Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

egzegeta

Użytkownicy
  • Postów

    3 021
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    8

Treść opublikowana przez egzegeta

  1. ziarno maku rzucone od niechcenia wzeszło ciszą :)
  2. Dziękuję za ciekawy opis wrażeń, a Pani Beacie szczerze gratuluję. No niestety Autorze Michale - gdzie Rzym, gdzie Krym, a gdzie Elbląg - też wiadomo :) Pozdrawiam
  3. Agato specjalnie dla Ciebie i tylko dla Ciebie!! czy Ci się podoba czy nie to już mnie nie obchodzi:) www.youtube.com/watch?v=BEivX0mRnFY&feature=related
  4. Jamiro próbuje nieudolnie naśladować naszego Talika :) www.youtube.com/watch?v=L_ucdKkkbw0&feature=related pozdrowienia i gratulki dla Macieja
  5. końcówkę bym tak widział: wtedy uwierzysz że tylko ja jestem dobra naprawdę pozdrawiam
  6. najlepiej skompilować mnie z Kaliną;) celebrujesz mnie jak wykwintne danie trochę rozprasza mnie mlaskanie olewam je i tak czeka mnie pranie :))
  7. Pani Aniu chyba nie pogniewa się Pani za poniższy zapis wg mnie:) komu powiedziałeś dziś dobranoc kto będzie dobrze spał tej nocy komu wyspy nieobiecane w kadrze poruszonym samowyzwalacz działa tylko w żonglerce rumianych słów podchodzisz i zadziwiasz mnie z tą samą nonszalancją szybko żeby tylko było mówisz w gestach które więdną spłoszone kiedyś powierzysz mi najwstydliwszą tajemnicę stworzenia brzegów - znów nic nie dopowiesz nieporadnie zdobywam szczyt gotyku co przebija wszystko i wszystko ------------> nie bardzo rozumiem to powtórzenie _____________________________________________________ ot takie drobiazgi:) pozdrawiam
  8. siedzimy pod lipą murmych nieogolony ogorzały patrzymy na liście pomarszczone żółkną dokładnie gdzie jesteśmy jakby wessało zieleń ------> zmieniłem wyssało na wessało i wszystkie lata w niebo - ma teraz krótszą drogę wpisaną w obraz bezrybnego jeziora i bezzębnego lasu - mówi milczę on kiwa głową lecą liście na murmycha prosty ubiór ostre kanty musiałam prosto w oczy - zmień architekturę - klimat lipy robi swoje kobiety mają piersi z wiekiem nie barokowe kto mnie uratuje starego kormorana tonącego w liściach przepoczwarza się jutro na jutro nie ma ratunku ----------------------------------------------------- to taka propozycja z grubsza. Końcówkę nie bardzo rozgryzłem, więc może coś nie tak poustawiałem :) jeszcze mi się nie leżą te wstawki dialogowe - mówi - ja milczę pomyślał - mówię prosto w oczy, ale to Twoje zmartwienie:) Pozdrówki i dobrej weny
  9. Skrzydlata Jagódko czytam, czytam i słabo mi się czyta wersyfikacja cos nie taka, no i nieznajomość jegomościa murmycha -też utrudnia. Co to za typ, że nieogolony i ogorzały to mało ;) Moze jeszcze wpadnę i cos konkretnego napiszę. Na pewno do cięcia cuś się nada:) Pozdrawiam
  10. celebrujesz mnie jak wykwintne danie trochę rozprasza mnie mlaskanie :)
  11. jak o kobiecie - to pociąga i ten tytuł też mnie zatrzymał jeśli można; "kobiece" w wierszu zamieniłbym na "jej" "róż" bym wyrzucił niech zostanie tylko- "szkarłaty w ikebanie" To tyle z grubsza:) aha z tym "nie" i "tak' też bym coś zrobił, ale nie mam pomysłu:( pozdrawiam
  12. www.zegardlugu.pl
  13. Agatuś masz rację z wszak, ale ta np.polityka ?:( W sumie fajnie. Pozdrawiam jak zawsze kardiologicznie:)
  14. nie, no jest fajnie ale brakuje mi tu ... większej kondensacji np: to nie heterroryzm kiedy walą się dwie wieże :)) gdyby tak było to wtedy - świetne. Pozdrówki
  15. Witam Cię PannoBeato, rzeczywiście po kilku latach niebytu.:) A propos Oxyvii- toż Ona poetka na 100%. Pozdrawiam serdecznie
  16. Niestety nie trafia, taką wyliczankę można by kontynuować w kilkunastu jeszcze strofach. To nie to, co ptaki ;) Pozdrowienia zza miedzy :)
  17. namiętność jakby brzemienna:) dobry pozdrawiam
  18. nie przepijesz ostatniej deski z której można zrobić solidny stół nad jego blatem jaskółki zniżają lot przed deszczem
  19. to jest homoterroryzm jak walą się dwie wieże :) czegoś mi tu brakuje pozdr.
  20. zatrzymał mnie ten wiersz, chociaż głębią nie poraża; osobiście widziałbym go w znacznie oszczędniejszej treści, np: 4. wers - "prosto" psuje rytm zatem wyrzuciłbym ostatnia strofa tak: A ja sobie idę niby przed siebie słowem wyszłam i nie wiem czy wrócę może się chce a może nie-----ten wers w całości do zmiany idę przez miasto złudzeń ---- "na razie" wyrzuciłem -przeczy permanentności Środek też można by delikatnie wyretuszować :))
  21. w wersie - może to ona wyznacza granicę sama ich nie mając chyba literówka; albo może winno być tak: może to ona wyznacza granicę sama jej nie mając i chyba zbyt wiele słów wylało morze. Pozdrawiam
  22. trudno winić wrażliwość, a może i nadwrażliwość Bea.2u; absolutnie nie mam zamiaru też winić swoiście giętkiego języka f.isi, dlatego w pełni akceptuję - jeśli komuś taka akceptacja w ogóle jest potrzebna - działania Pana Michała Krzywaka. W pełni popieram, pozdrawiam i dedykuję cząstkę mojej młodości /może późnej młodości, bo wtedy miałem już dobrze ponad 30 lat/. Aha i apeluję - dziewczyny zakończcie definitywnie, bo Wasze zdrowie, uroda i młodość są najcenniejsze:)) www.youtube.com/watch?v=upytFIvcMJY&feature=related
  23. ja w kwestii, którą wyżej Oxyvia; można "nawet" zostawić, a wers zapisać w takim brzmieniu: nie wiecie nawet z brzytwą w ręku. pozdr.
  24. Pani Aniu, specjalnie nie lubię jak kobieta o kobiecie mówi - piękna; nawet jeśli ta piękna jest piękna :) A Pani nie jest piękna ? Wszystkie jesteście jeśli nie piękne, to na pewno ładne, interesujące, czarujące. I jeśli nie dla ogółu, to na pewno dla tego jednego faceta, który poza swoją boginią świata nie widzi. Pozdrawiam serdecznie też w nostalgicznej zadumie.
  25. wcale nie dziwię się Maciejowi, że powróci, bo mnie ten wiersz trzyma i nie chce puścić.:) jest coś wzruszającego w zapachu tego wiersza. pozdrowienia
×
×
  • Dodaj nową pozycję...