Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rafael Marius

Użytkownicy
  • Postów

    10 131
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    77

Treść opublikowana przez Rafael Marius

  1. @Starzec Dziękuje za polubienie.
  2. Może nie pierwszą, ale i tak było klawo.
  3. Jutro samo się o siebie zatroszczy.
  4. Lepsza pełna garść życia niż pieniędzy. A doba ma 24h. Albo ktoś żyje, albo zarabia pieniądze. Potrzebna jest równowaga, a ta bardzo często jest zaburzona na korzyść mamony.
  5. Jak najbardziej. Wolność absolutna nie istnieje nawet w niebie. Komuś może wydawać się, iż uwolnił się z łańcuchów. Ale czas pokazuje, iż było to złudzenie. Bo ta wymarzana ciągle daleko.
  6. @Starzec Czasem trudno rozróżnić co kąkol, a co zboże.
  7. @izabela799 Ale do tanga trzeba dwojga, a jak partner ucieka?
  8. @Radosław Trzeba umieć je dostrzec.
  9. Mnie również. Tym w miastach na smyczy też nie lekko. Wolność jest marzeniem chyba każdego z nas. Jednak wciąż nieosiągniętym. Jednak warto jej szukać, a przede wszystkim nie dać się zniewolić.
  10. @Somalija Dziękuje za serduszko.
  11. @Kwiatuszek Kolektywne wróble i papuga indywidualistka. Jak to w życiu. Każdy ma swoją prawdę, którą przytula najchętniej.
  12. Święty pies łańcuchowy prawie wniebowstąpił, ale póki co go nie wpuścili. Stąd czeka na rogu nieba na ciąg dalszy swoich poszukiwań wolności. Dziękuje za polubienie.
  13. @Leszczym Można i tak terapeutycznie przewartościować porażkę.
  14. Dzisiaj u mnie deczko tajemniczo.
  15. I daj im Boże... bilet do nieba dla słuchaczy Radia
  16. @Xalt Zibee Wiersz na miarę dla rozczarowanych przyszłością, której nie ma. Jest tylko teraz.
  17. @Adam Zębala Tylko od dna można się odbić.
  18. @Arsis Romantycznie.
  19. A niektórzy uważają, że odwrotnie. Różne są interpretacje.
  20. @Ewelina Dziękuję za polubienie.
  21. Do nieba trafia się po znajomości... z Bogiem.
  22. Trzeba umieć patrzeć, żeby to dostrzec, a uśmiecha się każdego dnia.
  23. @amberwind Całkiem ciekawie napisane. Mnie się podoba.
  24. Zimowy obłok mglistego sadu wsłuchany z wolna w śnieżynek szepty gałęzie splótłszy w dłonie bielone rysuje nuty wabiących śladów Perełki rozbłysk w błękitnej głuszy zatacza łuną kolisty promień ze snu urwany pies odlatuje spuszczany łańcuch swobodą milczy Na rogu nieba czeka wytrwale budę porzucił ziemskich marności z niejasnej dali wywęszył wolność wiecznie kuszącą zakrętem ciszy
  25. Rafael Marius

    Patrz sercem

    @ais No cóż nie można mieć wszystkiego.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...