Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berenika97

Użytkownicy
  • Postów

    6 929
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    160

Treść opublikowana przez Berenika97

  1. @Marek.zak1 Bardzo dziękuję! W takim razie nie będę zdradzać części trzeciej i ostatniej. Pozdrawiam. :) @violetta Bardzo dziękuję! :) Pozdrawiam.
  2. @Charismafilos Efekt obserwatora - patrzysz, a już zmieniasz. Może właśnie dlatego walka z rzeczywistością jest z góry przegrana - bo sama walka ją zmienia, tworzy nową rzeczywistość do walczenia :) A teoria bez praktyki? Cóż, przynajmniej poezja nie udaje, że jest praktyczna :)
  3. @lena2_ Ten obraz zimy jako próby generalnej przed wiosną jest wspaniały. Białe objęcie, oszroniona szyba, cisza przed wybuchem życia... Czyta się to jak spokojne oczekiwanie na cud. Przepiękny wiersz!
  4. @Charismafilos To by wiele zmieniało. Wtedy nie walczymy z rzeczywistością, tylko decydujemy, jak na nią patrzyć. Proste w teorii, trudne w praktyce - ale może właśnie o to chodzi @Lenore Grey Serdecznie dziękuję! :)
  5. @Charismafilos Nie, nie tylko o to. Czasem ten bezpieczny środek to tylko inna forma bezruchu. Może chodzi o świadome wybieranie momentów szaleństwa i spokoju - nie o stały kompromis.
  6. @CharismafilosBardzo dziękuję! Prawda. To dwie strony tej samej monety - zarówno nadmiar, jak i niedobór ruchu może nas zniszczyć. Chodzi o znalezienie tego złotego środka, gdzie życie płynie, ale nie pędzi.
  7. @Christine Serdecznie dziękuję!
  8. @Christine Bardzo dziękuję! :)
  9. @Charismafilos Ciekawa zabawa słowna przez dekonstrukcję wyrazów. Czy ten zapis to metafora impulsu do czynienia dobra? Czy zostałeś poruszony przez myśl, która wywołała w Tobie odruch empatii, będący znakiem Twojej wrażliwości? @Leszczym Bardzo dziękuję! Cieszę się Twoją opinią. @lena2_Bardzo dziękuję! Pochwała takiej Poetki to największy komplement. :)
  10. rano długo siedział przy stole wpatrzony w parę znad herbaty jak w modlitwę, której nie znał na pamięć nie spieszył się bo czas przestał mieć kierunek a kalendarz na ścianie tylko udawał zmianę wyszedł do ogrodu w płaszczu, choć było ciepło żeby nie zmarzły jego myśli na ścieżce poprawił kamień który od tygodnia leżał krzywo bo porządek rzeczy wciąż miał dla niego znaczenie gdy przysiadł na ławce, słońce położyło mu się na ramieniu jak pies, który zna zapach odejścia obserwował, jak liść spada do wody bez oporu, bez lęku dokładnie tak, jak chciałby zasnąć potem wrócił, przystanął w drzwiach słuchał, jak dom cicho oddycha - tak równym rytmem, że mógłby pomylić go z biciem serca na stole zostawił okulary żeby świat widział siebie wyraźniej gdy on już przestanie patrzeć
  11. @Charismafilos Ojej! Nie monitoruję innych okien niż swoje. A opisuję tylko życie - nie-życie pewnej osoby. Ale żeby myśli! I to Twoje! Jestem poruszona. Pozdrawiam. :)
  12. @Marek.zak1 Rada to jest złota, lecz dodam dwa słowa - fajnie, gdy w tej drodze nie jest pusta głowa. Lecz byś w tej podróży nie padł gdzieś z kretesem, weź też powerbanka... i telefon z GPS-em! Pozdrawiam:))
  13. @Wiechu J. K. Fajna gra kontrastów - ta słodko-słona codzienność. Szczególnie urzeka mnie "muszkatelowy w słodkości przepychu". Pozdrawiam.
  14. @hollow man Taniec mimo bólu, nie z powodu jego braku.
  15. @Leszczym Podoba mi się refren. :) Pozdrawiam
  16. @bazyl_prost Podobno Fenicjanie, ale nie podali nazwiska wynalazcy. :) Pozdrawiam.
  17. @huzarc Bardzo dziękuję! Właściwie to tak jest. Pozdrawiam. @Wiechu J. K. Bardzo dziękuję! Pozdrawiam. :)
  18. @infelia I jakie wrażenia? :))) Pozdrawiam. @Wiechu J. K. Serdecznie dziękuję! :)
  19. Berenika97

    haiku - chwile

    @Nata_Kruk Jesteś mistrzynią w tworzeniu haiku. Wszystkie są świetne. Ostatnie o uczuciach - moment intymności, bardzo oryginalny. Pozdrawiam. :)
  20. @Kwiatuszek Pięknie oddałaś ten moment zawieszenia między chęcią zamknięcia rozdziału a nagłym powrotem uczuć. Ten złoty pierścionek i ametyst na końcu to mistrzowskie zamknięcie - przedmioty, które mówią więcej niż słowa, przywołują wspomnienia i zmuszają do decyzji. Wiersz trzyma w napięciu do ostatniej linijki. Piękny! Pozdrawiam.
  21. @MIROSŁAW C. To niskie słońce zawiesza cały wiersz gdzieś między jawą a snem. Wygasłe wulkany zazdroszczące kominom, duch w paśmie światła, pan Stefan przyklejony żywicą do młodości - ta rzeczywistość jest gęsta i pełna pamięci. Każda warstwa to inna epoka, ale wszystko sklejone tą samą żywicą miejsca. Intrygujący! Pozdrawiam.
  22. @Rafael Marius Bardzo dziękuję! :) @infelia Bardzo dziękuję! :)
  23. @Łukasz Jurczyk Dziękuję! A ja bardzo cenię Twoją twórczość. :) Pozdrawiam.
  24. @Rafael Marius Bardzo dziękuję! :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...