Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rafael Marius

Użytkownicy
  • Postów

    10 131
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    77

Treść opublikowana przez Rafael Marius

  1. Wizją, którą stworzyło znacznie wcześniej malutkie księstwo moskiewskie, gdzieś na peryferiach wielkiej i potężnej Rzeczpospolitej.
  2. Co najwyżej Jego dzieła, ale nie istotę.
  3. @Marek.zak1 Jak pożyjemy to zobaczymy. W sumie jeden rozkaz i Warszawy może nie być. Nie znamy dnia ani godziny.
  4. @Kwiatuszek Zazdrość zniszczyła "przyjaźń".
  5. @Tectosmith Dziękuję za polubienie.
  6. Grają nimi od czasu, gdy Moskwa ogłosiła się nowym Konstantynopolem i rozpoczęła budowę imperium opartego na "wzniosłej" ideologi.
  7. Marzące dobrem motyle na łące izmów zbawiennych z czasem na jawie chmurni niszczący ziemię prorocy Globalnej myśli stratedzy z liter wyklute ptaki na mrocznym niebie zakwitłe ogniste śmierci promyki Z pokrzyw syczące głosy parzące słowa bujane na forum obrad plenarnych miecza z papieru ciosy Woda wciąż krąży wylewnie ziemia się kręci wytrwale czas rozwiewa doktryny a ludzie cierpią daremnie
  8. Miło, że mi się udało tak napisać. To smutne. Taki to już jest niesprawiedliwy los dziewcząt, że muszą czekać aż chłopak zacznie zaczepiać jako pierwszy. Zresztą tak do końca to nie wiadomo, czy nikt nie zwracał uwagi. Niektórzy młodzi bywają nieśmiali i wstydzą się zgadać do koleżanki. W naszej klasie w podstawówce było nas tylko czterech takich odważnych, którzy wybierali te uważane wtedy za najładniejsze, a reszta pozostawała w tle. Podpierali ściany. Trudne te relacje dla niektórych nastolatków. Dziękuję za serduszko i szczery komentarz.
  9. Czas prawdę powie.
  10. U niektórych kobiet czasem tak to już bywa. A sens swój ma, jak każde uczucie, nawet to wewnętrznie sprzeczne. O czymś nam mówi...
  11. Być może. Choć ja takich klimatów nie czuję. Nie jestem pogodozależny. Zatem życzę lepszego jutra.
  12. Tu dużo zależy od typu osobowości. Ja akurat takich skłonności nie mam. Ale z szacunkiem i akceptacją dla gdybaczy. To znacznie mi bliższe, jednak w granicach wyznaczonych nieprzekraczalnymi wartościami. Ładnie napisane.
  13. Otóż to można nawet powiedzieć więcej, że psychiatrycznie szczególnie w kontekście dzisiejszego dnia. A Ty czasem piszesz w pierwszej osobie o sobie, a czasem o innych, którzy pisać nie mogą. Choć ja czuję, że z twoim samopoczuciem to wszystko jak najbardziej w porządku i w tym wierszu to tylko chodzi o takie rozterki wewnętrzne jakie mają wszyscy, którzy lubią dużo myśleć.
  14. Aby przerwać niechcianą relację bez hałasu gorących emocji.
  15. Co do braku decyzji to na pewno, ale ja tu miałem na myśli coś znacznie poważniejszego to znaczy stupor lub katatonię. Tak mi się słowo "skamieniałam" kojarzy.
  16. Rafael Marius

    Mgła

    @Asia Rukmini Różne ludziom słońca świecą Może to być jakaś piękna dama, ale także idea, która rozpala i prowadzi. Długo szukałem światła na zewnątrz, lecz ciągle mijałem się z celem. Wreszcie dojrzałem tak blisko, że bliżej się nie da... wewnątrz siebie. Czasem zamglone, niekiedy jak w pogodny dzień. Zawsze obecne.
  17. Rafael Marius

    Dwa w jednym

    @Marianna_ A ja najbardziej lubię takie gęste zupy.
  18. @jan_komułzykant Ciekawie to wymyśliłeś. Dzień walki to będzie jutro. A dzisiaj chyba lepiej, by brzmiało leczenia i profilaktyki depresji.
  19. Tak się czasem dzieje, gdy nawał myśli przytłacza ponad miarę.
  20. Pytanie jak to szansę dać?
  21. @Waldemar_Talar_Talar Faktycznie młodzi chłopcy są teraz dużo grzeczniejsi w porównaniu z moim pokoleniem. Ale moje też było spokojniejsze, od pokolenia mojego ojca. Oni na gruzach powojennej Warszawy rzucali w siebie znalezionymi granatami. Dzieci okupacji i Powstania Warszawskiego. Było głośno i wybuchowo. Nasze zabawy to były niewinne igraszki. Większość z nich podobne do Twoich.
  22. Z tym się w pełni zgadzam.
  23. A czemu akurat ostatniego dnia w roku?
  24. A najlepiej z wzajemnością. Bo różnie z tym bywało.
  25. I dobrze że zasłaniał. Bo to był czas na takie klimaty, a nie siedzenie na nudnych lekcjach. Dzisiaj słyszałem w radiu jak jedna pani narzekała, że obecne nastolatki wolą smartfony od relacji między sobą. Zatem wychowawcy próbują ich na różne sprytne sposoby do tego zachęcać. U nas to raczej zniechęcali. Przykładowo kiedyś dyrektorka zawiesiła w prawach ucznia na 2 tygodnie najładniejszą dziewczynę w naszej klasie, bo za bardzo romansowała. Musiała sama siedzieć w domu zamknięta. Dziękuję za polubienie i szczery komentarz.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...