Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

tie-break

Użytkownicy
  • Postów

    527
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Treść opublikowana przez tie-break

  1. @Alicja_Wysocka @andrew Bardzo Wam dziękuję za miły odbiór i poczytajkę:)
  2. Ludzie od zarania dziejów próbowali, jak napisała Ewa Lipska, podglądać nogi świata. Wymienione w pierwszej cząstce wiersza sposoby odnoszą się do eksploracji różnych form duchowości, czyli do poznania np. przez osiągnięcie alternatywnych stanów świadomości (narkotyki). Obecnie duchową wędrówkę umysłu zastąpiła kognicja usytuowana w sieci neuronowej. Czy jedno może być substytutem drugiego? Ostatecznie szamani, medytujący mnisi, szukali czegoś, co wykraczało poza ludzki aparat pojęciowy i poznawczy, a AI jednak, choć przetwarza informacje w zaskakującym tempie, ma dostęp tylko do takich zasobów, do jakich człowiek ją dopuści.
  3. Na niebie zawsze są gwiazdy. Tylko czasem coś nam je przesłania. Chmury. Mgła. Smog świetlny. Smutek, tęsknota, rozczarowanie, złość. Ale one są. Trzeba o tym pamiętać, bo wcześniej czy później niebo się przetrze, zasłona opadnie. Sama świadomość ich istnienia daje więcej, niż nadzieję - pewność, że: Czemu ty się, zła godzino, z niepotrzebnym mieszasz lękiem? Jesteś – a więc musisz minąć. Miniesz – a więc to jest piękne. W. Szymborska
  4. wybacz że czasem w moich słowach chowa się jakieś zamyślenie dziwna zaduma - niby psotna lecz lubi tęsknić poza wierszem czasem cyrkonią wśród metafor skromna łza zalśni na jedwabiach i jak tu teraz trzymać fason i jak się bardziej nie odsłaniać gdy gest niepewny mówi wszystko mój uśmiech na dnie kubka z kawą pytania o najkruchszą przyszłość uwite z tęcz i poświat gniazdo w żadnym obrazie się nie skryję w żadnym półcieniu w żadnym szepcie niech mnie więc z rozsypanych liter na nowo złoży twoje serce
  5. Łatwo się mówi. A skąd wiedzieć,jak? Często ta osoba sama też nie wie. Wszystko ją drażni, wszystko odrzuca,złości się, reaguje agresywnie, zamyka w sobie, nie chce, aby jej doradzić, nie chce rozmawiać - wszystkie reakcje są możliwe w skrajnych, towarzyszących żałobie emocjach, i na dodatek to się zmienia - jednego dnia jest tak, a drugiego to już nie działa. Nie zawsze proste pytanie - co mogę zrobić/jak mogę pomóc - rozwiązuje sprawę.
  6. Ja się z tym w 100% zgodzę. Sama mam ogromne trudności w sytuacji zetknięcia się z czyjąś żałobą. Bo nie wiem, czego ta osoba naprawdę potrzebuje. Bardzo chcę pomóc, lecz nie mam pojęcia, co mogę zrobić. A wydaje mi się, że całe to mielenie językami naokoło, coś w stylu "współczuję", "będzie lepiej", "kiedyś zapomnisz", albo "wszyscy jesteśmy z tobą" to jakieś nic nie znaczące ciągi dźwięków. Mam świadomość, że to wszystko niewiele da, nie złagodzi bólu, nie wypełni pustki. A nie mam nic lepszego od siebie w zamian. Ta bezradność męczy. Wszyscy mówią - bądź z tą osobą. Wspieraj. Bądź obecny. Zrozum ją, itd. Tylko nikt nie mówi - jak?
  7. @Alicja_Wysocka No tak, wszystko ok. Jakoś mi nie wpadło, że odnosisz się do pierwszej części cytatu, bo skupilam się na drugiej. To jest właśnie piękne w poezji, że można wiele ścieżek wydreptać w jednym wierszu. :)
  8. @MityleneBardzo ładny odczyt, dziękuję. @Charismafilos Nie mogłam się powstrzymać. @ChristineMiło mi bardzo, dziękuję, @hollow man Muszę obejrzeć ten film, mam go na DVD od lat, skoro polecasz, znaczy się, trzeba nadrobić zaległości :) Poranna scena, którą pokazałeś, jest wspaniała, w swojej surowej intymności. @Alicja_Wysocka Zastanawiam się jednak, dlaczego piszesz o jakimś psuciu się. Wydawało mi się, że ten wiersz raczej ma pozytywne przesłanie. Jest o wyzbyciu się egoizmu, pełnym zaufaniu i zorientowaniu swojego istnienia na szczęście tej drugiej osoby. Teraz, jak powróciłam do komentarzy, ta interpretacja mnie nagle uderzyła. Ale oczywiście to taka jałowa dyskusja , co Autor miał na myśli. Prawem czytelnika jest używanie własnych kluczy. Widocznie mi coś nie wyszło.
  9. @DawidMotyka No i jestem pewna, że życie kiedyś zweryfikuje tę naiwną wizję miłości, zbudowaną z samych klisz i pobożnych życzeń. Bo dopiero z tego zderzenia marzeń z realiami może urodzić się przekonujący i szczery wiersz. Z jakiegoś doświadczenia. Poezja powinna raczej wychodzić poza to, co wszyscy doskonale wiedzą.
  10. @andrew Dziękuję. Ano! - jak mawiają Czesi.
  11. @Christine Ok. To teraz muszę iść odrobić pracę domową ;)
  12. @Christine Nie przywiązuję wagi do tych serduszek, dla mnie o wiele ważniejsze jest słowo czytelnika; daję, jak sobie w ogóle przypomnę o ich istnieniu.
  13. Każdy wiersz to też taki mini-system :) Tylko że tu masz pełną władzę nad samodzielnym ustalaniem tych połączeń między znakiem a sensem. To jest w poezji najciekawsze, szukanie, jak to zostało przez autora zrobione.
  14. Bardzo ładny obraz, który dla mnie mógłby istnieć jako samodzielny wiersz, miniatura. Przepiękna impresja, znakomicie oddająca napięcie, grozę tego poranka, gęsta od emocji, ale zarazem majestatyczna i wyciszona. Podobnie, jak w przypadku poprzedniej strofy, to również jest bardzo uniwersalna myśl o odwadze podjęcia wyzwania lub decyzji o zmianach, kosztem dotychczasowej strefy komfortu, relacji, poczucia bezpieczeństwa. Świadome życie zawsze oznacza jakąś ofiarę. Fantastyczna lapidarność tej cząstki i jej ostrość - zrobiły na mnie wrażenie. Ja sobie ten urywek skopiuję, bo to świetne motto do wiersza, jeśli pozwolisz. :)
  15. Nie brzmi, jak bełkot ;) Wiele moich wierszy próbuje jakoś zahaczyć o ten temat. (wybacz za tę małą autopromocję). Widzę, że Twój też. Ciekawe jest na przykład to, że nawet ten sam język tworzy zupełnie inną strukturę, jeśli chodzi o znaczenia, w głowie każdego człowieka. Bo niby wszyscy znamy znaczenia, ale jednak każdy człowiek dokonuje przełożenia słów na to, co one uruchamiają w jego umyśle, bo oprócz sensu przypisanego im przez wzorzec, są jeszcze indywidualne skojarzenia, emocje, wspomnienia. Każdy więc używa swojego indywidualnego systemu.
  16. @CharismafilosTo prawda. O poranku wszyscy funkcjonujemy w slow motion;)
  17. Odwrotnie. :) Wittgenstein. Dokładnie to miałam na myśli. Ale twoja zamiana kolejności też ma głęboki sens, wiesz o tym? Bo czasem wydaje mi się, że wiele zjawisk w świecie może stać się swojego rodzaju językiem, jeśli przejmą choć częściowo jego funkcje. ;) No to teraz namieszałam.
  18. @wierszykiTak, można uznać, że ktoś, kto kocha, postrzega duszę drogiej mu osoby jak nieskończoność, gdy świadomie znikają granice jego ego. W dobrym kierunku zmierzasz. @CharismafilosDzięki. W zasadzie może być i herbata, piwko, cola, czy woda. To bez znaczenia ;) Myślałam o pokazaniu przez ten obraz, jak energia jednej osoby zostaje przelana w tą drugą. Oczywiście pozytywna energia ;) @Berenika97 To prawda, rytuały (oczywiście rozumiane w sposób niedosłowny, ale jako piękna rutyna w życiu) są ważne, bo spajają i dają poczucie bezpieczeństwa. Miałam też na myśli to, że w miłości człowiek przestaje żyć dla własnych potrzeb i własnego "ja". Celem jego istnienia staje bycie - dla niej, dla niego, kiedy przestawia się hierarchia wartości oraz dążeń, a własne zasoby zostają ofiarowane ukochanej osobie. Najlepiej, oczywiście, jak to jest zrównoważone i ten przepływ jest obustronny, w odwzajemnionej, zdrowej miłości.
  19. Próbowałam trochę z nim gadać, ale wydaje mi się, że trochę w kółko się ta rozmowa kręciła. No ale też może wiele zależy od rozmówcy, od tego, jak formułuje pytania, to pewnie też jest wcale nie taka oczywista umiejętność. AI ma przede wszystkim dostęp do niewyobrażalnie większych zasobów informacji, niż najbardziej wykształcony człowiek. To znacznie poszerza możliwości spojrzenia na dany problem.
  20. @CharismafilosNo tak, masz rację, na cudzym doświadczeniu nikt się jeszcze niczego nie nauczył ;) @violettaNie ma, jak niezależność. Śpisz, kiedy chcesz, jesz, kiedy chcesz, czytasz, kiedy chcesz, zmywasz, kiedy chcesz, i nikt ci o nic nie ryje bani :)
  21. @Charismafilos Wiem, że do pewnych rzeczy dorasta się i dojrzewa, ale wiesz, według mnie karmienie się bajkami raczej powoduje to, że mamy nierealne oczekiwania w stosunku do ludzi, a to potem rodzi jeszcze większe frustracje. Bo przecież miało być tak pięknie! Najlepiej w ogóle - jak napisała @violetta - cieszyć się samotnością, póki można, bo w niej się także człowiek rozwija.
  22. No akurat nie w tym przypadku, bo dawny przyjaciel umarł. Wiele przyjaźni się rozpada, nie tylko dziecięcych, i nie ma w tym złej woli. Większość ludzi adaptuje się do swojej teraźniejszości i wciąż aktualizuje swoje relacje, w zależności od bieżących potrzeb, celów, możliwości, zasobów. No i w dobie social mediów jakby coraz mniej liczy się przyjaźń, a coraz bardziej - bycie na liście. Przyjaźń wymaga czasem poświęcenia, czasem czasu, czasem wysiłku, czasem uruchomienia emocji, a bycie na liście - jedynie kliknięcia myszką.
  23. A to chatGPT potrafi gadać jak ktoś z dawnych czasów?
  24. No niestety, nikt Ci tego nie powie. Mało tego, wizja miłości opisana w tym wierszu jest nierealna, jak z bajki dla grzecznych dziewczynek. Ja bym powiedziała, że prawdziwa miłość jest jeszcze trudniejsza, niż fedrowanie urobku na grubie ;) (Jeśli są tu Ślązacy, to mam nadzieję, że mnie poprawią, jeśli coś źle napisałam). Empatia i pełne zrozumienie w miłości to mit, jak również takie słodkie pokrewieństwo dusz. Raczej bym powiedziała, że to ciągłe obijanie się o siebie i obróbka jak kamieni łupanych. I każde patrzy swoimi własnymi oczami na świat, no niestety, przez pryzmat własnych ograniczeń. W miłości to jest bodajże najcięższe do przetrawienia. Miłość nie ma leczyć z tęsknot młodzieńczej samotności. To jest najbardziej bolesne w życiu wyzwanie, choć oczywiście, piękne, ale w zupełnie inny sposób, niż opisujesz. I całe szczęście, że na razie peelka musi na nią poczekać, bo na obecnym etapie rozwoju emocjonalnego, bardzo by się rozczarowała.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...