-
Postów
9 152 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
18
Treść opublikowana przez Oxyvia
-
Bolesławie, ogromnie się cieszę, dziękuję za pochwałę i zabranie wiersza do Ulu! :-)))
-
Dziękuję, Eliko, dziękuję bardzo milusio. :-)))
-
dualizm nad ranem
Oxyvia odpowiedział(a) na Baba_Izba utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
To znaczy, że tematy wymyślasz świadomie i z udziałem intelektu. A u mnie nawet tematy powstają w sferze "drugiej" świadomości i są ukryte w "normalnym" funkcjonowaniu. :-) -
Joka, bardzo Ci dziękuję za miły komentarz. :-)))
-
Zda się, że nie pierwszy raz! ;-)))) Rozpieszczasz mnie, miła Jagodo! :-) Dzięki serdeczne i słoneczności styczniowe - te najpiękniejsze z bielą śniegu!
-
dualizm nad ranem
Oxyvia odpowiedział(a) na Baba_Izba utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Chyba wszyscy tak mamy. Wiersze powstają w innej sferze psychiki niż to codzienne, zwykłe myślenie - to inny pokład świadomości, który normalnie rzecz biorąc jest nieświadomy, a tylko w akcie twórczym się uświadamia. I jeśli wtedy zapomnimy, co chcieliśmy napisać, to kaplica - już nam to umknie na zawsze! Ja też większość swoich etiudek wyrzucam do kosza. Tak to jest z tym tworzeniem. Ale te "kosze" są potrzebne, żeby w końcu z tych prób coś się wykluło i ożyło. Serdeczności. Joa. -
poczekam w cieniu
Oxyvia odpowiedział(a) na teresa943 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Krysiu, bardzo ładny wiersz - pytanie do najbliższej osoby o "status" uczucia, jeśli tak rzec można. Jak najbardziej możliwe jest spędzenie życia w cieniu kogoś, kogo się kocha, jeśli jest on silną i opiekuńczą osobowością. Wtedy jest to nawet wygodne, a na pewno bezpieczne. :-) Pozdrawiam serdecznie. :-) -
Stasiu, strasznie Ci dziękuję za pochwałę i zabranie! Najlepszego, i obyśmy miały nie tylko wspomnienia. :-)))
-
to tak jak ja :))))) Joa, po prostu ...kobiecej subtelności cudeńko!!! zabieram, żeby się delektować :))) serdecznie i cieplutko - Krysia Dziękuję, Krysiu! bardzo się cieszę! :-))) No popatrzcie, nareszcie udało mi się napisać kobiecy wiersz! :-))) Jednak kobietą się jest tylko przy mężczyźnie. ;-P Pozdróweńka cieplutkie. :-)
-
Beato, dziękuję i cieszę się ogromnie! Pozdrówki ciepłe. :-)
-
Bardzo Ci dziękuję, Aniu, za ten miły koment. Pozdrawiam serdecznie. :-)
-
Dziękuję, Babo! Napisz swój wiersz o oswajaniu. Może powinien trochę jeszcze poczekać, poleżeć - i wróć do niego? Strasznie jestem go ciekawa. Poza tym moim zdaniem o wiele za mało mówi się i pisze o oswajaniu głębokich uczuć. Uściski równie serdeczne, Izo!
-
Alu, to bardzo poetycki, metaforyczny komentarz. Dziękuję! Jak się cieszę, że udało mi się Ciebie rozmarzyć! Uściski.
-
Panie Biały, cieszę się niezmiernie, że zasłużyłam wreszcie i na Twoją pochwałę! Niełatwo było! :-))) Pozdrawiam.
-
Krzysztofie, jak się cieszę, że tak bardzo Ci się spodobał wiersz! Nie spodziewałam się aż takiego zachwytu! Jestem oszołomiona! Naprawdę! :-)))) Pozdrawiam także serdecznie. :-)
-
Nic mi się nie chce,
Oxyvia odpowiedział(a) na julia krawczyk utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
Spox. -
Pokuszenie
Oxyvia odpowiedział(a) na Bolesław_Pączyński utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Fajna piosenka pożądaniowa. :-) Chociaż chwilami łamie się rytm. Trochę bym dopracowała pod tym względem. -
dualizm nad ranem
Oxyvia odpowiedział(a) na Baba_Izba utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Bardzo fajny! ;-))) W miłości żaden kompromis nie jest możliwy, tylko albo wszystko, albo nic! I to - bezwarunkowo! W dodatku "ona boi się seksu - właśnie z tobą" - tak jest: najbardziej z tym, do którego tak wiele czuje. Ale śmiem twierdzić, że i vice versa - tamta płeć nie inaczej, chociaż stroi czasem zawadiackie miny kogutów. :-) Doskonały wiersz humorystyczno-erotyczno-psychologiczny, że się tak wyrażę. Gratulki! -
nie śpieszmy się... smakujmy siebie powoli delektujmy się każdym promieniem a jeśli coś zaboli to tylko niewielkim cierniem który z łatwością wyrwiemy oswajaj mnie krok po kroku tak, by czegoś nie minąć, nie spłoszyć nie pędźmy więc... dawajmy sobie chwile subtelności słonecznych muśnięć koronkowych spojrzeń zza rzęs przytuleń, przymileń, motyleń zalotnie, ulotnie, miluśnie oswajać cię będę mój luby wolniutko, by nic nie pogubić stąpajmy ostrożnie, uważnie by nie prześcignąć bezpowrotnych marzeń muślinowych objęć, cennych drżeń i nieśmiałych, ogromnych chceń Wspominając Mirka G., dnia 29.12.2009 r.
-
[i]Kartka z podróży[/i]
Oxyvia odpowiedział(a) na Almare utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
A tak, z tym się zgadzam w pełni. :-) Natomiast twierdzę, że człowiek po śmierci absolutnie i w każdym calu przestaje być człowiekiem, traci nie tylko ludzkie ciało, ale i ludzką świadomość. Bo gdybyśmy pozostawali "ludźmi niematerialnymi" na wieczność - byłoby nonsensem życie w świecie materialnym, rodzenie się i umieranie tutaj. Zaś życie po śmierci byłoby tak samo małostkowe i pełne problemów jak to cielesne. Sam widzisz, jakie to byłoby śmieszne. :-P -
Na ogół, kiedy w literaturze piszemy: "Głosy", to oznacza to, że bohater słyszy coś albo wewnątrz siebie (alterego właśnie), albo jakieś głosy z zaświatów. :-)
-
Nic mi się nie chce,
Oxyvia odpowiedział(a) na julia krawczyk utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
Jasne, miło mi bardzo, Merlinie. :-))) -
Bo te pochwały dotyczą nie tylko tego jednego wiersza. :-)
-
[i]Kartka z podróży[/i]
Oxyvia odpowiedział(a) na Almare utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
;-))) No właśnie, bycie razem na zawsze bywa uciążliwe już tutaj, w krótkim życiu na ziemi, a cóż dopiero by było, gdyby ludzie mieli świadomość, że są na siebie skazani przez całą wieczność??? Poza tym, tutaj znamy ludzi w różnym wieku, ich wiek się zmienia, nasz też, a my się zmieniamy wraz z wiekiem. Jacy bylibyśmy tam, po drugiej stronie? W jakim wieku? Znane nam są również relacje między ludźmi w konkretnych różnicach wieku. A jak byłoby tam? Kim dla mnie byłoby moje dziecko? A ja - kim byłabym dla niej? W jakim "wieku" znałybyśmy się tam? (Bo w każdym wieku ludzie są nieco innymi ludźmi, oczywiście, to nie o liczbę lat chodzi). Nie chciałabym, żeby moja córeczka nagle stała się kimś innym dla mnie... A co z ludźmi, którzy zrobili nam jakąś krzywdę? Najbliższa rodzina, która nas nie kocha? Ale inni spośród naszych bliskich, kochają tamtych? Dla przykładu: moi rodzice byli rozwiedzeni i od lat żyli w stanie permanentnej wojny, właściwie od zawsze - po prostu mieli wyjątkowo niezgodne charaktery. Nie mogą żyć blisko siebie. A ja chciałabym być blisko nich obojga. Jak to załatwić na wieczność? :-) Z kolei nie chciałabym być ciągle skazana na obcowanie z jedną z moich ciotek, ale ona była bardzo bliską osobą mojej ukochanej babci. Jak te sprawy rozwiązać na wieczną niezmienność? No, dość na dzisiaj. Pozdrówki. Joa. -
coś jakby noworocznie
Oxyvia odpowiedział(a) na zak stanisława utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Wiem, Stasiu, wiem nie od dziś. :-) Niedługo będziemy pisać identyczne wiersze. ;-))) choinka, Jo, posądzą nas o plagiat :P ale wiem, że tak nie będzie, bo ja gadam za dużo .... cmook z chichotem Przecież ja gadam ze trzy razy więcej! :-* :-)))