Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Łukasz Jurczyk

Użytkownicy
  • Postów

    471
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Łukasz Jurczyk

  1. @Christine Bardzo dziękuję!!! Myślę, że nawet w epoce, gdzie normy etyczne były diametralnie inne, krzywda czyniona innym zostawiała ślad w psyche. W popiele szukasz? Ogień nie pyta drewna, czy chciało płonąć. Pozdrawiam
  2. @Christine Bardzo dziękuję!!! Nie oceniałbym zbyt surowo katapeltesa. Jeszcze pokaże ludzką twarz :) Gdyby przestał — zobaczyłby twarze. Więc nie przestaje. Pozdrawiam
  3. @Berenika97 Bardzo dziękuję!!! Sama scena wygląda na zainsenizowaną przez Aleksandra ponurą parodię historii z Illiady dotyczącej potraktowania przez Achillesa zwłok pokonanego Hektora. Hektor miał pieśni. Ten miał drogę za murami — i kurz zamiast chóru. Pozdrawiam @Christine Bardzo dziękuję!!! Batis, ale także załoga i mieszkańcy Gazy, wykazali wielki hart ducha stojac twarzą ze śmiercią (abstrahując od oceny decyzji o stawieniu oporu armii macedońskiej). Cytując Flawiusza Arriana: "Mieszkańcy Gazy, chociaż miasto było już zajęte, mimo to w zwartych oddziałach stawiali opór. Wszyscy padli na swym posterunku". Zwycięstwo przyszło. Usiadło obok mnie — i nic nie powiedziało. Pozdrawiam
  4. @Berenika97 To jest dialog ostateczny, w którym dwoje ludzi przestaje być osobnymi wyspami, a staje się wspólnym horyzontem. Przepiękny dialog o intymności. Świt blisko skóry. Niebo zostało gdzieś tam. Tyś jest moim dniem. Pozdrawiam
  5. @Poet Ka Może i plastikowe lata, ale może prawdziwsze :) Płonie orchidea. W sercu, gdzie nikt nie patrzy. Reszta to tylko hałas. Pozdrawiam
  6. 66. Batis (narrator: hypaspista) 1. Miasto martwe — a w nas coś dalej umiera. 2. Kiedy go przywiedli, stał, jakby miał koronę – nie kajdany. 3. Nie prosił o nic. Tylko jego oczy mówiły: „Nie dotkniecie mojej duszy”. 4. Śmiech Aleksandra rozbijał się o milczenie, które drażniło. 5. Śmierć nie zna dumy. Śmierć zna tylko swój ciężar. Wlecze i gniecie. 6. Wbiliśmy mu sznur w pięty – ciągnęliśmy go przez całą Gazę. 7. W piachu został ślad. Nie imię, nie chwała – tylko krzyk. 8. Niech inni płaczą. My płakaliśmy długo, zanim upadł. cdn.
  7. @Poet Ka Podsumowanie człowieka w kilku wersach. Jak próba uchwycenia momentu, w którym skończoność spotyka się z wiecznością. Bardzo ciepły wiersz. Splot słonych wspomnień. I ta jedna melodia. Echo po tobie. Pozdrawiam
  8. @Poet Ka Masz rację. Osią utworu jest wpływ wojny na jednostki. A że jest destrukcyjny, to i wymowa pacyfistyczna. Prawda bez chwały. Ból, który nie uczy, tylko powoli zjada. Pozdrawiam @Nata_Kruk Przekażę podmiotowi lirycznemu :)
  9. @Berenika97 Bardzo dziękuję!!! Obca melodia. Lecz nuta ta sama – pęknięte serce. Pozdrawiam
  10. @Berenika97 "Szorowanie myśli do krwi". Świetna fraza. Obraz niemal fizycznego bólu przy próbie sterylizacji umysłu z obecności „jego”. Szorujesz myśli. Czerwona woda i ból. Siebie też zmywasz. Pozdrawiam
  11. 65. Tunel (narrator: Agrianin) 1. Tunel wąski, pełzniemy w głąb brzucha ziemi. 2. Nie widać końca, tylko plecy tego, który też się boi. 3. Ktoś modli się szeptem. Jakby bał się, że bogowie usłyszą. 4. Wychodzimy z jamy jak duchy głodne powietrza. 5. Nagły cios — i wszystko, co ludzkie, pękło. 6. Ciała splątane — żelazo kąsa, nie pytając o imię. 7. Pierwszy miał brodę i pierścień – ugryzł mi dłoń, urwałem mu nos. 8. Drugi był chłopcem strzelił raz, potem płakał – umarł na kolanach. 9. Nad nami słońce — sędzia, którego nic nie obchodzi. 10. Drzwi pękły z trzaskiem – za nimi stare kobiety i dziecko z fletem. 11. Nóż szukał drogi, ja tylko mu ufałem. 12. Ogień miał kolor naszych płaszczów – tak paliliśmy dom po domu. 13. Przez popiół szedłem, jakby to była dolina w moich górach. 14. Ktoś krzyknął „dosyć!”. Za późno. To słowo przyszło za późno. 15. Ciała na dziedzińcu. Jedno z twarzą jak moja. 16. Przeżyłem — ale tam, pod ziemią, zostałem. cdn.
  12. @Berenika97 Cel jest zawsze tam. Gdzie każesz mi patrzeć, by nie widzieć siebie.
  13. @Berenika97 Bardzo dziękuję!!! Kolejne uciążliwe oblężenie po Tyrze, tym razem Gazy trwające zdaje się 3 miesiące mocno nadwyrężyło cierpliwość Macedończyków. Efekty tego poznamy :) Bestia na łańcuchu. Pod Gazą daliśmy jej pić, teraz nie chce zasnąć. Pozdrawiam
  14. @Berenika97 Twoja rzeka nie płynie – ona ucieka. Ciasno w korycie? W morzu zgubisz własny głos. Wybór jest twój, pij. Pozdrawiam
  15. @Poet Ka Litania przemijania. Kapelusz czy szal. Maska na chudą twarz lęku. Pod nimi tylko pył. Pozdrawiam
  16. 64. To, co nas wypełnia (narrator: operator katapulty – katapeltes) 1. Machiny toną. Piasek udaje, że jest morzem. 2. Pył zatyka gardła. Śmiech bez ust — najbardziej ludzki. 3. Mówili: celuj. Nie powiedzieli w co — wybrałem człowieka. 4. Nie ustępowali. Nie mieli dokąd — to pomaga. 5. Szczerzę się do nich — niech wiedzą, że śmierć ma moją twarz. 6. Nienawiść pomaga. Nie dlatego, że ma sens — dlatego, że wypełnia. 7. Pod Gazą karmiliśmy ją jak psa — wracała zawsze. 8. Spaliliśmy wrota. Za nimi też piach. cdn.
  17. @Christine Bardzo dziękuję!!! Po tym, co spotkało Tyr, obrona Gazy była zadziwiająca. Widzieli koniec. Wybrali jego kształt — nie ustąpili. Pozdrawiam
  18. @Christine Bardzo dziękuję!!! Nie chciałem, aby bohaterowie byli tylko mówiącymi figurami z brązu. Zimny popiół. Najdłużej grzeje to, co go zrobiło. Pozdrawiam
  19. @Berenika97 Bardzo dziękuję!!! Batis to przykład na to, że odwaga nie jest tam gdzie się potocznie mówi :) Mówią: nie jest mężczyzną — a trzyma miasto. Wola nie pyta, co ci zabrano — tylko czy stoisz. Pozdrawiam
  20. @Proszalny Piękny utwór o wolności absolutnej :) Horyzont znika. Słońce rozmywa swój kształt. Jesteś u siebie. Pozdrawiam
  21. @Proszalny Śnij dalej. To najłagodniejszy sposób pamiętania. Pozdrawiam
  22. @Berenika97 Gesty jedynym śladem istnienia, który oparł się zapomnieniu... Świat był jak glina. Twoje oczy rzeźbiły. Dziś tylko kamień. Pozdrawiam
  23. @Poet Ka Królik ma rację – jego uszy drżą, bo słyszy kroki czasu ... Czuły mechanizm. Słyszy jak umiera czas. Poza pełna łez. Pozdrawiam
  24. 63. Twierdza z piasku (narrator: arabski najemnik) 1. Pustynia — matka, ojciec — światło bez litości. Tyle mi dano. 2. Gaza — fort z piasku. Czeka na cios, który już idzie. 3. Wieść o Tyrze. Roztrzaskali bogów z kamienia. My mamy swoich — z pyłu i wiatru. 4. Mówią: Batis* to eunuch. Odebrano mu ciało. Została wola — twardsza niż stal. 5. Nie ma żony ani syna. Nie musi patrzeć za siebie, gdy nadchodzi burza. 6. Żarty krótkie. Kończą się tam, gdzie zaczyna jego spojrzenie. 7. Idziemy za nim w noc, gdzie nie ma gwiazd. 8. Słyszałem o tych zza morza. Słowa były za małe na to, co przyszło. *Batis - dowódca perskiego garnizonu Gazy cdn.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...