Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Łukasz Jurczyk

Użytkownicy
  • Postów

    476
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Łukasz Jurczyk

  1. @vioara stelelor Lekki i zwiewny. Bardzo poprawia nastrój :) Zanim dzień przyjdzie. Bądźmy tylko my dwoje. W ciszy ogrodów. Pozdrawiam
  2. @Poet Ka Utrwalił obraz? Tylko po to, by bolał. Gdy zniknie reszta. Pozdrawiam
  3. @Berenika97 Bardzo celnie punktujesz ten nasz ekshibicjonizm emocjonalny, gdzie zamiast przeżywać, zajmujemy się ustawianiem oświetlenia do własnej tragedii. Świetny tekst!!! Bez zasłon, nago. Tłum nie zna litości. Śmieje się z blizn. Sprawdza czy parzy. Palcem po zimnym szkle. Nie poczuje nic. Pozdrawiam
  4. @Nata_Kruk Bardzo dziękuję !!! Tym razem całość. To dobrze, bo jedno zgniłe jabłko może zepsuć kontener jabłek :) Pozdrawiam
  5. @Berenika97 Bardzo dziękuję!!! Sadził je w dymie. Gdy my sypaliśmy piach, on kopał życie. Gorzki owoc wiary. Karmi duszę chwilą, zanim ciało pęknie. Bogowie nie dadzą ani dnia więcej za ten piękny gest. Jestem rzeźnikiem. W ogrodzie kogoś, kto uczył się trwać. Kruchy liść figi. Więcej wart niż korona, choć jutro uschnie. Pozdrawiam
  6. @vioara stelelor Bardzo dziękuję!! Te pytanie "po co?", dla bohaterów będzie brzmiało coraz bardziej natarczywie, im dłużej będzie trwała cała wyprawa. Pozdrawiam @Poet Ka Bardzo dziękuję!!! Cieszę się, że tak odbierasz ten poemat. Ja osobiście kocham antyk miłością szczerą i odwzajemnioną :) Pozdrawiam
  7. 52. Droga przez morze (narrator: hypaspista) 1. Zaczęło się od snu — król chce, byśmy deptali po wodzie. 2. „Zbudujcie ląd” — prościej nie można powiedzieć szaleństwa. 3. Dno bez końca. Sypiemy gruz w paszczę, co nie zna sytości. 4. Niektórzy mówią, że walczymy z Posejdonem. Niech i tak będzie. 5. Tyr patrzy z góry. Ich śmiech ma ostry grot i zapach gorącej smoły. 6. W nocy słyszę fale — nie biją, tylko pytają „po co?”. 7. Rano wynosimy ciała — morze chce zapłaty, więc płacimy. 8. A jednak idzie naprzód. Każdy cal tej drogi to zaciskana pięść. cdn.
  8. @Berenika97 Morze to świadek. Nie kupicie go nitką z waszych rąk. Woda nie ma serca, by poczuć ten żal.
  9. @Berenika97 Ziemia pożarła morze. A teraz pożera tych, co sypali piach. Oczy pełne pyłu. Widzą tylko groblę, co nie ma końca. Duchy w pancerzach. Słucham ich skowytu, ukrytego w śmiechu.
  10. @Berenika97 Bardzo dziękuję!!! Zbudowanie grobli było iście tytanicznym wysiłkiem, mając dodatkowo na uwadze determinację i bohaterstwo obrońców. Na miarę Heraklesa, który tym razem miał tysiące pomocników :) Ziemia kradnie wodę. A wy depczecie otwartą ranę morza. Podpieracie obłęd. Dając mu drogę do naszych domów. Pozdrawiam
  11. @Berenika97 Świt, krótka chwila po resecie. Świetnie oddałaś czas tuż przed zalogowaniem do systemu :) Krótki to moment. Gdy jesteś kimś, kim jesteś. Bez maski i barw. Pozdrawiam
  12. @Poet Ka Hipnotyzujący rytm jak w mantrze.
  13. @Christine Dziękuję!!! To taka 'perska pułapka' – człowiek wchodzi tylko na chwilę, a zostaje na całą kampanię :) Dno jest cierpliwe. Przyjmie każde wasze „ja”. I uciszy krzyk. :)
  14. 51. Miasto, które nie tonie (narrator: hypaspista) 1. Tyr na wodzie — wyspa, co zapomniała, że korzeń ma w dnie. 2. Morze — ich mur, ich modlitwa, ich złudzenie. 3. Duma jak sól — czysta, zanim nie spadnie deszcz. 4. Każde „nie” jest piękne, dopóki nie kosztuje krwi. 5. Król nie mówił nic. Cisza pachniała jak przysięga. 6. Widziałem ten wzrok — to nie był gniew, to był głód. 7. Wtedy pojąłem — dla niego nie było różnicy między ziemią a morzem. 8. Jeszcze śmieją się z brzegu. Wkrótce nie będą mieć brzegu. cdn.
  15. @Poet Ka Bardzo intrygujący wiersz. Ślady historii zaklęte w słowach :) Klik i już nie ma. Cień przesunął się w mroku. Mechaniczna śmierć. Pozdrawiam
  16. @vioara stelelor Bardzo ciekawa i nieoczywista podróż w głąb siebie. Czekam na kontynuację :) Odwilż odkryła. Kości dawnych nadziei. To twoje pole. Pozdrawiam
  17. @Berenika97 Piękny manifest życia "analogowego" – nieprzewidywalnego, nieuformowanego w bloki cyfrowego kodu. Eh, ciężko się wylogować zupełnie :) Słońce to piksel? Wyjdź na zewnątrz, poczuj żar. Zanim oślepniesz. Życie to błąd, tak? Najpiękniejszy ze wszystkich. Nie licz go, poczuj. Pozdrawiam
  18. @Christine Bardzo dziękuję!!! To było wyczerpujące sześciomiesięczne oblężenie stanowiące tryumf woli nad materią. Tłumaczy to trochę, jaki był tego finał. Zabiliśmy morze. Garść ziemi po garści, aż zniknął horyzont. Tyr nie zginął. Mieszka w moich bliznach, cichy i cierpliwy. Pozdrawiam :)
  19. @Christine Bardzo dziękuję!!! Ja też się cieszę z naszej wspólnej podróży :) Zimno od gwiazd. Lecz przy ognisku nie są już sami. Pozdrawiam :)
  20. @Berenika97 Bardzo dziękuję za komentarz!!! Masz rację, teraz zaczyna się dłuższy cykl związany z oblężeniem Tyru. Miasto, które wystawiło na cierpliwość Aleksandra i Macedończyków. Cieszą się z wojny. Tak tańczą suche liście, zanim spłoną w pył. Woda ustąpi. Bogowie zawsze stoją tam, gdzie więcej stali. Pozdrawiam
  21. 50. Królów już widziałem (narrator: Tyryjczyk) 1. Widziałem już wielu królów — każdy z nich niósł swój ogień. 2. Mówią, że się nie poddamy. Wielkie słowa niosą się dobrze na wietrze. 3. Miasto świętuje. Tłum śpiewa, jakbyśmy już wygrali. 4. Z morza zrobiliśmy boga. Zobaczymy, czy odpowie. 5. Wiara w żagle — jak w los: piękna, aż do burzy. 6. Kartagina ma pomóc. Obietnice płyną szybciej niż okręty. 7. Sługa pyta, czy warto sadzić figi — nie wiem. 8. Aleksander milczy. Tylko głupcy tego nie słyszą. cdn.
  22. @Berenika97 Świetna miniaturka. I na czasie :) Przedwiośnie kusi. Jak każda nowa ułuda. Pij, póki słodkie. Pozdrawiam
  23. @vioara stelelor Bóle porodowe twórcy. Każdy chyba przez to przechodzi :) Niczego nie odkładaj :) Pozdrawiam
  24. @Berenika97 Twoje komentarze stały się nierozłączną częścią poematu, za co Ci dziękuję :) Chce mieć słońce. Nie wystarczy mu ziemia, musi mieć i popiół. Wróżby są jasne — najwięcej zyskają kruki. @vioara stelelor Bardzo dziękuję!!! Ja tylko, swoim zwyczajem, wybrałam sobie to, co do mnie najbardziej przemówiło. Też ją lubię. W "postprodukcji" zastąpiła tą: Los wiąże ich jak dwa płomienie w burzy — jeden zgaśnie. Pozdrawiam
  25. @Berenika97 Bardzo dziękuję!!! Oferta Dariusza na tym etapie wojny była dość hojna, na tyle że Aleksander zataił jej prawdziwą treść przed Radą Wojenną, aby odmowa nie spowodowała fermentu wśród wojska. Pewność siebie godna podziwu :) Szachinszach chce nakarmić ogień garścią suchej słomy. Twoje dary, starcze, są już w moich dłoniach. Licytacja o wieczność, co trwa jedną noc. Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...