-
Postów
9 152 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
18
Treść opublikowana przez Oxyvia
-
Lew, Goryl i Koczkodan
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Flambir, dzięki stokrotne za tak dobrą recenzję! Przesadzasz z tym "genializmem" rymów. Ale cieszę się, że wiersz Ci się spodobał. :-) Pozdrawiam ciepło. -
Popraw te kropki! Chyba że te spacje czemuś służą, ale nie wiem, czemu. A italikę robi się innymi nawiasami, o, takimi: . PS. Nie należę do mistrzów, ale osąd dałam, bo też chyba mogę? :-)
-
Witaj, Michale! Cieszę się, że już jesteś z nami! :-))) Nie rozumiem Twojego spiczu (wiersza?), ale czuje się w nim klimat bełkotu nerwicowca pod silnym napięciem. A więc językowo - dobry, tylko nie wiem, co z tego wszystkiego wynika. Pozdrawiam.
-
18 kwietnia - Ciechanów - Messakoncert !!!
Oxyvia odpowiedział(a) na Messalin_Nagietka utwór w Forum dyskusyjne - ogólne
Messalinie, ogłaszam tu publicznie, że Twój koncert poezji śpiewanej był super prima! Naprawdę bardzo mi się podobał. :-) -
Jeśli już tak ...
Oxyvia odpowiedział(a) na Kaja Sadowska utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dla mnie teść wszystkich strof jest spójna i powiązana: zakochać się i albo umrzeć, albo przeżyć tę miłość tak, żeby nie cierpieć, żeby jej nie zaprzepaścić. Tak odczytałam przesłanie tego wiersza. Według mnie wszystko tu jest potrzebne i ma sens. I jest ładne. Podoba mi się. Lubię takie wiersze: rymowane, melodyjne, liryczne, śpiewne... Już to gdzieś dzisiaj pisałam. :-) PS. Zgadzam się z uwagami Lobo. -
Mnie też się bardzo podoba. Ja też lubię poezję śpiewaną, wiersze melodyjne, rytmiczne, rymowane, liryczne... Śliczne. :-)
-
Odbieram to jako prozę, kawałek jakiegoś opowiadania, rozmyślania w nudnej, samotnej podróży. Jako proza - niezłe. Tylko wulgaryzm wg mnie nie jest tu potrzebny. Między ostatnim wyrazem zdania a kropką nie daje się spacji (ani odstępu w ręcznym piśmie). Pozdrawiam.
-
Lew, Goryl i Koczkodan
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Ali Ani, dziękuję za pochwalenie warsztatu i za dobrnięcie do końca mimo znużenia. Zdania są podzielone, jak widać, ale postaram się poprawić na przyszłość. Jednak w tym celu muszę wiedzieć, co to znaczy (konkretnie), że fabuła zapada się pod własnym ciężarem? Wydawało mi się, że jest lekka, nawet kabaretowa, ale ciekawa jestem Twojego zdania w szczegółach. HAYQ, serdeczne dzięki za pochwałę! Porównanie mnie do Messy i postawienie naszych ballad na tej samej półce - to nie byle jaki komplement dla mnie! :-) Pozdrawiam miłych Gości. -
Lew, Goryl i Koczkodan
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Messalinie, Twoja bajka jest świetna! Dziękuję za taki fajny prezent! Gdzie te zwierzęta? Ano, pewnie są i w moim wierszyku - za drzewami, w matecznikach i ostępach. ;-) Jimmy, serdecznie dziękuję za tak pochlebną opinię! Cieszę się, choć wiem, że przesadzasz mocno - genialne to to nie jest! Ale jest mi niesłychanie miło! :-) Rhiannon, cóż - masz te same odczucia, co Kalina, więc też moja odpowiedź dla niej dotyczy także Ciebie. Dzięki za przeczytanie. Pozdrawiam Wszystkich cieplutko. -
Lew, Goryl i Koczkodan
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
No cóż: jeszcze się taki nie urodził... Może innym razem trafię w gusta. Pozdrawiam również. -
Lew, Goryl i Koczkodan
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Pewnie, że tak! Małpa też człowiek! ;-))) Zapraszam! -
Ode mnie dostałaś już dwa konstruktywne komentarze - pod tym i pod poprzednim wierszem. Widzę tu także dużo konstruktywnych komentarzy innych czytelników, ale Ty nie odpowiadasz na nie logicznie i adekwatnie, tylko tak, jakbyś nie rozumiała, o czym mowa, co Ci doradzamy i dlaczego. Bełkot. Co poetka chciała przez to powiedzieć? I co to znaczy: "ć"? Uciszasz nas? A dlaczego Ci znowu przykro? To do pana Bogdana??? O, to jest najlepsze! A może mogłabyś nas - nieuków i głupców - naprowadzić na dojrzałą i fachową interpretację Twojego głębokiego, przesiąkniętego nowatorską filozofią dzieła?
-
pejzaż senny
Oxyvia odpowiedział(a) na Michał_Bębenek utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Acha, o, to bardzo ciekawe. Ale Twoje wyjaśnienie mi nie tłumaczy wszystkich motywów z wiersza. Widocznie zbyt słabo znam Nowaka jako osobowość? Albo Twoją ideologię poetycką, którą tu wyłożyłeś bardzo skrótowo. Ale dziękuję za odpowiedź, która bardzo mnie zainteresowała. -
Lew, Goryl i Koczkodan
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Sylwestrze, dziękuję serdecznie za przeczytanie i bardzo przychylną recenzję (pewnie zanadto chwalisz mój utworek, ale ogromną radość mi sprawiłeś). Ja również się kłaniam. :-) Stanisławo, cieszę się, że dobrze Ci się czytało i że menażeria jest Ci znajoma. Znaczy się, bajka chyba trafiona? :-) Stefanie, o kaczkach teraz mówi się i pisze tyle, że temat robi się wyświechtany i nic nowego chyba wymyślić się tu już nie da. Ale one są, oczywiście, są w domyśle i między wierszami, i w powłoce innych zwierzątek z bajki... ;-) Pozdrawiam Was ciepło! -
teoria rosnących herosów
Oxyvia odpowiedział(a) na Piotr Rybczyński utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
"Teoria rosnących herosów" - czy chodzi o to, że ludzie tworzą swoich herosów, oblekając ich w coraz większą, rosnącą legendę? Że mity powiększają się z wiekiem swych wiernych? Że "starcy" są najgoręcej przywiązani do nimbów, tworzonych przez ich pokolenie od czasu młodości? Ale początek wiersza odebrałam raczej jako gaśnięcie wiary w istnienie herosów - jako brak idoli oraz detronizację już istniejących. Więc gdzie to rośnięcie? W innych grupach społecznych niż grupa peela? Ale to nie wynika z wiersza. Nie kleją mi się jego części, rozpada mi się to jakby na dwa wiersze. Ale może czegoś nie zauważyłam czy nie zrozumiałam. Bardzo proszę o pomoc w interpretacji - Autora oraz innych Czytelników. :-) -
Lew, Goryl i Koczkodan
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Jak najstarsza wieść głosi i niesie (wszyscy wiedzą, bo taka jest moda, co nie zmienia się ani na chwilę), Lew był królem w sawannie i w lesie, błaznem króla był wariat Koczkodan, no a Goryl - jak dziś - był gorylem. W każdej chwili otacza więc króla grono małp, od najstarszych chwil świata, czy król radzi nad wsią, czy nad miastem: jedna pragnie być wściekle ponura, druga stara się być głupkowata, a obydwie są równie małpiaste. Goryl strzeże królewskiej osoby, która stale jest gdzieś narażona i co rusz to się bardziej naraża, a Koczkodan na różne sposoby robi z króla wielkiego balona; tłumy wyją, a król się obraża. Tak więc, kiedy reformę król daje, znów doniosłą, na wskroś postępową, i wprowadzić jej w życie nie może, Goryl chwali: "To przyszłość dla kraju!", a Koczkodan grzmi: "Ciesz się odnową, bo jest wszystko jak dawniej! - Nie gorzej!" Lew czasami przemawia do tłumu o postępie, wyraźnych poprawach, wreszcie kończy się piękna przemowa; Goryl klaszcze - narzuca rytm szumu, a Koczkodan grzmi: "Po co te brawa? Król i tak będzie nie raz bisować!" Gdy Lew czegoś tam znowu zabrania, Goryl w życie zakazy Lwa wciela, tak go chwaląc: "Król zawsze ma rację!" A Koczkodan dodaje: "Kochani! Gdy zaczniemy tę rację podzielać, to stworzymy na fest demokrację!" Aż któregoś dnia Lew się zajeżył: "Moja godność nie zniesie zniewagi! Goryl! Wrzuć go do mamra i tyle!" A Koczkodan zza kratek Lwa zmierzył i rzekł: "Dziwi mnie, że swej powagi musisz bronić na siłę z Gorylem". Wtedy w tłumie zawrzało, zawyło, że Lew boi wyraźnie się czegoś, że sumienie ma złe i nieszczere. A ponieważ już błazna nie było, lud się śmiał wprost z monarchy samego, zaś Koczkodan się stał bohaterem. -
Wiersz opiera się na pradawnej, niemal archetypicznej metaforze życia jako pociągu/drogi ku śmierci/Rajowi. Ale nie jest banalny. Podoba mi się. Jest w nim coś Twojego, coś oryinalnego. Te barwy pociągu/życia... To przemijanie Ziemi, świata. Przecież to prawda obiektywna, że nie tylko my przemijamy, ale i świat wokół nas, każda jego chwila, każda momentalna postać, każda barwa... Nikt już nigdy nie zobaczy tego samego, co my. Dobry wiersz, podoba mi się. I lubię poezję opartą na archetypicznych (więc naturalnych)skojarzeniach, które są wyrażone w indywidualny, nowy sposób. To naprawdę sztuka.
-
Randka w ciemno, czyli monolog niecierpliwy :)
Oxyvia odpowiedział(a) na Joanna_Soroka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Ale gdzie tam! Tylko "ciepłe lody" są nie do skonsumowania! ;-D -
Czzegoś tu zabrakło. Czytam kolejny raz i nie widzę sensu. Pozdrawiam.
-
nie szukaj a siądź, bez liścia?
Oxyvia odpowiedział(a) na Messalin_Nagietka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Śmieszne i fajne, jak zwykle, Messalinie. ;-))) Z tymi przecinkami to racja. -
Czy to specjalnie?
-
O, u nasz na Mazowsu tyż! Więc jednak jest jakieś pokrewieństwo językowe! ;-D A czy z interpretacją trafiłam w zamierzenia Autora? W jakim stopniu? Zawsze bardzo mnie to ciekawi. :-)
-
Panwkratkę się przeliczył
Oxyvia odpowiedział(a) na zak stanisława utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Stanisławo, ten "depożyt" brzmi jakoś tak tragicznie w porównaniu do reszty słów w wierszu. Tak jakby "zamrożone życie". Strasznie poważnie. A wiersz jest w moim odbiorze raczej lekki, żartobliwy. Chyba że nie wszystko zozumiałam. Pozdrawiam serdecznie. :-) -
Proszę o uzasadnienie tego poglądu: skąd go czerpiesz?, kto z historyków literatury go wyznaje?, jakie efekty przyniosło takie postrzeganie poezji oraz którym sławnym poetom? Proszę o dowody nie do zbicia.Inaczej - będziemy Cię nadal lekceważyć, i to coraz bardziej. Pozdrawiam.
-
pejzaż senny
Oxyvia odpowiedział(a) na Michał_Bębenek utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Achaaa!... Jestem mile zaskoczona! I bardzo proszę: nie "pani"! Jetem tu prawie ze wszystkimi na "ty", bez względu na wiek, bo uważam, że to jest jak najbardziej na miejscu w kołach zainteresowań czy innych grupach, jak ta tutaj. Ogromnie się cieszę, że moja interpretacja spodobała Ci się. Teraz rozumiem, że naprawdę. Bardzo cenię i szanuję ludzi, którzy umieją przyznać, że czyjeś odczytanie wiersza przerosło ich zamierzenia. Nie każdy by to przyznał publicznie. Ale ciągle jestem ciekawa, jakie były zamysły autorskie. Zapewne nie mniej ciekawe, nawet jeśli rzeczywiście nie na temat tak "dorosłych" spraw, jak moja interpretacja. Pozdrawiam serdecznie. :-)