Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

LessLove

Użytkownicy
  • Postów

    525
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez LessLove

  1. Dzięki. Myślę że masz rację. Pozdrawiam :-)
  2. @Alicja_Wysocka Dziękuję. Dzisiaj będę śnił... o snach. Tylko... kto mi je wytłumaczy? Trochę się na tym znam, ale to będzie jednak rzadki przypadek. A wiesz, Alice, ze sny najprościej czyta się... uczuciem, jakie wzbudzają w śniącym - to jest sedno przekazu, a reszta to tylko choreografia. Wzajemnie, Czarodziejko :-)
  3. D.D. Przyłączam się do tego "słusznego hołdu" politykom... po swojemu, bo sobie na to zasłużyli. "Z góry i dołu" przepraszam Was, Dusze Poetyckie za wulgaryzmy właściwe dla tego gatunku wypowiedzi, ale o politykach w ten sposób bardziej trzeba niż można. Ten utwór jest, moją decyzją, "Niepubliczny" na YT. Przygotowuję mini album na temat naszego "kwiatu narodu". Będzie zawierał wyłącznie slang polityczno-przestępczy, bez wulgaryzmów, ale będzie równie dosadny. Pisząc ten numer, byłem równie wk...ny jak, Ty D.D. Pozdrawiam :-)
  4. @Alicja_Wysocka Miłości zawsze na tak, chociaż mówią niektórzy, że sen źle życiu wróży, że trzeba czytać na wspak... Miłości we śnie... na tak! Dziękuję, że jesteś 👏😍
  5. @iwonaroma Rodzimy światy sobą, słowem, obrazem, marzeniem...
  6. A skoro kochać, to tylko tak. Piękny wiersz. Pzdr.
  7. @Alicja_Wysocka Jak się czuje poetka kochana przez mężczyzn i kobiety? Ja nie wiem czy to nawet przyzwoite - ale należne Tobie. Och Alice :-)
  8. @Berenika97 Tak, Ber (Nika). A kiedy znajdziemy i połączymy nasze ciała i dusze, przestajemy żyć dla siebie. To samo spotyka mężczyzn co Was, Ciebie, miły "podmiocie liryczny". Dobranoc :-)
  9. Uprawianie poezji, jak uprawianie seksu lub ogrodu odbiera sens śmierci.
  10. @Berenika97 Bardzo celne, bo kaprys - jak ołów w krysztale (18-25%)- jest trucizną. Pzdr.
  11. @Migrena Piękny i subtelny wiersz. Delikatność oddania, oczekiwanie lirycznie i, z lekka, fizjologicznie. Wyczekiwałem także takiego tonu u Ciebie, cieszę się, że jest. Pzdr. @violetta Fajna wersja, odświeżająca. Pzdr
  12. @Dekaos Dondi Żyjemy w tej bajce, a nie dowierzamy... Pzdr.
  13. @Berenika97 Czuję, jakbym był na tym weselu. Piękny dialog myśli. Ale panna nieobecna, lub jego nie ma w Jej sercu? (Ale, po WESELU, UCZTA nowożeńców. Drugi akt... Co dalej :-))
  14. Cudowny erotyk, "brutalny", naprawdę szkarłatny. Na tym polega miłosne zatracenie. Kto tego nie przeżył, nie wie po co jesteśmy kobietą i mężczyzną... z woli Stwórcy. Ber, czapki i pióropusze z głów 💖
  15. @Lapislazuli Właśnie zatrzymałaś - tę chwilę. Pzdr
  16. @aniat. Oczywiście, tak to odebrałem😃 Dobrej Nocy i udanego weekendu 😄
  17. @Berenika97 Oczywiście czytałem tę książkę :-) kilka lat temu. Ma duże powodzenie, 4 wydania w Polsce... Ale niektóre moje rośliny tnę i przerywam (pasierby) zapamiętale kilka razy w roku - oczywiście winogrona. One o to proszą :-) bo są pnączami, a to dodaje im witalności. Cudownie jest pić wino z "wdzięcznej" winnicy. Cywilizuję "wieśniaków" (lubię i poważam) i przy mnie powstało kilka małych winniczek w okolicy, ale nie tylko to mi zawdzięczają, bo rozpowszechniłem też jagodę kamczacką i zaczęli (na powrót, bo dawniej była powszechna) sadzić szarą renetę, niezwykłą jabłoń... Tak się śmieję, że może to geny mojego dziadka Walentego - zapalonego ogrodnika, a może ziemian -przodków ze strony Ojca. Tak, kocham rośliny, mam naturę ogrodnika - potrafię czekać. Bardziej tylko kobiety i dzieci :-) Pozdrawiam, Ber :-) @aniat. A dodam, Aniu, że wiele kobiet także potrzebuje ogrodnika :-) Po to jesteśmy - dla Was, żeby zdecydowanie przeprowadzać zmiany, które wy wygładzacie po swojemu. Pzdr.
  18. @aniat. To tak jak ja. Czuję atawistyczną bliskość z nimi. Kiedyś współczułem im, że nie mogą się przemieszczać, jak My. Ale później zrozumiałem, że są całością, odczuwają i są współobecne (drzewa) w każdym lesie i drzewie - to może My powinniśmy im zazdrościć :-) Jako "ogrodnik z przymusu" (mieszczuch z Zagłębia), tylko ja wśród rodzeństwa odczuwałem radość wśród roślin, więc podjąłem się dbania o sad i las na działce Moje Mamy, u podnóża Łopuszy, "u nas" mówi się "Łopusów" (Beskid Wyspowy) i polubiliśmy się od razu. Drzewa mają u mnie zapewnione "dożywocie", chyba, że obumierają lub łamią się od wiatru. Niektóre gatunki szybciej rosną i się starzeją - brzozy, wierzby, czeremchy. Niektóre rosną tak spontanicznie jak chwasty. Inne rosną powoli i nabierają przyspieszenia z czasem. Nie sądzisz, że mężczyzna powinien umieć "zabić" :-)
  19. @Maria Kosaciec Piękne, bolesne, prawdziwe - ślicznie opisany stan tęsknoty, bólu rozstania. Poezja koi takie rany, po to jest dana duszy. Pozdr.
  20. Śliczny opis. I ja przelewałem krew... lasu. Ale zasadziłem prawie 100 drzew na swoim ranczu. Pozdrawiam :-)
  21. @Migrena Maestria! Wizja zinformatyzowanej stechnicyzowanej rzeczywistości, która osacza naszą świadomość, narzucając sposób przeżywania bezcennego dobra z którym się rodzimy - "czasu błądzenia". Kiedyś cywilizacja służyła, teraz współpracuje, wkrótce będziemy jej klientami, ubiegającymi się o prawa, w ciągłym lęku o akceptację korzystania z nich na niedoprecyzowanych zasadach. Techno-procedury coraz bardziej dominują nad naszą aktywnością, grożąc wykluczeniem i oferując komercyjne procedury ratunkowe. Czy AI zaakceptuje naszą wolność i w jakim zakresie, skoro "nie ma w tym interesu" (brak procedury)? Prawo do błędu to już przeszłość wśród praw człowieka.
  22. @Edgar Allan Przed Jest. Weź ten "Raj człowieka" i uczyń go godnym Nas. To "odpowiedź" z mojej piosenki: Pozdrawiam :-)
  23. @Alicja_Wysocka A ja Tobie jeszcze bardziej :-) ...
  24. @Alicja_Wysocka Macierzyństwo (poezji) jest cudowne, ale kosztowne. Karmi pięknem i sensem, odpowiada (zbyt) odważnie na najważniejsze pytania rozumu i intuicji. A ja nie wierzę ani w bulimię ani anoreksję poetycką u Ciebie, bo jesteś urodzoną kokietką, Asnykowym "kwiatem słodkim" :-)
  25. @Berenika97 Dziękuję. Tak, ten tekst jest głęboko teologiczny, kanoniczny w stosunku do Ewangelii i Ksiąg Mojżeszowych, ale... nie do końca zgodny z nauką KK, ani z judaizmem rabinicznym, który oderwał się od Ksiąg Mojżeszowych, budując się na opozycji do Ewangelii IHS. Pycha "nauczycieli", czerpiących "prawdę" z ludzkich ksiąg prowadzi ich do błędów, których wytrwale nauczają, jak prawdy objawionej. Bóg ich osądzi. Swego czasu, załamywałem swoją znajomością Ewangelii zarówno ŚJ, jak ewangelików, ponieważ posiadłem ją na poziomie... niewytłumaczalnej intuicji. Przyjaźnię się z Nim/ Nią na co dzień i jest nam ze sobą dobrze, to "udany związek", który nie kłócił się z moim małżeństwem, ale je umacniał. Jedno było (małą) ceną :-) Moja Żona wiedziała, że jestem "niezdolny do kłamstwa", nie dla tego co w Księgach, ale dla tego co we mnie. Jesteśmy JEDNYM z Nim/Nią, bo nic więcej nie istnieje. Chciałbym, żeby to dotarło zarówno do ateistów, jak do obojętnych oraz "przeciwników korporacji kapłańskich", bo to jest recepta na zrozumienie i szczęście... Dobranoc, Ber :-)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...