-
Postów
2 092 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
30
Treść opublikowana przez Migrena
-
trochę umrę ***
Migrena odpowiedział(a) na viola arvensis utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@viola arvensis to ja tylko dopowiem : - Twój wiersz jest PRZEŚLICZNY !!!!!!!!!! -
trochę umrę ***
Migrena odpowiedział(a) na viola arvensis utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@viola arvensis Violu. Twój wiersz otula duszę jak ciepły poranny promień. delikatny, a jednocześnie przejmujący do głębi. każde słowo ma w sobie magię i prawdę, której nie da się zapomnieć. tego wiersza się nie czyta, jego się czuje sercem. wzruszyłem się...... Violu :) -
@huzarc extra mocny ! czysta prawda ! o Niemcach nie chcę pisać bo by mi wymioty żołądek zrujnowały. o Polsce powiem tylko tak : - współczesna Polska 2025 nie tworzy przyszłości !!!!!! o Polakach - pustka duchowa, konsumcjonizm i głupota. Ale najważniejsze o nas jest to co kiedyś powiedział Georg Wilhelm Friedrich Hegel : "Z historii narodów możemy się nauczyć, że narody niczego nie nauczyły się z historii". dobry kawał wiersza ! zaimponowałeś mi ! "żeby Polska była Polską".
-
Wieczór. Morze oddycha nami. Każda fala – jakby znała rytm naszych serc, jakby słuchała ich szeptu pod skórą świata. Ona – w świetle zachodu, z włosami rozsypanymi jak płomień na wodzie. Jej oczy, dwa brzegi ciszy, gdzie wracam. W nich odnajduję dom, i sens, i wszystkie zapomniane imiona miłości. Dotykam jej dłoni – i nagle wiem, że czas nie istnieje. Tylko ciepło. Tylko ten drżący błękit, w którym wszystko, co było i będzie, tańczy jak światło w jej źrenicach. Jej oddech – sól i obietnica. Jej uśmiech – miękki przypływ, który rozbija się o moje milczenie. Nie mówimy nic. Bo słowa są zbyt kruche, żeby udźwignąć to, co płonie między nami. Morze przytula nas swoim bezkresem, jakby chciało nas zachować w sobie – w kropli, w fali, w szumie, w każdej cząstce swojego bezsennego istnienia. A kiedy jej wargi dotykają moich, świat przestaje być światem. Jest tylko ciepło. Jest tylko ona. I ta niewidzialna nić, która łączy nasze dusze w jedno tchnienie, jak dwa płomienie, które nie gasną, bo nie wiedzą, gdzie kończy się jedno, a zaczyna drugie. Morze słucha – cicho, wiernie, z rozświetloną głębią. A my trwamy w jego oddechu, choć wiemy, że każdy szum to ostrze, które czeka, by to ciepło odciąć od nas, i zostawić tylko sól, i tylko pianę. A my trwamy, stworzeni na nowo, jakby Bóg przypomniał sobie o miłości i nazwał ją nami. Ale morze, co nas słyszy, zapomina z każdym przypływem – a gdy odpływa, odtwarza nas w szumie i fali, w tym, co jest początkiem i końcem, w soli miłości, co smakuje jak łzy Boga.
-
@Annna2 Aniu. czytam Twój wiersz z Twoją muzyką w tle. jest piękny nastrój. wiersz niezwykły w sferze treści i emocji, stanowiąc wzruszającą, intymną modlitwę. Jego wartość podnosi świadome osadzenie w warmińskim pejzażu kulturowym i językowym. Jego potężna konkluzja zamyka się w formule, która jest manifestem wiary. Twój wiersz mówi do mnie to czego lubię słuchać !
-
@Leszczym ciekawie to napisałeś. Opowiadanie fajne jest. Ale piszę swój komentarz bo Twój styl......widać, że piszę to poeta ! To co teraz napiszę to jest komplement. Był już ktoś kto pisał jak Ty. To Edward Stachura. Ta sama wrażliwość. Budowa zdań. Duchowe i jezykowe podobieństwo. Językowa płynność i refleksyjność. Są oczywiscie różnice. Ty jesteś ironiczny. Stachura był zawsze " na serio". Nie znam Twoich tekstów prozatorskich a jestem ich ciekaw. Konkluzja. Twoja proza jest świetna. Zrobiłeś na mnie wrażenie !!!!
-
Kraj pożyczonych snów
Migrena odpowiedział(a) na Migrena utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@viola arvensis nie boję się bo wiem, że jest tutaj cudowny duszek, który chroni mnie przed lękami i ludzkimi niestabilnościami :) ten duszek jest świetny !!! dziękuję Violu :) R. -
Kraj pożyczonych snów
Migrena odpowiedział(a) na Migrena utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@tie-break wybacz :) zgłupiałem ! już naprawiam sam siebie :) @Berenika97 Bereniko. Twoje komentarze to arcydzieła przenikliwości i mądrości. tak pięknie potrafisz docenić moją pracę.... że brak mi słów..... najpiękniej jak umiem - dziękuję :) -
Kraj pożyczonych snów
Migrena odpowiedział(a) na Migrena utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@tie-break soczysty i głęboki komentarz :) gratuluję świetnego rozumienia rzeczywistości ! zgadzam się i podzielam Twoje poglądy ! dzięki wielkie :) @Alicja_Wysocka ja Tobie dziękuję :) za mądre słowa ! i za to, że jesteś :) Alu - pozdrawiam :) -
Kraj pożyczonych snów
Migrena odpowiedział(a) na Migrena utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@huzarc dzięki :) to Twój komentarz jest znakomity :) @Annna2 oczywiście Aniu ! światełko nadziei ? ja takie widzę ! we własnej śmierci. tu, na Ziemi. dzięki. @violetta też chciałbym 20 stopni w grudniu, styczniu i lutym. powodzenia w marzeniach :) -
@lena2_ zawsze potrafisz ubrać w słowa to, co najgłębiej w duszy gra. Twoje wiersze są jak jesień z tego ''Spotkania''. pełne subtelnego piekna i niezwykłego uroku, któremu nie sposób się oprzeć :)
-
Kraj pożyczonych snów
Migrena odpowiedział(a) na Migrena utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@KOBIETA zębina, miazga, rdzeń i wreszcie nerwy - o jejku, toż to koszmar normalny :) dziękuję za świetny komentarz :) też się uśmiecham :) powodzenia !!! -
@huzarc Twój wiersz to czysta liryka maski i ironii. Jest gorzkim oskarżeniem mechanizmów ucieczki od odpowiedzialności za największe zbrodnie XX wieku. Pokazuje, że łatwo jest obarczyć winą narzędzia a sprawcy pozostają "niewinni".
-
Goździki w pomarańczy…
Migrena odpowiedział(a) na KOBIETA utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@KOBIETA Ten wiersz to mistrzostwo zmysłowego opisu. Jest tak soczysty, tak namacalny, że niemal czuć na języku tę walkę goryczki i ziemistości z rubinową, korzenną pełnią granatu. To nie jest po prostu opis smaku, to jest erotyzm jedzenia, sensualna podróż od matowej, słonej powierzchowności do ukrytej głębi anyżu i pomarańczy. Kobieto, dziękuję za ten kaskadowy wodospad wrażeń ! i dzień dobry :) -
Miasto pulsuje jak rana pod plastrem ciszy, a my - obywatele oddechu na raty - uczymy się żyć między reklamą a rachunkiem. Każdy poranek zaczyna się od długu wobec światła, które też już dawno nie świeci za darmo. Dentysta wierci w duszy przez ząb, czas kapie z kranu jak odsetki od bólu. Wiertło gra psalm o inflacji, a człowiek, ten zwykły, siedzi ze znieczuleniem w sercu i modli się, żeby znieczulenie nie przestało działać za szybko. W sklepach jabłka błyszczą jak monety, mięso patrzy jak urzędnik, chleb - święty chleb ! - leży na półce jak relikwia, bo nie każdego już stać na jego zapach. Masło zamieniło się w złoto, a woda - w rachunek sumienia. Na przystankach starcy czekają na autobus do lekarza, do grobu, do lepszego jutra - nikt nie wie, dokąd naprawdę jedzie ten kurs. Emeryt trzyma swoją marną emeryturę w słoiku po ogórkach na mieszkanie, w cukiernicy na lekarstwa, pod obrusem na życie. Chleb, mleko, ziemniak, a za dwa tygodnie kupi sobie ciastko za dwa pięćdziesiąt. Numerek w przychodni to dziś nowa forma modlitwy, bo ciało jest najdroższym kredytem, a empatia została wycofana z obiegu jak stary banknot o zbyt ludzkiej wartości. A oni - ci z góry, z marmuru i telewizji - śpią w fotelach zrobionych z cudzych pleców, piją szampan z ludzkiego potu, w kupionych z KPO jachtach i solariach dla kochających inaczej. Śmieją się ustami, które nigdy nie jadły taniego chleba. Ich słowa są jak ryby z martwej rzeki - pełne śluzu i obietnic, które gniją w powietrzu. Karmią się ciszą tłumu, tańczą na ruinach zamkniętych fabryk jak na weselu po pogrzebie. Złoto błyszczy im w oczach jak łzy ludzi, których nigdy nie spotkają. Każde ich zdanie - tłuszcz na języku, każdy gest - ość w gardle narodu. A my? My chodzimy po sklepach jak po cmentarzach, czytamy paragony jak epitafia. „Tu leżał sen o lepszym jutrze” - pisze drobnym drukiem pod datą zakupu. Nawet na cmentarzach zaczęli liczyć metry - mówią, że teraz mają chować ludzi na stojąco, żeby taniej wyszło, żeby ziemia się nie marnowała. Bo nawet po śmierci trzeba umieć oszczędzać. Na ulicach ludzie mijają się jak duchy, z rachunkami w oczodołach, z sercami pełnymi VAT-u, z duszami sprzedanymi w promocji 2 za 1. Domowe grzejniki milczą jak skarbonki po opróżnieniu, dzieci śpią w czapkach, a dziadek zakłada kufajkę z czasów Jaruzela, bo historia znów wróciła w wersji ekonomicznej. Zimno gryzie w palce jak głód, co nie ma już zębów, a dzieci rysują słońce, żeby ogrzać kuchnię. Wieczorami miasto płacze neonami, a człowiek kładzie się w łóżku jak w trumnie z pościeli z wyprzedaży. Śni o świecie, w którym współczucie ma zasięg większy niż Wi-Fi, a władza nie pożera własnych dzieci. Rano znów wstajemy. Myjemy twarze w wodzie, na którą nas nie stać, śniadanie jemy z poczuciem winy, że jeszcze żyjemy. Potem wychodzimy - do pracy, do lęku, do ciszy, która jako jedyna nie zdrożała. Bo tu, w kraju pożyczonych snów, nawet Bóg musi płacić rachunek za gaz, żeby świeciło niebo.
-
Popiół mówi szeptem
Migrena odpowiedział(a) na Migrena utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Annna2 Aniu czy ja już mówiłem, że jesteś genialna ? Nie ? To teraz to mówię : JESTEŚ GENIALNA. -
-
@Berenika97 jest to tekst o transformującej, wyzwalającej i objawiającej mocy miłości. Prześlicznie napisany :) Bereniko. jestem zachwycony !
-
@Annna2 piękna :)
-
@Annna2 cudownie się to czyta !!!! Wiersz ma niesamowity klimat, a Twoje metafory poruszają najczulsze struny. Aniu. Twój wiersz to przyjemność :)
-
@Gosława Reniu. Twój wiersz jest przejmujący. Z jednej strony czuć w nim sielski spokój natury - szemrzące zboże i mgły, a z drugiej - cały ciężar straty, symbolizowany przez dębową skrzynię. Dziękuję Ci za ten niezwykle osobisty i poruszający obraz.
-
@lena2_ Przepiękny wiersz ! Jestem zachwycony tym, jak lekko i zarazem głęboko oddajesz ducha ''carpe diem''. Twoje słowa są jak motywujące światło. Piszesz naprawdę bardzo pięknie :)
-
Popiół mówi szeptem
Migrena odpowiedział(a) na Migrena utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Marek.zak1 dziękuję Marku :) dziękuję też za życzliwe "podobanie" :) pozdrawiam Cię serdecznie :) @huzarc kurcze. nigdy bym się nie ośmielił zabrzmieć echem Rainera M. Rilke. genialny poeta. chociaż mam z nim jedną myśl wspólną. wyraża się ona słowem "cisza". dziękuję za Twój komentarz :) jak zwykle ożywczy :) -
Popiół mówi szeptem
Migrena odpowiedział(a) na Migrena utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@viola arvensis ....czyli marynarka bez rękawów ale z piękną butonierką :) dwurzędowa :) złocone, herbowe guziki :) Violu. dziękuję za piękne słowa. i już wiem gdzie mój dom jest !!! dzięki Twoim inspirującym komentarzom. pozdrawiam Violu :) -
Popiół mówi szeptem
Migrena odpowiedział(a) na Migrena utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Berenika97 Bereniko. Jejku, dziękuję Ci stokrotnie za ten komentarz ! Jestem nim absolutnie wzruszony i szczerze onieśmielony. To jest po prostu genialna interpretacja – tak wnikliwa i tak celna ! To, jak wyłapałaś to "drżenie, które zostało w kościach jak echo burzy" jako neurologiczny ślad, albo "mądrość popiołu", pokazuje, jak niesamowicie czujesz ten temat. Cieszę się podwójnie. Po pierwsze, że wiersz zadziałał dokładnie tak, jak chciałbym, żeby działał. Po drugie, że został odczytany przez tak świetną osobę jak Ty. To jest najpiękniejsza nagroda za pisanie. Dzięki!