Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Oxyvia

Użytkownicy
  • Postów

    9 152
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    18

Treść opublikowana przez Oxyvia

  1. Cudne. Ja też tam chcę. Upojenie Znów wiosna. Wonność białych odcieni w koronie lasu. I my odurzeni. Ciepły klimat powrócił zza morza i pulsuje od nieba do korzeni. Dalej, dalej. Jeszcze tamtą drogą. Chodźmy zobaczyć, co jest tam, nad wodą. Za tym pagórkiem. Za łanem zboża. Szybciej, prędzej, nim nogi zawiodą. Oglądać życie zachłannie, pięknie! Zmienność za każdą wiosną i zakrętem. Ścigać horyzont, zachody zorzy. Aż po nieznaną, ostateczną puentę. Pozdrowieństwa, Bolku. :)
  2. Cudne. Ja też tam chcę.
  3. Dzięki, my Ciebie również cieplutko. :)
  4. Tak, pamiętam, obiecałaś, że będą - czekałam cierpliwie i się doczekałam! A teraz czekam na więcej! Są pyszne jak... czereśnie czereśniowe. :-)
  5. ...Ani Rębajn, oczywiście. :-)
  6. Świetny wiersz! Uwielbiam w takim stylu. Smutny, nostalgiczny, taki, jakie najbardziej mnie kręcą. :-) Co do wirtuozerii - podzielam zdanie Ani Pary. Gratulki dla Spółki!
  7. Nawet nie wiesz jak mi się podoba Twój komentarz, Oxywio :-)). Bardzo, bardzo. Chyba zabiorę go do ulubionych i bedę czytała w chwilach zwątpnienia ;-). Pozdrawiam. A ;-))) Boskie Kalosze mówił mi, że świetnie piszesz - nie pierwszy raz widzę, że miał rację. :-)
  8. Strasznie mi się ten sonet podoba! Bardzo! Jest na wskroś romantyczny, XIX-wieczny, ale ja uwielbiam takie wiersze (jeśli są dobre). Kapitalne jest porównanie uczuć i zachowań osoby zakochanej do zmiennego wiatru - świetnie to jest podpatrzone i opisane. Bardzo-bardzo na tak!
  9. Dzięki, dzięki, dzięki! Pochwała z Twoich ust, Anno Rębajn, to naprawdę komplement! :-) Wpadaj częściej na naszą Petkę!
  10. Jedno i drugie jest dla mnie przerażające i grozi śmiercią, a przynajmniej bezdomnością i depresją.
  11. Fajny flircik "na poezję". ;-) Tylko wydaje mi się, że zabrakło literki: "Porównując z sobą Skąd swą siłę biorą Z rymów wyciśnięte Poetycki ręce" ................. Chyba: Poetyckie ręce?
  12. O wyświechtaniu słowa "Ojciec" czy o nierównouprawnieniu matek? ;-) Tak czy siak - ciekawy.
  13. Polemizowałabym. :-)
  14. Nie tylko w naszym kraju. U nas jest jeszcze względnie dobrze. W większości krajów na Ziemi jest bezrobocie, w wielu krajach ludzie umierają z głodu i pragnienia, bo nawet nie mają nikogo, kto mógłby im pomóc. U nas nie umiera się z głodu, nawet bezdomni mają zawsze co jeść - zawsze ktoś im da parę złotych na przysłowiowe bułki. W większości krajów jest znacznie ogrzej. Nie rozumiem tej ekonomii. Nie wiem, jak to możliwe, że pewien procent ludzi jest niepotrzebny, nie ma dla nich pracy ani miejsca w systemie ekonomicznym. Nie kapuję tego, to nielogiczne - a jednak w każdym kapitalistycznym systemie tak jest.
  15. No tak to wyszło. Że samobójstwo jest świetnym wyjściem, kiedy wszystko się wali. A przecież tak nie jest. Ale rozumiem, że opowiadanie było napisane dawno, a teraz napisałbyś je pewnie inaczej.
  16. Kenal, dziękuję za mądrą interpretację i komentarz. Bardzo się cieszę, że podobało Ci się moje opowiadanie. ; Ja też mam nadzieję, że taka rzeczywistość nie trafi do nas w aż takiej postaci - jest to groteska, pewna literacka karykatura, przerysowanie - ale jednak pokazująca realną rzeczywistość. Uważajmy, co robimy! Bo na razie - jak widzę - niszczymy tradycję do zera, bo wkurzono nas hipokryzją i przesadą w tej materii. Ale wyzerowywanie tradycji to przegięcie w drugą stronę. I grozi to pozbawieniem wszelkich wartości naszych dzieci. Masz rację: nie wolno im niczego narzucać siłą, ale trzeba z nimi ROZMAWIAĆ. Pozdrawiam serdecznie.
  17. Droga Oxyvio, dziękuję za opinię:) Twoje uwagi są mi zawsze cenne (i nie tylko te miłe:)) pozdrawiam z uśmiechem:) Dziękuję! Twoje uwagi dla mnie - też! Zapraszam więc pod moje wierszynki serdecznie! :-)
  18. O, jak ja to dobrze znam! Gdyby nie mój ojciec, już wiele razy wylądowałybyśmy z córką w jakimś przytułku dla bezdomnych matek albo po prostu na ulicy. O pracę było mi bardzo trudno i łatwo mnie zwalniano, bo po pierwsze: jestem kobietą, po drugie: mam dziecko (obecnie już dorosłe, więc jestem dyspozycyjna, ale przez 20 lat nie byłam), po trzecie - w sile wieku, czyli "za stara" do pracy. A pierwszy raz mnie zwolniono z roboty, kiedy byłam w ciąży. I nigdzie mnie nie przyjęto potem przez 5 lat. W dodatku do tej pory wszędzie miewam kłopoty i szykany, bo żyję bez chłopa, a kobiety w celibacie są bardzo źle widziane w naszym katolickim kraju. ;-) Tak więc w nikim nie mam oparcia i przez całe życie muszę radzić sobie sama (nie licząc starego ojca - ale proszenie go o pomoc to dla mnie wielkie upokorzenie), a otoczenie - w związku z tym - rzuca mi kłody pod nogi. I wiem, że nie jestem w tym odosobniona.
  19. OOOooo Oxyvio też tak czuję, wiersz smutny , ale zróbmy z tym coś ! (nie z wierszem:)- tańczmy, nośmy bikini i mini:), nie sama tu jestem Dzidzia-Piernik:)))... jeszcze bliżej mi do Ciebie, a refleksję z wiersza zmieńmy w radość życia. pozdrawiam autora. Emm, no to przybij piątkę! :-) Na szczęście radości życia nam chyba nie brakuje? Witamy więc w klubie! :-)
  20. Ale to nie jest science fiction! To fantastyka zbliżona do fantasy (ale też nie całkiem). Po prostu - baśń. Pozdrowieństwa.
  21. Wiem, że to riposta na moralizatorski wierszyk, wklejony pod Twoim poprzednim wierszem. :-) Fajny. Dobra odpowiedź. :-)
  22. Bardzo smutny wiersz, ale ja też czasami mam takie odczucia. Ilekroć szukałam pracy, pytano m,nie o wiek, a kiedy mówiłam, ile mam lat, bez pardonu mi odmawiano. Tak było na ogół, od kiedy skończyłam czterdziestkę. Słyszę też często, że w moim wieku to czy tamto nie wypada, np.: nie wypada się zakochać (taka rzecz często wręcz budzi oburzenie!), nie wypada huśtać się na huśtawce i jeździć na sankach, nie wypada iść na dyskotekę i powariować na parkiecie, nie wypada na plaży nosić bikini itd., itp. Mam w nosie te wszystkie zakazy, nie mniej złości mnie to i jest mi przykro, kiedy coś takiego słyszę - bo dlaczego niektórzy ludzie chcą na siłę zrobić z nas starców? To dyskryminacja!
  23. "On teraz kocha" jest zbyt dosłowne, moim zdaniem. Dlatego mi też - jak Maciejowi - odstaje od metaforycznego wiersza. Ja bym tam wrzuciła coś bardziej ogólnego, uniwersalnego, coś, co niekoniecznie może dotyczyć akurat miłości, ale w ogóle każdego szczęścia. Swoją drogą każda miłość jest warta swojej ceny - im bardziej kochasz, tym bardziej cierpisz, ale też tym większe szczęście przeżywasz (choć nie zawsze w tej kolejności i nie zawsze jednorazowo, czasem wielekroć naprzemiennie). :-)
  24. Ja też pozdrawiam i miłego wieczoru. :-)
  25. :-D No to gratuluję pełnoletności! ;-D
×
×
  • Dodaj nową pozycję...