Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

vioara stelelor

Użytkownicy
  • Postów

    640
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Treść opublikowana przez vioara stelelor

  1. @KOBIETA Wiosna wiosna wiosna ach to ty - jak było w piosence :)
  2. @Waldemar_Talar_Talar Rzeczywiście, ta rozmowa bardzo daje po emocjach. To świetny wiersz. Wszystko w nim zostało napisane i pokazane poetycko tak, jak trzeba. Z doskonałym wyważeniem, odautorskim dystansem, przeniesieniem uwagi czytelnika na pokazaną interakcję i zawarty w niej realny, autentyczny dramat. Gratuluję :)
  3. @Whisper of loves rain Prawda - Władza - Przeszłość - Ułuda - Magia. Interpretuję te lustra jako różne aspekty ludzkiej duchowości, w których drzemie potencjał. On może być zgubny, bez najważniejszej władzy, jaką człowiek powinien posiadać i sprawować - nad sobą samym. Ale zrównoważona, pewna siebie psychika nie przerazi się gry luster, nie da się nią omamić, oddzieli to, co jest iluzją od tego, co się w nich naprawdę odbija. Ciekawa opowieść, z pogranicza mitu i psychologii. Utwór muzyczny - mocny, podoba mi się.
  4. @Kwiatuszek Bardzo się cieszę, że Ci się podoba. Pozdrawiam miło :)
  5. @Whisper of loves rain Serdecznie dziękuję za ciekawe rozwinięcie :)
  6. Dziękowała mu nieustannie za to, że po prostu jest. On tymczasem myślał, jak pięknie wyglądałyby kobiety z jej nieśmiałych wierszy, w organzach mgły o piątej rano. Szukał śladu najmniejszego ruchu wśród ufnie uśmiechniętych wrzosów, mijanych codziennie po spacerze uzdrowiskowymi uliczkami. Nie wiedział jeszcze, że to ona stanie się językiem, w którym wybuchnie i będzie trwał jego świat. Długie godziny dnia nurkowały w fioletowym upale. Wtedy na nieskazitelnym niebie wypatrywał choćby jednej drobnej chmurki, obietnicy zmian sięgających głębiej w przestrzeń niż twarze wymyślane bez końca. A ona, wśród setek rozproszeń, czasem gniewna, czasem rozmarzona, czekała na słowa, jak na deszcz i zmoknięte ptaki. sierpień 2025 r.
  7. @Berenika97 Dlaczego oni nie potrafili ze sobą rozmawiać wcześniej?
  8. @Allen N. Wiem. I naprawdę, depresja to jest temat, który znam od podszewki. Zrozumienie jej istoty jest ważne, zwłaszcza dla tych, którzy twierdzą, że to przejdzie, tylko trzeba wziąć się w garść i pewnie ten wiersz jest adresowany przede wszystkim do nich. Tylko niepokoi mnie myśl, że na Twój utwór natknie się ktoś rzeczywiście w głębokiej depresji, i tylko utwierdzi się w swoich destrukcyjnych ruminacjach.
  9. @MagdalenaŚwietnie, że peelka już wie, kim jest. A teraz kolejny krok i pytanie - co z tym dalej zrobi?
  10. Nie zostawiaj czytelnika z takim przesłaniem.
  11. @Alicja_Wysocka Dobra, dobra, herbatkę Ci postawię na osłodę. (AI - Deep Dream Generator) A w tych notesikach możesz zapisywać sobie pomysły na wiersze, bo one lubią uciekać z głowy.
  12. @Gosława Dla mnie to jest bardzo smutny, pełen desperacji wers. Bo takie pojmowanie miłości wskazuje na to, że peelkę musiało boleśnie dotknąć wiele doświadczeń, z którymi, z oczywistych względów, nie mogła sobie w mądry sposób poradzić. Proste życie w wiejskiej rzeczywistości, w dawnych czasach, raczej nie sprzyjało przepracowywaniu cierpienia. Makatka nad łóżkiem jest kwintesencją tej rzeczywistości. W miłość - w małżeństwo - kobieta uciekała przed wieloma rzeczami - przemocą, biedą, wstydem. I zazwyczaj trafiała w ten sam zaklęty krąg, gdzie nic się nie zmieniało, a o bólu się nie mówiło. I ten wzorzec funkcjonował w kolejnych pokoleniach. A przecież miłość powinna być nie środkiem, ale celem samym w sobie.
  13. Zastanawiam się, jak to jest, że wierzymy komuś, jak nas dołuje, a nie chcemy wierzyć, jak docenia. Gdzie tu logika i konsekwencja? Normalnie wytarmoszę Cię za uszy! ;)
  14. @Berenika97Dziękuję za piękny komentarz. Twoje interpretacje są bardzo trafne :)
  15. @Maksymilian Bron Czuć mocną inspirację Herbertem, choć ten utwór jest oczywiście o wiele mniej ogólnoludzki. To w gruncie rzeczy intymna rozmowa ojca z synem, który chce podzielić się z nim swoją mądrością i doświadczeniem widząc, w jak trudny okres wchodzą oboje (bo dojrzewanie, młodzieńczy bunt, szukanie tożsamości młodego człowieka - to ciężki czas i dla dzieci, i dla rodziców). Cenną rzeczą jest w tym wierszu szukanie porozumienia, wspólnego mianownika, odwołanie się do tego, co łączy, pomimo różnic i upływu czasu. Obawiam się jednak, że każdy musi do tak zwanej życiowej mądrości dojść samotnie i na własną odpowiedzialność.
  16. A mi się przypomniał wiersz Mickiewicza "Chłop i źmija" - pewnie mało kto pamięta ze szkoły - ale zasadniczo jest na ten sam temat - trzeba wiedzieć komu pomagać i jak to robić mądrze, żeby chronić siebie samego.
  17. @Waldemar_Talar_TalarDziękuję, bardzo mi miło :)
  18. Jako mieszkanka bloku dodam jeszcze - gdy sąsiad nie wierci w ścianie - ach, te remonty! Do tego jeszcze dobra kawa by się przydała. Albo herbata, co kto woli. Mam nadzieję, że ta z kosą tego nie przeczyta ;) A ja lubię to pogodne zakończenie :) Wiersz zdystansowany, spokojny, czyta się przytulnie i z uśmiechem.
  19. @lena2_ Wiersz wskazuje na problem, w którym nie ma właściwych i jednoznacznych rozwiązań. Z pragmatycznego punktu widzenia @Jacek_Suchowicz ma rację - nie można pomóc komuś, kto tego nie chce. Z większością tych ludzi powinni pracować specjaliści - psycholodzy, terapeuci - co z oczywistych przyczyn jest utrudnione. Może warto, zamiast kolejnego punktu z darmową zupą, zorganizować taki, gdzie uzyskają oni oprócz jedzenia darmową pomoc właśnie w zakresie psychologicznym - żeby uświadomili sobie swoją sprawczość, że mają jeszcze na coś w swoim życiu wpływ, bo chyba poczucie bezradności najbardziej ich pcha w alkoholizm. Nie wiem, czy takie funkcjonują, ale może jest ich za mało?
  20. @Radosław Emotikonki to genialne przełożenie języka niewerbalnego na system znaków. I cieszmy się, że ktoś wpadł na taki pomysł.
  21. @Berenika97Bardzo ciekawy wiersz, który pokazuje, że nie należy tkwić w błędnym kole traumy. Prowadzisz go bardzo spokojnie, z przenikliwością i głębią spostrzeżeń. Mądre pamiętanie jest wielkim darem, ale żeby osiągnąć ten etap, trzeba przejść przez wszystkie wcześniejsze fazy. Najważniejszą bodaj rzeczą jest, mimo wszystko, kontakt z drugim człowiekiem.
  22. Pragnę cię pieścić o poranku zapachem kawy, róż w rozkwicie, i podarować dobry nastrój na wszystkie niewiadome chwile. Pragnę cię pieścić przez dzień cały, nawet jeżeli zawsze w pędzie jesteś - i w inną stronę patrzysz - w kieszeni schowaj mnie na szczęście. Pragnę też pieścić cię, gdy wieczór psotnie zasłania miastu oczy, i od spojrzenia do uśmiechu ustami szukać nowej drogi. A później ciemność z nieba spłynie w niedokończone jeszcze wiersze; nie bój się nocy i dotykiem napisz dla pieszczot własną puentę.
  23. @Alicja_Wysocka Im bardziej się chce, tym bardziej nie wychodzi, ale i tak, jeśli wena marudzi, to nie ma z nią dyskusji. Skaranie z nią! To pogodny wiersz o sparingu z tworzywem poetyckim. Podjęłaś jeden z Twoich najbardziej charakterystycznych tematów i humorystycznie, zmyślnie go ujęłaś. I na pewno nie wyszedł Ci badziew, no co Ty!?
  24. @Alicja_WysockaBardzo ładne kwiaty, dziękuję również :)
  25. @KwiatuszekCieszę się ogromnie, że się spodobało :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...