-
Postów
9 152 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
18
Treść opublikowana przez Oxyvia
-
ona była świadkiem
Oxyvia odpowiedział(a) na teresa943 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Starożytna przypowieść opowiedziana Twoimi słowami. Nie jest to złe, aczkolwiek nie wnosi nic nowego, niczego nie uwspółcześnia, nie daje spojrzenia z nowej perspektywy... Ot, okolicznościówka na Wielkanoc. Literówka: "o świ[color=#FF0000]s[/color]taniu płacząca" - o świtaniu. Pozdrawiam i życzę wesołych Świąt Wielkanocnych! Joaśka. -
Wątki u Biernackiego? Biernacki to cały wierszyk napisał - czy o to Ci chodzi? (Ale chyba nie, sądząc z fragmentów, które przytoczyłeś). Biernacki-Rodoć Mikołaj Idylla maleńka taka Idylla maleńka taka: Wróbel połyka robaka, Wróbla kot dusi niecnota, Pies chętnie rozdziera kota, Psa wilk z lubością pożera, Wilka zadławia pantera. Panterę lew rwie na ćwierci, Lwa - człowiek; a sam, po śmierci Staje się łupem robaka. Idylla maleńka taka.
-
Ale ja nie zapraszałam Cię na Wieczór Papieski. To nie ja organizowałam Wieczór Poezji Papieskiej. Zresztą organizatorka go odwołała. A ja co miesiąc w każdą pierwszą sobotę zapraszam na wieczór autorski dwoje poetów. I nie są to wieczory religijne, nie mają nic wspólnego z religią. Są to bardzo różni poeci: lirycy, fraszkarze, rymowani, biali, tradycyjni, awangardowi, śpiewający, kabareciarze, tacy, siacy, inni - najróżniejsi. Z kilku ostatnich spotkań są filmiki i zdjęcia w wątkach na tym Forum. Nie musisz przychodzić, oczywiście, ale nie mów, że wolisz poetów krakowsko-chorzowskich, bo widzę, że warszawskich nawet nie obejrzałeś na filmikach i nie wiesz, o czym w ogóle piszę. Zresztą u mnie bywają nie tylko warszawscy poeci. Ostatnio byli podkarpaccy. Bywali też otwoccy, a będą ciechanowscy (choćby Messalin), pewnie żyrardowscy, może gdańscy... I nie przesadzam, że kiedy głosisz, iż wolisz potów krakowskich i chorzowskich niż mazowieckich, to plujesz we własne gniazdo i że cudze chwalisz, a swego nie znasz - tak właśnie postępujesz, Mr Żubr. Pozdrawiam. Oxy.
-
Odwołany Wieczór Papieski w Aninie!
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Forum dyskusyjne - ogólne
Ha ha! Nie, IPN ma ważniejsze sprawy na głowie - wiesz, teczki i te rzeczy... Pan Linda nie miał brać udziału w Wieczorze Papieskim. Wieczór pana Lindy i Basi Mazurkiewicz już się odbył 4 kwietnia (są zdjęcia ruchome i nieruchome z ich imprezy parę wątków niżej). -
Joanno, każdy ma prawo do własnych odczuć na temat wiersza. Skoro większość czytelników reaguje podobnie, to znaczy, że ten akurat wiersz nie trafił do nas. I już. Nie ma co się martwić. Tak się zdarza najlepszym poetom. Przecież to tylko zabawa. Pozdrawiam serdecznie i życzę jak najwięcej humoru i dystansu do siebie, świata, swojej twórczości. Baw się jak najweselej! Joanna.
-
Acha. No, dzięki w Ich imieniu. Nie wiem, dlaczego, w każdym razie należysz do Polaków, którzy swego nie znają, a cudze chwalą i przy tym we własne gniazdo plują, no i w dodatku podcinasz gałąź, na której sam siedzisz. Klasyczne dla wielu Polaków, niestety. Bardzo nam przykro. Choć pewnie nie tak bardzo, jakbyś chciał.
-
Fajnie wyszliście. Tylko czy nie byłoby dobrze podpisywać ludzi nie tylko nazwiskami, ale także ksywami portalowymi? I dodawać, kto gdzie pisze? Byliby identyfikowalni dla wszystkich. Tomik? Z jakiego cyklu? Kto w nim publikuje? Będzie na sprzedaż? Ty to się nawet do pobliskiego Anina nie możesz wybrać, a co dopiero do Krakowa. Już się przestań odgrażać, bo najwyraźniej niemocnyś. ;-)
-
Odwołany Wieczór Papieski w Aninie!
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Forum dyskusyjne - ogólne
Najmocniej przepraszam, choć to nie z mojej winy ani przyczyny. Wieczór nie ja organizowałam i nie ja go odwołałam w ostatniej chwili. Niestety stało się, więc informuję o tym publicznie, bo nie chcę, aby ktoś z Państwa przyszedł do Biblioteki na Trawiastej i pocałował klamkę. Wieczór Papieski został przeniesiony na 17 października, o czym jeszcze poinformuję po potwierdzeniu tego terminu we wrześniu. -
Och, to całe szczęście, bo derekcyja właśnie odwołała wieczór!!!
-
Anakolutyczne. (cyt. Daremond). ;-) Pozdrawiam, Lechu.
-
Witaj Joanno! Dawno Cię tu nie było, więc bardzo miło Cię widzieć. :-) Niestety muszę być szczera: znam Cię z dużo lepszych wierszy. ten jest takim niemal suchym opisem, nie tyle prozaicznym, ile prozatorskim. I dla mnie nic nie wnosi: co z tego, że na dworcu obcy sobie tłum, że nikt nie reaguje na cudze kłopoty i wraca do swojego świata, a na dworze wiosna? Tak już jest i nie może być inaczej, bo po prostu nie można zajmować się każdym napotkanym człowiekiem i pomagać mu - to niewykonalne. Ale to nie znaczy, że ludzie są jak nie ludzie, czyli tacy, jakby ich nie było. Nie: są ludźmi właśnie, pogrążonymi każdy we własnych zmartwieniach i ewentualnie w zmartwieniach swoich najbliższych, jeśli ich mają. Pozdrawiam Cię serdecznie. :-) Oxy.
-
Ja nie widzę tutaj anakolutów. A wiersz ładny i smutny. tradycyjnie liryczny, jak to u Ali. Lubię takie wiersze.
-
Przeczytałam: "naszych anielskich spotkań" :-D Cze, do następnego. :-) To już w sobotę! Wieczór papieski, tym razem nie ja organizuję, będę sobie gościem, a organizatorką Barbara-dyrektorka. Ale występują "nasze" dziewczyny: Zocha i Iza. Przyjdziesz?
-
W sklepie meblowym
Oxyvia odpowiedział(a) na Wałodzia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Taaa... -
wierszyk dla Ali
Oxyvia odpowiedział(a) na Jacek_Suchowicz utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Ale to ładne! Piosenka z lat 20-tych, jak to Twoje piosenki. Bardzo je lubię. -
ulica. wiersz z tęsknoty
Oxyvia odpowiedział(a) na Atena utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Ładny i smutny wiersz. Odpowiada moim nastrojom. Ale skróciłabym go z niepotrzebnych - w moim odczuciu - fragmentów, które go zamulają i czynią mniej wyrazistym. Wyrzuciłabym z pierwszej strofy ostatni wers - na pewno jest zbędny - i całą drugą strofę: ulica. wiersz z tęsknoty wiosna pachnie powietrzem miasto wykorzystuje takie wieczory do życia trawi je razem z mieszkańcami, podróżnymi i przybłędami dziś się nie śpieszą zimne życie zostało w zimnych murach wiosenne wieczory są dla zakochanych i poetów brzmią saksofonem na rogu ulicy a oni wciąż idą zbyt daleko żeby się objąć zbyt daleko żeby usłyszeć Pozdrawiam wiosennie. -
Fanno, bardzo serdecznie dziękuję, jak zwykle stanęłaś na wysokości zadania, a bez ciebie nie byłoby uwiecznienia naszych anińskich spotkań! Podpiszę w najbliższym czasie, kiedy tylko będę miała spokojną, dłuższą chwilę.
-
szara eminencja
Oxyvia odpowiedział(a) na zak stanisława utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Jagodo, bardzo dziękuję, nie spodziewałam się, że mój komentarz tak się komuś spodoba. :-) Pozdrawiam również bardzo serdecznie. -
W sklepie meblowym
Oxyvia odpowiedział(a) na Wałodzia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Acha. Eee... teraz to już nic nie rozumiem. :-/ -
Dzięki. Oj, to Fan już "wrzuciła", a ja jeszcze się nie wzięłam za podpisanie! :-0
-
czuć, bo cały wiersz polega na odwróceniu ról. PS - o literówkie chodzi ;) Wiersz nie polega na odwróceniu ról, tylko na uosobieniu zwierzęcia. Ale nie przeczę, że przy czytaniu przyszła Ci na myśl ta sama puęta, co i mi przy pisaniu. To dobrze - znaczy, że nie tak znowu inaczej czujemy i myślimy. A co do wyrazu "sprosny" - jest to archaiczna wymowa, tak się do dziś mówi gdzie nigdzie na wsiach, szczególnie na południu Polski - twardo, jak w Czechach. Bardziej pasowała mi tu do rymu. :-) Bardzo dziękuję Ci za wszystkie uwagi i komentarze.
-
Tak, czytałam coś o tym: niedźwiedzie upijają się jabłkami, a konie - cukrem! Nie należy dawać tym zwierzętom jabłek ani słodyczy, które tak lubią (zarówno misie, jak i koniki). Natomiast nie sądzę, żeby robiły to świadomie. A ludzie - owszem. I to właśnie stawia nas na gorszej pozycji. O! Mnie tam zawsze interesowało. Szczególnie osobników samotnych. Ale faktycznie odbiegamy od wiersza na pewną - choć niedaleką - odległość. ;-) Pozdrówa wiośniana! :-) Oxy.
-
Kochana Oxyvio, szczerze wyznam, że myślę tak jak Bernadetta, choć wiersz jest fajną satyrą. Budzi refleksje, a to dobrze. Serdecznie pozdrawiam :)) Dziękuję, Krysiu. Cieszy mnie taka opinia, naprawdę, bo dla mnie liryka - i to ta smutna - jest ważniejsza i bardziej z głębi serca niż moje błazeństwa. ;-) Ja również pozdrawiam serdecznie.
-
Arku, już wyjaśniałam Michałowi Krzywakowi, że druga strofa - to sarkazm! Oczywiście, że to czyste brednie chorych na schizę i paranoję! Krzywdzimy się sami i sami robimy sobie piekło w naszej ojczyźnie słodkiej, zwalając to, na kogo się da. :-) ("Słodka" ojczyzna - to tutaj też sarkazm). Bardzo się cieszę, że pozostała część wiersza Ci się podoba, miło mi. :-) Pozdrawiam.
-
kult gniazda
Oxyvia odpowiedział(a) na Rafal Bielan Wierzbicki utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
To być może Twój najpiękniejszy wiersz.