-
Postów
3 096 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
31
Treść opublikowana przez Migrena
-
@Berenika97 to czysta ontologia wykluczenia, które okazuje się zwyczajnym pozorem. figura czy moze widmo - Pluton zostaje tu podniesiona do rangi bytu suwerennego, istniejącego poza przemocą klasyfikacji. wprowadzilaś niezwykłe odwrócenie bo system, który nie potrafi pomiescić, sam okazuje się zbyt ciasny wobec nadmiaru istnienia. "peryferia są centrum własnego sensu” brzmi jak teza z traktatu metafizyki niezależnosci . to wiersz o bycie, który nie potrzebuje uznania, by trwać ! i właśnie dlatego jest absolutnie wolny. Nika. to jest przemyślany, bardzo dobry wiersz !
-
@iwonaroma to ja dziękuję:) Zenon z Syriusza.
-
Dzień na spacer, taki jak inny
Migrena odpowiedział(a) na aff utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@wierszyki śliczny wiersz :) za Wiolą pójdę w smakołyki :) Twój wiersz jest pyszny jak tiramisu z podaną obok konfiturą z wiśni. smacznego czytelnicy:) -
@Alicja_Wysocka Alu. to co mialem napisać ? jak przetrącona parówka po trzech zawałach ? nie chcę już nawet sobie wiecej wyobrażać :) dziękuję Alu :)
-
@Berenika97 Bereniko. "Pod warstwą sarkazmu przemyciłeś również empatię". zauważyłaś !!!!! taki właśnie miałem plan wyjściowy. w szkicu to była oś wiersza. później w szaleństwie ironii i sarkazmu to się lekko zagubiło. ale jest tutaj na portalu Berenika !!! a Twoje analizy są precyzyjne, wnikliwe i skrupulatne. to jest właśnie intelektualna moc ! dziękuję Nika za piękne słowa i myśli. bez Ciebie byłoby....... trochę byle jak byloby :)
-
@KOBIETA Dominiko. Twoje komentarze są zawsze intelektualnie rozszerzone o wiedzę psychologa. dlatego czuje w nich ocenną głębię. ale wiem też, że masz niesamowite poczucie humoru :) Twoje "...oddział geriatryczny" roześmiało mnie do łez :) życie jest piękne. warto się bawić. i mieć do życia ten wspaniały dystans. Ty go masz ! dziękuję Dominiko :)
-
@viola arvensis Wioluś. to co napisałaś to są słowa Poetki co świat widzi rozgwieżdżony błyskami ludzkich zachowań. pełna paleta barw. człowiek sfotografowany w parodii samego siebie. widzisz dużo więcej niż inni. Twoje wiersze z tomików poetyckich, a zwlaszcza z "Róże i błękity" dodają mi wieczorami sił. bo piszesz o swiecie i ludziach bez ozdobników. prawdziwie. i Twoj komentarz taki właśnie jest - prawdziwy. bez ozdobników. najpiękniej Ci dziękuję:)
-
@wierszyki dziękuję pięknie za spojrzenie spoza horyzontu :) świetni są ludzie co poezji nie biorą dosłownie. Ty to potrafisz :) i milo mi bardzo. przez Twój kapitalny komentarz :)
-
@Leszczym Michał. moge napisać wiersz, ze jesteśmy "piękni dwudziestoletni" (za Markiem Hłasko) ale czy staniemy się znowu młodzi i piękni ? jesteśmy sobą i w tym jest nasza siła !!! to tylko zabawy słowem !!! dzięki za Twój humor. dzięki za Ciebie :)
-
@Annie "staruszek portier z uśmiechem daje klucz ". młodość w poezji nie ma daty produkcji. a haiku bywa bardziej wywrotowe niż niejedna epopeja. XXI wiek.
-
@Magdalena tak jest.
-
@Alicja_Wysocka to ja się Alu z Tobą zgadzam. ja to nazywam nadzieja. a ktoś kto przy komputerze doznaje przyjemnosci nawet troche "kłamiąc' jest swoistym bohaterem bo szuka przyjemnosci ktore zabral mu czas. w realu stał się niewidoczny. w sieci ktoś mówi mu "kocham". i jest ok. i mnie się buzia śmieje. niech kazdy kto moze szuka szczęścia gdzie może. i tylko o tym napisałem. a to co Ty piszesz...... calkowita zgoda ! Alu. wszystkiego dobrego. i dzięki:) @Magdalena chcesz ! to masz. milość w domu spokojnej starości. satyra. sadź dziewczyno. a ja napiszę swoją. sorry, ale bez Twoich korepetycji :) pokaż co umiesz. masz 48 godzin.
-
@Magdalena to chyba się zrozumieliśmy !!!! oczywiście, że umysły nie mają wieku. poezja nie zna peselu. gdyby dziś pisał 80-letni baudelaire, nikt rozsądny nie patrzyłby na metrykę, tylko na jakosć wiersza. mój tekst nie jest o starości !!!!! jest o teatralnosci. o sytuacji, w której deklaracja zastępuje prawdę, a filtr zastępuje lustro. to nie wiek jest tu tematem, lecz iluzja !!! poezja jest przestrzenią wolności. ale wolnosć nie polega na udawaniu, że czas nie istnieje. bo prawda......to jednak zawsze prawda.
-
@Magdalena rozumiem, że możesz odbierać tekst jako „żółciowy”, ale satyra z definicji operuje przerysowaniem. inaczej nie miałaby siły wyrwania się z orbity rzeczywistosci . to nie jest reportaż ani liryczne współczucie. to jest świadoma groteska . jeśli najmocniej wybrzmiewa dla ciebie zdanie o "plastikowych kościach słów”, to znaczy że właśnie ono odsłania sedno czyli mechanizm pustych deklaracji w sieci . cała reszta jest konsekwencją tej diagnozy. to nie jest tekst o wieku biologicznym. to jest tekst o teatralnosci tożsamosci w internecie. o filtrze, który zastępuje lustro. prawda bywa niekomfortowa. zwłaszcza gdy dotyka iluzji, które sami współtworzymy !!!! @Alicja_Wysocka Alu droga. wiesz przecież tak samo jak ja, jaka jest rzeczywistość. a jest krzykliwa i bardzo zasnuta mgłami fałszu. ale ja nie mam nic przeciwko bawiącym się ludziom. jestem duchem z nimi. szczęście mozna znaleźć również w złudzeniach. dziękuję Alu.
-
@viola arvensis Wioluś. to jest wiersz jak dzwon nie tyle przeciwko sieci, ile w obronie człowieka !!! masz odwagę powiedzieć "nie ufam” w świecie, który uczy bezrefleksyjnego zachwytu i bezmyślnego scrollowania. i to "nie” brzmi u Ciebie jak akt troski o duszę, nie jak zgorzknienie . Twoja czujność jest mądra, bo wolnośc naprawdę zaczyna się od świadomosci, a nie od dostępu do wi-fi. pokazujesz nam , że technologia bez zakorzenienia w wartościach łatwo staje się iluzją bliskości i symulacją prawdy. i za to Cię ogromnie szanuję. bo w czasach wygładzonych twarzy i sztucznych emocji przypominasz, że serce nie jest algorytmem, a sumienie nie potrzebuje filtrów. tak ,trzeba uważać !!! na bezmózgowców udających rycerzy. na zboczeńców udajacych dzieci. na oszustów sprzedajacych tombak zamiast złota. na amantów o fizjonomii flaka po pasztetowej. ale jeszcze bardziej trzeba pozostać sobą. i Ty w tym wierszu właśnie taka jesteś: prawdziwa. 🌹
-
gdzieś w Polsce Na portalu poetyckim największą fikcją nie jest metafora. Największą fikcją jest wiek. PESEL zostawia buty przed drzwiami. Czas wisi na wieszaku jak stary płaszcz. Metryka udaje, że nie zna hasła. On „Wieczny_Poeta_42”. Brzydki jak noc bez latarni i bez refundacji. Twarz jak źle złożone origami, które ktoś próbował wygładzić żelazkiem z filtrem upiększającym. Uśmiech przegrany z grawitacją. Powiek nie domyka już romantyzm, tylko reumatyzm. Zmarszczki układają się w mapę, z której dawno wycofano młodość. W opisie: „Dziki wilk z temperamentem wulkanu.” Wilk wyje do księżyca. Księżyc ma kształt tabletki nasennej i termin ważności do końca miesiąca. Ona „NamiętnaWiosna27”. Rocznik elastyczny jak jej deklaracje. Dłonie jak wyschnięte koryto rzeki, która pamięta powódź z epoki Gomułki. W awatarze skrzydła, zachód słońca, róż w kolorze "wieczna młodość”. W rzeczywistości zachód przychodzi szybciej niż słońce. Pod wierszem o przemijaniu zaczyna się spektakl. - Gdzie jesteś, mój płomieniu? - Lecę do ciebie, pantero nocy! Pantera szlifuje pazury pilnikiem do pięt. Wilk ostrzy kły o bułkę z masłem i protezę. - Do twoich ust chciałbym zajść jak pielgrzym… - Rozchylam skrzydła tylko dla ciebie… Skrzydła trzeszczą jak parkiet w sanatorium. Usta, suche jak pergamin konstytucji, szukają Coregi jak prawdy o sobie. - Rozpalasz mnie jak sierpień w Toskanii! Toskania kończy się na balkonie z widokiem na śmietnik i sąsiada w podkoszulku z poprzedniego ustroju. - Jesteś moją młodością! Słowa mają w sieci plastikowe kości, nie łamią się, nawet gdy są puste. Młodość ma siedemdziesiąt dwa lata i kartę seniora. On pisze: "Mam w sobie dzikość.” Ma. Dziko rosnące brwi i cholesterol bez kagańca. Ona: "Przy tobie czuję się jak dziewczyna.” Dziewczyna z rocznika, który pamięta czarno-białą telewizję i smak oranżady w proszku. W komentarzach tropiki. W rzeczywistości polar i termofor z doświadczeniem. - Leżę i drżę, myśląc o tobie… Drży. Ale to tylko powiadomienie o niskim stanie baterii w rozruszniku serca. - Zabiorę cię w świat namiętności! Świat zaczyna się przy kanapie, kończy na pilocie i ma zasięg do lodówki. A jednak piszą. Serduszka płoną jak fajerwerki w sylwestra, który pamięta trzy dekady wstecz. Emotikony eksplodują. Zmarszczki wylogowują się z twarzy. Czas dostaje bana. Miłość w trybie online nie ma zapachu skóry tylko zapach plastiku i kurzu z klawiatury. Wiek znika. PESEL milczy. Metryka udaje literówkę. On - origami z filtrem. Ona - filiżanka z odpryskiem, która wciąż chce być porcelaną z wystawy. Ale w sekcji komentarzy są Boginią i Wilkiem. Panterą i Wulkanem. Skrzydłami i Ogniem. Kochają się bezwstydnie między przecinkiem a kropką, między jedną dawką a drugą, między „ach” a „och”, między aktualizacją systemu a przypomnieniem o lekach. Bo tam nikt nie ma lustra. Nikt nie ma zmarszczek. Nikt nie ma lat. Jest tylko płomień. I klawiatura. A rano, zanim słońce obnaży kurz na monitorze, Bogini idzie do apteki po młodość w żelu i promocję dwa w cenie jednego. Wilk smaruje kręgosłup maścią na bohaterstwo i udaje, że to blizny po walce. Patrzą w swoje odbicia w wygaszonym ekranie. Czarny monitor oddaje twarz bez filtra. Bez skrzydeł. Bez wulkanu. Bez tropików. Kiedy ekran gaśnie. Czas wraca jak komornik po zaległe lata. I tylko oczy na chwilę są naprawdę młode. Bo w świecie, który już ich skreślił, tylko klawiatura mówi do nich "kocham”. Bo czekają na wieczór, by znów stać się bogami w systemie Windows. Tam zmarszczki są błędem renderowania. Tam serce ma nieograniczoną pamięć RAM. Tam czas nie ma dostępu administratora. Tam wiek jest tylko ustawieniem prywatności.
-
@Alicja_Wysocka Alu. super uwaga. właśnie zależało mi na ukazaniu miłości jako głównej składowej wewnątrz JA . przez ciśnienie i napięcie. dziękuję Alu :) dobroci wszelkiej :)
-
@KOBIETA dziękuję Dominiko :) miło że zajrzałaś :) wiatrem majowym Cię owiewam :)
-
@viola arvensis zaszalałem, fakt. na śniadanie zrobię omlet z dżemem z pomarańczy z imbirem.
-
@viola arvensis zapraszam. zjemy późną kolację z breasoli z Lombardii z płatkami parmezanu . do tego czerwone wino Brunello di Montalcino lub Chianti Classico.
-
@viola arvensis poproszę o tę wersję :) łagodną, troskliwą, namiętną. delikatną jak dotyk skrzydła motyla. korciło mnie żeby napisać - anioła, ale wystraszyłem się że we możesz czymś we mnie rzucić. na przykład witrażką !
-
@iwonaroma sufler milczy, a jego obecność uczy, że najważniejsze podpowiedzi przychodzą do tych, którzy naprawdę patrzą którzy potrafią widzieć. serdeczności:)
-
@viola arvensis no tak :) BESTIA ! jak mogłem zapomnieć ? w chwili szeptów na otwartym sercu. boję się !
-
@viola arvensis Księżniczko. Twoje słowa to szept, jakbyś rylcem na moim sercu pisała......KOCHAM dziękuję piękna :)
-
@Berenika97 bo Ty jesteś naszą inspiratorką :) albo, gdyby powiedzieć to poetyckim szeptem, naszym natchnieniem :) @Nata_Kruk akurat teraz - dekady wspomnień stają w szeregu, a Ty odpowiadasz obecnością. extra Nata :)