-
Postów
9 152 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
18
Treść opublikowana przez Oxyvia
-
jest coś takiego w twoich włosach
Oxyvia odpowiedział(a) na Piotr Rutkowski utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Ależ Ty jesteś nudziarz! Nie możesz wymyślić nareszcie innego przedowcipu? -
Bardzo mi się podoba. Rozumiem, że to o miłości (sympatii) platonicznej (jeszcze)? Naprawdę bardzo ładne i subtelne. Tylko jedna uwaga: w wersie: "chroniony tylko wiązka spojrzeń" chyba masz literówkę - czy nie powinno być: wiązką?
-
Szulmierz - od wiatraku do sadu wywiewówka.
Oxyvia odpowiedział(a) na Messalin_Nagietka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Oxywio! Mój koment. jest raczej poniżej:) a ja zaspana nie byłam... PozdrawiaM. Oj, tak! Stokrotnie przepraszam i Ciebie, i Messalina! Mój koment odnosi się do opiniii Żak Stanisławy, która jest tuż powyżej mojego "Jot Wu"! Sorki, oba komentarze są poetyckie, liryczne i chwalą wiersz Nagietka tak, jak sama bym go chciała pochwalić. Faktycznie, Marlett, nietoperze śpią przez całą zimę i najwyraźniej nawet kiedy wiosną ktoś poruszy wiatraki, jeszcze nie całkiem się budzą! Ale słońca coraz więcej, a ja zaczynam coraz bardziej przytomnieć po zimie. ;-))) -
O, no wez, jak Ci sie dowcip wyostrzyl!
-
współistnieliśmy
Oxyvia odpowiedział(a) na Lucyna Juchniewicz utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Podoba mi się. W całości. -
Szulmierz - od wiatraku do sadu wywiewówka.
Oxyvia odpowiedział(a) na Messalin_Nagietka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Wybacz, byłam okropnie śpiąca, kiedy pisałam swój komencik. "Jot Wu" miało znaczyć: jak wyżej, a to miało sie odnosić do opinii Marlett. :-) -
To również chińszczyzna. Jesteście krewnymi z Tian Tianem? Ufać bezinteresowności? Chyba wierzyć w bezinteresowność? W ludzką bezinteresowność wierzę, dzięki, nie potrzebuję tu terapii, sama też jestem najczęściej bezinteresowna. A Ty masz czkawkę? Zaznaczyłam "chiński" fragment, którego sensu nie rozumiem. Bez obawy, nie odpowiadam ludziom, którzy nie mówią niczego z sensem.
-
Bełkot. Kompletna chińszczyzna. Nie rozumiem, co Autor chciał przez to powiedzieć i nie chce mi się tego przekopywać.
-
mała diablica
Oxyvia odpowiedział(a) na Michał_Bębenek utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Jak dla mnie - zbyt długie wersy. To powoduje zacieranie (a nie uwieloznacznianie) treści. Pozdrawiam. -
Szulmierz - od wiatraku do sadu wywiewówka.
Oxyvia odpowiedział(a) na Messalin_Nagietka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Jot Wu. Pozdro. -
Tian Tian, nie rozumiem, o co Ci chodzi. "[u]Twor[/u] zart"? Co to takiego? Piszże po polsku, Człowieku! Chyba nie jesteś prawdziwym Chińczykiem? Rhiannon, dziękuję. Miło mi ogromnie. :-) A dlaczego Ci się podoba? Bo nie widzę nigdzie uzasadnienia...
-
Szereg? Nie przesadzaj! Wpisałam tam jedną "radę" (raczej nazwałabym ją prośbą) - po to właśnie, żeby móc zrozumieć Twój komentarz. Wydaje mi się to tak logiczne, że aż oczywiste. Tak. Owszem, selekcja - dobór osób, z którymi prowadzę wymianę refleksji. Albowiem fizyczną niemożliwością jest dyskutowanie z kimś, kto nie umie lub nie chce wyrazić własnego zdania. Nieśmiałość??? Dlaczego tak to odczułeś? A jak mogłabym śmielej wyrazić tę prośbę? Owszem, zależy mi na zdaniu - tak samo Twoim, jak innych Czytelników. I wyraźnie oraz śmiało poprosiłam Cię o wyrażenie tego zdania. Zastanawiasz się, czy mnie pozdrawiasz? ;-) Pozdrowienia.
-
Spiro, Twój naukowy wywód jest kapitalny! A najlepsza pointa! Ubawiłam się setnie! ;-D
-
dla Ciebie wszystko jest niezłe Aż tak sympatyczna nie jestem, niestety przeceniasz mnie. :-) Ale faktem jest, że tam, gdzie tylko się da, staram się znaleźć pozytywy i pochwalić człowieka, pokazać mu, że doceniam jego wartości, pracę, umiejętności, pokazać, czego moim zdaniem powinien się trzymać, co w sobie rozwijać. Wszędzie, gdzie tylko jest taka możliwość, nawet jeśli ogólnie coś komuś skrytykuję. Nie należę do tych, co grzebią ludzi żywcem, i to z wesołością. ;-))) Pozdrawiam, Wesoły Grabarzu.
-
Dzięki, Michale; no to widzę, że chyba już przy tym wierszu się pogodzimy? Pozdrawiam wiosennie. :-)
-
Acha, dzięki za wyjaśnienie. To daje dodatkowy aspekt treści wiersza. Peel jest w takim razie optymistą, ufa Bogu, wie, że On go nie opuścił, więc w ostatecznym rozrachunku wszytko będzie dobrze. Czy jest coś, czego nie dostrzegłam w wierszu? Jeśli tak, to poproszę o wskazówkę. Pozdrawiam.
-
Przeczytałam wiersz wiele razy. Bardzo mi się podoba. Na pewno jeszcze nie wyczytałam wszystkich jego sensów. Czuję w nim strach przed odpowiedzialnością, jaką peelowi narzuca naturalne i nieuchronne stawanie się świadkiem (i świadectwem) cudzych spraw i uczynków. Trzeba zająć wobec nich jakieś stanowisko, dorosłość zmusza do podejmowania decyzji, do opowiadania się "za" i "przeciw", do ciągłych wyborów. Każde działanie człowieka pozostaje w interakcji z działaniami innych, stąd jest "świadectwem" postępowania innych ludzi. Kończy się miękkie, łagodne pole, które tylko lekko kłuje, jakby napominało niczym matka, gdy ma powód. Ziemia często jest porównywana do matki lub wręcz nazywana matką, ale u Ciebie ta metafora jest niekonwencjonalnie wyrażona. Kończy się pole i miękkie zapadanie (w marzenia?) - kończy się dzieciństwo? Zaczyna się kamienista droga, po której już niejeden człowiek przeszedł, utarta droga, na której peel próbuje zostawić swój ślad. Piękny, bardzo głęboki wiersz.
-
Dzięki za obronę, Tien Szan. ;-)
-
Piękna, wieloznaczna metafora. Baśniowy obraz mgły, trawy, drzew, leśnych istot. Ja też uważam, że w całęj przyrodzie istnieją te same uczucia, które są i w nas. One są wszędzie, we wszystkich zjawiskach. Bardzo dobry wiersz.
-
Popraw literówki! Mam przed oczami przegranego człowieka, bezdomnego, nie mającego dokąd iść, który wyszedł z więzienia po wielu latach i wspomina swoją dawną, utraconą miłość, wmawiając sobie na pocieszenie, że faceci starzeją się wolniej, więc może jeszcze coś go w życiu czeka. Byłoby niezłe, dość poruszające, gdyby nie te literówki.
-
W młodości czy starości
Oxyvia odpowiedział(a) na Jan Gruchlik utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
No to przejdziemy do legendy! No to czeka nas wieczna sława! Wieczne życie! To zostaniemy wampirami, które będą nękać we śnie swoich oprawców i zabierać im krew! Jeśli tak, to przed nami piękna perspektywa! ;-D -
No to zacznij, nikt Ci nie broni. I nigdy nie jest za późno. :-)
-
A dla mnie on jest niezły. Zresztą ja też kiedyś przerabiałam podobny temat. Nosił tytuł: "Piosenka czystkarzy ogólnopolskich". ;-)
-
Myślę dokładnie to samo. Jest to narracja, proza, czysta relacja, a nie wiersz. I to za długa proza jak na wyrażenie jednego tylko odczucia w jednej chwili. Uważam, że nasze komentarze są konstruktywne, uzasadnione i grzeczne.
-
W młodości czy starości
Oxyvia odpowiedział(a) na Jan Gruchlik utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Sokratexie, Twój wiersz-komentarz jest świetny! Jak zwykle!