Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Oxyvia

Użytkownicy
  • Postów

    9 152
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    18

Treść opublikowana przez Oxyvia

  1. Acha, zapomniałam: rozdźwięk między Kościołem a władzą "komunistyczną" ma swoje przyczyny głównie w tym, że są to instytucje konkurencyjne, bardzo podobne w swej ideologii i metodach działania: głoszą równość wszystkich ludzi, szlachetność ubóstwa, każą wielbić Władzę i czcić jako jedynie prawowitą, wierzyć bezkrytycznie w głoszone przez tę Władzę dogmaty, oddawać cześć świętym portretom, relikwiom i insygniom... Można znaleźć jeszcze dużo podobieństw. Konkurencja dwóch instytucji władzy, dążących do absolutu, do niepodzielnego rządu dusz.
  2. Normalnie nie nadążam! ;-D Dobrze, że się Wam tak fajnie gada na temat pana Lindy! Cieszę się! To dla niego świetna reklama, a co za tym idzie - reklama "mojej" imprezy! (Co prawda robię te wieczory bezinteresownie, ale im więcej ludzi, tym ciekawiej i lepiej się bawię). Każdy ma swój gust poetycki (i nie tylko), tak jak każdy ma swoje poglądy polityczne (i nie tylko). I jeśli nikogo przy tym nie krzywdzi ani nie poniża, to też nikogo nie musi przepraszać. (A nawiasem, mojemu stryjowi należą się wielkie podziękowania od wielu ludzi). Pozdrawiam wszystkich Dyskutantów serdecznie! :-)
  3. Trzymaj się. Mnie też to spotkało dwa lata temu, zresztą nie pierwszy raz w życiu. Bywały ostre kryzysy, ale przeżyłam i zawsze wypływałam w końcu na powierzchnię. Kryzysy zawsze się kończą - taka ich cecha dominująca.
  4. Rachel, tym bardziej dziękuję za przeczytanie i koment bez docinków i złośliwości, jak to niektózy mają we zwyczaju. Oczywiście, że moje wiersze nie każdemu się muszą podobać - każdy ma inne upodobania i wrażliwość. Miło, że byłaś. :-)
  5. Piaście, dzięki za wizytę! Co za miła niespodzianka! Bardzo się cieszę, że podoba Ci się wiersz i że spełnił swoje zadanie. :-) Pozdrawiam również. PS. Almanach czeka odłożony. A może w sobotę wpadniesz na wieczór poetów podkarpackich do Anina? Będzie też Jacek Suchowicz. Wezmę książkę dla Ciebie.
  6. to ślicznie zrobiłaś. Fajny pomysł na wiersz. Może trochę przedobrzony, za mocno dociśnięty. Ja bym go poskrobała trochę, delikatnie. "grzbiet" jak u wielbłąda - za mało kobiecy - ale to już inny aspekt. Ogólnie "w porzo" :-) Dzięki, Fanno kochanno. :-) Za mocno dociśnięty - być może, wiele osób mówi mi takie rzeczy w różny sposób - ale ja nie potrafię pisać inaczej, zawsze wyrażam wszystko do końca, do dna (tak jak z tym wypalaniem ropiejącej miłości) - widocznie ma to dla mnie jakąś wartość terapeutyczną. Za mało kobiecy? Hmmm... Pewnie z powodu zbyt słabej kobiecości nie jestem żoną. ;-) Ale jeśli ogólnie w porzo, to dobrze, ni ejest źle. :-)
  7. O, dzięki za wyjaśnienie. Patrz, o tym nie wiedziałam. Człowiek uczy się przez całe życie. Elo, Ziom! ;-)
  8. Nie wiem, czy należał i nie interesuje mnie to. Wiem, że wielu wartościowych ludzi należało do Partii i niczego im to nie ujmuje. Niektórzy działali w ramach Partii na rzecz innych ludzi, np. mój stryj, który pomagał rodzinom w ciężkich warunkach uzyskiwać mieszkania - nie należąc do Partii nie mógłby tego dokonywać; przy tym należał i należy do najporządniejszych ludzi, jakich znam. Jest wiele podobnych historii. I naprawdę, Messa, przestańmy już obrzucać się wzajemnie inwektywami "partiowo-komuchowymi" - pora z tego wyrosnąć nareszcie. Pisze aforyzmy, owszem, a także fraszki, wiersze poważne, nawet bardzo smutne... Mogą się nie podobać, oczywiście, ale niektórym się podobają, nawet bardzo. Swojego zdania tu nie będę zdradzać, bo kiedy ogłaszam czyjś wieczór poetycki, chcę być bezstronna. Pozdrawiam. JJ.
  9. Tak, teraz jest lepiej wg mnie. Fajnie, że moje czepialstwo czasem na coś się komuś przydaje. :-)))
  10. Tereso, bardzo dziękuję! Cieszę się, że mój wiersz pomógł Ci zrzucić troski z ramion - właśnie taki jest jego cel: oczyszczający. Pozdrawiam również serdecznie.
  11. spoko, tylko to inne rejony. raczej niemiecki Śląsk :) O, moja babcia i dziadek też mieszkali na niemieckim Śląsku! Tośmy ziomale są! Ale w takim razie nie kapuję tej "czarnej sukienki" ślubnej...
  12. Tereso, wiersz bardzo ekspresyjny, pełen lęku przed samotnością, niespokojnej nadziei na miłość. Ale w pierwszej strofie jest przeładowana metafora "dopełnieniowo-okolicznikowa": "snując bawełnę - (gdzie?) - na tropach - (czego?) - niepokoju - (czego?) - mrocznej drogi - (z czym?) - z wiarą gonię - (co?) - nadzieję" Ciężko się czyta tak naładowane rzeczownikami zdanie.
  13. Bardzo dobra charakterystyka życia optymistki. Podoba mi się ta koncepcja raju na ziemi. :-))) Tylko wyłowiłam literówkę: "bł[color=#FF0000]a[/color]dzą w gęstwinie" Pozdrawiam. Oxy.
  14. Kapitalne. I słodkie jak cukier. Pycha! Zdjęcie też. Ale Ty masz fajnie, że tam mieszkasz! A tu, w tym betonie... PS. W sobotę impra w Aninie - pamiętasz?
  15. Nic a nic z tego nie rozumiem... Odmachuję, choć nie kapuję. :-/ Oj pomyśl, pomyśl. Wałodzia, ja myślę, ale to zdanie jest - wybacz - niegramotne. Coś tam pokręciłeś...
  16. Bardzo Ci dziękuję, Ewo, jest mi niezmiernie miło! I również pozdrawiam serdecznie. :-)))
  17. He he he! Tak się czasem robi człowiekowi ambiwalentnie, zwłaszcza, kiedy idzie przedwiośnie i huśta się ciśnienie z temperaturą i wilgotnością. ;-) Bardzo Ci dziękuję za wizytę i szczery koment. Najważniejsze, że wiersz zrobił jakieś wrażenie na Tobie i że coś tam się w nim podoba. Pozdrawiam również. :-)
  18. Dziękuję bardzo, Stasiu! Tego się nie spodziewałam! Odmachuję i życzę zdrowia nieustająco.
  19. Dokładnie, to logiczny wniosek z wiersza. :-) Tu nie ma rad, ale spróbuj, jeśli masz ochotę. Mnie to dobrze robi. W ogóle "rozbieranie się" z trosk i ciężarów dnia. Dzięki za wizytę, koment i nazwanie mnie "Wielką" ;-) - nawet jeśli to ironia, to miło mnie połechtało - nie o każdym się tak żartuje. :-) Pozdrawiam, Jagodo.
  20. Bardzo dziękuję, Judyt. :-)
  21. Dziękuję Ci, Izo, bardzo mi jest miło. Przemyślę Twoją sugestię, ale wiesz, wydaje mi się, że te wyrazy jednak coś wnoszą, choćby tylko jeszcze wolniejsze tempo wiersza na końcu, a może też i jakieś znaczenie - zwłaszcza wyraz "się"... Tak sądzę. Może nie mam racji. Pozdrawiam również serdecznie.
  22. Bardzo Ci dziękuję, Makar, zastanowię się nad Twoją uwagą; cieszę się, że Ci się podoba ogólnie.
  23. Nic a nic z tego nie rozumiem... Odmachuję, choć nie kapuję. :-/
×
×
  • Dodaj nową pozycję...