-
Postów
9 152 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
18
Treść opublikowana przez Oxyvia
-
No to świetnie. :-) A w takim razie... co ten wiersz robi w warsztacie? :-)))
-
Ładna piosenka, stylizowana na ludową. Dobry warsztat. :-)
-
Bardzo mi się podoba. I tyle.
-
Nic broń Boże nie zmieniaj!
-
Podoba mi się. Nic bym chyba nie zmieniała. Chyba, że ten "dom" to ma być coś konkretnego, np. świat marzeń lub rodzinne strony, albo po prostu przyroda, czy też nasz piękny kraj - jeśli chciałaś coś konkretnego nazwać przenośnie "domem", to na razie nie widać, co to miało być. Przypomina mi się piosenka śpiewana przez Hannę Banaszak: "W moim magicznym domu". :-)
-
Królewna i Krasnoludki
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
Dziękuję, Popsuty. :-) Co prawda wcześniej wszystkie strofy i refreny były zbudowane według tej samej reguły: zwrotka: ---------- 10 ---------- 10 ---------- 10 --------- 9 refren: -------- 8 -------- 8 -------- 8 ------ 6 Ale być może lepiej by brzmiał sylabotonik. Zastanowię się nad Twoją propozycją. Pozdrawiam. -
Królewna i Krasnoludki
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
Jest to piosenka do musicalu. Nie mogę się z nią uporać do końca. Nie powiem, z czym mam problem - ciekawa jestem, co powiecie, patrząc "świeżym okiem". Będę wdzięczna za każdą krytykę. -
Królewna i Krasnoludki
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
Tam, gdzie tylko są małe Krasnale, nie dostaniesz przyjaźni na pewno, nie uświadczysz miłości też wcale, póki jesteś dla nich Królewną. Nie nadążą za tobą, nie wzlecą, bo za wąska jest każda ich dróżka, na twój rozmiar kochania nie sklecą, bo za małe mają serduszka. Za kaliber twego serca, które dajesz im na dłoni, spotka cię okrutna zemsta, więc nie podchodź do nich! Kiedy coś ci się uda dla siebie, a szczególnie, gdy innym pomożesz, nie licz na to, że będzie jak w niebie; to już piekło - może nie gorzej. Nigdy przyjaźń nie będzie stabilna, kiedy lepiej potrafisz coś zrobić, kiedy czynisz to właśnie dla innych, gdy im służysz - nie oni tobie. Nie wypłyniesz ponad błoto i nie będziesz nikim lepszym, bowiem splendor, blask i złoto budzi zawiść wieprzy. Ludzie lubią to swojskie bagienko i nie pragną wypłynąć ponadto, lubią chwalić się męką, udręką, bić pokłony swym niedostatkom. Ludzka przyjaźń trwa, póki swe krzyże równi sobie dźwigają pod górkę, a gdy tylko ktoś ciągnie ich wyżej, to zalezą mu już za skórkę. Nie wypłyniesz, bo za trudno, bo każdego wciągną z mety, żeby równo, równo, równo mieć nagięte grzbiety! A, nazwijmy to po imieniu! Co tam owijać w bawełnę! Nikt nie wzniesie się nad gówno, bo każdego wciągną z mety, żeby równo, równo, równo wystawać z klozetu! -
Gdy się lubią, znudzenie nie występuje. Pozdrawiam. :)))))) A gdy znudzenie nie występuje, to się lubią. Jasne. :-) Odpozdrawiam.
-
Ładny i smutny wiersz. Nie rozumiem takiego zjawiska: nudzenia się sobie nawzajem. Jest mi obce. Ale wiem, że niestety rzeczywiste i wcale nierzadkie.
-
Anno, bardzo dziękuję za piękny, ciepły wiersz jako uzupełnienie mojego - bardzo łądnie się składają razem. :-) Pozdrawiam ciepło i wiosennie. Oxy.
-
Arkusz poetycki Basi Janas-Dudek
Oxyvia odpowiedział(a) na Cezary Sikorski utwór w Forum dyskusyjne - ogólne
Bardzo serdecznie gratuluję! Ależ dużo się wydaje na tym naszym Orgu! Dobry portal, naprawdę! :-) -
Nie zgadzam się z tym, przy każdym wierszu trzeba majstrować, i to dużo, żeby był naprawdę dobry i skończony. "Pachwina" - to nie jest to, co pachnie, ale to, co zwyczajnie śmierdzi; natomiast "pachnina" byłaby bardziej poetycka, bo neologizm, nadający wieloznaczność temu fragmentowi - nie mówiłby dosłownie o wąchaniu czyichś pachwin. Jeden z moich nauczycieli (zresztą znany reżyser) mówił, że wszystko, co umiejętnie zasugerowane, jest sztuką, a wszystko, co wywalone dosłownie i bez ogródek - jest pornografią. Poniekąd się z nim zgadzam. Węszenie w pachwinach zupełnie mi nie pasuje do tego pięknego, lirycznego wiersza.
-
niebieszczany
Oxyvia odpowiedział(a) na Marek Konarski utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Niestety, odpada...Tatry są za ciasne, w sezonie przypominają Hongkong w porze szczytu ;) A Bieszczady nie? -
Bardzo ładny wiersz. O małych i dużych ojczyznach, o których pisał też jako pierwszy Miłosz. Ojczyzna rośnie z nami i - podobno boli. Ale nie zawsze, jak widać. :-)
-
Rzecz gustu. Pająki przypominają mi gwiazdy. Zresztą podobają się wielu ludziom - są częstym motywem ornamentacyjnym w sztuce ludowej i nie tylko (np. popularne ongiś na Mazowszu, wieszane pod sufitem pająki ze słomy, z wikliny, a także wielkie, dożynkowe pająki z krepiny). Naprawdę są to dekoracyjne zwierzęta. Ale rozumiem, że gusta są różne i nie podlegają dyskusji. :-) Myślę, że w moim przypadku ten irracjonalny lęk otarł się o arachnofobię - i tak już zrobiłam ogromny postęp, bo jeżenie się włosów na głowie występuje już u mnie tylko w zetknięciu się z tymi kosmatymi i "tłustonogimi" okazami :) Rozumiem. Też mam swoje różne lęki. Kto ich nie ma? :-)
-
Dwie muchy i kot
Oxyvia odpowiedział(a) na Danuta Kurczewicz utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dzięki. Sypiesz wierszami jak z rękawa! :-) Pozdrawiam. -
Nie, nie mam za złe, oczywiście. Możesz sobie przestawiać według własnego upodobania. :-) Ja jednak pozostanę przy swoim - dla siebie. :-) "Ospały" rymuje się z "upałem", dlatego nie chcę tego zmieniać. Dlaczego lepsze miałoby być "ciepło"? To nie dni są proste, tylko promienie słońca - bo nie rozpraszają ich gęste chmury i mgły. Ostatni wers jest konieczny, jest puentą, przysłowiem, które tutaj nadaje sens wierszowi - to jeszcze nie wiosna, ale już nadzieja na jej przyjście, to wyczekiwanie i szukanie jej objawów, które jeszcze niczego nie gwarantują. To na razie "przedcieple" - dopiero przedwiośnie. Pozdrawiam wiosennie i dziękuje za wizytę. :-)
-
Na początek - skromnie, jak chyba wypada
Oxyvia odpowiedział(a) na Rafaleniar utwór w Forum dyskusyjne - ogólne
Toteż dlatego na Zaawansowanych też nie publikuję. :-) -
niebieszczany
Oxyvia odpowiedział(a) na Marek Konarski utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Nie no, pewne różnice są, oczywiście. :-) Tak, wiem, że Bieszczady, ale zapomniałam na chwilę, zasugerowałam się wierszem Baśki. :-D Pozdrowieństwa. Zdążyłem już tak bardzo się przyzwyczaić, że mam siostrę bliźniaczkę, że teraz trudno się z nią rozstać :)) Rozumiem. Przeprowadź się z Bieszczad w Tatry - jedyne wyjście. :-) -
Dwie muchy i kot
Oxyvia odpowiedział(a) na Danuta Kurczewicz utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Bardzo dziwny tekst, na pewno oryginalny, ale dla mnie niezupełnie zrozumiały. Nie wiem, co Autorka chciała przez to powiedzieć? -
matule przenośne
Oxyvia odpowiedział(a) na Zjajami_Baba utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Tak, zmieszały się dwa tematy: nieobecność rodziców zabieganych pośród nadmiaru obowiązków oraz reklamy działające na ich sumienie, a podające dzieciom byle co. Ale i tak wiersz bardzo dobry. -
Anna Myszkin i BEzNut
Oxyvia odpowiedział(a) na beata krolikiewicz utwór w Forum dyskusyjne - ogólne
To samo ja. Gratuluję serdecznie. :-) -
Na początek - skromnie, jak chyba wypada
Oxyvia odpowiedział(a) na Rafaleniar utwór w Forum dyskusyjne - ogólne
Niestety nie zaglądam do warsztatu. Nie można być wszędzie. :-( -
niebieszczany
Oxyvia odpowiedział(a) na Marek Konarski utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Czy tylko podobnie się ubieracie? Tu jest cała głębia podobieństw: Tatry (ich nazwane elementy), nieskończoność (jak to w górach), metafizyczność, uosobienie, przewracanie się na drugi bok we śnie. ;-) Widzę, że za nic na świecie nie chcesz być uznany za poetę podobnego do innego poety (czy poetki)? ;P A może tylko nie chcesz, żeby jakikolwiek Twój wiersz okazał się podobny do innego wiersza? No, ale takie jest życie - są na świecie miliardy wierszy, więc doprawdy trudno zachować całkowitą oryginalność. :-) Pozdrawiam. To nie tak :) U p.Barbary, w centrum znajduje się peelka w stanie mocno "światecznym" (zachwyt, wzruszenie, czystość i piękno). Świat niebieszczański po prostu trwa w sobie tylko wiadomym, zwyczajno -koślawym rytmie, a peel wciska się gdzieś (trudno go wysłowić) między wrotycz, muchę i burzę... :) P.S. Moje Tatry zwą się Bieszczady... :) Nie no, pewne różnice są, oczywiście. :-) Tak, wiem, że Bieszczady, ale zapomniałam na chwilę, zasugerowałam się wierszem Baśki. :-D Pozdrowieństwa.