Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rafael Marius

Użytkownicy
  • Postów

    10 398
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    77

Treść opublikowana przez Rafael Marius

  1. Ale przed faktem tego nie wiemy. A może wyniknie coś dobrego, bo i tak bywa. Któż to wie? Przyszłość jest niejasna.
  2. Niespecjalnie przeszkadza mi, gdy ktoś kłamie. Są gorsze problemy na świecie.
  3. @kamilamila Jak motyl, fruwa z kwiatka na kwiatek.
  4. Ja też czasem czuję, a czasem nie. Różnie bywa, jak to życiu. Trudno oddzielić prawdę od kłamstwa. Zresztą ja mam dużą akceptację dla tego ostatniego.
  5. A jak poznasz, że prawda?
  6. Rozumiem. Ja jestem tak zwany umysł ścisły. Klasa mat-fiz, potem politechnika, a potem jeszcze ekonomia. Wszędzie dużo liczenia. Ale jak by nie liczył. Bilans musi wyjść na zero.
  7. O tak. Wszystkie pieski są kochane, ale jamniki są wyjątkowo przymilne. A mój to już chyba był za pan brat z każdym. Najbardziej kochali go bezdomni z naszego osiedla. Oddawali mu ostatni kawałek kiełbasy. Miał zniewalające spojrzenie. Wabił się Maksio. Teraz jest w krainie, gdzie wszystkie psy są szczęśliwe.
  8. Pewnie, że nie o to. Dlatego nie można powiedzieć, że jest równość, bo o tej możemy mówić tylko wtedy, gdy po obu stronach równania stoją wartości, które mają to samo miano. A związku tak nigdy nie będzie. Również nie ma czegoś takiego jak równość płci. Nie można porównywać nieporównywalnego.
  9. A ja lubię różnorodność.
  10. @Ewelina Na pewno są tacy twórcy jak opisujesz. Szczególnie ci zawodowi pewnie zazwyczaj tacy będą. Ale amator może być taki jaki chce. Na ile mu umiejętności warsztatowe pozwalają, a te rosną z upływem lat.
  11. Nie można przeliczyć słów na czyny. Czynów różnego rodzaju też się nie porówna. W gospodarce rynkowej przelicznikiem jest pieniądz, ale z związkach to raczej wspólnej waluty nie ma. Zatem jak oszacować tą równość? Subiektywnie każdemu wychodzi po równo w innym miejscu.
  12. @Starzec Wiersz odbieram ironicznie. Mówienie o równości w związku to raczej utopia. Zresztą brak przelicznika "zasług".
  13. To dla takich, co marzą o niebieskich migdałach. Dla mnie aniołem jest dziewczyna z sąsiedztwa. Taka w przedeptanych kapciach i poplamionym dresie powycieranym tut i tam. Na wyciągnięcie ręki. Mało romantyczne? A może na odwrót?
  14. @ais Dziękuję za serduszko.
  15. Dziękuję. Zatem życzę rychłego powrotu do zdrowia. Precz z chorobami.
  16. Będę się starał. A wyjdzie jak wyjdzie.
  17. Ja też miałem "zły" dzień, co u mnie dość rzadkie.
  18. A może taki anioł przylatuje codziennie, tylko nie spełnia oczekiwań? A może jest ich nawet więcej?
  19. Biedna krowa. Mój wszystko żerny pies jamnik zjadł kiedyś pszczołę lub osę i to w lesie daleko od przystanku PKP. Zanim dojechaliśmy do Warszawy, to już prawie nie żył. Był nieprzytomny. Ale weterynarz go jakoś odratował.
  20. @Nefretete Taki to już sens i zadanie ludzkości posklejać to co pękło. Znów w jedno ciało, jak było przy stworzeniu.
  21. Może lepiej nie, bo jeszcze uciekną przede mną.
  22. Kto umie dostrzegać ten wiele zobaczy. Czasem może to zniechęcić do danej osoby. Z drugiej strony żyłka odkrywcy pcha do poznania.
  23. Jasna sprawa wiele ludzi ma z tym kłopot. Jeśli chodzi o mnie to ja bym kłopotem tego nie nazywał. Jestem zmienną osobą. Nauczyłem się z tym żyć z godziny na godzinę. Pewne czynniki są stałe, a inne ruchome. Każdy ma swoje proporcje między nimi. U mnie kilka razy w życiu przemiana była radykalna. Moja osobowość wymyka się z każdej ramki. Nie chce być raz namalowanym obrazem. Raczej galerią z ekspozycją tymczasową.
  24. @tomass77 Jak mówią mądrzy ludzie. Prawdziwe życie jest po pracy, a pracoholizm to uzależnienie, które można wyleczyć.
  25. Tylko pytanie, kto takie drobiazgi dostrzega wśród tysięcy mocnych bodźców szturmujących granice świadomości każdego dnia. To ładne. A dokąd pójdziesz? Na tym świecie wszędzie podobnie? Może do rajskiego ogrodu wiecznej szczęśliwości, bo jeśli tak to idę z Tobą?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...