Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

vioara stelelor

Użytkownicy
  • Postów

    634
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Treść opublikowana przez vioara stelelor

  1. @infeliaJa bym postawiła na złoty środek, bo w życiu jest na wszystko czas - na bajki, beztroskę i odkrywanie świata. Według mnie, czytając te rozmaite mądrze brzmiące hasła, peel się mimo wszystko dobrze bawi.
  2. Bardzo mnie poruszył ten fragment, bo waloryzuje konkret, działanie, coś namacalnego. Mówić można wiele rzeczy. To stosunkowo łatwe, bezpieczne, niewymagające. Prawdziwa troska, starania , opieka, czułość - są dowodem siły i odwagi i prawdziwym świadectwem uczucia, to z nich się rodzi autentyczna bliskość.
  3. Myślę, że peel bardzo by tego chciał. Podobno do tanga trzeba dwojga... @huzarcNo tak, nie my pierwsi, nie my ostatni... A zawsze się znajdą tacy, co się uprą i pójdą eksplorować... Tak. Dziękuję ) @KOBIETA Mówią, że miłość jest cierpliwa :) @Whisper of loves rain Bardzo dziękuję :) @hollow man Wolałam dać bardziej optymistyczny, mimo wszystko :) @Berenika97 Czytasz mi w myślach :) Dziękuję pięknie.
  4. O ile pamiętam, ta kobieta, gdy wreszcie udało jej się zobaczyć swojego ukochanego, umarła. Tak, jakby prawdziwe szczęście zawsze musiało się wymykać, może po to, aby człowiek nie popadł w pychę? Niektórzy przychodzą po miłość jak po swoje, i mają wszystko. Inni otrzymują ją, i marnują, niszczą, nie umieją docenić. A na końcu przychodzą ci, którzy usiłują te zgliszcza jakoś posklejać i płacą własną bezradnością, bezsilnością za to, co zrobili ci przed nimi. Mimo wszystko jednak miłość jest czymś, co warto przeżyć, nawet za późno...
  5. Wieczorem przyszła fala mrozu, skuła lodem most łączący nasze brzegi. Między deskami biel jak blizny. Teraz z trudem usiłuję roztopić twardą zmarzlinę. Ogrzewam cierpliwie - oddech za oddechem. Czas i cisza upływają tak powoli, z każdym centymetrem. Wezmę cię znów w ramiona, powiem, że wszystko jest i będzie dobrze. Czekam na twoje jestem. Oddech za oddechem, centymetr po centymetrze...
  6. Podoba mi się w tym zakończeniu kojąca łagodność natury. Przyrodzie i jej zjawiskom zawsze można ufać :)
  7. Myślisz, że za pomocą języka znajdziesz odpowiedź?
  8. A czy poezja nie jest przypadkiem jednym z takich eksperymentów? Jeden język się rozsypuje, ale w naturze nie ma pustych miejsc - powstaje nowy, tu jest przestrzeń dla poezji.
  9. To jest dobry punkt zaczepienia. Jestem ciekawa, czy udałoby Ci się pokazać to rozsypanie. I nowy sposób uporządkowania tego bałaganu. W wierszu, oczywiście, bo ten powyżej mógłby być dopiero pierwszym z cyklu.
  10. To się zgadza, Ja się niedawno przekonałam, że jak walisz z góry jak Zeus piorunami, to nawet, jeśli teoretycznie masz rację, to i tak nikt nie będzie słuchał, i zamiast szacunku czy autorytetu zyskasz tylko niechęć i wrogość do siebie. Można nieoczekiwanie odkryć, że ktoś zacznie Cię słuchać i otworzy się wtedy, gdy wyjdziesz do niego spokojnie, z ludzkim ciepłem. Pokora rodzi pokorę. Czy dałoby się spowodować, że społeczeństwo odrobi tę lekcję?
  11. @CharismafilosLudzie nie lubią być pouczani. Może warto zacząć przekonywanie od jakichś pozytywów? Tylko najpierw trzeba je zobaczyć, a do tego potrzebna jest wnikliwa obserwacja świata i dystans do (social i nie tylko) mediów.
  12. @GosławaŚwietny utwór rodzajowy, płynnie przechodzący od obrazów sielskich do mrocznych. W mikrokosmosie wiejskim rzeczy, zjawiska, zdarzenia pozostają o wiele bardziej odkryte, nagie, niż np. w we współczesnej rzeczywistości wielkich miast, gdzie każdy człowiek i jego życie to kasztan zamknięty w szczelnie we własnej łupinie.
  13. @TyeliosZastanawiam się tylko, co było pierwsze - jajo, czy kura. Czy świadome podsycanie tych rozdźwięków przez elity i media (głównie media, przecież to czwarta władza), czy jednak oddolne instynkty plemienne.
  14. @Trollformel @Berenika97 Imię jest także słabym punktem człowieka, takim odsłoniętym podbrzuszem. W niektórych kulturach w ogóle nie jest używane, zamiast niego stosuje się zamienniki, bo wypowiedzenie imienia to tabu.
  15. @MIROSŁAW C.Podziwiam liryczną wyobraźnię, sączącą się z każdej linijki tego wiersza, który jest zarazem mocny, i delikatny, impresyjny, lecz emocjonalny, melancholijnie klimatyczny, ale bezlitośnie obnażający.
  16. @wierszykiBardzo zmyślne zaplatanie słowa. :)
  17. @Tyelios A z drugiej strony jak sobie wyobrażasz pluralizm?
  18. @hania kluseczka Wszystkie emocje mają swój punkt kulminacyjny, a potem opadają. Po dużej ilości procentów, to każdy gotów wyruszyć na wroga! Tylko jakoś tak się coś we łbie plącze.
  19. @kasia652O głupocie, to ja znam dowcip. Jak już myślisz, że głupota ludzka sięgnęła dna, to nie łudź się - zawsze ktoś zapuka od spodu. Głupcy podobno są szczęśliwsi. Ale czy rzeczywiście możliwy jest regres? Ja osobiście uważam, że Lepiej być niezadowolonym Sokratesem niż zadowolonym głupcem. (John Stuart Mill) No chyba, że mówimy o chwilowym odmóżdżeniu się, a nie o adaptacji do niekorzystnych warunków środowiskowych.
  20. @Waldemar_Talar_TalarA właśnie nie udawać, nie kombinować, nie przebierać się - tylko być sobą!
  21. @Berenika97 Interesujące wydało mi się powiązanie zapadania nocy ze stopniowym odrywaniem się od świata stworzonego w języku. Język, podobnie jak światło dzienne, wydobywa obiekty, byty materialne i niematerialne, z chaosu. W udany i trafny sposób pokazujesz proces, w którym noc staje się przejściem od uporządkowania do bezładu, od istnienia do nieistnienia, od struktury do continuum. Możemy to nałożyć na zależność pomiędzy myślami a językiem, i tu zagadka: co było pierwsze? A odpowiedź jest nieoczywista, jak dylemat jaja i kury. Uchwyciłaś ten moment, w którym wszystkie powiązania się rozpadają, z nadejściem ciemności. Jakby każde zasypianie było codzienną apokalipsą.
  22. @hollow man Mnie się jednak wydaje, że peel jednak mimo wszystko jest na etapie poszukiwania, a nie negacji. Zasadniczo modlitwa nie jest nakazem, jest aktem wolnej woli człowieka, tak jak każda inna interakcja.
  23. @huzarcAutyzm to bardzo złożone zjawisko, ma wiele odcieni i niuansów, w zasadzie nie ma dwóch identycznie funkcjonujących osób w spektrum. W niektórych aspektach zgadzam się, że ponowoczesność jest autystyczna, a szczególnie w sensie: - nadwrażliwości; - nadmiaru bodźców, zwłaszcza w kontekście zalewu informacjami i problemów z ich selekcją; - degradacji różnych form życia społecznego, - braku mechanizmów samokontroli.
  24. To zrozumiałe, bo tam taniec i śpiew mają wyjątkową siłę sprawczą. ;)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...