Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Gosława

Użytkownicy
  • Postów

    1 092
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Treść opublikowana przez Gosława

  1. @w kropki bordo Kropeczki gdzie Ty byłaś jak Cię nie było A ja tu oczy wypatruję Miło że wpadłaś z wizytą 🙂 Pozdrawiam Cię serdecznie 🙂
  2. @Amber jestem za 😉
  3. Mimo że dość mroczne są Twoje wiersze to ja zawsze znajduję w nich coś dla siebie I chyba tu czuję się najbezpieczniej w takim półmroku właśnie Pozdrawiam Cię
  4. Mikołaj ma teraz pełne ręce roboty Nic dziwnego że renifery wkurzone 😉
  5. @jeremy bardzo przejmujący obraz Tak sobie myślę że dzieci są tak autentyczne w wyrażaniu swoich uczuć i emocji że aż wzrusza
  6. @Simon Tracy dziękuję 🙂 @KOBIETA Dziękuję pieknie za czytanie @Berenika97 moje dzieci są przygotowane do tego że mogę umrzeć wczesniej niż w podeszłym wieku Już się raz że mną musiały żegnać Ja wiem że nigdy tak do końca niczego nie możemy być pewni dlatego od jakiegoś czasu bardzo celebruję wspólne chwile Zdarza się też gorszy dzień jednak jak to w rodzinie 🙂
  7. @Amber jestem mamą dwóch córek Pierwsza to już nastolatka więc ten świat czarów i magii jest trochę jakby poza nią Natomiast młodsza buja jak mama w obłokach Obydwie kocham miłością nieskonczoną 🙂 @Amber ale żeby nie było tak sielankowo Tak się wczoraj na nie darłam że aż mi krtań spuchła Niby alergia bo suszylam cytrusy i polizalam sok ale krzyk jeszcze wzmocnił efekt Wykończę się kiedyś przez swój durny charakter Mówię Ci bursztynu wykończę 😉
  8. @truesirex bardzo dziękuję 🙂 @jeremy tak to prawda Właśnie prawdy jest w tych wersach sporo To jest wiersz dla mojej Godzi bardzo dzielnej dziewczyny która mimo wszystko kocha mnie miłością nadzwyczajnie cierpliwą 🙂
  9. @jeremy jak bym jeszcze wiedziała co to są te metafory dopełniaczowe to może bym ich nie stosowała Jednak słowo zucha nie mam bladego pojecia w jaki sposób ich uniknąć Wiem że o tym w podstawówce mówili i pewnie w liceum też Poszukam @jeremy a tak poważnie to piszę intuicyjnie Od razu bez jakichkolwiek poprawek To co w danej chwili czuję po prostu zapisuję Dziękuję za te uwagi Tak jak już wcześniej wspomniałam grafomanię bo lubię To mnie odpręża i daje poczucie wygadania
  10. moje historie plączą się i gmatwają tworząc ostre krawędzie czasami strome zbocza z których spadamy zlepiona z czarów i światów nie tylko tych trzech które znamy czasami pozwalam zaglądać przez stal w oku do wnętrza a w nim są ogrody i morza wezbrane wodzisz paluszkiem po grzbiecie nosa i tak mi jakoś lat ubywa wspólnie zliczamy nie piegi a zmarszczki pergaminowe mgnienia chwili nie pytaj córeczko czy będę zawsze czasami lepiej policzyć do czterech jeśli kiedyś odejdę pamiętaj nikt nigdy nie był dla mnie tak WAŻNY Mojej Godzi
  11. @Waldemar_Talar_Talar dziękuję 🙂 @hania kluseczka Haniu a to mnie zaskoczyłaś 🙂 @Amber ojej przepiękne porównanie Niezasłużone ale mimo wszystko dziękuję pięknie😘 @Berenika97 jak ja się zachwycam Twoimi komentarzami i tym w jaki sposób czytasz wiersze trafnie je interpretujcie Nie tylko u mnie Bardzo Ci dziękuję 🧡💙💚
  12. @KOBIETA dziękuję za czytanie Ja również bardzo lubię tańczyć🙂 @tie-break znakomity komentarz jak zwykle trafiasz w sedno Wiesz czasami sobie myślę że my kobiety chcemy na siłę innych zadowolić Spalamy się wręcz nawet spopielamy w imię tzw świętego spokoju A tak naprawdę tylko wystawiamy się na kolejne emocjonalne ciosy
  13. @huzarc nie ma lekko 🙂
  14. @Simon Tracy prawda zazwyczaj leży po środku Myślę sobie że w każdej z epok kobiety miały podobne rozterki Zakochiwały się w nieodpowiednich mezczyznach i na odwrót 🙂 @huzarc bo Anka to jest dziewczyna do tańca i do różańca Z Niej niestety nieuleczalny wariat furiat i beksa No co zrobisz jak nic nie zrobisz trzeba polubić i tyle 🙂
  15. 1924 czasem myśli mi się że masz mnie za karę albo też na nieszczęście Boskie i obrazę ludzką bo co komu po Annie jak wokół tyle innych Marysiek ja ino na grzędę zerkam a to kury pomacam pokręcę się wkoło obejścia i hyc do chałupy gdybym to ja jeszcze mądra była świata zwiedziła liznęła języków inszych no tych inniejszych ech 1990 byś mnie wzioł na dyskotekę podobno nową Mandarynkę otworzyli i nawet zagraniczne piosenki śpiewają a Ty ciągle nie i nie bo paliwo drogie ja już sobie nawet na kasecie nagrałam Dystansu "Jarzębinę" i bym Ci się nawet oddała ale jak nie to nie łaski bez z Heńkiem pójdę na dechy tylko szpilek szkoda bo tam się cholernie kurzy 2024 u ciebie roztańczona noc z mnogością brokatu i czarnych koronek gdzie jak mgnienie oka przesypuje się konfetti niczym gwiezdny pył znaczący parkiet u mnie cichość ścian z tą przygnębiającą bielą która nie zachęca do noworocznych postanowień nie to żebym się żaliła po prostu marudzenie leży w mojej naturze
  16. @Leszczym oj tam oj tam z niektórych rzeczy się nie wyrasta 🙂
  17. Proszę rymować! Nalegam 🙂 podziwiam osoby które w ten sposób potrafią pisać wiersze Ja niestety nie potrafię a bardzo bym chciała
  18. Taki z Niego młody gniewny 😉
  19. Ja jako poetka i koneser sztuki w jednym stwierdzam że tytuł jest do dupy Treść całkiem przyzwoita U Ciebie Komunia u mnie w poprzednim wierszu również nawiązanie do religii Przyganiał kociął garnkowi 🙂 Jeremy weź się ogarnij i zacznij chwalić moje teksty bo się obrażę na amen i wieki wieków Zobaczysz!
  20. To jest bardzo smutny wiersz Taki o potrzebie bliskości nie tej cielesnej a bardziej emocjonalnej która otula a nie krępuje
  21. @hania kluseczka tak czasami nie wiemy ile jesteśmy w stanie udźwignąć dopóki nas nie spotka jakaś tragedia czy trauma Dziękuję za czytanie @jeremy 🙂
  22. @Leszczym dobrze pamiętasz 🙂 @Amber bardzo dziękuję 🙂 @Simon Tracy może spróbuj coś tak wieśniarskiego jak ja napisać 🙂 Wyjdź na chwilę z gotyku wiem że potrafisz 🙂 @jeremy oj wiele by się mogło w tym wierszu jeszcze zmienić Niestety nie jestem wybitną poetką tylko zwyczajną grafomanką No nie doskoczę do Poetów przez duże P chociażbym się zes... Mimo wszystko dziękuję za poświęcony czas oraz energię na czytanie tego jakże dopracowanego gniota 🙂
  23. spójrz Lucyno jak z komina bucha czarna smuga dymu to przepalone sadze niczym czarne muchy osiadły w kącikach oczu nie pocieraj rąbkiem fartucha bo zatrzesz już dwa razy uśmierciłaś tego który kochał raz kucając pod miedzą wydałaś na świat syna grzebiąc go w wilgotnej ziemi nieświadomie przypieczętowałaś los ojca druga śmierć przyszła gwałtownie rozdzierając cienką koszulę tam gdzie lżejsza fastryga postrzępiona na udach ślad po nierównej walce na życie i życie może z kimś przetańczysz od drugiego początku do szczęśliwego końca aby w ostatniej godzinie móc powiedzieć wygrałam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...