Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Migrena

Użytkownicy
  • Postów

    3 096
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    31

Treść opublikowana przez Migrena

  1. @violetta wężowi, ooo tak!!!! byle to nie był niebieski boa!
  2. @Berenika97 Twoja miniaturka jest egzystencjalnym westchnieniem. swoistym pragnieniem autentycznego, momentu wyrwanego z mechanicznego biegu czasu. poszukuje się w nim ataraksji czyli stanu kontemplacyjnego spokoju. a więc otwartej relacji ze światem - ptak! świetnie napisane Bereniko :)
  3. @KOBIETA a jak nawet jest przystojny...... to przecież tylko zęby:)))) chyba, że sytuacja wymyka się spod kontroli i wtedy to już tak jakby sam Franz Kafka żuł w pysku gwoździe dekarskie. dzięki Domi:)))))))) @Christine Christi. jak tak do mnie piszesz to doznaję zawrotu głowy :))) ale czuję się Bosko !!!! dziękuję uśmiechem :))))) niech Moc będzie z Tobą !!!
  4. @Marek.zak1 dziękuję Marku :) gratuluję dentystki :) @violetta wiadomo :) chcesz być zdrowy i atrakcyjny - dbaj o zęby. płyny, nici dentystyczne, pasty, szczoteczki i.........brak cukru w diecie !!!!!
  5. @huzarc doskonały wiersz !!!! to apokaliptyczna wizja nieuchronnej zagłady, która niszczy materialny luksus i pozorne bezpieczeństwo. jest to utwór o końcu niewinności dokonanym przez brutalną przemoc i wojenny chaos, który prowadzi do ostatecznego upokorzenia. finał to odbieranie ofierze nawet prawa do godnego pochówku. extra mocny !!!
  6. @Berenika97 dziękuję Ci Bereniko serdecznie za tak piękne i pełne entuzjazmu słowa! bardzo cieszy mnie, że wiersz zadziałał dokładnie tak, jak chciałem, że udało się połączyć grozę z absurdem i śmiechem, a bonsai w zębie czy pizza z nerwów wzbudziły uśmiech. codzienny strach można przemienić w coś surrealistycznie zabawnego i żywego. Twój komentarz przypomina mi, że nawet w najmroczniejszych momentach życia jest miejsce na lekkość, humor i fantazję. dziękuję, że zechciałaś się podzielić tym odbiorem - naprawdę to ogromna radość wiedzieć, że Państwa mój wiersz rozbawił :) serdeczności Bereniko:) @huzarc to powinno być karalne :) znęca sie jeden z drugim nad człowiekiem - co stwarza paradoks - oni jeżdżą nowymi mercedesami a my używanymi fiatami:) dziękuję. @violetta do tej pory wyrwali mi tylko jednego. ząb madrości - nie mieścil się w szczęce.
  7. W poczekalni pachnie strachem i miętą, co tylko udaje miłosierdzie, jakby same anioły tortur szykowały kołysankę dla niewinnych. Siadam na fotelu - tron zbrodni, który drży pod ciężarem wszystkich moich lęków. Zza maski wychyla się on: uśmiech jak zęby rekina, oczy jak dwa lśniące wiertła, przenikające do rdzenia mojego istnienia. Otwórz szerzej - mruczy, - szerzej, jeszcze, aż zajrzę ci do samej duszy, aż zobaczę, co bije w samym środku ciebie. Wkłada metal jak zimowy świt, który tnie niebo na pół. Świdruje powietrze, boruje ciszę, aż język ucieka w popłochu jak chomik z wnętrza planety, rozrywając krajobraz mojego świata na drobne kawałki. Ooo, piękny kanał - zachwyca się, jak malarz podglądający koszmarne pejzaże snu. A potem nagle mruży oczy i tonem badacza, który właśnie odkrył nowy gatunek życia, mówi: — Proszę pana… ja takich korzeni to nie widziałem od piętnastu lat! To jest… arcydzieło. Jakby panu w zębie wyrósł bonsai. I patrzy na mnie z tą ekstazą kolekcjonera, jakby mój ból był trofeum, które można wystawić w muzeum osobliwości. obok eksponatu „Skręcony wiertłem kot w kosmosie”. Trzeba oczyścić. Do samego rdzenia. Nie bój się, nic nie poczujesz… No… może poczujesz wszystko, jakby ktoś wziął koszmar i zamknął go w twoich nerwach, a potem przypalił na grillu emocji. Zgrzyt. Wiertło tańczy walca na nerwie, a świat wiruje szybciej niż turbina piekła, a ja płynę w górę, do sufitu, gdzie lampy wyglądają jak martwe anioły, które próbują grać w chińczyka z moją czaszką. Dentysta nuci pod nosem, jakby śpiewał kołysankę swojemu umiłowanemu wiertłu, i każda nuta jest krzykiem bólu w mojej czaszce. - Proszę nie zaciskać dłoni na podłokietnikach, mówi z troską. - One niczemu nie są winne. Potem bierze haczyk. Delikatnie. Z czułością chirurga i temperamentem kata, jakby wyciągał gwiazdy z nieba, żeby rozpalić w nich pożar. i przy okazji zrobił małą pizzę z moich nerwów. A teraz usuniemy… to, co cię boli. Może trochę więcej, żeby nie wróciło. Czuję, jak wysnuwa ze mnie nici, jakby wyciągał z pajęczyny ostatnie resztki człowieczeństwa… i razem z nimi mój krzyk rozbija się o ściany gabinetu jak rozżarzona lawa o przestrzeń świata. Na koniec klepie mnie po ramieniu. Cudownie współpracowałeś. Przyjdź znów. Twoje zęby mają w sobie coś… inspirującego, jakby były fragmentem gwiazdozbioru zgubionego w mroku, i odrobiną konfetti po imprezie kosmicznych krasnali. Wychodzę. Szczęka drży jak źle sklejony świat, który kołysze się jak łódź po oceanie zapomnienia, a woda odbija moje przerażenie jak lustro piekielnej rzeki. Za mną zatrzaskują się drzwi, a on już wita następnego - szczerząc swoje doskonałe, nienaganne, dentystyczne zęby, które migoczą jak ostrza światła w tunelu koszmaru.
  8. @Berenika97 wiersz jest poetyckim traktatem o nierozwiązywalnym konflikcie między racjonalnym Ja a nieokiełznaną siłą emocji, która stanowi jednocześnie źródło cierpienia i niezbędny element autentycznej egzystencji. traktuje emocje nie jako stany podmiotu, ale jako autonomiczne, zewnętrzne byty. fenomenologicznie opisuje natychmiastowe doświadczenie bycia człowiekiem, nacechowane niepokojem i radykalną zmiennością. jezyk wiersza "Intruzi" jest nie tylko trafny filozoficznie, ale przede wszystkim niezwykle plastyczny i sensoryczny, co potęguje jego oddziaływanie. osiąga ten efekt, ponieważ nie opisuje emocji, lecz działania i konsekwencje tych emocji na materię i ciało podmiotu. to sprawia, że wiersz jest bardzo ożywiony i łatwy do wyobrażenia. Bereniko. Twój wiersz to śliczna poezja :)
  9. @Marek.zak1 Berenika przedstawiła już uwagi w kontekście religijnym a ja spojrzę na wiersz z perspektywy filozoficznej. filozoficznie, tekst "Pokusa" jest głęboką refleksją nad trwałością i uporczywością namiętności w walce z rozumem i wolą. a także nad ograniczeniami samego prawa moralnego w obliczu wrodzonej słabości ludzkiej natury. ciekawie napisany :) ciekawe sprawy podnosi :)
  10. @viola arvensis dziękuję za doprecyzowanie bo to bardzo cenne, bowiem pokazuje, że świat emocjonalny wiersza działa zupełnie niezależnie od osobistego nastroju autorki. to zresztą normalne w literaturze: Mickiewicz nie musiał osobiście przeżywać wszystkich dramatów, które opisał, a jednak dramaty te są realne dla czytelnika i pełnoprawne w sensie artystycznym. w ten sam sposób moja interpretacja dotyczyła już samego tekstu i jego symboli, a nie tego, z jakiego impulsu powstał. dlatego działa nawet wtedy, gdy inspiracja była spokojna, a wiersz „po prostu chciał wyjść z głowy”. bardzo dziękuję.
  11. @viola arvensis utwór ten jest egzystencjalny, ponieważ stawia jednostkę w centrum wszechświata, zmuszając ją do konfrontacji z wolnością, lękiem i samotnością, a jednocześnie jest filozoficzny, ponieważ poszukuje ostatecznej Prawdy (jasności) w świecie pełnym pozorów (masek). to, co autorka obserwuje (ludzie noszący maski, sępy, wrony, bezsilność) to są właśnie te nietrwałe, fałszywe cienie są one nieprawdziwymi odbiciami (złudzeniami), a nie esencją rzeczywistości. autorka dokonuje ucieczki z tej jaskini. jej "płomyk w mej duszy" oraz stwierdzenie, że "wszystko jest jasne", oznacza, że osiągnęła poznanie Idei (Prawdy, Dobra, Piękna), które znajduje się poza sferą cieni. Jej Jasność to Wiedza o tym, że zewnętrzny świat jest tylko złudzeniem. Wniosek: Autorka nie tyle jest w błędzie, co już wyszła poza błąd. jej początkowe cierpienie bierze się z konfrontacji z fałszem i mrokiem Jaskini, ale finał wiersza jest triumfem poznania Prawdy, która niweczy ułudę. Wniosek: W tym ujęciu podmiot liryczny w pierwszej części wiersza cierpi z powodu przywiązania do iluzji (fałszywego świata), ale ostatecznie osiąga wyzwolenie (Moksza) poprzez uświadomienie sobie, że jej prawdziwe Ja (płomień w duszy) nie jest częścią tej ułudy. to jest kluczowy punkt widzenia i świetnie oddaje napięcie między subiektywnym postrzeganiem a obiektywną rzeczywistością w filozofii. Zacznę od tego, że autorka, jako podmiot liryczny, nie myli się w swoim przeżyciu. Jej ból, lęk i poczucie zepsucia świata są dla niej realne. jednak, stosując hipotezę filozoficzną (że świat w rzeczywistości nie jest tak zły), możemy powiedzieć: rzeczywistość jest dobra. jeśli świat zewnętrzny jest z natury harmonijny, piękny lub neutralny, a autorka postrzega go jako "brudny", pełen "masek", "sępów" i "wron", to rzeczywiście występuje błąd poznawczy. Podmiot projektuje swój wewnętrzny chaos lub zniekształcenie na świat zewnętrzny. Świat staje się zwierciadłem jej własnego "zamętu swej duszy". ...Przyjmiemy optykę Fenomenologii/Konstruktywizmu: Te nurty mówią, że to, co nazywamy "światem", jest zawsze konstruktem umysłu. Nie ma "świata w sobie" niezależnego od obserwatora. jeśli autorka skupia się na negatywach (zamęt, sępy, bezsilność), to ten negatywny świat dla niej staje się prawdziwy. wtedy jej "błąd" polega na tym, że nie dostrzega innych, pozytywnych lub neutralnych możliwości konstruowania swojej rzeczywistości. najważniejszą rzeczą w wierszu jest to, że autorka rozumie ten błąd w finale! wersy o "maskach" i "zasłonach" pokazują, że dostrzega fałsz. jednak ostateczne oświecenie następuje, gdy przesuwa ona fokus: nie szuka już prawdy w tym fałszywym, zewnętrznym świecie ("choć ciemność dokoła"), ale we własnym wnętrzu: "płomyka w mej duszy nic zgasić nie zdoła". oznacza to, że: myliła się co do miejsca, w którym należy szukać prawdy. prawda nie jest w fałszywym świecie masek, ale w jej wewnętrznej Jasności. to jest moment przezwyciężenia błędu poznawczego. zamiast walczyć z fałszywym obrazem świata zewnętrznego, zwraca się do swojego Autentycznego Ja. konkluzja. jeżeli obserwowany przez autorkę świat nie jest brudny, tylko maski przez niego zakładane mają wymiar głupi czy komiczny, to należy w tym rozumowaniu odnaleźć sens, który leży znacznie bliżej niż ocenia to autorka. śmiech bywa śmiertelnie niebezpieczny jeżeli odbywa się w rzeczywistosci świata, a jest tylko komedią jeżeli przebiega w wirtualnej rzeczywistości. Kartezjusz uczynił z wątpienia w zmysły i rzeczywistość (hipoteza "złego demona") metodę. złudzenie (wątpliwość) stało się dla niego narzędziem do odkrycia jedynej pewności: "Myślę, więc jestem" (Cogito ergo sum). i taka jest moja analiza tego głęboko egzystencjalnego wiersza który powstał z bólu spowodowanego banalnym mirażem. pięknie napisany wiersz :) i
  12. @KOBIETA dziękuję Dominiko :)))))))) @Gosława znasz to z autopsji ? to można Ci tylko współczuć. bo można się pięknie bawić ale trzeba wiedzieć z kim się bawię. dziękuję Reniu :) @iwonaroma Iwonko. zawsze zza pleców człowieka może wyleżć to drugie ja. warto siebie samego trzymać na krótkiej smyczy. oby nigdy..... dziękuję Iwonko ;)
  13. @hania kluseczka Haniu. Twój wiersz jest przepiękną, gorzką diagnozą współczesności. mistrzowsko uchwyciłaś ten kontrast między perfekcyjnym wizerunkiem a głęboką rdzą "z kości i krwi". "Taniec z botami" to absolutnie genialna metafora pustki. Haniu. to jest piękny wiersz !!! pzdr. :)
  14. @Christine @Christine Chris. o samotności możemy zapomnieć. bo kiedy dwoje ludzi tworzy prawdziwą więź, samotność ustępuje, zostaje wykluczona, a przestrzeń wypełnia się nowym sensem. i z nami już tak jest :))))))
  15. @Berenika97 Bereniko. dziękuję Ci za ten komentarz. czytając go, miałem wrażenie, że ktoś otworzył okno w dusznym pokoju. nagle powietrze zrobiło się lżejsze, a świat jakby się odrobinę uśmiechnął. masz niezwykły dar widzenia rzeczy w ich prawdziwych barwach - nawet kiedy piszę o mroku. Twoje słowa są jak taki mały, własny kubek ciepłej herbaty, niby nic wielkiego, a jednak człowiek po niej wraca do siebie. dziękuję Ci za to :) bardzo :)
  16. @violetta czarna plaża ? to Playa de Benijo :) niesamowitość.
  17. @KOBIETA W Twojej ciszy w Twojej ciszy odnajduję siebie jakby noc odgarniała włosy ze światła a między nami drżał ten sam ukryty oddech Twoje słowa spływają po mnie jak ciepła mgła nad miasto i nagle ciemnosć przestaje być ciemna bo niesiesz w niej blask ktorym mnie dotykasz słodkiej Dominice :)
  18. @KOBIETA Ty wiesz,że ja jestem lojalny. tylko wylecz mnie :) piękna pani doktor Dominiko :) a ja Ciebie na rękach w świat poniosę :) i latarnie będą się nam kłaniać. do pasa !!!!!
  19. @KOBIETA dobrze :)))))))))))))) ja dlatego pani doktor Dominiko prosiłem o pościel w gwiazdeczki bo gdyby były serduszka.....a ja śpię na golasa to one, te serduszka by były biedne i mogłyby uciekać do innych sal. bo te zwoje mózgowe których nie mam to moje OUN. w zaniku. a pielęgniarki u Cienie są fajne ? myślę o jakichś baletach :)))))
  20. @KOBIETA jesteś wspaniała :))) bo ja pani doktor, chciałbym spróbować odrobinki elektrowstrząsów. ale nie z sieci tylko z dynama rowerowego. tylko żebyś Ty, to znaczy pani doktor Dominika była przy mnie. tuż obok. proszę:)))))))))))) bo inaczej to się boję !!!!!!!!
  21. @KOBIETA tylko ich szept :))) i tylko czasami. jak wzruszy mnie gin z tonikiem i pomarańczą z Azorów :))) a przy okazji - łóżko aktualne ?
  22. @KOBIETA Twoje błękitne słowa zawładnęły mną jak szeptane echo trąb niebiańskich :))))))
  23. @hania kluseczka Haniu. miłość znaleziona w sieci ? masz rację, że może być przerąbane. ludzie powinni mieć "otwarte" zmysły. bo sieć nie odróżni ekshibicjonisty od kogoś normalnego. tutaj nie ma tych słynnych krzaków z których wyskakują jak z procy, przeróżne golasy. dziękuję Haniu :) wszystkiego dobrego !!! @KOBIETA Dominiko. bo Ty jesteś Ty !!!! znasz psychiczne "chwyty". jak to super inteligentna dziewczyna :)))))) ale nie rób proszę nic żebym się bał :)
  24. @KOBIETA Dominiko :) a jakie Ty byś miała szanse gdybyś na pustyni Kalahari spotkała niebieskiego tygrysa ? to pytanie retoryczne bo ten tygrys to oswojony blue tygrys :) przytulanki mu w jego tygrysim łbie a nie konsumcja Twoich za przeproszeniem cynaderek :) Ty to masz szczęście :))))))) dzięki wielkie Dominiko :) @Christine a ja szczęśliwy :))))))
  25. @Christine Chris. co za cudowny wiatr Cię przywiał pod moje wiersze ? jesteś jak ta pierwsza jaskółka co wiosną ciepło przynosi :) dziękuję :))))))))
×
×
  • Dodaj nową pozycję...