Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

egzegeta

Użytkownicy
  • Postów

    3 020
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    8

Treść opublikowana przez egzegeta

  1. mnie też kiedyś lubiłaś, ale nie szkodzi sam sobie zaszkodziłem :( pozdrówki
  2. kto się lubi, ten się czubi; Kasiu nie daj się podpuścić, ledwo głupi jest wporzo, ja go lubię i Ty zapewne też polubisz:) A wszystko to, co w tym wątku poruszyłaś - ma ręce i nogi. Pozdrawiam serdecznie
  3. tym ktosiem jest oczywiście orgowa Atena, a zrozumienie wiersza wg ks. profesora to raczej kawa na ławę, bo wiersz nawet w małym okruszku, ale powinien być zrozumiały, inaczej to bełkot. W tym wypadku trzymam z dzie wuszką, Panie Judyt :)
  4. Agatko jest mi głupio jak cholera, bo myślałem, że Ciebie nie ma a Ty czuwałaś :)) A mnie chyba coś ostatnio prześladuje - jak umieszczę i przeczytam, to wydaje mi się jakiś bezsens i kasuję czym prędzej. Rewanżu jeszcze nie przesłuchałem, ale też coś jeszcze tylko dla Ciebie Szczebiotko Jedna www.youtube.com/watch?gl=PL&hl=pl&v=wLhHUJebzII&feature=related PS. Tamto Dworzaka, to była chałtura jazzowa:) PS2. A tego już nie skasuję OBIECUJĘ Pozdrawiam W
  5. dokładnie tak samo moja głowizna odbiera:) Pozdrawiam Autorkę i Pana Jimmy'ego
  6. jeśli autorem Boskie Kalosze to wiersz nie może być niedobry, ale mimo wszystko z lekka jakby przegadany, bo co czytacza obchodzą tramwaje wyjeżdżajace i wjeżdżajace; Mój głos zagłusza łoskot wjeżdżających i wyjeżdżających z zajezdni tramwajów nie lepiej Mój głos zagłusza łoskot tramwajów. Ostatni wers - A Bóg milczy: bo cię kocham. zdecydowanie lepiej "prezentowałby się"; A Bóg: bo cię kocham. Pozdrawiam Cię Panie Marku i przepraszam za powyższe odchylenia;)
  7. Stary, a ładnie to tak zaskakiwać podczas kanikuły? Ale mam do Ciebie sprawę, nie mogę wyjść z tej poczty orgowej, zatem daj cynk na [email protected] Pozdrawiam
  8. Natko, bardzo ładnie ustosunkowałaś się do mojego komentarza. Trzeba bronić swojej koncepcji, podoba mi się taka postawa. Fajnie. pozdrówki :) PS. A deszcz czy chcesz, czy nie i tak Cię nawiedzi:) bo tegoroczne lato, niebezpiecznie się zapowiada:(
  9. ciche pomruki nie ma potrzeby wpadać w panikę od ponad miesiąca to samo jak zachować spokój kiedy rozdrażnienie wślizguje się powstałymi szczelinami drży wyobraźnia poutykany w kieszeniach strach paraliżuje każdą nadchodzącą noc zakołysało - przeraźliwy zgrzyt ścian w labiryncie ciemności toną piętra kłęby kurzu zatykają oddech - komórka nie ma zasięgu Natko, ja - stary maruda - tak to widzę w lepszym świetle:) Pozdrawiam PS. Podobno, te burze co dziś nad Elblągiem, jutro będą u Ciebie.
  10. z reguły wszystkie Pana wiersze są trafione ale ten bardzo pozdrawiam
  11. jest nad czym podumać. podoba się. pozdrawiam
  12. odnośnie do mężczyzn, to jest sprzeczne z tym, co twierdzi Manuela Gretkowska: - Facet jest najmniej skomplikowanym urządzeniem do obsługi- zaledwie ... etc. a z tej miniatury wynika, że ustrojstwo skomplikowane;) Pozdro.
  13. ktoś komuś napisał w komentarzu, że dobrze, gdy wiersz jest chudy a jeszcze lepiej gdy cierpi na anoreksję. Ten wiersz chyba lekko puszysty:) pozdrowionka
  14. ostatni wers zapisałbym tak: Ja bastuję i zaraz spie... się oddalam. albo Ja bastuję i zaraz spie... oddalam się. Fajne, też miałem kiedyś taki przypadek i w wierszyku go namalowałem. Pozdrawiam
  15. ta miłość z błękitem psuje mi w sumie ciekawy wiersz. Pozdrawiam
  16. Stasiu, myślę, że wiersz by nie stracił, gdybyś wyrzuciła "Starość". I wtedy wg mnie byłoby wporzo. Aha, te trzy ostatnie wersy; jeszcze trawię, ale chyba nie strawię. pozdrówki
  17. Stasiu, myślę, że nic by się nie stało wierszowi, gdybys wyrzuciła "Starość" z trzeciego wersu. I wtedy wg mnie byłoby wporzo. pozdrówki
  18. Panie Michale, to je dobre - może niezbyt w zgodzie z duchem unijnym, ale co tam - mówię DOBRE. Pozdrawiam
  19. Ewo, wg mnie wszystko zbyt jasno wyłożone a gdyby tak trochę ... przysiadł na kamieniu szarym jak życie nie mówił do siebie nie było o czym jest wolny nagle ma dużo czasu niczego nie musi odeszła bez słowa sama została pod kamieniem
  20. Stasiu a myślisz, że ja Ci nie gratuluję? Jeszcze jak i na razie wstępnie, jak poczytam, dokonam stosownych oględzin, wtedy pogratuluję finalnie. PS. Wymieniasz raz Szachrajkę, innym razem Inkę a tę trzecią ksywę tez juz gdzies zapodałaś, dla starszyzny to wszystko wiadome, młodzi niech dochodzą :) A swoją drogą nie wiem czy Sprawczyni będzie zadowolona z takiej dekonspiracji:)) Pozdrówka dla Obu Pań.
  21. winno być - obersturmführerze
  22. dostaniesz 200 szt. to dobrze, ale faktycznie to będziesz miała 199 taaaa ... i na przyszłość tak łatwo nie zapominaj o co niektórych :)) KURDE
  23. Powiem krótko - dobre Pani Stasiu, zdecydowanie do dna, niekoniecznie wypić, no może po :) Pozdrawiam zawsze tak samo
  24. podoba mi się, tylko zastanawia mnie to wyróżnienie Nilu i Odry, bo z powodzeniem można wymienić tysiące innych rzek ;) a są dziesiątki innych zjawisk, procesów etc. których nijak zawrócić się nie da. Może by ciekawiej zabrzmiały Pozdrawiam
  25. nieważne jaki nick tu na orgu, dla "starych" i wtajemniczonych :) postać oczywista, że sympatyczna. A wiersz ładny i na nie byle jakim portalu: literatura.waw.pl/index.php?option=com_content&task=blogcategory&id=262&Itemid=220 /trzeba dopisać 3xw/ i jeszcze z części opisowej tego portalu: Bardzo lubię wiersze muzyczne, takie, których symbolika, użyte archetypy nawiązują do muzyki. Wiersz Izabeli Pietkiewicz-Paszek – "Nasza belle époque". Finał zasługuje na ogłoszenie WIERSZEM MIESIĄCA KWIETNIA~2009. Na koniec dopowiem tylko jedno... Dla odkrywania takich wierszy prowadzenie tej poczty literackiej nabiera głębszego sensu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...