-
Postów
9 152 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
18
Treść opublikowana przez Oxyvia
-
O właśnie - to etapy, a nie samo tylko zauroczenie - ono jeszcze nie jest miłością. Nie można kochać kogoś, kogo się nie zna - to może być najwyżej "miłość" do własnych marzeń. Oczywiście, że musisz przyjąć, że mam taki punkt widzenia - nie da się inaczej. Ja przyjmuję, że Ty masz inne poglądy. Co nie znaczy, że nie możemy dyskutować. Osobiście bardzo lubię ciekawe wymiany zdań i zawsze czegoś się w nich uczę. Całe moje 5 lat studiów na tym właściwie polegało. :-) Pozdrawiam.
-
Dziękuję Ci, Aniu, za komentarz, miło mi. Czy mam klasę? Odwagę? Hmmm... Nie mówię o oczywistych prawdach i piszę niezupełnie klasycznie. :-) To, co ludzie powszechnie nazywają "miłością", nie ma z nią nic wspólnego. Większość małżeństw się rozpada lub staje się sobie obca, nawet jeśli nie dochodzi do rozejścia się. Niewielu ludzi powie Ci, że miłość - to rozmowa, w dodatku kumpelska. Niewielu ludzi powie, że coraz starsze małżeństwo - to coraz wyższe niebo. Można się ze mną nie zgadzać, ale... chyba to nie jest powtarzanie oczywistości? Dzięki za zajrzenie i zapraszam na przyszłość. Pozdrówka. :-) Joa.
-
Bolesławie, dziękuję za komentarz i śliczny czterowers. Tak, zdrada jest najgorszym kłamstwem, jakie można komuś zadać, choć niektórzy myślą, że to takie tam nic - drobne kłamstewko... Ale ciekawe, że sami byliby gotowi zabić za zdradę własnych uczuć. :-) Pozdrówki! :-)))
-
Dziękuję, HAYQ, za wierszowany wstęp i własna wersję wiersza. Ale nie zgadzam się z tym, co zacytowałam. To, co piszesz w pierwszej strofie, to tylko zauroczenie, fascynacja, która najczęściej zapala się gwałtownym ogniem i szybko gaśnie w rozczarowaniu. To nie jet miłość, tylko idealizowanie drugiej osoby i podstawianie jej pod własne, często nierealistyczne marzenia. Zaślepienie nie może być nazywane miłością, bo - do czego niby? Tą strofą powielasz niebezpieczny mit romantyczny, który ja staram się obalić, bo zrobił wiele szkody w ludzkich psychikach i żywotach. Natomiast jeśli chodzi o szukanie dróg do kolejnych nieb - dla mnie one są coraz wyższymi niebami, ponieważ miłość ewoluuje, dojrzewa razem z ludźmi, jest coraz większą bliskością (o ile naprawdę jest). Ale bardzo dziękuję za gościnę i komentarz. Pozdrówka.
-
Wiem, że zasłyszana, znam ją też. Fakt, że jej autor próbował wyrazić to, co ja, a mianowicie złamać standardowe poglądy o tym, czym niby jest miłość - bo te stereotypy niszczą prawdę, wypaczają pojęcie o miłości, a tym samym powodują mnóstwo ludzkich błędów w tej najważniejszej sferze życia. Ja "klasycznością" nawiązałam do poezji romantyzmu, która najsilniej wpłynęła na ukształtowanie tych błędnych mitów o "miłości" i wyrządziła najwięcej szkód w erotycznym wychowaniu wielu pokoleń. Ale cóż - jeden wiersz i jedna piosenka oczywiście niczego w tych mitach nie zmienią. Dzięki, że jeszcze raz zajrzałeś. Nieodmiennie bardzo fajnie mi się z Tobą rozmawia. :-)
-
a ja tam lubię wioski Oxyvio, ale takie dzikie i góry... lubiłem (jak to koziorożec) ;) Dzięki, że zajrzałaś, pozdrawiam Ja też lubię wioski, ale dzikie - nie cywilizowane! (Jak to lew). ;-)
-
Mnie też się podoba. Już sama cywilizacja to zaraza, a poza tym te inne, śmiertelne, które zawsze są tam, gdzie upały i tłum... Kenia to w ogóle bardzo nieszczęśliwy i koszmarny kraj, z wielu względów. Ale i piękny, więc nie dziwię się turystom. Tylko że ja bym wolała włóczyć się po buszu niż po wioskach. No cóż, co kto lubi, a wilka (czy lwa) ciągnie do lasu.
-
wiersz dla siebie na 55 urodziny
Oxyvia odpowiedział(a) na cyklop utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Aż się boję zapytać, dlaczego... -
wiersz dla siebie na 55 urodziny
Oxyvia odpowiedział(a) na cyklop utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
A dlaczegóż to? No to zaproś gości do domu albo do fajnej knajpki! Jeszcze czas! -
wiersz dla siebie na 55 urodziny
Oxyvia odpowiedział(a) na cyklop utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Ale zaczyna się najpiękniejsza w roku noc... Wesołej zabawy Urodzinowej! :-) PS. Odpisałam Ci pod moim wierszem - jeszcze raz dziękuję za pomoc! -
Śmietnikowa ballada
Oxyvia odpowiedział(a) na Sylwester_Lasota utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Bardzo fajna ballada. Trochę z przymrużeniem oka, ale też i tajemnicza, i trochę smutna. A i wiersz z linka ogromnie mi się podoba. Chyba nawet go już czytałam. Tylko w ostatnim wersie u Ciebie chyba jest literówka: "Wi[u]e[/u]c... Sza!" - chyba: więc? -
wiersz dla siebie na 55 urodziny
Oxyvia odpowiedział(a) na cyklop utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Bardzo fajowski wiersz lingwistyczny. Nie każdy tak potrafi bawić się słowami. Wszystkiego najlepszego z okazji Urodzin, szacowny Jubilacie! ;-))) Oxy. -
Bardzo dziękuję, Cyklopie. Nigdy w najśmielszych snach nie marzyłam, że będę kiedykolwiek miała swojego Fana. Jakież to miłe uczucie! :-))) Pytałeś mnie, czy można gdzieś kupić coś z moimi wierszami, aja Ci podałam link - dostałeś go? Poza tym w najbliższym, styczniowym numerze kwartalnika ZNAJ będzie kilka moich tekstów, nie tylko wiersze (ZNAJ można kupić w Empikach). Ale oczywiście nie czuj się w żaden sposób zobowiązany do kupienia czegokolwiek z tych rzeczy. Pytałeś, więc odpowiadam i miło mi, że się interesujesz moją twórczością. Pozdrawiam najserdeczniej. :-) Joanna. Edit: Acha, zmieniłam ostatnią linijkę według Twojej sugestii - rzeczywiście jest lepiej. Bardzo dziękuję. :-)
-
Tak, znam piosenkę. Ale mój wiersz jest starszy, chociaż nie mam na to dowodów. I bardziej klasyczny. :-) Bardzo podoba mi się Twoja maksyma na wstępie. Dziękuje i pozdrawiam.
-
Nata, bardzo serdecznie dziękuję Ci za pochwałę wiersza. To nie jest typowy sonet, ale taki unowocześniony. Tym bardziej cieszy, że przypadł Ci do gustu. Pozdrówka. Oxy.
-
Mam to samo. ;-D Pozdrawiam i z drugiej strony życzę zakażenia tą zarazą. Do szpiku. ;-) Oxy.
-
Drogi Be, Ty mnie nie przeceniaj! Filozofia Kanta? Biblioteki Królewca? Czy Ty dążysz do tego, żeby zgubić mnie narastającą pychą??? Ej, ze mną taki numer nie przejdzie! ;-DDD Pozdrawiam i dziękuję bardzo, bardzo serdecznie! Oxy.
-
Dziękuję Ci, Kochana. Może jeszcze się spełni? Choć coraz bardziej wątpię, bo jak można inaczej? Tobie też życzę. Tego samego. Żeby Twoja miłość była bardziej szczęśliwa, bardziej doceniona i wzajemna. Tyle. Buziaki, Jagódko. :-)
-
Dokładnie, Magda, otóż to. Jest tyle przepięknych, ciekawych, zawsze tajemniczych i... mało odkrywczych tematów, o których pisze się od zarania człowieczeństwa! I ja też nie zamierzam się z nich odzierać! Dlaczego? W imię czego? I po co? Buziaki, Siostro! My się rozumiemy. :-)))
-
W takim razie dziękuję, że w ogóle raczyłeś zaznaczyć swój udział czytelniczy. Miło, że jesteś i czytasz. :-)
-
Bardzo dziękuję za ciekawe i warte przemyślenia rady, na pewno się nad nimi pochylę, choć może już nie dzisiaj - jestem umordowana straszliwie, bo roboty mam ostatnio co niemiara. Zapraszam na przyszłość wraz z ciekawymi uwagami i spostrzeżeniami, nawet gdybym nie zawsze miała ich słuchać. :-))) Ale jutro na pewno nad nimi przysiądę.
-
Pociąg, stacja dziewiąta.
Oxyvia odpowiedział(a) na Mrucz mi utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Bo ja wiem, kogo chwalę i promuję, Żubrze. :-) Cieszę się, że masz podobne zdanie co do Mruczki. -
Bea, dzięki za miłą wizytę. Jak powiedziałaś: wiersze są jak ludzie i każdy ma swój urok. :-) To jest sonet, więc rymowany, zresztą ja akurat lubię rymy i ich muzykę. A myślniki mają za zadanie podkreślić sens wersu, poza tym oddzielają od siebie dwie odpowiedzi na pytania: po co i dlaczego - po to i dlatego (to są różne sensy, choć podobne do siebie). Pozdrawiam również i zapraszam. :-) Joa.
-
Dziękuję Ci, Krysiu, za pochwałę i za interpretację. Niebo można odczytywać jako niecodzienne uniesienie, które czasami jest każdemu potrzebne i świetnie jest, kiedy "stare" pary umieją sobie czasem takie święto zaaplikować, a bardzo źle, kiedy nie potrafią. Ale "coraz wyższe niebo" - to także codzienność: coraz większa bliskość dwojga starzejących się razem ludzi (niezależnie od ich aktualnego stanu młodości). ;-) Pozdrawiam serdecznie! Joa.
-
Ooo, to, to! Żadnego uśmiechu, przymrużenia oka, zero elegancji. A tu, proszę, wszystko jest. :))) Andrzeju, generalnie zgadzam się z Tobą. Ja tez wolę zdecydowanie wiersze klasycyzujące. I okazuje się, że większość czytelników również (nie tylko czytelników piszących). Ale trzeba powiedzieć sprawiedliwie, że są też bardzo dobrzy poeci "nowocześni", choćby na naszym Forum (nie będę wymieniać nazwisk, żeby nikogo nie wyróżniać ani w tę, ani we wtę). Cieszę się i zapraszam na przyszłość. :-)))