Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Łukasz Jurczyk

Użytkownicy
  • Postów

    581
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Łukasz Jurczyk

  1. @Christine Niech to będzie niespodzianką :)
  2. @Christine Bardzo dziękuję!!! O węźle gordyjskim będzie :) Pozdrawiam
  3. @Berenika97 Chłop dał jej całe życie, a ona zrobiła z niego taksówkarza między niebem a piekłem :)))
  4. @Berenika97 Bardzo dziękuję!!! Ta część ostatecznie zamyka "kwestię greckich polis" (przynajmniej w samym poemacie) i zaczyna "kwestię perską". Pozdrawiam
  5. 24. Popiół Teb 1. Grecja milczy — z popiołu Teb łatwo ulepić pokój. 2. Kiedy miasto ginie, inne uczą się na cudzej lekcji. 3. Persja patrzy z daleka, jak tłuste zwierzę, któremu nie chce się wstać. 4. Wielki Król wierzy w czas — jakby czas wierzył w niego. 5. Dary z Suzy nie zatrzymają tego, kto już wybrał drogę. 6. Wyrocznie bledną, bo przyszłość pali im dłonie. 7. Przeznaczenie już stoi w progu, cierpliwe jak stal. 8. Przed nim wielkość, za nim popiół — dokładnie jak chciał. cdn.
  6. @Berenika97 Trafiasz w punkt: w miłości najbardziej liczy się to, czy mamy kogo złapać za rękę, gdy grunt ucieka spod nóg. Podoba mi się ten brak zgody na półśrodki. Jeśli miłość nie grzeje, to nie ma sensu mrużyć oczu przy sztucznym świetle – lepiej pozwolić sobie odejść. Bardzo poruszające i mądre!!! Pozdrawiam
  7. @Berenika97 Bardzo dziękuję!!! Świetne są Twoje komentarze. Rozkładasz wszystko na atomy i docierasz do sedna :) @Christine Serdecznie dziękuję!!! Okrucieństwo było normą w tamtym świecie. Nie mogłem tego pominąć w opisie drogi bohaterów, gdyż będzie to powoli zatruwać im duszę. @Adam Zębala Bardzo dziękuję!!! Pozdrawiam
  8. 23. Ołtarz zwycięzców (narrator: hypaspista) 1. Zamknęli bramy, jakby mur miał zatrzymać los. 2. Rzeź przyszła o świcie, z hukiem tarcz i krzykiem w sercach. 3. Ich furia nas zawstydziła, więc zabijaliśmy mocniej. 4. Uciekli do świątyń — szukając cudu, którego nie było. 5. Tam, gdzie był azyl, zrobiliśmy sobie miejsce ofiarne. 6. Kapłan błagał, z dzieckiem w ramionach — umarli razem. 7. Miasto upadło, ale my wciąż mieliśmy nóż w dłoni. 8. Zabijaliśmy ciszę, bo inaczej trzeba by słuchać. cdn.
  9. @Adam Zębala Mocny obraz śmierci, która jest jedynym miejscem prawdziwego pojednania – pod jednym płaszczem, bez względu na wiarę czy winę, zostaje już tylko czysta czerwień na bieli. Pozdrawiam
  10. @violetta Przy takiej zimie rozumiem tęsknotę za wiosną :) Pozdrawiam
  11. @huzarc Tragiczne dziedzictwo pożogi: ci, którzy stracili wszystko, niosą popiół dalej, zamieniając krainy miodu w kolejne urny. Zło karmi się tu własnym echem. Pozdrawiam
  12. @Berenika97 Piszesz o miejscu, w którym czas przestał płynąć, a zaczął gnić. Niesamowicie plastyczny, wręcz fizyczny obraz rozkładu. Dom nie jest tu schronieniem, lecz organizmem, który żywi się intruzem. To przerażająca wizja wiecznego zawieszenia – stanu, w którym nie jesteśmy już żywi, ale wciąż czujemy ciężar istnienia. To piekło braku zmiany. Bardzo mocne!!! Pozdrawiam
  13. @Christine Bardzo dziękuję!!! Dla autora nie ma nic bardziej satysfakcjonującego. Czytelnik jest jego lustrem, w którym odbija się jego praca:) Pozdrawiam:)
  14. @Berenika97 Bardzo dziękuję!!! "Wolność"- stare słowo. Zawsze głodne. Pozdrawiam
  15. @aniat. Styczniowe słońce jego blask ogrzałbym w dłoniach Pozdrawiam:)
  16. 22. Miasto, które chciało wierzyć (narrator: Tebańczyk) 1. Wieść przyszła z północy — że Macedończyk zginął w górach Illirów. 2. Urodzić się drugi raz — czy to możliwe dla miasta? 3. Śmiech wraca po tylu latach. Jakże jest obcy. 4. Cienie są bezpieczne — nie oddają ciosów. 5. Zniszczyć posąg to dotknąć bogów bez lęku. 6. Rano mówią: ruch w dolinach. Niech to nie oni. 7. Widziano sztandary. Rozsądek każe nie pytać. 8. Zostaniemy tu, gdzie pomyliliśmy nadzieję z wolnością.
  17. @Christine Bardzo dziękuję!!! Pozdrawiam
  18. @Berenika97 Puenta o 'czasie na odejmowanie' jest genialna. Pokazuje, że czasem luksusem nie jest posiadanie czegoś, ale możliwość pozbycia się nadmiaru bodźców, nazw i ról, które musimy grać za dnia. Pozdrawiam
  19. @Berenika97 Bardzo dziękuję!!! Pięknie to opisałaś. Władza nie ceni odwagi, chyba że chce ją wykorzystać jako narzędzie do swoich celów. Pozdrawiam
  20. @Lenore Grey Bardzo dziękuję!!! Pozdrawiam
  21. 21. Poselstwo Celtów (narrator: hypaspista) 1. Przybyli z daleka — nie prosić, lecz spojrzeć w oczy królowi. 2. Aleksander spytał, czego się boją — pytanie zadane dla pewnej odpowiedzi. 3. Odrzekli: „Nieba, by nie spadło nam na głowę”. 4. Prosto, jak mówią ci, którzy jeszcze wierzą w bogów. 5. Tacy ludzie psują dekoracje w teatrze władzy. 6. Władca nie lubi, gdy ktoś nie boi się według planu. 7. Powiedział, że pyszni — bo nie klękali do końca. 8. Odwaga rzadko ma właściwy kształt. cdn.
  22. @Berenika97 Mocny, surowy dialog, który trochę przypomina sekcję zwłok związku. Taki pojedynek na argumenty, w którym obie strony mają rację i obie przegrywają. Bardzo ciekawa zastosowana forma dialogu, dzięki niej można przedstawić argumenty obu stron. Super !!! Pozdrawiam
  23. @Christine Bardzo dziękuję!!! Ten części dynamicznomilitarne nie były dla mnie łatwe do napisania. Pozdrawiam:)
  24. @widelec Bardzo dziękuję!!! Tak to sobie wyobrażam. Każda walka odciska swoje piętno. Pozdrawiam
  25. @Berenika97 Bardzo dziękuję!!! Tak to ta, tylko jej późniejsza kontynuacja. Po wycofaniu się Aleksandra spod Pelion (przekraczając rzekę ubezpieczał się wtedy katapultami), wrócił tam kilka dni później wysyłając nocą na nic spodziewiających się Illirów Agrian, którzy w nocy dokonali ich rzezi. Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...