-
Postów
3 096 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
31
Treść opublikowana przez Migrena
-
@Alicja_Wysocka nie chciałem przestraszyć :) powiedzmy, że tak było......no dawno temu tak było :) dzięki Aluś.
-
@Alicja_Wysocka przepraszam ale tak. na ulicy ale w mroku miedzy latarniami. pragnienie bycia "razem" w miłości dusz... Aluś, wiesz przecież :)
-
@hania kluseczka ale ja właśnie w tej sprawie protestuję. Twój wiersz jest fantastyczny. wiedziałem, że pisząc tutaj narażam Ciebie na niepokój a siebie na stres. ale musiałem. bo przeczytałem wiersz który jest magiczny a jego magia mnie oczarowała. no to tyle. wybacz jeżeli uraziłem.
-
Ściana miasta drży od ich oddechów, ręce szukają, szarpią, wgryzają się w skórę. Nie ma słów, tylko puls ulicy i ciała w ciałach, gorące jak beton po deszczu. On pali nerwowo papierosa, dym wplata się między ich ciała. Ona spogląda, rozgląda się niespokojnie, jakby cień za rogiem mógł przerwać ten moment. Palce jej drżą, a jego uścisk staje się ostrzejszy, krzyk sygnalizacji świetlnej miesza się z biciem serca, przechodnie to tylko cienie – oni, huragan między latarniami, cały świat zredukowany do dotyku, ciała, oddechu. Nie ma czułości wyuczonej, nie ma poetyki – tylko skóra i asfalt, i uścisk, z tym słonym oddechem strachu, który widzi migotanie latarni w otwartej nocy, dzika dopamina między nimi. Chłód ulicy kontra żar ich ciał, które znają siebie w półsekundzie spotkania, między splątanymi nogami i drżącymi ramionami. Jej włosy szeleszczą przy jego policzku, jego usta szukają jej w kłębach dymu, palce wplatają się w mięśnie, ubranie, w napięcie, drżenie jej kolan kontrastuje z jego twardym staniem, niepokój i pożądanie tańczą razem na bruku. Każdy ruch, każdy gest jest pełen napięcia, serca biją dziko, oddechy kradną powietrze przechodniom, miasto wciąga ich z powrotem w chaos, a oni jeszcze drżą, jeszcze dzicy, jeszcze w sobie, jeszcze na ulicy, jeszcze niepokorni, jeszcze ciałem obecni, jeszcze zmysłowo rozdarci między niepokojem a pożądaniem, jeszcze jednym, niespokojnym rytmem – na bruk wciągnięci z powrotem w miasto.
-
@infelia :)))))
-
@infelia super napisane !!! za oknem śnieg a serduszko dalej swoje 36,6
-
@huzarc to nie jest tekst jednoznaczny. jest raczej wielopłaszczyznową platformą do jego odbioru. autor krytykuje degenerację i upadek etosu. zewnętrzne rytuały wypatroszone z treści, przemianę sacrum w spektakl albo w towar. być może jest to myślenie trafne ale dla chrześcijan niebezpieczne. to wiersz anty-fasadowy, anty-hipokrytyczny. ale to my, wierni Bogu jesteśmy tą fasadą, fundamentem Boga w nas. krytyka instytucji kościoła jest odrywaniem ludzi od nauki wiary. to jest w tym wierszu niebezpieczne. ostatni wers jest dynamicznym zrujnowaniem Boga. Jego nauka, przez nauczanie Jezusa zostaje symbolicznie zrównana z PCP - anielskim pyłem (fencyklidyna) a to symbol euforii z otępienia. piszesz o ludziach, którzy podchodzą do sacrum w sposób płytki, oportunistyczny, hedonistyczny. „Nacierają usta popiołem”, „noszą koraliki z rozet”, „zmielone ikony wciągają nosem”. czyli – czynią z religii rekwizyt, modę, narkotyk, zdewaluowaną pozę. z sakralnych artefaktów robią gadżety, a z duchowości substancję odurzającą. to głęboka i mocna satyra. ale dokładnie na kogo ? na nas, ludzi Boga, ludzi Koscioła !!!! o czym marzyli komuniści i ich dzisiejsze dzieci - oderwać ludzi od koscioła. dać im gadżety - głupie filmy, glupie książki, masturbacje. chcą żeby człowiek o Bogu wiedział "mniej niż zero". mam wrażenie, że swoim wierszem im pomagasz !!!! wiersz napisany świetnie. to wiadomo bo świetnie piszesz. ale warto go czytać też miedzy wersami. i widzieć jego sens przez pryzmat czasów w jakich żyjemy. @viola arvensis "Dopóki istnieją ludzie, świat- dopóty Imię Boże, kościół będą bronione/chronione" i te słowa Wioli niech będą memento tych rozważań. dla nas, dla życia !
-
dla CIEBIE **
Migrena odpowiedział(a) na viola arvensis utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@viola arvensis Wiolu. czytam Twój wiersz z wielkim poruszeniem. masz niezwykłą umiejętność otwierania serca w słowach tak, że człowiek czuje, jakby te obrazy dotykały także jego własnych miejsc ciszy i światła. pięknie łączysz w nim to, co ludzkie, z tym, co duchowe. jest w tej drodze przez mrok, w dotyku, w przeznaczeniu jakaś prawda, która zostanie we mnie długo po lekturze. dziękuję Ci za ten wiersz. czyta się go tak, jakby był napisany z pełnią odwagi i miłosci. Twoja poezja......ona jest cudowna !- 33 odpowiedzi
-
2
-
@violetta słodkim rumiankiem usta Twoje pachną,
-
@Berenika97 dzięki Nika. piękne jest to co napisałaś !
-
@Berenika97 to poruszająca apoteoza ludzkiej niezłomności i woli przetrwania w obliczu sił dążących do zniszczenia i anonimizacji. nie będę pisał komentarza bo każdy wie jak i o czym piszesz. powiem tylko Bereniko - niech Cię aniołowie na skrzydłach przez życie niosą !!! że Bóg Cię ludziom dał. że jesteś.
-
@Kamil Olszówka wiersz refleksyjny do głębokich zamyśleń. jest napisany sercem i miłością do Ojczyzny !!! niesie w sobie potrzebę głębokiej zadumy. dziękuję Kamilu za Twój wiersz. pozdrawiam :)
-
@hania kluseczka zaraz spadam. tylko do wiersza: to jest wybitna poezja współczesna!!! wiersz pokazuje miłość w całej jej intensywności i wyczerpaniu - codzienność staje się poezją, a bliskość dowodem istnienia. extraklasa.
-
@sisy89 bardzo mi się podoba :)))
-
@Alicja_Wysocka to moja wina. wiersz surowy, to mi tak sobie wychodzi. dziękuję.
-
@Alicja_Wysocka Alu. pisałem o kobiecie terroryzowanej przez męża. sadystę intelektualnie dopieszczonego narcyzmem. a ona, zniewolona w wierszach znalazła, albo tylko szuka ratunku. fragment życia. C'est la vie. zabiła go po latach. odcięła mu ręce. te ręce które biły. i głowę też. wyrok - 5 lat. wyszła po 3. pisze wiersze. pogodne i ciepłe. @Marek.zak1 dziękuję Marku. każdy z nas ma swój styl. dzieci wszechświata :)
-
@Omagamoga cholerne natchnienie pociąga mnie w głąb ciemności życia. dziękuję. @KOBIETA Dominiko. błyskiem gwiazd milionów spadnę na Twoje usta milczeniem. tak mi się jakoś napisało. jakbym się przebrał za kogoś innego i maskę wika na twarz nałożył. cieplutkie pozdrowienia dla Ciebie :))))) słońca w blasku śniegu :))))))
-
Do poduszki
Migrena odpowiedział(a) na Alicja_Wysocka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Alicja_Wysocka tak myślałem, że mi go nie dasz !!!!! w końcu nie rozdaje się brylantów nieznajomym !!!! a moje pióro ? nie każde pióro potrafi tworzyć domki z wierszy. moje może by dało radę stworzyć bunkier otoczony minami i zaporami przeciwczołgowymi. czasami czuję jakby moje pióro było granatem z wyciągniętą zawleczką. ale kiedy je odłożę i czytam co napisałem, dostrzegam, ze to zwykły cienkopis kupiony w Auchan za dwa pięćdziesiąt. -
@huzarc nasycony i esencjonalny głębią komentarz. niezwykle trafny. w Twoim stylu. bardzo dobrym stylu ! dziękuję.
-
Do poduszki
Migrena odpowiedział(a) na Alicja_Wysocka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Alicja_Wysocka mój Boże. jak ja bym chciał dostać taki wiersz od Ciebie !!!!!! prze..śli...czny !!!!!!!! to najpiękniejszy "pierwszy pokój" jaki można sobie wymarzyć. Te kolory słońca i pogody, w Twoim wierszu naprawdę rozświetlają. Jest w nim tyle ciepła, wspólnoty i poetyckiej magii. Nocne pisanie i pilnowanie ognia brzmi jak spełnienie marzeń. Cudowne ! daj mi go Aluś !!! to jest wiersz dla mnie bo ja chcę w nim mieszkać ! zapalimy wieczorem świecę. obok ognia żeby literek MY nie spalić :) już go sobie skopiowałem. zabrałem dla siebie. dziękuję. -
@Nata_Kruk pięknie potrafisz wydobywać z codzienności te subtelne odcienie smutku i światła. Twoja poezja ma w sobie niezwykłą lekkość, jakby farby same budziły się pod piórem. bardzo przyjemnie jest czytać Twój wiersz. pozdrawiam Nata :)
-
Do poduszki
Migrena odpowiedział(a) na Alicja_Wysocka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Alicja_Wysocka cudownie to napisałaś ; "i ma z wierszy wszystkie ściany" !!!!!!!!!!! same te słowa są wierszem dla marzeń !!!! pięknie Aluś. -
śladami przeszłości
Migrena odpowiedział(a) na Wiechu J. K. utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
@Wiechu J. K. Wiesiu. a czemu ten wiersz jest "na" warsztacie ? to bardzo dobry i skończony utwór ! podoba mi się ! pozdrawiam :) -
Dom stoi jak skamieniały oddech. Cisza ma ciężar ołowiu, a okna chłoną każde echo, jak martwe zwierzę. On jest jak nieznana liczba w równaniu, a jej imię - cień jego dłoni. Szept: "Jesteś moja", zamarza na lustrze dni. Księżyc rzeźbi jej twarz w szkle nocy. W gardle ma piasek, nie wypowiedziane wersy. One są jak szkielety śpiewu, których nikt nie pozbiera. Poezja – to jedyny adres w jej paszporcie ciszy. Kiedy światło uderza w okno, rozumie, że to nie jest światło. To po prostu brak ciemności. A w jej oczach - jak w opuszczonym ogrodzie zawsze rośnie poświata po burzy. Nie ugasi jej żadne przeczenie, żadne bicie młota, żadna zima. Próbował. On i świat. Ale ona, idąc przez to, co nazwał domem, niesie w dłoniach, co nie ma dłoni. To nie światło. To pamięć o świetle. I tego nikt jej nie odbierze. Nawet on. Nawet ona sama.
-
@tie-break fajnie, że cos mojego Ci się podoba bo już myślałem, że nie doczekam tej chwili. dziękuję.