Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Oxyvia

Użytkownicy
  • Postów

    9 152
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    18

Treść opublikowana przez Oxyvia

  1. Nie złodziejem, tylko oszustem. Nie dotrzymałeś Pan umowy, nabrałeś mnie Pan, że masz Pan swój tomik, który mi Pan wyślesz w zamien za mój, ale tego tomiku wcale Pan nie miałeś i nie masz. A potem nie wysłałeś mi Pan NIC w zamian. I nawet się Pan nie wstydzisz tego, tylko dorabiasz Pan ideologię do próby oszustwa. I to jakią ideologię? Że robisz Pan psychologiczne eksperymenty, do czego możesz Pan doprowadzić oszukiwaną i zwodzoną osobę. Ślicznie! aby określić kogoś oszustem także należy mieć niezbywalne argumenty - a u Pani są to jedynie urojenia, i gdybym miał Pani mentalność, za naruszenie dobrego imienia wytoczyłbym proces publicznie i po konsultancji prawniczej wiem, że wygrałbym go w cuglach...ale ja nie jestem TAK małostkowym rozmówcą, choć perspektywa wygrania co najmniej 5000 zł minus nieszczęsne 25 zł byłaby dla Pani gorzką lekcją odpowiedzialności za słowo; Proszę wytoczyć sprawę. Mam całą naszą korespondencję o propozycji wymiany książek i niedotrzymywaniu żadnych terminów przez Pana, i z lekceważąco-prześmiewczymi odpowiedziami Pana, kiedy się upominałam i pytałam o termin wysłania należności przez Pana. Bardzo proszę wytoczyć sprawę, będę zadowolona z tego.
  2. No to i ja się cieszę z Twojej radości i samozadowolenia. A jak dalece pozwoliłabyś się oszukać w milczeniu?
  3. Jestem absolutnie innego zdania! Nie pozwolę się nabierać i wykorzystywać w milczeniu, Anko. To nie mój styl. Jestem zgoła inną koietą, ani w calu katoliczką czy Arabką. Acha, ja też tak pomyślałam po przeczytaniu wypowiedzi Oxywii na wątku(?) No to przyda się na co dzień więcej szacunku do człowieka i źle, że w relacjach między uczestnikami na forum literackim odczuwa się różnice wynikające z różnorodności wyznań. Dlaczego źle? Różnice między ludźmi - to nic złego. Nie musimy wszyscy wierzyć w jedno i myślec identycznie. A więcej szacunku przydałoby się, owszem - atakują mnie tu ludzie, których nigdy nie zaczepiałam i nie zaczepiam, którym nic złego nigdy nie wyrządziłam.
  4. Dobry wiersz. Pluszuję. Przypomniało mi to piosenkę Czesława: Ucieczka z wesołego miasteczka Uciekła ładna babeczka, z dość wesołego miasteczka, Lecz jakie były powody, że mimo wielkiej urody, nie, nie, miała tam powodzenia, i rzekła cześć, do widzenia. To chyba nie sprawa ceny, Ani wątpliwej higieny, z pewnością ktoś ją przestraszył, peta jej zgasił w kaszy, albo ją zalał, zalał winem, lub innym jakimś płynem, Mógł też jej złamać paznokieć, wsadzić jej w oko łokieć, pokazać swój interes, lub wyjąć skądś siekierę, "Chrzanić takie miasteczko", rzekła wkurzona deczko, zwinęła w ciup usteczka, i poszła precz z miasteczka. www.youtube.com/watch?v=i4WmG__TU6E=vUF_nrYRFvQ
  5. Ładny i ciepły wiersz. A mnie się przypomniał taki dawny mój wierszyk: od - do, jak co dzień (poranne myśli) ...i znowu pójdę w tę codzienność zadziwiająco niecodzienną we własną czasoprzestrzeń gwiezdną albo słoneczną – wszystko jedno i znów - jak co dzień - Mleczną Jezdnią gdzie galaktyki we mgle bledną aż do zachodu zmierzę zmienność nie wiedząc nigdy, gdzie jest sedno...
  6. Bardzo ładnie wyrażona prośba: bądź moją muzą... Zapluszam. :-)
  7. Ha ha ha! Zabawna piosenka dla dzieci. Fajna! ;-)))
  8. Nata, dawnoi Cie nie było! Fajnie, że wróciłaś! :-))) Ale jakiś smutny ten powrót... Taki "samobójczy" ten wiersz. Najwyraźniej Peel(ka) przeżywa jakąś wielką stratę lub rozczarowanie. No cóż, każdy dół psychiczny trzeba przeczekać, nie ma innej rady. No, chyba że za bardzo boli - wtedy są na to środki chemiczne, przepisywane przez lekarzy - ale to ostateczność... Wiersz zrobił na mnie wrażenie, znaczy, że jest wyraziście napisany.
  9. Miły wiersz-laurka, bardzo ciepły. :) Ja też strasznie kochałam swoją Babcię. I bardzo za Nią tęsknię, choć od wielu lat Jej już nie ma.
  10. Dziękuję za pochwałę wiersza, Nowa. Żeby trafił, to oprócz wierszyka jest potrzebna jeszcze jakaś bardzo silna motywacja, żeby przestać pić... Alkoholizm ciężko wyleczyć. Pozdrawiam. :)
  11. Tak, znam, słyszałam to kiedyś! Fajna, ludowa chyba przyśpiewka. Dzięki za miły koment i tę strofkę, Bolku. :-)
  12. Roklin, dziękuję za poparcie myśli przewodniej wiersza. :) A także za piosenkę. Nawet nie wiedziałam, że można tu wklejać cały ekranik z Youtuba. Pozdrawiam.
  13. Mario, dzięki za przychylny koment dla mojej piiosenki. Banały czy nie banały, ale taka jest prawda. :) Tak, to piosenka biesiadna, ale i zbuntownaa przeciw pijaństwu. Wódla jest dla ludzi, ale trza ją pić umiejętnie (o, jeszcze jden banał, o którym wielu ludzi jednak zdaje się nie wiedzieć). Pozdrawiam.
  14. Nie złodziejem, tylko oszustem. Nie dotrzymałeś Pan umowy, nabrałeś mnie Pan, że masz Pan swój tomik, który mi Pan wyślesz w zamien za mój, ale tego tomiku wcale Pan nie miałeś i nie masz. A potem nie wysłałeś mi Pan NIC w zamian. I nawet się Pan nie wstydzisz tego, tylko dorabiasz Pan ideologię do próby oszustwa. I to jakią ideologię? Że robisz Pan psychologiczne eksperymenty, do czego możesz Pan doprowadzić oszukiwaną i zwodzoną osobę. Ślicznie!
  15. A Ty po co zabierasz tu głos? Nie w celu wyrażenia emocji właśnie? I naprawdę niesmaczne jest to ciągłe wywyższanie się nad innych, szczególnie zaś poniżanie kobiet. Nie można Cię za to szanować ani lubić. Cenę ustaliło Wydawnictwo i jest ona wydrukowana na okładce, więc nie ze mną ta dyskusja. Co do ceny przesyłki, też nie ja ją ustalam, tylko poczta.
  16. W stosownym czasie prześlę tutaj (lub w innym wątku) wiadomość do Wszystkich o możliwości rezerowwania domków campingowych albo pokojów w pobliżu Wawki - tu jest niedoceniany, przepiękny Mazowiecki Park Krajobrazowy nad Wisłą. :-)
  17. Nam nie straszna żadna groźba ni niebezpieczeństwo, choć na polskim niebie ciągle chmura czarnych kruków, przy kielichu budujemy od lat swoje męstwo, przy kielichu przywykliśmy do burzy pomruków. Nam za każdym łykiem wraca już upadła wiara, bo optymizm - to ta wódka, przyjaciółka stara. refren: Pijmy, chlejmy wódkę na umór, pijmy bimber, gdy na wódkę braknie, pijmy denaturat, gdy nie mamy rumu, gdy dusza za czymś tęskni, czegoś pragnie, łaknie! Pijmy, gdy innych nie ma powodów dla wspólnej radości narodu! Kiedy wojna, zabór, kryzys, gdy się wciąż coś dzieje, gdy iść pragnąc każdą drogą - nie umiemy żadną, znajdujemy w butelczynach zgubione nadzieje, zapadając coraz bardziej w beznadziejne bagno. Nie jesteśmy ludźmi pracy ani też myślenia, myśmy naród od bohaterstw i od poświęcenia. refren: Pijmy, chlejmy wódkę na umór, Pijmy, chlejmy wódkę na umór, pijmy bimber, gdy na wódkę braknie, pijmy denaturat, gdy nie mamy rumu, gdy dusza za czymś tęskni, czegoś pragnie, łaknie! Pijmy, gdy innych nie ma powodów dla wspólnej radości narodu! Wszyscy równo winni, kiedy grozi nam zagłada, gdy z tą wódą - kradzież w zmowie z łapówkarstwem idą. Oprócz dzieci i wariatów naród nasz się składa z tych, co biorą, z tych, co dają i z tych, co nie widzą. Skorośmy tak równi sobie w błędach, winach, racjach - pijmy dalej za tę równość: wiwat demokracja! refren: Pijmy, chlejmy wódkę na umór, Pijmy, chlejmy wódkę na umór, pijmy bimber, gdy na wódkę braknie, pijmy denaturat, gdy nie mamy rumu, gdy dusza za czymś tęskni, czegoś pragnie, łaknie! Pijmy, gdy innych nie ma powodów dla wspólnej radości narodu!
  18. Nie wierzę, że niektórym udaje się odpowiedzieć - może tak im się tylko zdaje. Im więcej człowiek wie, tym bardziej wie, że nic nie wie. :-) Nie mówię o tych fundamentalnych, bo z odpowiedziami bylibyśmy wszyscy ubożsi o "króliczka", ale o tych wnoszących do życia umiarkowany spokój - są tacy, którzy wiedzą, jak chcą żyć, gdzie tkwi sens, o czym chcą marzyć, a przede wszystkim znają drogę do siebie. I Ty na pewno do nich należysz - na pewno umiesz odpowiedzieć sobie na takie pytania. Oczywiście, że tak. Pozdrówka. :)
  19. Jestem absolutnie innego zdania! Nie pozwolę się nabierać i wykorzystywać w milczeniu, Anko. To nie mój styl. Jestem zgoła inną koietą, ani w calu katoliczką czy Arabką.
  20. Tomku, bardzo Ci dziękuję. Nie będę już komentować wystąpień Jacka Sojana, bo sprawa wydaje mi się oczywista - taka, jak piszesz. Ani też wystąpień Krętego, który chyba nic z tego nie rozumie. Nie ma sensu wyjaśnianie tego w nieskończoność. Grunt, że mi pomogliście - Ty i pozostałe Osoby, czujące sprawiedliwość. Jeszcze raz dziękuję najserdeczniej. Oxy.
  21. niektórzy wierzą, że tak właśnie jest. wszystko we wszechświecie jest energią, wszystko jest możliwe, nawet odnalezienie zgubionych marzeń..., reaktywujmy więc:) pozdrawiam:)) Właśnie znowu usiłuję zrealizować jedno ze swoich największych dziecięcych marzeń - i chyba mi się wreszcie uda!!! Ale ćśśś!... - żeby nie zapeszyć! :-)
  22. Nie wierzę, że niektórym udaje się odpowiedzieć - może tak im się tylko zdaje. Im więcej człowiek wie, tym bardziej wie, że nic nie wie. :-)
  23. A teraz spieszę z dobrą nowiną: otóż na moje konto wpłynęła wpłata od Jacka Sojana w wysokości 30,- zł. Dzięki, Jacek. Dziękuję też serdecznie Wszystkim, którzy mi tu pomogli, wspierając moje dochodzenie własnych praw i dotrzymywania dżentelmeńskich umów. Moja (i Boskiego) książka kosztuje wraz z przesyłką pocztową tylko 25,- zł. Jacek wpłacił mi za dużo, żeby odzyskać honor, jak rozumiem. Ale ja nie chcę "siedzieć u niego w kieszeni", dlatego wysyłam mu niewielki tomik znanego poety i redaktora Kwartalnika ZNAJ - Krzysztofa Bieńkowskiego - z autografem autora. I myślę, że mamy tę sprawę pozytywnie zakończoną. Tę samą wiadomość wklejam na górze wątku, żeby wszyscy mogli ją znaleźć i przeczytać.
  24. Dokładnie tak. Bardzo Ci dziękuję za zrozumienie i obronę, Tomku. :-)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...