Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Łukasz Jurczyk

Użytkownicy
  • Postów

    476
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Łukasz Jurczyk

  1. @Berenika97 Bardzo dziękuję!!! Ta część opowiada o ostatnim wypadzie obrońców Halikarnasu, który mało co nie doprowadził do złamania armii macedońskiej. Doprowadzili do paniki Macedończyków. Jednak na ich drodze stanęli weterani, którzy z uwagi na wiek byli zwolnieni z prac polowo-oblężniczych i to oni ostatecznie ocalili armię Aleksandra. Pozdrawiam
  2. 34. Ciało pamięta (narrator: macedoński weteran) 1. Znowu pożar. Bogowie lubią patrzeć, jak głupcy biegają. 2. Krzyczą „do broni”, a ja już dawno mam ją w ręku. 3. Nie trzeba rozkazu. Kiedy płonie niebo, wiadomo, co robić. 4. Persowie ruszyli. Jak na święto — bez zaproszenia. 5. „Starcy do tyłu!” Mówili. Teraz stoją za nami. 6. Ciało pamięta, gdzie trzymać tarczę, gdy głowa zapomina. 7. Uciekają — brama gęstsza niż bagno. 8. Zgniatali się jak muchy, a my tylko staliśmy, żeby popatrzeć. cdn.
  3. @Berenika97 Niesamowite, że Twój wiersz można odnieść zarówno do religii, jak i systemów politycznych, ale także do naszych osobistych działań, które mają nam uporządkować świat. Może fanatyzm w jakiejkolwiek formie to próba ucieczki od otaczającego nas chaosu. Bardzo mądry wiersz!!! Pozdrawiam
  4. @Christine Bardzo dziękuję!!! Dziewczyna z plemienia Dahów i katapeltes będą bohaterami pewnego ważnego epizodu w dalekiej Sogdianie na zagubionym macedońskim posterunku. Ta część była jedynie wspomnieniem operatora. Pozdrawiam:)
  5. @Berenika97 Bardzo dziękuję!!! Pięknie to opisałaś!! Pozdrawiam serdecznie
  6. @Berenika97 Szablon pożera to, co we mnie niejasne. Zostaje numer. Gorzka wyliczanka, lata zmienione w punkty. Gdzie jest mój ogień? Może ten jeden, kto też ryglował serce, poczuje ciężar. Pozdrawiam :)
  7. 33. Machiny i ogień (narrator: operator katapulty – katapeltes) 1. Ogień nie ma twarzy, dopóki go nie poczujesz. 2. Obudziłem się w świetle płonących ludzi — to nie był już sen. 3. Płomień zdejmuje skórę — pod nią wszyscy jesteśmy jednym strachem. 4. Miecz był lekki, dopóki nie poczułem, jak zatrzymuje się na kości. 5. W tym kłębowisku ciał nie wiedziałem już, czy zabijam, czy ginę. 6. Upadł mi hełm — zostało nagie drżenie karku. 7. Machiny stały tam, czyste i dumne, a ja nie śmiałem ich dotknąć. 8. Słuchaj ich śpiewu, Dahijko, a potem dotknij moich blizn — to prawda. cdn.
  8. @Christine Nie szukaj tego miasta na mapie, zostało pod moimi sandałami. Mur upadł, bo nie miał duszy. Ludzie padli, bo ją mieli. Nie pytaj o Halikarnas, zapytaj, czemu wciąż mamy brudne ręce. Pozdrawiam:)
  9. @Christine Teraz także Christine :) Bardzo dziękuję!! Pozdrawiam :)
  10. @Berenika97 Bardzo dziękuję!!! Oblężenie Halikarnasu jest świetnie opisane w źródłach starożytnych. Choćby u Arriana czy Diodora. Świetny podkład dla tej części i kilku kolejnych:) Pozdrawiam
  11. @Berenika97 Pytasz o drogę, choć stoisz w samym środku labiryntu. Rozumiem ten głód – chcieć wiedzieć, że ból ma jakiś kres i imię. Ale stalowe nici losu nie pękną od szeptów starej kobiety w dymie. Pozdrawiam:)
  12. 32. Ostatni mur Halikarnasu (narrator: grecki najemnik w służbie Dariusza) 1. Zawalony mur. Z każdej strony dym — i rozkazy. 2. Wchodzą Macedończycy — los ma twarz, którą już znam. 3. Krew po kolana, a oni wyją o chwale, której tu nie ma. 4. Murujemy wyłom ciałami, jakby śmierć potrzebowała fundamentu. 5. Martwi patrzą w niebo — może tam też się walczy. 6. Stąpam po nich jak po bruku — wojna zamienia ludzi w kamienie. 7. Powietrze ciężkie, jakby oddychało za nas. 8. Świt — a ja wciąż czekam, aż ktoś odwoła noc. cdn.
  13. @Christine Bardzo dziękuję!!! Korpus inżynieryjno- oblężniczy armii Aleksandra był świetny i wydatnie przyczynił się do budowy jego legendy. A teraz kto pamięta o Diadesie? :) Pozdrawiam
  14. @Berenika97 Bardzo dziękuję!!! Chciałem, żeby ten narrator zaczął swoją opowieść od świata uporządkowanego, gdzie śmierć uśmiecha się do niego z dystansu. Świat rządzący się regułami, a nie chaosem. Spojrzenie z innej perspektywy, niż żołnierze służący na linii. Pozdrawiam
  15. @Berenika97 To studium samotności w tłumie sprawunków, gdzie najcięższym ciężarem okazuje się to, czego nie ma. Czy to portret depresji, w którym wielka egzystencjalna pustka maskowana jest przez drobne, codzienne rytuały? Bardzo przejmujące. Pozdrawiam
  16. 31. Język bogów (narrator: operator katapulty – katapeltes) 1. Matematyka mówi językiem bogów. My tylko krzyczymy. 2. Nikt nie wzniósł muru, którego Diades* nie umiałby rozłożyć w myślach. 3. Żołnierze śpiewają. Wiedzą, że śmierć lubi rytm. 4. Nie strzelam w ludzi. Tylko w punkty na siatce. 5. Kamień leci. To zawsze ta sama równia pochyła. 6. Nie modlę się. Wystarczy, że mam kątomierz. 7. Gdy trafiają w nas, zapisuję kąt — i poprawiam. 8. Mur zapadł się. Kamień wraca do ziemi, jak wszystko. *Diades z Pelli - naczelny inżynier armii macedońskiej cdn.
  17. @Christine Bardzo dziękuję!!! Aleksander ruszył na Persję mając 22 lata. Z racji młodego wieku mógł być lekceważony, ale tylko na samym początku. Myślę, że Granik wszystkich otrzeźwił :) Pozdrawiam
  18. @Berenika97 Bardzo dziękuję!!! Perski kancelista już wie. Pozdrawiam
  19. @Berenika97 Fajnie, że podjęłaś temat słowiańskiego boga Welesa. Tak niewiele ze słowiańskiej religii/mitologii zachowały źródła historyczne, że pozostało nam się odwoływać do legend. Naprawdę fascynujący grunt dla poezji. Pozdrawiam
  20. 30. Niech chłopiec biegnie (narrator: perski kancelista) 1. Spokój starego świata runął, bo jeden chłopiec zapragnął słońca. 2. Nie zna strachu — to sprawia, że my boimy się za niego i za siebie. 3. My wiemy, że ogień parzy: on wchodzi w płomień i nie mruga. 4. Satrapowie padli w jedwabiach — ozdobili brzeg jak martwe kwiaty. 5. Wygrał rzekę — pusta nagroda dla kogoś, kto nie ma domu. 6. Szachinszach pyta, czy to już wojna. Milczymy przed tronem. 7. Nikt nie ma odwagi powiedzieć, że słońce zaczęło zachodzić rano. 8. Piszę do Suzy: „Niech chłopiec biegnie. Zatrzyma się sam”. cdn.
  21. @Berenika97 Milczenie tnie głębiej. Ofiara to też pancerz, choć miękki w dotyku. Boimy się słów. Lepiej trzymać się ruin niż budować dom. Chcesz prawdy? Krzycz więc! Bo cisza to trucizna sączona powoli. Pozdrawiam :)
  22. @Berenika97 Bardzo dziękuję!!! Trafnie napisałaś, że śmierć wszystkich zrównuje. Chciałem, żeby Agrianin zachował człowieczeństwo, jeszcze długa droga przed nim. Pozdrawiam @Christine Serdecznie dziękuję !!! Mądrość nie chroni. Tylko liczy rany bez zdziwienia. Grot leci prosto, póki wiatr nie zachichocze – oto cała prawda. Możesz znać mapy, lecz kamień pod sandałem napisze twą historię. Pozdrawiam :)
  23. @Christine Bardzo dziękuję!! Lustrzana narracja wyszła trochę przypadkowo, "w postprodukcji". Ale chyba pozwoliła zachować balans spojrzenia na wydarzenia. Greccy najemnicy praktycznie do ostatnich chwil służyli Dariuszowi. Na końcu chyba im bardziej ufał niż otaczającym go Persom. W zasadzie Grecy nie uważali Macedończyków za prawdziwych Greków. Na odwrót też to tak działało, im większą chwałę Macedończycy zdobywali. Dopiero w państwach diadochów różnice zaczęły się zamazywać. Pozdrawiam
  24. 29. Pobojowisko (narrator: Agrianin) 1. Krew miesza się w piachu — tam już nie ma Greka ani Persa. 2. Ranny przy drodze, oczy jak u zwierzęcia złapanego w sidła. 3. Nie drżyj, żołnierzu: w twoim wzroku widzę własny koniec. 4. Ostrze znalazło serce — bez gniewu, bez modlitwy. 5. Jeśli patrzą bogowie, to bezradnie jak ludzie. 6. Zamknąłem mu oczy — gest bez znaczenia, w świecie bez znaczeń. 7. Odcinam palec z pierścieniem. Nie gniewaj się. Złoto przeżyje nas obu. 8. Idę dalej — z kieszeniami pełnymi łupów i jednym wspomnieniem. cdn.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...