwa, by znaleźć drugą i razem z nią fruwać, śni o spełnieniu motyli i ludzi… Czy lepiej już jej ze snu nie obudzić?…
-
Piękne. Bardzo mi się podoba. W moim odbiorze peel usiłuje być twardy i nie dopuścić do siebie poczucia samotności i niespełnienia, bezsensownego przemijania życia. Każdy się przed tym broni jak może. W skrajnych przypadkach można dostać rozdwojenia jaźni. A wiersz naporawdę piękny, głęboko mnie poruszył.
-
list do Arabeli
Oxyvia odpowiedział(a) na Michał_Bębenek utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Coś w tym jest, coś mnie pociąga w tym wierszu. Jeszcze wrócę. -
Melodyjna pioseneczka, ale brak przesłania - o czym to jest? Co ma wyrażać?
-
Bardzo mi się podoba. Owszem, w pewnym miejscu odrobinę wulgarne, bo też takie bywają rozpieszczone, wydelikacone lalunie, przywykłe do tego, że od razu mają co chcą oraz do życia po najmniejszej linii oporu. Pozdrawiam.
-
rozsypały się puzzle
Oxyvia odpowiedział(a) na Antoni Slawbicki utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Bardzo mi się podoba. Bezpretensjonalne, ciepłe, sympatyczne, pełne takiej bliskości dwojga ludzi bez sztucznych, "hollywoodzkich" uniesień, achów i ochów. Szczególnie podoba mi się ostatnia strofa. Jest przepiękna. Każdemu kiedyś się wydawało, że przestanie być dzieckiem i dosięgnie gwiazd. Biorę do Ulu. Pozdrawiam. -
Mnie się też podoba, razem z "trudnymi" słowami. W moim odczuciu one nie odbierają nic z poetyckości wiersza.
-
HAYQ, serdeczne dzięki za pochwałę i życzenia wygranej - jest mi bardzo miło! Wygrywać jest przyjemnie, ale w konkursie może zwyciężyć tylko jedna osoba, więc lepiej się na to nie nastawiać. Natomiast to, że Czytelnikom podoba się mój "peanik" - to jest największa wygrana, bo przecież głównie po to on powstał. :-) Pozdrawiam serdecznie.
-
Ulotka
Oxyvia odpowiedział(a) na Konrad_Redus_Olszewski utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
A jak się nie przestaniecie naygrawać ze szacowney stolycy, to ja Wam jeszcze pokażę! ;-P -
Szkoda? Ja tam nie żałuję, bo lubię rzeczy komiczne. ;-D
-
Michale, bardzo fajny peanik! Tylko w słowie "szepczę" powinno być chyba na końcu "ę"?
-
A to głupie młoty!... ;-P No i dobrze, niech się kompromitują jak najczęściej!
-
Bardzo fajnie piszesz, widać, że z łatwością i naturalną błyskotliwością. :-) I dziękuję za Twoją wierszowaną pochwałę - jak rozumiem - również dla mnie. :-) Ja też nie piszę dla nagrody, tylko dla zabawy - także w konkursach. Gdyby zależało mi wyłącznie na nagrodzie, to nie wprowadzałabym do konkursu własnymy ręcamy zdolnych Konkurentek! Pozdrowieństwa!
-
Jeszcze chwileczkę! Nie wiem bowiem, czy Wysokie Żiurystwo wie, iż niejaka Duilla wkleiła swój "pean" pod moim "peanem" w limerykach jeszcze przed terminem zakończenia konkursu. Przenoszę go więc tutaj, bo tu są wszystkie inne utwory konkursowe, a szkoda byłoby tenże "pean" przegapić: O Wielki Romanie patrzysz na nas wilkiem jednak Tyś najmilszym Rydzyka pupilkiem nie będzie w uczelniach żadnej rozwiązłości dyrektorom w szkołach porachujesz kości ojciec Twój przemądry, chociaż psychopata obala teorie o stworzeniu świata czemu jest na Ciebie cała szkoła wściekła czy oni naprawdę nie boją się piekła? -------------------------------------------------------------------------------- Dnia: Wczoraj 22:17:04, napisał(a): Duilla Czytelnik
-
Bardzo dobry "pean"! Czy Ty, Duillo, również zgłosiłaś go na konkurs? Ponieważ wkleiłaś go pod moim utworkiem, więc pozwolę sobie zawiadomić o tym Żiury, bo inaczej mogliby przeoczyć Twój wiersz, a naprawdę byłaby szkoda. Pozwolisz?