Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Łukasz Jurczyk

Użytkownicy
  • Postów

    396
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Łukasz Jurczyk

  1. @Berenika97 Bardzo dziękuję!!! Narracje bohaterek były dla mnie w sposób zrozumiały trudniejsze do napisania. Ale będą sie pojawiać w dalszej części poematu. Słuchaj mych szeptów. To echo zmarłych woła. Nie budź mnie teraz. Pozdrawiam
  2. @Nata_Kruk Dziękuję!!! Jeśli moje wersy do czegoś się przydadzą, to świetnie :) Pozdrawiam @Berenika97 Dziękuję!!! Nie leczyła. Tylko zdejmowała ciężar — na chwilę. Pozdrawiam
  3. @Proszalny Gdy brzuch wieloryba przestaje być więzieniem, a staje się schronieniem przed światem... Tworzysz ich za dnia. By nocą usnęli w tobie. Oddech pełen zjaw. Pozdrawiam
  4. @Berenika97 Obietnice lśnią. Jak złoto w brudnej wodzie. Nie złapiesz ich, nie.
  5. @Christine Dziękuję!!! Nie licz tych kości. On ich nie liczył nigdy. One są drogą.
  6. @Christine Dziękuję!!! Moneta dzwoni. Głuchy dźwięk, puste serce. Tak płaci ten świat.
  7. @Christine Bardzo dziękuję!!! Zwykła walka. Jedni płacą od razu, drudzy później. Pozdrawiam
  8. @Berenika97 Serce się wyrywa. Gdzie pędzisz, Pani, powiedz? Kwiaty nie karmią. Pozdrawiam
  9. 62. Maski i duchy (narracja: Fenicjanka) 1. Pachniał żelazem, nie miłością. To znałam zbyt wiele razy. 2. Oni piją tak, jakby wino miało pamiętać za nich. 3. Daję im ogień, bo tylko we śnie mogą wrócić do domu. 4. W oparach widzę, jak z twarzy spadają im wszystkie maski. 5. Jego usta drżały, ale nie dla mnie – dla duchów, których nie znam. 6. Znałam ten płacz – nie prośba, nie skrucha, tylko pustka. 7. Mężczyźni we śnie zawsze mówią do tych, co już ich nie słyszą. 8. Odeszłam jak zawsze, jakby nic nie dotknęło mojej skóry. cdn.
  10. @Poet Ka Powoli odmrażamy duszę po zimie :) Kwiat i stary liść. Tak mało trzeba duszy. By nie być zimnym. Pozdrawiam
  11. @Berenika97 Świetnie to podsumowałaś! W kolejnej części poznamy narrację drugiej strony. Z tamtej nocy został cień — i ja w nim trochę. I jedna moneta. Resztę zapłaciłem później. Pozdrawiam
  12. @Berenika97 Gdy dwa puste naczynia się spotykają, nie ma w nich ani kropli wody, by ugasić pragnienie. Świetny klimat wiersza :) Wymazali świat. Kochankowie bez twarzy. Popiół bez ognia. Pozdrawiam
  13. @Poet Ka Bardzo dziękuję!!! Czy ją pamiętam? Zapach wraca pierwszy — twarz już nie. Może ją śniłem. Niektóre wspomnienia same się palą. Pozdrawiam
  14. 61. Fenicjanka (narrator: Agrianin) 1. Pachniała potem i żywicą – jak lasy mego dzieciństwa. 2. Mówiła po naszemu nieźle – „chcesz umrzeć?” – spytała, śmiejąc się. 3. Jej piersi miały konsystencję błota po ulewie. 4. Opium paliła z cynowego naczynia – ucząc mnie znikać. 5. Dym był gorzki – jakby płonęły moje sny. 6. Zobaczyłem brata idącego przez ogień – nie zatrzymałem go. 7. Wtedy płakałem z taką siłą, że drżały ściany namiotu. 8. Rano jej nie było – został zapach popiołu i moneta. cdn.
  15. @Berenika97 Kamień na falach. Drewno na ciałach — pełna architektura.
  16. Łukasz Jurczyk

    Haiku kulinarne

    @Poet Ka Na to są na pewno odpowiednie procedury, by nie powiedzieć paragrafy :)
  17. Łukasz Jurczyk

    Haiku kulinarne

    @Poet Ka Dura lex, sed lex :)
  18. @Berenika97 Trzeba pamiętać i przypominać. Twój wiersz to robi. Tylko ten numer. Metal zimniejszy niż śmierć. Gdzie twoje imię? Pozdrawiam
  19. Łukasz Jurczyk

    Haiku kulinarne

    @Poet Ka Ładne te słowa. Lecz miska dno ma blisko. Kłamca z tego żuru :) Pozdrawiam
  20. @Berenika97 Bardzo cienka granica. Granica? Rysujemy ją mieczem — i zacieramy. Nie ma linii. Jest tylko krok, którego nie cofniesz. Pozdrawiam @Proszalny Dziękuję !! Nie patrzył już. To jedyna łaska, jaką mu dali. Zostaw go tam. Niech pilnuje ciszy — lepiej niż my. Pozdrawiam
  21. @Poet Ka Bardzo surrealistycznie :) I ten, antracyt "przepuszczający promienie słońca". Niebanalne (co najmniej) zestawienie. Czarny antracyt. Przepuszcza złoty promień. Żart na witrażu.
  22. @Berenika97 Kolejny szturm, kolejna bitwa. Poddawanie ludzi, jak żelaza, naprężeniom, aż do zużycia. Mówisz: wytrzyma. Stal też tak mówi — do czasu. Pozdrawiam
  23. @Poet Ka Ocenianie wojny po sprawiedliwości, to surowe kryterium :) Surowa miara: czy zabiłeś mniej, niż mogłeś? Jeśli jest taka, to poznasz ją po tym, że nikt jej nie nazywa.
  24. @Poet Ka Nawiązanie do "Makbetowskiego" lasu niezamierzone :) Fenicja słynęła ze swoich strzelistych cedrów. Okrutna ironia losu, że jej synowie na nich zawiśli. Cedry do nieba. Na nich zawisło miasto — blisko bogów. Pozdrawiam
  25. @Poet Ka Berenika niejedno ma imię :) Gdzie jest mój warkocz? Pyta gwiazda nad nami. Poezja go kradnie. Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...