Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Oxyvia

Użytkownicy
  • Postów

    9 152
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    18

Treść opublikowana przez Oxyvia

  1. Ja z domu też je wynoszę, bo gryzą. Ale nie brzydzę się ich. Przeciwnie - podobają mi się i są bardzo interesujące. :-) Pozdrówka wiosenne. Interesujące - zgoda, ale już urodą się nie zachwycę :) Odpozdrówka, Oxyvio. Rzecz gustu. Pająki przypominają mi gwiazdy. Zresztą podobają się wielu ludziom - są częstym motywem ornamentacyjnym w sztuce ludowej i nie tylko (np. popularne ongiś na Mazowszu, wieszane pod sufitem pająki ze słomy, z wikliny, a także wielkie, dożynkowe pająki z krepiny). Naprawdę są to dekoracyjne zwierzęta. Ale rozumiem, że gusta są różne i nie podlegają dyskusji. :-)
  2. Zazdroszczę szczerze lubienia - właśnie obmyślam plan wyeksmitowania nowych współlokatorów z działki. Wynoszenie ich na szufelce na zewnątrz zajmie mi pewnie pół wiosny ;) Za czytanie i pochwalenie pointy dziękuję. Pozdrawiam ciepło :) Ja z domu też je wynoszę, bo gryzą. Ale nie brzydzę się ich. Przeciwnie - podobają mi się i są bardzo interesujące. :-) Pozdrówka wiosenne.
  3. Ja wiem, Aniu, ale i tak zmieniłabym choćby na "pachnina". :-) Pozdrawiam.
  4. Wiersz świetny! Tylko to węszenie w pachwinach - nawet dziecka - jednak nie jest ładne. Zmieniłabym. Mimo, że wiem, iż KAŻDY zapach dziecka (czy inny) może przypominać coś bardzo dawnego i drogiego.
  5. A ja bardzo lubię pająki, są fascynujące i piękne. Z całego wiersza najbardziej podoba mi się ta sentencja: "bardziej od śmierci boję się zabijania" - to jest bardzo dobre!
  6. Dobre. Słysze w tym wierszu zarówno złość na te ślepe konie z klapami na oczach, jak i współczucie dla nich. Ale może to tylko ja tak czytam, bo mam takie właśnie ambiwalentne uczucia dla "koni" - tych prawdziwych i tych metaforycznych.
  7. Też znam ten klimat. Płyty chyba nie... Dlatego może nie wszystko kumam do samego dna. Ale wiersz ma klimat, który jest mi bardzo dobrze znany. A to znaczy, że napisany świetnie.
  8. A niech to, nabrałeś mnie, Michał! Zapomniałam o poczciwym, starym Aprilisie! ;-))) A sama chciałam zrobić ludziom parę kawałów i... zapomniałam. :-(
  9. A dlaczego nie masz żadnych wierszy tutaj na forum? Chyba że wklejałeś je pod innym nickiem?
  10. Nie wiem, czy dobry, bo nie przetestowany. A ile ja mam postów? Ciekawe... Zaraz zobaczę. Natomiast co z konkursem i wydaniem antologii Orga??? No zdziałaj coś wreszcie! (Mogę pomóc - nie ma sprawy - tylko powiedz, w czym). (No powiedz!!!!!). Pozdrawiam. :-)
  11. Serdeczne gratulacje! Ale nie za bardzo rozumiem: czy wydanie jest tylko i wyłącznie e-bookiem? No proszę, a Uni-book miał już splajtować... Dobrze, że się jeszcze trzyma. Nie bądź taki skromny, bo wszyscy przyjmą do wiadomości, że jesteś do niczego i przez grzeczność nikt nie zaprzeczy. Poza tym - uważaj, co do siebie mówisz, bo możesz w to uwierzyć! Serio. Pozdrawiam. Oxy.
  12. Ooooo, nareszcie! Już od dawna dochodziły mnie jakieś niewyraźne słuchy, że cóś się szykuje u Magdzi, ale nie wiedziałam dokładnie, co. No, to jestem spokojna o Twoje opowiadania - nie zginą, są na papierze. :-))) Wiesz, jak lubię Twoje na wpół poetyckie wspomnienia, a jestem raczej wybredną czytelniczką. :-))) Oxyviście, że ja też chcę! Dawaj! Już piszę do Bogdana!
  13. Tak? Nie w moim odbiorze... Dlaczego? Że zapytam sobie jak blondynka? ;-) Nasze poczucie bezpieczeństwa lubi się ukorzeniać, czerpać wodę z różnych "zawsze"... Podcięcie tych korzeni (w tym przypadku, to możliwość "nowego" początku)powoduje, że apokalipsa staje się faktem... :) W tym sensie tak, owszem. W tym sensie każde życie kończy się apokalipsą.
  14. Chyba że Wusza wypiecze coś ekstra. ;D Pamiętasz chleb? :| Nie, nie pamiętam! :)?
  15. Wydaje mi się mimo wszystko, że tak bardzo się nie rozchodzimy. Mam wrażenie, że piszemy o tej samej wieczności, która dla nas obojga w tych wierszach jest morzem (pytanie tylko, czego: chaosu? duszy? Jakiejś nieokreślonej macierzy, z której wywodzi się całe życie na Ziemi?). I przecież oboje piszemy o powrotach TAM właśnie, na wieczność. Zerwanie siódmej pieczęci - to powrót Chrystusa z Sądem Ostatecznym, Apokalipsa i koniec świata materialnego. A ja w moim wierszu sięgam do jego początku. Ale oboje dotykamy tym morzem wieczności i tzw. zaświatów. Zaś nasiona zawsze przechowują w sobie życie i pamięć genetyczną, pamięć o domu - o pochodzeniu. A więc piszemy tu o tym samym. :-) "Zaś nasiona zawsze przechowują w sobie życie i pamięć genetyczną, pamięć o domu - o pochodzeniu. A więc piszemy tu o tym samym. :-)" Im bardziej stanowczo zapewniasz, że nasiona "zawsze" przechowują w sobie życie, tym bardziej apokaliptyczny staje się mój wiersz... :) Tak? Nie w moim odbiorze... Dlaczego? Że zapytam sobie jak blondynka? ;-)
  16. A nie, jaja to ci u mnie rzadka choroba akurat. ;-) Dzięki za wszystkie "dobre" i "odpowiednie", bo to też coś warte, choć wyczuwam, że Tobie akurat wiersz nie przypadł?... Pozdrawiam serdecznie i wiośnianie. :-)
  17. odruchowo złapałem się krzesła ;)) tak bardzo realistyczny Twój opis Oksywia :D Ha ha! Ale nie odpłynąłeś, mam nadzieję? :-))) Bardzo się cieszę, że opis realistyczny, bo to chyba dobrze, prawda? Przynajmniej ja przyjęłam to jako pochwałę. Dzięki serdeczne!
  18. Bolesławie, jak zawsze odpowiadasz mi pięknym wierszem. Dziękuję za niego oraz za podobanie i dreszczyk emocji. ;-) Zazdroszczę Ci, bo ja nigdy nie byłam na kutrze, a bardzo bym chciała.
  19. Wcale nie tylko obrazek - nie doceniasz siebie. Zresztą gdzie Ty widzisz ten obrazek? E tam. To przecież mowa o pamięci, o tym, co dajemy z siebie - jutru (przyszłości) oraz co zostawiamy sobie z każdego "dzisiaj". Pamięć, na przykład domu rodzinnego (który nas stworzył). Oczekiwanie na morze w tym kontekście może być oczekiwaniem na śmierć, do której każdy z nas nieuchronnie zdąża. Gdzie ten obrazek? A desperata i tak jakoś nie widzę tutaj... Nawiasem, mam wierszyn o podobnym motywie: [url]www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?pid=948018#948018[/url] Zgoda ;), można z mojego wiersza urodzić nowy wiersz, genetycznie zgodny ale o odmiennej kondycji "psychofizycznej, morze spuszczone ze smyczy, nie jest jednak tym samym, co spełnienie oczekiwania... Rzeczywiście dostrzegam analogie pomiędzy naszymi tekstami, morze w twoim ujęciu, to takie pra -nasiono, nasiono - matka, "woda w każdym z życiodajnych westchnień", rozchodzimy się w momencie, kiedy moje nasiona tracą pamięć, twoje są wieczne... :) Wydaje mi się mimo wszystko, że tak bardzo się nie rozchodzimy. Mam wrażenie, że piszemy o tej samej wieczności, która dla nas obojga w tych wierszach jest morzem (pytanie tylko, czego: chaosu? duszy? Jakiejś nieokreślonej macierzy, z której wywodzi się całe życie na Ziemi?). I przecież oboje piszemy o powrotach TAM właśnie, na wieczność. Zerwanie siódmej pieczęci - to powrót Chrystusa z Sądem Ostatecznym, Apokalipsa i koniec świata materialnego. A ja w moim wierszu sięgam do jego początku. Ale oboje dotykamy tym morzem wieczności i tzw. zaświatów. Zaś nasiona zawsze przechowują w sobie życie i pamięć genetyczną, pamięć o domu - o pochodzeniu. A więc piszemy tu o tym samym. :-)
  20. Nie tylko przypadł mi do gustu, ale robi na mnie silne wrażenie.
  21. Dawidzie, bardzo się cieszę, że druga strofa Ci się podoba. Ona zawiera zasadnicza metaforę. Pytanie w pierwszej strofie ma powodować wrażenie dyskusji, rozmowy z Czytelnikiem. Nie dla każdego morze jest tym samym. Jestem ciekawa, czym na przykład jest dla Ciebie? Pozdrawiam. Nie jestem z morzem jakoś szczególnie związany, żeby miało być dla mnie czymś innym/więcej niż jest. Acha, rozumiem. Stąd właśnie to pytanie jest dla ciebie niezasadne. :-) Ale nie dla każdego. Pozdrawiam.
  22. Przy marynacie rzecz jasna... No pewnie, bo przecie nie przy makagigi.
  23. Dla mnie to wiersz o kimś, kto zginął w wypadku. To było wiosną, więc teraz każda wiosna to przypomina. I chociaż Peelka już go nie szuka (pogodziła się z jego śmiercią), jednak twierdzi, że on jest cały czas z nią, choć nie budzi się z wiosną do życia. Bardzo to piękne i smutne.
  24. Hejka! Byłaś ostatnio w kościele czy słuchałaś Szczuki? Baaardzo mnie się widzi ten wierszyn! ;-DDD
×
×
  • Dodaj nową pozycję...