Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

egzegeta

Użytkownicy
  • Postów

    3 021
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    8

Treść opublikowana przez egzegeta

  1. tym ktosiem jest oczywiście orgowa Atena, a zrozumienie wiersza wg ks. profesora to raczej kawa na ławę, bo wiersz nawet w małym okruszku, ale powinien być zrozumiały, inaczej to bełkot. W tym wypadku trzymam z dzie wuszką, Panie Judyt :)
  2. Agatko jest mi głupio jak cholera, bo myślałem, że Ciebie nie ma a Ty czuwałaś :)) A mnie chyba coś ostatnio prześladuje - jak umieszczę i przeczytam, to wydaje mi się jakiś bezsens i kasuję czym prędzej. Rewanżu jeszcze nie przesłuchałem, ale też coś jeszcze tylko dla Ciebie Szczebiotko Jedna www.youtube.com/watch?gl=PL&hl=pl&v=wLhHUJebzII&feature=related PS. Tamto Dworzaka, to była chałtura jazzowa:) PS2. A tego już nie skasuję OBIECUJĘ Pozdrawiam W
  3. dokładnie tak samo moja głowizna odbiera:) Pozdrawiam Autorkę i Pana Jimmy'ego
  4. jeśli autorem Boskie Kalosze to wiersz nie może być niedobry, ale mimo wszystko z lekka jakby przegadany, bo co czytacza obchodzą tramwaje wyjeżdżajace i wjeżdżajace; Mój głos zagłusza łoskot wjeżdżających i wyjeżdżających z zajezdni tramwajów nie lepiej Mój głos zagłusza łoskot tramwajów. Ostatni wers - A Bóg milczy: bo cię kocham. zdecydowanie lepiej "prezentowałby się"; A Bóg: bo cię kocham. Pozdrawiam Cię Panie Marku i przepraszam za powyższe odchylenia;)
  5. Stary, a ładnie to tak zaskakiwać podczas kanikuły? Ale mam do Ciebie sprawę, nie mogę wyjść z tej poczty orgowej, zatem daj cynk na [email protected] Pozdrawiam
  6. Natko, bardzo ładnie ustosunkowałaś się do mojego komentarza. Trzeba bronić swojej koncepcji, podoba mi się taka postawa. Fajnie. pozdrówki :) PS. A deszcz czy chcesz, czy nie i tak Cię nawiedzi:) bo tegoroczne lato, niebezpiecznie się zapowiada:(
  7. ciche pomruki nie ma potrzeby wpadać w panikę od ponad miesiąca to samo jak zachować spokój kiedy rozdrażnienie wślizguje się powstałymi szczelinami drży wyobraźnia poutykany w kieszeniach strach paraliżuje każdą nadchodzącą noc zakołysało - przeraźliwy zgrzyt ścian w labiryncie ciemności toną piętra kłęby kurzu zatykają oddech - komórka nie ma zasięgu Natko, ja - stary maruda - tak to widzę w lepszym świetle:) Pozdrawiam PS. Podobno, te burze co dziś nad Elblągiem, jutro będą u Ciebie.
  8. z reguły wszystkie Pana wiersze są trafione ale ten bardzo pozdrawiam
  9. jest nad czym podumać. podoba się. pozdrawiam
  10. odnośnie do mężczyzn, to jest sprzeczne z tym, co twierdzi Manuela Gretkowska: - Facet jest najmniej skomplikowanym urządzeniem do obsługi- zaledwie ... etc. a z tej miniatury wynika, że ustrojstwo skomplikowane;) Pozdro.
  11. ktoś komuś napisał w komentarzu, że dobrze, gdy wiersz jest chudy a jeszcze lepiej gdy cierpi na anoreksję. Ten wiersz chyba lekko puszysty:) pozdrowionka
  12. ostatni wers zapisałbym tak: Ja bastuję i zaraz spie... się oddalam. albo Ja bastuję i zaraz spie... oddalam się. Fajne, też miałem kiedyś taki przypadek i w wierszyku go namalowałem. Pozdrawiam
  13. ta miłość z błękitem psuje mi w sumie ciekawy wiersz. Pozdrawiam
  14. Stasiu, myślę, że wiersz by nie stracił, gdybyś wyrzuciła "Starość". I wtedy wg mnie byłoby wporzo. Aha, te trzy ostatnie wersy; jeszcze trawię, ale chyba nie strawię. pozdrówki
  15. Stasiu, myślę, że nic by się nie stało wierszowi, gdybys wyrzuciła "Starość" z trzeciego wersu. I wtedy wg mnie byłoby wporzo. pozdrówki
  16. Panie Michale, to je dobre - może niezbyt w zgodzie z duchem unijnym, ale co tam - mówię DOBRE. Pozdrawiam
  17. Ewo, wg mnie wszystko zbyt jasno wyłożone a gdyby tak trochę ... przysiadł na kamieniu szarym jak życie nie mówił do siebie nie było o czym jest wolny nagle ma dużo czasu niczego nie musi odeszła bez słowa sama została pod kamieniem
  18. Stasiu a myślisz, że ja Ci nie gratuluję? Jeszcze jak i na razie wstępnie, jak poczytam, dokonam stosownych oględzin, wtedy pogratuluję finalnie. PS. Wymieniasz raz Szachrajkę, innym razem Inkę a tę trzecią ksywę tez juz gdzies zapodałaś, dla starszyzny to wszystko wiadome, młodzi niech dochodzą :) A swoją drogą nie wiem czy Sprawczyni będzie zadowolona z takiej dekonspiracji:)) Pozdrówka dla Obu Pań.
  19. winno być - obersturmführerze
  20. dostaniesz 200 szt. to dobrze, ale faktycznie to będziesz miała 199 taaaa ... i na przyszłość tak łatwo nie zapominaj o co niektórych :)) KURDE
  21. Powiem krótko - dobre Pani Stasiu, zdecydowanie do dna, niekoniecznie wypić, no może po :) Pozdrawiam zawsze tak samo
  22. podoba mi się, tylko zastanawia mnie to wyróżnienie Nilu i Odry, bo z powodzeniem można wymienić tysiące innych rzek ;) a są dziesiątki innych zjawisk, procesów etc. których nijak zawrócić się nie da. Może by ciekawiej zabrzmiały Pozdrawiam
  23. nieważne jaki nick tu na orgu, dla "starych" i wtajemniczonych :) postać oczywista, że sympatyczna. A wiersz ładny i na nie byle jakim portalu: literatura.waw.pl/index.php?option=com_content&task=blogcategory&id=262&Itemid=220 /trzeba dopisać 3xw/ i jeszcze z części opisowej tego portalu: Bardzo lubię wiersze muzyczne, takie, których symbolika, użyte archetypy nawiązują do muzyki. Wiersz Izabeli Pietkiewicz-Paszek – "Nasza belle époque". Finał zasługuje na ogłoszenie WIERSZEM MIESIĄCA KWIETNIA~2009. Na koniec dopowiem tylko jedno... Dla odkrywania takich wierszy prowadzenie tej poczty literackiej nabiera głębszego sensu.
  24. siedem pierwszych wersów mnie urzekło, iście kobieco, dalej już niestety. Zastanawiam się jakby to inaczej, żeby nie było tego oddania; i drugiej połowy. Pozdrawiam
  25. Bardzo sobie cenię Twoje zdanie, miło, że przeczytałeś, faktycznie, chyba lepiej bez "zawirowań", sama cisza wystarczy. Dziękuję, serdeczności - baba no właśnie, ta cisza i przezroczystość nie przystają do zawirowań. Fajnie Pa,
×
×
  • Dodaj nową pozycję...