Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Łukasz Jurczyk

Użytkownicy
  • Postów

    581
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Łukasz Jurczyk

  1. 30. Niech chłopiec biegnie (narrator: perski kancelista) 1. Spokój starego świata runął, bo jeden chłopiec zapragnął słońca. 2. Nie zna strachu — to sprawia, że my boimy się za niego i za siebie. 3. My wiemy, że ogień parzy: on wchodzi w płomień i nie mruga. 4. Satrapowie padli w jedwabiach — ozdobili brzeg jak martwe kwiaty. 5. Wygrał rzekę — pusta nagroda dla kogoś, kto nie ma domu. 6. Szachinszach pyta, czy to już wojna. Milczymy przed tronem. 7. Nikt nie ma odwagi powiedzieć, że słońce zaczęło zachodzić rano. 8. Piszę do Suzy: „Niech chłopiec biegnie. Zatrzyma się sam”. cdn.
  2. @Berenika97 Milczenie tnie głębiej. Ofiara to też pancerz, choć miękki w dotyku. Boimy się słów. Lepiej trzymać się ruin niż budować dom. Chcesz prawdy? Krzycz więc! Bo cisza to trucizna sączona powoli. Pozdrawiam :)
  3. @Berenika97 Bardzo dziękuję!!! Trafnie napisałaś, że śmierć wszystkich zrównuje. Chciałem, żeby Agrianin zachował człowieczeństwo, jeszcze długa droga przed nim. Pozdrawiam @Christine Serdecznie dziękuję !!! Mądrość nie chroni. Tylko liczy rany bez zdziwienia. Grot leci prosto, póki wiatr nie zachichocze – oto cała prawda. Możesz znać mapy, lecz kamień pod sandałem napisze twą historię. Pozdrawiam :)
  4. @Christine Bardzo dziękuję!! Lustrzana narracja wyszła trochę przypadkowo, "w postprodukcji". Ale chyba pozwoliła zachować balans spojrzenia na wydarzenia. Greccy najemnicy praktycznie do ostatnich chwil służyli Dariuszowi. Na końcu chyba im bardziej ufał niż otaczającym go Persom. W zasadzie Grecy nie uważali Macedończyków za prawdziwych Greków. Na odwrót też to tak działało, im większą chwałę Macedończycy zdobywali. Dopiero w państwach diadochów różnice zaczęły się zamazywać. Pozdrawiam
  5. 29. Pobojowisko (narrator: Agrianin) 1. Krew miesza się w piachu — tam już nie ma Greka ani Persa. 2. Ranny przy drodze, oczy jak u zwierzęcia złapanego w sidła. 3. Nie drżyj, żołnierzu: w twoim wzroku widzę własny koniec. 4. Ostrze znalazło serce — bez gniewu, bez modlitwy. 5. Jeśli patrzą bogowie, to bezradnie jak ludzie. 6. Zamknąłem mu oczy — gest bez znaczenia, w świecie bez znaczeń. 7. Odcinam palec z pierścieniem. Nie gniewaj się. Złoto przeżyje nas obu. 8. Idę dalej — z kieszeniami pełnymi łupów i jednym wspomnieniem. cdn.
  6. @Berenika97 Piszesz o rozpadzie więzi między bliskimi. Obraz słów pełznących jak ranna zwierzyna, która i tak umrze przed dotarciem do celu, świadczy o końcu komunikacji. W takiej sytuacji pisanie bywa jedynym sposobem na to, by nie udusić się we własnym milczeniu. Bardzo piękny tekst i bardzo smutny! Pozdrawiam
  7. @Berenika97 Bardzo dziękuję!!! To było przesłanie Aleksandra dla Greków stojących po stronie Persów czy też upatrujących w Wielkim Królu szans na pozbycie się Macedończyka. Zdaje się, że nigdy już tego nie powtórzył w czasie wyprawy. W stosunku do Greków oczywiście. Memnon krzyczy do wiatru, bo co mu pozostało? :) Pozdrawiam
  8. 28. Nad Granikiem (narratorzy: grecki najemnik w służbie Dariusza; hypaspista) 1. Za jasne niebo dla kogoś, kto za chwilę nakarmi piach. 2. Rzeka zadrżała. Nie od deszczu, od kopyt. 3. Pierwszy wpadł on. Młody, szalony — król czy ofiarnik? 4. Z włócznią wzniesioną, jakby chciał przebić same niebo. 5. Memnon krzyczy do wiatru — rzeka już dawno wybrała pana. 6. Persowie uciekli, zostawiając nas — tanie mięso na obcym brzegu. 7. Nie biorą jeńców. Brat zabija brata — oto nasza Hellada. 8. Nie Herakles, nie król — rzeźnik z Macedonii. *** 9. Pytasz o Granik? To dobra rzeka dla pieśni. 10. Mówią: był jak Ares. Zawsze ktoś widział więcej niż ja. 11. My patrzyliśmy w dół: na tarcze, stopy, oddech w gardle. 12. Grecy po tamtej stronie. Bronili się, jakby Homer patrzył. Nie patrzył. 13. Tarcza przy tarczy — tak wygląda rozum, gdy brak wyjścia. 14. Nie brano jeńców. Ktoś musiał to powiedzieć. Może wszyscy. 15. Pieśń poszła w świat. My myliśmy ręce. 16. Mówisz: dawno. Dla mnie to nadal rano. cdn.
  9. @Berenika97 Piszesz o bliskości, która jest ważniejsza niż walący się świat za oknem. Rezygnacja z walki i modlitwy to najwyższy dowód wzajemnego zaufania. To nie jest wiersz o klęsce, ale o odwadze bycia słabym obok kogoś bliskiego. Bardzo mi się podoba! Pozdrawiam
  10. @Berenika97 Chciałem, żeby nie była to tylko wyprawa z punktu A i B w historycznym kontekście. Pozdrawiam
  11. @Berenika97 Bardzo dziękuję!!! Świetne są Twoje komentarze :) Pozdrawiam
  12. @Christine Też jestem ciekawy jej komentarza. Zawsze rozkłada tekst na czynniki pierwsze :)))
  13. @Christine Bardzo dziękuję!!! Mam nadzieję :) Sam bohater - narrator będzie jeszcze się pojawiał w poemacie, choć w różnych odsłonach :) Pozdrawiam serdecznie
  14. 27. Po złej stronie (narrator: grecki najemnik w służbie Dariusza) 1. Złoto nie kłamie. Kłamstwo zaczyna się od sztandarów. 2. Słyszę, że chłystek z Macedonii niesie wolność. 3. Kto mówi o wspólnym wrogu, zwykle sam chce więcej ziemi. 4. Nie wierzę w bogów. Widziałem, jak giną razem z miastami. 5. Nie mam wrogów. Mam ludzi po drugiej stronie. 6. Walczysz długo, aż przeciwnik przestaje mieć twarz. 7. Patrzę w nurt. Zbyt spokojny, żeby nie był złowrogi. 8. Śmiejemy się przed walką. Po to, żeby nie myśleć. cdn.
  15. @Berenika97 Bardzo sensualny tekst. Malujesz słowami obraz, który chciałoby się dotknąć. Pozdrawiam
  16. @Tectosmith Myślę, że narrator zewnętrzny (chór/wyrocznia) miał trochę krótszą perspektywę, niż tysiąclecia. Zakładam też, że elity achemenidzkie nie myślały w kategoriach milleniów, leczy tylko w horyzoncie przetrwania rodu/dynastii. Ostrożny byłbym także z utożsamianiem kultury perskiej z IV w. p.n.e. z obecnie panującą w Iranie. Strofa trzecia tak jak już wspomniałem odnosi się do konkretnego nadchodzącego starcia nad Granikiem i postawy dowództwa perskiego, które podjęło tę brzemienną w skutkach decyzję. To samo dotyczy strofy czwartej i intencji Persów. Odnośnie strofy piątej to jak wskazałem, racje które kierowały Persami (naturalna chęć obrony prowincji, dbanie o morale wojska) doprowadzą do klęski wobec przeszacowania swoich sił. Odnośnie strofy szóstej jeżeli rozsądnie odrzucimy kwestię przeznaczenia, to złe decyzje Persów wydatnie przyczyniły się do losu, który ich spotka. I nie będzie to miało nic wspólnego z przypadkiem i chaosem. Odnośnie strofy siódmej to ostrożny byłbym ze stwierdzeniem, że normą było, że plany na wojnie szybko tracą na aktualności. Chodzącym przykładem jest sam Aleksander Wielki. I prowadzone przez niego starcia. Odnośnie strofy ósmej, to jak wspomniałem kwestia rzezi ma swoje uzasadnienie (i nie jest to ogólnikowe stwierdzenie, które można przykleić każdej wojnie). Za dwie części będzie wiadomo, o co mi chodziło. Pozdrawiam
  17. @Tectosmith Pierwsza strofa: Persja w czasach Aleksandra ekspansję już miała dawno zakończoną. Druga strofa: Dotyczy taktyki spalonej ziemi zaproponowanej przez Memnona Persom. Trzecia strofa: Decyzja o przyjęciu bitwy z Aleksandrem przez Persów była spowodowana chęcią utrzymania za wszelką cenę satrapii i nie dopuszczenia do jej przechwycenia przez Macedończyka. Mimo niewystarczających jak się okazało sił. Czwarta strofa: Persów kierowała także obawa o utratę morale wojska. Stąd także brak zgody na taktykę zaproponowana przez Memnona. Piąta strofa: Przyszłość pokaże, że Memnon miał rację, a wybór perskiego dowództwa był katastrofą, mimo obiektywnych racji jakimi się kierowali. Szósta strofa: Los nie bywa ślepy. Pomagamy mu ze wszystkich sił. Siódma strofa: Wojna się opiera na planach. Które często przestają być nagle aktualne. Ósma strofa: To taka moja metafora, jak most do dalszej części. W kolejnych częściach będzie więcej widać dlaczego użyłem słowa rzeź. Poza tym dziękuję za polemikę :) Pozdrawiam
  18. @Christine Bardzo dziękuję!!! Historia może się nie powtarza, ale ciągle rymuje :) Pozdrawiam
  19. @Berenika97 Bardzo dziękuję!!! Masz pełną rację. Tekst dotyka nieuchronności konfliktu i starcia. Wszystko w rękach Ananke :) Pozdrawiam
  20. 26. Niezgoda na cudzą mądrość 1. Dwie potęgi: jedna już nasycona, druga dopiero głodna. 2. Memnon* radził: palić wszystko — łatwo doradzać cudzym ogniem. 3. Persowie wierzą, że dom można obronić tylko stojąc w progu. 4. Kto się cofa, ten już uznał, że jego czas minął. 5. Wojna uczy, że racja i zwycięstwo rzadko idą razem. 6. Tak rodzi się los — z braku zgody na cudzą mądrość. 7. Każdy plan żyje, dopóki pierwszy koń się nie potknie. 8. Historia czeka, aż ktoś nazwie rzeź — początkiem. *Memnon z Rodos - dowódca najemników greckich na żołdzie Króla Królów cdn.
  21. @Berenika97 Wiersz o bezpiecznej iluzji. Szkło nie rani, dopóki jest całe. To miłość do obrazu, nie do człowieka. Tafla jak granica: trzyma się tylko dlatego, że obie strony boją się sprawdzić, co jest po drugiej stronie. Bardzo intrygujący wiersz!!! Pozdrawiam
  22. @Berenika97 Bardzo dziękuję!!! Myślę, że jeszcze w tamtym momencie Persowie nie mogli przypuszczać, z kim/z czym im przyjdzie się zmierzyć. Nikt nie przypuszczał :) Pozdrawiam @Christine Serdecznie dziękuję!!! Głosy narratorów z obu stron będą się przewijać przez cały poemat. Taka jak napisałaś trafnie, dla zobiektyzowania wydarzeń. Zresztą bez względu po jakiej stoi się stronie, żarna historii mielą po równo :) Pozdrawiam
  23. 25. Hellespont (narrator: perski kancelista) 1. Przeszedł morze. Z uśmiechem, jakby przechodził ulicę. 2. Dary dla bogów. Bogowie przyjmują wszystko, nawet pychę. 3. Złożył ofiarę — jakby dał światu obietnicę ognia. 4. Wojna zaczęła się od snu o Achillesie. A sny nie znają litości. 5. Wielkie imperia nie biegną. Czekają, aż wróg się zmęczy. 6. Niech dotrze tu, gdzie nawet słońce pada na kolana. 7. Dwór milczy. Tylko astrolog patrzy zbyt długo w niebo. 8. Tak rodzą się burze — z jednego kroku, zbyt pewnego. cdn.
  24. @Lemert Świetny rytm wiersza. Pozdrawiam
  25. @Berenika97 Fascynujące, jak udało Ci się połączyć wątki biblijne ze współczesnością. Wyciągasz postać Gajusa z kart Pisma Świętego prosto do naszej codzienności. Fantastyczny pomysł i fantastyczne wykonanie!!! Świetny tekst!!! Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...