Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Łukasz Jurczyk

Użytkownicy
  • Postów

    612
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Łukasz Jurczyk

  1. 69. Kształt lęku (narrator: operator katapulty – katapeltes) 1. Podobno w środku śpi faraon. Ja słyszę ciszę. 2. Zbyt wiele potu, by schować jednego człowieka. 3. Kamienny dowód, że strach przed śmiercią ma kształt piramidy. 4. Nie wierzysz w koniec? Spójrz na ten mur — on wierzy za ciebie. 5. Idealny porządek. Nieludzki, więc wieczny. 6. Mierzę wzrokiem ich potęgę — nie mam czym odpowiedzieć. 7. Zrozumieli, że forma to modlitwa. 8. Oni zbudowali wieczność. My tylko mosty do śmierci. cdn.
  2. @Berenika97 Jeżeli tak, to bym bardziej się cieszę :) Dajcie mi boga, który nie krwawi — tego posłucham. Pozdrawiam
  3. @Poet Ka My jesteśmy tymi myszami. Białe masz dłonie? Pokaż je przez brudną treść. Tłum chce dowodu. Pozdrawiam
  4. @Nata_Kruk To najczystsza siła. Utulić życie. Zanim poczuje ten nurt. Kołysz je w sobie. Pozdrawiam
  5. @Nata_Kruk Bardzo dziękuję!! Zawsze 1 strofa jest najtrudniejsza, żeby zacząć narrację. Tu też mi się podoba :) Pozdrawiam @Berenika97 Bardzo dziękuję!!! Chyba oaza Siwa była świadkiem narodzin boga. Rzadki to przywilej :) Super, że znasz tą historię z krukami. I jak zaprzeczyć, że był boskim synem? :) Zmieniło się wszystko. A przecież nic nie drgnęło. Pozdrawiam
  6. 68. Wyrocznia Amona* (narrator: hypaspista) 1. Mówili: pustynia to tylko piach – nie mówili, że słyszy się głosy. 2. Przez wiele dni nikt się nie modlił – aż wreszcie wszyscy szeptali. 3. Czarny ptak krąży. Wie więcej o końcu niż my o drodze. 4. Prowadzi nas padlinożerca. Najuczciwszy z nas wszystkich. 5. Przybyliśmy tam, gdzie świętość była pustką i echem własnych pytań. 6. Powiedzieli: „bóg”, a ja widziałem spoconą twarz chłopca. 7. Dłonie wzniesione, choć nikt nie słyszał nic prócz much. 8. Wracaliśmy w piasku, on — bogiem, my — tylko starsi. *Wyrocznia Amona w oazie Siwa na Pustyni Libijskiej. Amon był utożsamiany przez Greków z Zeusem. A sama wyrocznia miała być nieomylna. cdn.
  7. @Poet Ka Do tego tu jeszcze nie doszedłem :(
  8. @Berenika97 Niebo jest głuche. Ale za to jak błękitne! Piękny ten błąd Demiurga. Pozdrawiam
  9. @Poet Ka W środku, gdzie nie patrzy nikt. Kochać – to jest los. Pozdrawiam
  10. @Berenika97 Żart o wieczności. Obiecano ci niebo, szykując ciasny grób. @Christine Bardzo dziękuję!!! Władca nicości. Pustynia mu sprzyja — oboje kłamią tak samo. Pozdrawiam
  11. @Poet Ka Jeśli nic nie jest przeznaczone, to nic nie musi być ciężarem. Świat jest tak prosty dziś. Bez masek i szat. Pozdrawiam
  12. @Berenika97 Bardzo dziękuję!!! Egipt dla Aleksandra był duchowym przeżyciem. Chyba tam uwierzył w swoją boskość. Słowa wyroczni. Wypił ten jad i nazwał go prawdą. Pozdrawiam
  13. @Berenika97 Tytuł „Przeprowadzka” brzmi jak eufemizm na określenie ostatecznego wycofania się ze świata materii w świat cienia. Wielkie sprzątanie duszy. Możesz iść lekko, Pani. Mrok już Cię przyjął za swoją. Droga wolna już. Pozdrawiam
  14. 67. Ziemia ciężka od czasu 1. Egipt – dojrzały owoc. Spada w dłoń zwycięzcy, by go otruć swym snem. 2. Miasta otwierają bramy, zamknięte spłonęłyby tak samo. 3. Kapłani milczą, pierwszy błąd karmi bogów krwią. 4. Nad Nilem nawet obcy może być synem Ra — jeśli niesie miecz. 5. Rytuały trwają, bo kosmos lubi powtarzać swoje stare żarty. 6. Im dalej idzie, tym mniej jest człowiekiem — a bardziej losem. 7. Krucha wielkość. Góra piachu myśli, że jest szczytem świata. 8. Czas nie ma wrogów — ma tylko ofiary, które o sobie myślą zbyt wiele. cdn.
  15. @Berenika97 Hybris mu nie brakowało :) I okrucieństwa też. Pozdrawiam
  16. @Berenika97 To z Kurcjusza Rufusa "I gniew jego przeszedł w okrucieństwo. Kazał przewiercić pięty Batisa, przewlec przez nie rzemienie i przywiązać go do rydwanu. Tak ciągnięto go żywego wokół murów miasta, a Aleksander chełpił się, że naśladuje Achillesa, od którego sam się wywodził, a który w podobny sposób ukarał swojego wroga”. Mówili: Achilles — a tu lina, kurz i cisza. Bogów brakowało.
  17. @Christine Bardzo dziękuję!!! Myślę, że nawet w epoce, gdzie normy etyczne były diametralnie inne, krzywda czyniona innym zostawiała ślad w psyche. W popiele szukasz? Ogień nie pyta drewna, czy chciało płonąć. Pozdrawiam
  18. @Christine Bardzo dziękuję!!! Nie oceniałbym zbyt surowo katapeltesa. Jeszcze pokaże ludzką twarz :) Gdyby przestał — zobaczyłby twarze. Więc nie przestaje. Pozdrawiam
  19. @Berenika97 Bardzo dziękuję!!! Sama scena wygląda na zainsenizowaną przez Aleksandra ponurą parodię historii z Illiady dotyczącej potraktowania przez Achillesa zwłok pokonanego Hektora. Hektor miał pieśni. Ten miał drogę za murami — i kurz zamiast chóru. Pozdrawiam @Christine Bardzo dziękuję!!! Batis, ale także załoga i mieszkańcy Gazy, wykazali wielki hart ducha stojac twarzą ze śmiercią (abstrahując od oceny decyzji o stawieniu oporu armii macedońskiej). Cytując Flawiusza Arriana: "Mieszkańcy Gazy, chociaż miasto było już zajęte, mimo to w zwartych oddziałach stawiali opór. Wszyscy padli na swym posterunku". Zwycięstwo przyszło. Usiadło obok mnie — i nic nie powiedziało. Pozdrawiam
  20. @Berenika97 To jest dialog ostateczny, w którym dwoje ludzi przestaje być osobnymi wyspami, a staje się wspólnym horyzontem. Przepiękny dialog o intymności. Świt blisko skóry. Niebo zostało gdzieś tam. Tyś jest moim dniem. Pozdrawiam
  21. @Poet Ka Może i plastikowe lata, ale może prawdziwsze :) Płonie orchidea. W sercu, gdzie nikt nie patrzy. Reszta to tylko hałas. Pozdrawiam
  22. 66. Batis (narrator: hypaspista) 1. Miasto martwe — a w nas coś dalej umiera. 2. Kiedy go przywiedli, stał, jakby miał koronę – nie kajdany. 3. Nie prosił o nic. Tylko jego oczy mówiły: „Nie dotkniecie mojej duszy”. 4. Śmiech Aleksandra rozbijał się o milczenie, które drażniło. 5. Śmierć nie zna dumy. Śmierć zna tylko swój ciężar. Wlecze i gniecie. 6. Wbiliśmy mu sznur w pięty – ciągnęliśmy go przez całą Gazę. 7. W piachu został ślad. Nie imię, nie chwała – tylko krzyk. 8. Niech inni płaczą. My płakaliśmy długo, zanim upadł. cdn.
  23. @Poet Ka Podsumowanie człowieka w kilku wersach. Jak próba uchwycenia momentu, w którym skończoność spotyka się z wiecznością. Bardzo ciepły wiersz. Splot słonych wspomnień. I ta jedna melodia. Echo po tobie. Pozdrawiam
  24. @Poet Ka Masz rację. Osią utworu jest wpływ wojny na jednostki. A że jest destrukcyjny, to i wymowa pacyfistyczna. Prawda bez chwały. Ból, który nie uczy, tylko powoli zjada. Pozdrawiam @Nata_Kruk Przekażę podmiotowi lirycznemu :)
  25. @Berenika97 Bardzo dziękuję!!! Obca melodia. Lecz nuta ta sama – pęknięte serce. Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...