Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Łukasz Jurczyk

Użytkownicy
  • Postów

    612
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Łukasz Jurczyk

  1. @Berenika97 Atropos kłamie. Nici plączą się same, bez jej wielkiej gry. Stawiam namiot w dymie. Nie buduję niczego, czego wiatr nie zwieje. Splunę w twarz Mojry. Niech wytrze mokry policzek moim starym płaszczem. Znam ten koniec. Będzie nudny i brudny, bez wielkich pieśni. Pozdrawiam
  2. 54. Grobla (narrator: operator katapulty – katapeltes) 1. Morze pod nami, miasto przed nami, ogień nad nami. 2. Leci nasz wyrok. Szybszy od każdej modlitwy, którą zdążysz wyszeptać. 3. Od strony morza tyryjskie statki — kąsają nas z flanki. 4. Osaczeni przez los. Biegamy w kółko, jak psy w płonącym kojcu. 5. Drewno pęka. Jakby skóra żywego stworzenia. 6. Strzelam na oślep. Niech bogowie też się domyślają. 7. Grobla paruje. Jak ciało po wysiłku. Jak rana. 8. Obrócony świat. Zostaliśmy zwierzyną na środku wielkiej wody. cdn.
  3. @Berenika97 Świetnie wykorzystałaś w wierszu formę pytań i odpowiedzi. To poezja o wchodzeniu w nurt, który może porwać. Finał z rzeką to mocne, erotyczne i egzystencjalne domknięcie. Wejście w nurt to akt odwagi. Albo jesteś rzeką, albo boisz się zamoczyć stopy. Kto sam jest rzeką? Ten nie boi się fal. Wejdzie głęboko. Wspólne koryto. Jedno dno, jeden prąd. Znikają brzegi. Pozdrawiam
  4. @Proszalny Bardzo prawdziwe. Gdy wracamy do prostych manualnych czynności i kontaktu z naturą, tak naprawdę powielamy to co było przez tysiąclecia głównym zajęciem ludzi. Odeszliśmy od tego bardzo. Pozdrawiam
  5. @Christine Bardzo dziękuję !!! Determinacja Aleksandra była rzeczywiście nieludzka. Za nią płacili wszyscy. Cena chwały :) Pójdą po kamieniu tam, gdzie była woda — i co dalej? Gdy dojdą do miasta, zrozumieją, że to nie koniec drogi. Ona nauczy ich więcej, niż chcieli zrozumieć. Pozdrawiam
  6. @Christine Bardzo dziękuję !!! Zaczyna się prosto: „jeszcze krok” — potem nie ma końca. Nie boli od razu. Dlatego tak łatwo iść dalej. Nie wszystko warte tego, co oddasz po drodze. Pozdrawiam
  7. @Christine Bardzo dziękuję !!! Przychodzi, gdy wiesz już wszystko i przestajesz widzieć. Hybris lubi ciszę. Nie ma w niej miejsca na sprzeciw. Ogień nie pyta. Kto go wzniecił — to już bez znaczenia. Pozdrawiam @Berenika97 Bardzo dziękuję !!! Tam, gdzie pojawia się Hybris, zaraz za rogiem czai się Nemezis :) Wyżej niż bogowie? Upadek będzie długi. Słuchaj jak gwiżdże. Nie wierz w swe imię. Wyryte na piasku dni. Fala już idzie. Nemezis czeka. W cieniu twojego triumfu. Cierpliwa pani. Pozdrawiam
  8. @vioara stelelor Pochwała codzienności, która okazuje się być utkana z tego samego materiału co najpiękniejsze liryki :) Pozdrawiam
  9. @Proszalny Bardzo dziękuję !!! Nadzieja na dnie. Jak ziarno pod śniegiem. Wykiełkuje jutro. Pozdrawiam
  10. @Nata_Kruk Sezon w ogrodzie rozpoczęty :) Pozdrawiam
  11. 53. Garść ziemi (narrator: Tyryjczyk) 1. Najpierw nie wierzyliśmy. Morze nie klęka przed ludźmi. 2. Kto rzuca piasek w morze, musi być bogiem albo głupcem. 3. Ale zaczęło się garścią ziemi. Tak zaczynają się wszystkie końce. 4. Niemożliwe to tylko to, czego jeszcze nie widzieliśmy. 5. Widzę, jak ląd pożera wodę. Cicho, metodycznie. 6. Flota w porcie — to teraz tylko las suchych drzew. 7. Kamienie w locie mówią prawdę: żaden mur nie jest daleko. 8. Patrzę — i wreszcie rozumiem, czym jest pycha. cdn.
  12. @vioara stelelor Lekki i zwiewny. Bardzo poprawia nastrój :) Zanim dzień przyjdzie. Bądźmy tylko my dwoje. W ciszy ogrodów. Pozdrawiam
  13. @Poet Ka Utrwalił obraz? Tylko po to, by bolał. Gdy zniknie reszta. Pozdrawiam
  14. @Berenika97 Bardzo celnie punktujesz ten nasz ekshibicjonizm emocjonalny, gdzie zamiast przeżywać, zajmujemy się ustawianiem oświetlenia do własnej tragedii. Świetny tekst!!! Bez zasłon, nago. Tłum nie zna litości. Śmieje się z blizn. Sprawdza czy parzy. Palcem po zimnym szkle. Nie poczuje nic. Pozdrawiam
  15. @Nata_Kruk Bardzo dziękuję !!! Tym razem całość. To dobrze, bo jedno zgniłe jabłko może zepsuć kontener jabłek :) Pozdrawiam
  16. @Berenika97 Bardzo dziękuję!!! Sadził je w dymie. Gdy my sypaliśmy piach, on kopał życie. Gorzki owoc wiary. Karmi duszę chwilą, zanim ciało pęknie. Bogowie nie dadzą ani dnia więcej za ten piękny gest. Jestem rzeźnikiem. W ogrodzie kogoś, kto uczył się trwać. Kruchy liść figi. Więcej wart niż korona, choć jutro uschnie. Pozdrawiam
  17. @vioara stelelor Bardzo dziękuję!! Te pytanie "po co?", dla bohaterów będzie brzmiało coraz bardziej natarczywie, im dłużej będzie trwała cała wyprawa. Pozdrawiam @Poet Ka Bardzo dziękuję!!! Cieszę się, że tak odbierasz ten poemat. Ja osobiście kocham antyk miłością szczerą i odwzajemnioną :) Pozdrawiam
  18. 52. Droga przez morze (narrator: hypaspista) 1. Zaczęło się od snu — król chce, byśmy deptali po wodzie. 2. „Zbudujcie ląd” — prościej nie można powiedzieć szaleństwa. 3. Dno bez końca. Sypiemy gruz w paszczę, co nie zna sytości. 4. Niektórzy mówią, że walczymy z Posejdonem. Niech i tak będzie. 5. Tyr patrzy z góry. Ich śmiech ma ostry grot i zapach gorącej smoły. 6. W nocy słyszę fale — nie biją, tylko pytają „po co?”. 7. Rano wynosimy ciała — morze chce zapłaty, więc płacimy. 8. A jednak idzie naprzód. Każdy cal tej drogi to zaciskana pięść. cdn.
  19. @Berenika97 Morze to świadek. Nie kupicie go nitką z waszych rąk. Woda nie ma serca, by poczuć ten żal.
  20. @Berenika97 Ziemia pożarła morze. A teraz pożera tych, co sypali piach. Oczy pełne pyłu. Widzą tylko groblę, co nie ma końca. Duchy w pancerzach. Słucham ich skowytu, ukrytego w śmiechu.
  21. @Berenika97 Bardzo dziękuję!!! Zbudowanie grobli było iście tytanicznym wysiłkiem, mając dodatkowo na uwadze determinację i bohaterstwo obrońców. Na miarę Heraklesa, który tym razem miał tysiące pomocników :) Ziemia kradnie wodę. A wy depczecie otwartą ranę morza. Podpieracie obłęd. Dając mu drogę do naszych domów. Pozdrawiam
  22. @Berenika97 Świt, krótka chwila po resecie. Świetnie oddałaś czas tuż przed zalogowaniem do systemu :) Krótki to moment. Gdy jesteś kimś, kim jesteś. Bez maski i barw. Pozdrawiam
  23. @Poet Ka Hipnotyzujący rytm jak w mantrze.
  24. @Christine Dziękuję!!! To taka 'perska pułapka' – człowiek wchodzi tylko na chwilę, a zostaje na całą kampanię :) Dno jest cierpliwe. Przyjmie każde wasze „ja”. I uciszy krzyk. :)
  25. 51. Miasto, które nie tonie (narrator: hypaspista) 1. Tyr na wodzie — wyspa, co zapomniała, że korzeń ma w dnie. 2. Morze — ich mur, ich modlitwa, ich złudzenie. 3. Duma jak sól — czysta, zanim nie spadnie deszcz. 4. Każde „nie” jest piękne, dopóki nie kosztuje krwi. 5. Król nie mówił nic. Cisza pachniała jak przysięga. 6. Widziałem ten wzrok — to nie był gniew, to był głód. 7. Wtedy pojąłem — dla niego nie było różnicy między ziemią a morzem. 8. Jeszcze śmieją się z brzegu. Wkrótce nie będą mieć brzegu. cdn.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...