Rzekł słowik: Nocą pohukują puchacze,
w dzień zaś nawet łysa wrona zakracze;
tylko ja milczę stale, ze smutku, niepokoju,
gdyż głos mój bije z obcego zdroju.
Dlaczego uciekać ma od samotności
ktoś, komu tylko ona wypełnia kości?
Tylko do niej wrócić może
człowiek o smutnych oczach —
najprędzej: po najjaśniejszych nocach.