-
Postów
9 152 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
18
Treść opublikowana przez Oxyvia
-
Wzruszyło mnie to. Napisane prosto z serca, takim naturalnym. ludzkim językiem, bez udziwnień i zawijasów. Aż mi łzy napłynęły do oczu. Wyobraziłam sobie taką scenę: mały chłopiec dzwoni do centrali, odbiera telefonistka, dziecko prosi o połączenie z niebem, ona myśli, że to wygłup smarkacza, a on na to, że bardzo prosi, bo... i tu właśnie ten najpiękniejszy fragment wiersza. No i ona mu daje nadzieję, choć nie jest władna wykonać prośby zrozpaczonego malca. Piękne. Pozdrawiam bardzo serdecznie. Oxy.
-
Wiersz bardzo dobry i z szerokimi konotacjami znaczeniowymi - można go odnieść do wielu cech ludzkich i relacji międzyludzkich, zwłaszcza w rodzinie - no bo mowa o domu. Ja wyczuwam w tym wierszu nutkę rozczarowania, zawiedzenia się na bliskim człowieku - ale może to tylko moje odczucie. Są tu także i zalety: "wytrzymuje nacisk domostwa" (zapewnia trwałość rodziny, ale może też - jest uparty i/lub egoistyczny?), "bywa przytulny pozostając / zimnym i twardym" (tu też można dwojako: 1. daje ciepło, czułość, choć jest rycerski i niezłomny jak na mężczyznę przystało; albo 2. przytula się do żony, choć nie ma w sobie ciepła i jest twardy). Pozdrawiam najserdeczniej. Jołaśka.
-
Niedopowiedzenie wg mnie nie stanowi sedna, Normanie. Nie cierpię wierszy, których nie rozumiem. Widać każde z nas inaczej postrzega poezję ale mamy do tego pełne prawo. Serdeczności :) Mam te same poglądy i odczucia, związane z poezją. Musi być zrozumiała, choć to nie oznacza "kawy na ławę" i "grubych nici", oczywiście. U Ciebie tutaj jest subtelne niedopowiedzenie: te maki, te wszystkie maki za wiersze. Pod maki można podstawić sobie wszystko - co kto chce i czego pragnie. I to jest w tym wierszu przepiękne. Pozdrawiam ciepło i makowo. :-) Oxyvia.
-
Beato, wiersz świetny. Aż mnie ścisnęło w gardle. Naprawdę. Szczególnie druga połowa, która jednak bez pierwszej nie miałaby tak głębokiego sensu: gasić pragnienie nienawiścią kiedy wiatr gwiżdże gdzieś koło serca serią wyrzutów sumienia dostajesz rozgrzeszenie gorycz nie umiera ma swój adres ulicę dom numer Jakże często ludzie gaszą pragnienie (niespełnione) nienawiścią! Zwłaszcza wtedy, kiedy czują się winni - kiedy w głębi duszy wiedzą, że to z ich przyczyny owo pragnienie jest niespełnione - wtedy najczęściej pojawia się nienawiść. Najbardziej nienawidzimy tych, wobec których czujemy się winni. (To nie moja złota myśl, niestety). I najbardziej czujemy się winni wtedy, kiedy nasza ofiara daje nam rozgrzeszenie. Ale mimo rozgrzeszenia często gorycz nie umiera. Rozgrzeszenie nie oznacza, że wszystko wraca do normy i że ofiara "przestępstwa" wraca do szczęśliwości. Ona tylko przestaje się złościć i lituje się nad swoim "oprawcą", wybacza, rozumiejąc, że jest tylko słaby. Ale gorycz zostaje. Bernardetto, to jest bardzo mądry i głęboki wiersz. Strasznie mi się podoba.
-
choć na chwilę
Oxyvia odpowiedział(a) na emil_grabicz utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Ojej, jakie to ładne i liryczne! Naprawdę, to nie ironia, chociaż na tym Forum można tak pomyśleć. Naprawdę bardzo mi się podoba. Uwielbiam takie delikatne, melodyjne, liryczne piosenki. Uwielbiam. -
Co jeszcze mogę dla ciebie zrobić?
Oxyvia odpowiedział(a) na teresa943 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Płońta kapitalna - zaskakuje i jest bardzo mądra: przez cały wiersz niepewność, zagubienie, takie kobiece "nie wiem, po co i dokąd", a w płońcie sygnał: jeśli mnie odepchniesz, to zginiesz. To jest naprawdę bardzo życiowe. To nie odrzuceni są na pozycji przegranej - to ci, którzy odrzucają lub nie przyjmują, giną, nie dostępują ocalenia. Niestety niewielu ludzi to rozumie. Bardzo mi się podoba. -
Kielce-Warszawa, 27.03.09
Oxyvia odpowiedział(a) na adolf utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
To jest lepsze niż przerobiona zwrotka w wierszu! To jest genialne! Serio! -
Kielce-Warszawa, 27.03.09
Oxyvia odpowiedział(a) na adolf utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Bardzo dobry wiersz - o przemijaniu, nierównych szansach, złudzeniach, o tym, że życie jest snem, o zapominaniu tego snu po śmierci czy po przebudzeniu... Tak to odbieram. Świetne. -
Wrzosowisko – czyli wielki ukłon
Oxyvia odpowiedział(a) na Fagot utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Bardzo mi się podoba. Można to różnie interpretować, ale zawsze wciąga jak... wrzosowisko. Dla mnie jest ono zatopieniem się w sobie, we własnej, wewnętrznej poezji. -
Bardzo mi się podoba. I dobrze znam tę chorobę. Dla mnie te kontury zbutwiałych liści to raczej wspomnienia. Po tym, co okazało się nietrwałe, zeschło się, zbutwiało... i trzeba to pogrzebać czym prędzej.
-
przylegając
Oxyvia odpowiedział(a) na Jacek_Suchowicz utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Podoba mi się. Tylko nie zgadzam się z przesłaniem - mam inne poglądy, mimo, że "umieram na samotność"... Pozdrawiam, Jacku. -
wieczorem kobiety powinny chodzić w spodniach
Oxyvia odpowiedział(a) na Baba_Izba utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Zmieniłam, miałaś słuszność. Teraz lepiej? Serdeczności - baba Tak, według mnie teraz jest dużo lepiej. Przepiękny wiersz. Pozdrawiam serdecznie. Oxy. -
Nawet prostytutki obrażają się, kiedy je nazwać kurwami - nie każda z nich jest kurwą. Kurwa to coś znacznie gorszego niż prosta prostytutka, Madziu. I życzę Ci smacznego. Już się uczę dystansu: mam to wszystko w dupie. Mam w dupie cudze choroby i umieranie (np. twojego ojca czy matki), twoje obelgi, twoje kłamstwa, twoje mistyfikacje, oszustwa, potrzebne ci do tego, żeby kokietować panienki na Orgu, żeby one cię wielbiły i padały przed tobą na twarz, i rozkładały wirtualnie nogi przed doktorem de Wstrentnym. Nie wierzę teraz ani w twoją żonę i dzieci, ani w Lilianę. Kłamałeś: do mnie po to, żebym nie uważała cię za pederastę czy impotenta, a do innych kobiet na Orgu - żeby latały za tobą i miały nadzieję na miłość i seks. I dlatego poprosiłeś mnie, żebym nie robiła żadnych aluzji do tego, co na priwie. To rozumiałam od chwili twojej prośby, wiedziałam, że o to chodzi - bo nie ma innego uzasadnienia. Nie rozumiem tylko, dlaczego mi ubliżasz co chwilę, mimo, że miałam dla Ciebie tyle życzliwości co dla brata. Chcesz mnie stąd wykurzyć, bo może niszczę jakieś twoje szyki i w czymś ci przeszkadzam? W czym? Zawsze do tej pory byłam gotowa zachowywać wszystkie twoje tajemnice, o czym wiesz. A skoro to robisz - skoro mnie p0niżasz i chcesz zrazić do siebie - to nie rozumiem, po co tak żarliwie namawiałeś mnie przez rok do powrotu na Org? Po co to wszystko i dlaczego? Naprawdę nienormalna sytuacja! Ale mam dystans do tego naprawdę głęboko w dupie. I więcej nie będę łamać sobie głowy nad tym, dlaczego tak postępujesz ze mną i czym mogłam cię urazić. Niczym nie mogłam. Czuję się zupełnie w porządku. Zawsze się czułam. Nie zrobiłam ci nigdy nic złego, wprost przeciwnie: nie wiem, czy kiedykolwiek ktokolwiek okazał ci tyle serca i życzliwości co ja. Życzę wzięcia i powodzenia, "porządny" człowieku.
-
Muszę powiedzieć, że wiersz naprawdę świetny. Bardzo mi się podoba. Szczególnie te złote myśli: symbole naszych zwycięstw dają spokojniej móc być narodem; w komforcie stada jest jedyny walor – twarze się zleją w jedną gęstą masę; z naszą nadzieją jest jak z każdą pierwszą lepszą dużo obieca, potem każe płacić; no i puenta: legendy które trwają chwilę uwierzyć w strach czy w autorytet a może jednak wierzyć przez chwilę? Smutne rozmyślania, ale prawdziwe: wybór między wiarą w uczucia/wartości choćby przez chwilę (dla zachowania siebie) a całkowitym cynizmem. Tylko wychwyciłam literówkę: "z niebyty w byt" - z niebytU. Naprawdę świetny wiersz.
-
wieczorem kobiety powinny chodzić w spodniach
Oxyvia odpowiedział(a) na Baba_Izba utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Podoba mi się. Uważam, że nie trzeba zmieniać sensu: on tej kobiety nie zatrzymał - on jej nie odrzucił, tylko po prostu nie zatrzymał - coś go hamowało, coś wewnątrz, może samouwielbienie; więc ona - niezatrzymywana - odeszła. A teraz jest niknącym wspomnieniem. To jest bardzo życiowe, bardzo częste. Natomiast za ciasna sukienka, która nie pozwala być modną - to do mnie jakoś nie przemawia. Nie pasuje mi do wiersza. Po prostu nie umiem tego spójnie odczytać. Pozdrawiam, Izo. :-) -
Podoba się, choć znowu o rozstaniu i wygaśnięciu miłości... Takie wiersze mnie strasznie przygnębiają. Ale dobry. Pozdrawiam.
-
takie abstrakcyjne w stosunku do tego co było wcześniej w tekście zakończenie jest nie od dziś stosowanym zabiegiem, zwłaszcza w fraszkach do których mojemu utworkowi bardzo blisko. przykładem choćby wierszyk Juliana Tuwima: DO JEDNEJ Piotr miał cię za swą dziką żądzę Jan za to, że jest piękny ciałem, Alojzy miał cię za pieniądze, Ja - zawsze cię za kurwę miałem. Nie widzisz chamstwa w przytaczaniu tej fraszki pod moim adresem? Czy widzisz i robisz to naumyślnie? Ale jaki miałbyś powód? Chyba czasem nie myślisz, kiedy coś do kogoś piszesz! (Mam nadzieję, że to tylko to). Fraszka jest zresztą obrzydliwa i dowodzi pogardy dla kobiet. Nie znoszę jej. Szczególnie, że w ten sposób podchodzą do seksu właśnie faceci. Kobiety znacznie rzadziej. A może się wściekłeś, że nie podoba mi się Twój wiersz? I że Was poprawiłam, bo zrobiliście błąd gramatyczny? Stąd to chamstwo? Nie wolno Mistrza krytykować i poprawiać? Trzeba się tylko zachwycać? Tylko "och!" i "ach!"?
-
Mario, bardzo Ci dziękuję za miły komentarz. No to - na co czekasz? Trzeba ruszać przed siebie! Śmiało! Bo życie ucieka bezpowrotnie z każdą chwileczką.
-
Peel nie mówi, że w nim był więcej niż jeden Bóg: tam kiedyś ja zawołam Boga a ty Swojego Ale masz rację - ja też uważam, że sprzeczności są we wszystkim, począwszy od każdej istoty (nie tylko tak skomplikowanej jak człowiek), a skończywszy na świecie jako całości - to właśnie z powodu wykluczających się sprzeczności, których nie da się wyjaśnić i pogodzić logicznie, naukowo ani w żaden sposób, świat się rozwija i napędza się ewolucja. Z powodu walki wszystkiego i wszędzie, i wewnątrz wszystkiego i wszystkich. (W każdej religii, filozofii i teorii naukowej są te "niepogadzalne" sprzeczności, jakby Bóg nie był jeden, ale wielu - nawet nie dwóch). jednak dystans to złoty środek na wszystkie bolączki tego świata. do dudków też :) Dystans a pogarda - to jest różnica. Poza tym pogarda dla bogactwa a pogarda dla żony lub co gorsza dla cudzej choroby i śmierci - to też różne sprawy. Mnie się ten wiersz nie podoba. I już. Ale wszystkie inne - tak. :-) PS. A o pieniądzach mówi się "dutki", zaś "dudki" to instrument ludowy albo ptaki.
-
Jako autor wierszyka nie oceniam, jednakże, sytuacja jest banalna: on i ona, wiosna, księżyc, mgły i łzy - jakby nie patrzeć - rykowisko! :)) Ale... ;) napisałaś: nastrojowy - dziwne słowo, powinno być nasdwojowy, przy trojgu trudno intymność. No, chyba że... lubimy zbiorowo.:))) Pozdrawiam. Niektórzy lubią zbiorowo, i to jest też intymne, a mniej banalne. ;-) Jeśli więc miarą niekiczowatości w erotyku jest niepowtarzalna sytuacja liryczna, to następny wiersz napisz o święcie Kolady albo o Bachanaliach, albo najlepiej o Kamasutrze. ;-)))
-
Kochana Izbo! Nie od dziś twierdzę, że podobnie odczuwamy świat i same siebie. :-) Tak, wiersz jest bardzo szczery i spontaniczny, napisany pod wpływem dopiero co odbytej wędrówki brzegami Świdra - jednej z najurokliwszych rzek Polski. Ja tak samo jak Ty uwielbiam włóczęgi po Polsce, to jest także mój sposób na życie, na istnienie - inne spędzanie czasu jest mniej ważne. Piesze, dłuuugie eskapady po naszych lasach, łąkach, bagnach, uroczyskach, brzegami jezior i rzek, są dla mnie lekiem na całe zło i nie znam lepszego. I ja też uważam, że nasza ziemia jest najpiękniejsza - nie widziałam ładniejszego kraju, a jeśli jest, to nie na naszym kontynencie. Gdyby mnie zamknięto w złotej klatce z wszelkimi luksusami, to umarłabym z tęsknoty za życiem. Obawiam się, że tak właśnie może wyglądać Raj... Pozdrawiam najserdeczniej. Joaśka.
-
Jeśli jest tak, jak mówisz - że taki wiersz przyszedł Ci łatwo i lekko jak pomniejszy kaprys - to jesteś niesłychanie zdolna.
-
Krysiu, dziękuję Ci serdecznie za miły koment i odczytanie wiersza zgodne z moją intencją - podobnie jak Ewa; obie dałyście mi dowód na to, że wiersz jest zrozumiały, a to mnie bardzo cieszy. Pozdrawiam wiośnianie. Joasia.
-
Pewnie, że nie żaden kicz. Naprawdę piękny wiersz, bardzo nastrojowy. I nie dlatego to piszę, że w pierwszym rzędzie dałeś go mnie (choć nie ukrywam, że czuję się tym wyróżniona i jest mi bardzo miło). :-) Pozdrawiam, Almare, i do zobaczenia na wieczorku w sobotę!
-
wszystkiemu stworzeniu
Oxyvia odpowiedział(a) na Jimmy_Jordan utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
O, to do mojej imienniczki! Czyli dobrze trafiłeś, bo Joaśki są super! ;-D Dlaczego "w dziewiąte usta"? U nas we Warszawce na podstarzałe zalotniczki mówi się dość niegrzecznie: "stara dziewiątka" (zamiast "stara dziewa", co dawniej oznaczało starą pannę). Czy u Was we Wrocku też funkcjonuje takie określonko? Chyba nie chciałeś samookreślić Peela jako "starego dziewiątka"? ;-)