Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rafael Marius

Użytkownicy
  • Postów

    10 140
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    77

Treść opublikowana przez Rafael Marius

  1. Tak bardzo ładny. Są w różnych rozmiarach, po to by miały różną wysokość brzmienia. Mój jest z tych większych, o długości 45 cm. Ja też jestem spięty. Od chorego kręgosłupa. Granie na darbuce lub innych perkusonaliach działa rozluźniająco. Gdy jakieś naturalne rytmy, etno. Reggae, inne z Ameryki Łacińskiej lub Afryki. Odpalam coś na youtube i gram razem z nimi. Samemu to żadne zabawa, jak dla mnie. Od początku grałem w zespołach. Na początku w podstawówce graliśmy z kumplami na instrumentach własnej roboty. Potem już mieliśmy prawdziwe. Fajnie. A teraz jesteś wierząca? Jak? Je jestem chrześcijaninem z nawrócenia Najbliżej do charyzmatycznego protestantyzmu. Z wychowania to inna bajka. To straszne. I to jeszcze w lecie. Ja się nie zarażam. Nie miałem jeszcze żadnej choroby zakaźnej, za to innych mi nie brakuje.
  2. Ja walczę z systemem niezmiennie od podstawówki. Z ludźmi nie. Nawet jeśli są jacyś nieżyczliwi, o czym nie wiem, to nie okazują tego.
  3. Ja też fotografuje, co można zobaczyć wokół moich wierszy. Już od 7 roku życia, z przerwami do dziś. Wiedza też, jak najbardziej. Na pierwszym miejscu. Kiedyś policzyłem miałem w życiu ponad 50 pasji i nie były one takie powierzchowne jakby, ktoś mógł pomyśleć. Ale gram do dziś. Mam turecki instrument perkusyjny. Nazywa się darbuka. Reggae jak najbardziej, też.
  4. Doberman ładny piesek. A w jej ustach to było uznanie, czy dezaprobata? Kobiety czasem wolą pieski od ludzi. Znałem takie. O jednej nawet napisałem wiersz "Kocham Kasię". Ja jestem od podstawówki antysystemowy. A systemy normami stoją. Choć są też normy współżycia społecznego, a te w większości są dla ludzi.
  5. Ja pisałem o tym, co było dawniej, gdy byłem dwunożny, bo teraz to dla mnie są wszyscy bardzo mili i uprzejmi, niezależnie od płci. Wiadomo niepełnosprawny na wózku to święta krowa. Jedni omijają z daleka, reszta jest mega życzliwa. Mam inny obraz świata. Dużo lepszy.
  6. A to mnie bardzo cieszy, że się udało.
  7. Owszem, owszem ja też słuchałem i grałem bluesa przez pewien czas, ale potem przeszedłem na jazz. Za moich czasów to był Jarocin. Ale dla moich koleżków to był obciach tam jeździć. Zatem i ja nie byłem. Owszem też słuchałem nie tylko po znajomości z Markiem Jackowskim. Zaprzyjaźnionym z moją rodziną. Ale za młodu była, jak rozumiem, więcej niż ważna? I pozostawiła niezatarty jeszcze ślad. Może kiedyś wrócisz?
  8. Znając życie to pewnie wkrótce wróci. A pewna nutka niepewności jeszcze nikomu nie zaszkodziła.
  9. Ten wers odbieram, jako klucz do zrozumienia całości. Zachęty do określenia siebie poprzez zainteresowanie i zrozumienie ze strony drugiej osoby. Peelka sama nie daje rady, gdyż zagubiła się w zawiłościach własnej osobowości.
  10. @sklepikarz Co się stało, to się nie odstanie. Nie ma co się zadręczać.
  11. Fajnie, że też słuchałaś. Ja do dziś. Mam teraz powrót do tych klimatów. Stąd wiersz. Nie pierwszy raz zresztą. Przychodzi spontanicznie i mimowolnie A z rasta subkulturą/religią miałaś jakieś wspólne nitki? Muzyczny, czy losu? A jaki? Dziękuję za serduszko i pozytywny komentarz.
  12. Biegaj lepiej na wolności. Bez smyczy. Normy to wynalazek Babilonu.
  13. @Somalija Napisane bardzo dobrze. Robi wrażenie. Skomplikowały się nam relacje z Ukrainą. Niemcy uskuteczniają krecią robotę. Zobaczymy jak będzie po wyborach.
  14. @andrew Ładnie poetycko opisałeś. Lubię takie klimaty.
  15. @Jacek_Suchowicz Zabawne zdarza się. Też nieraz tak się naciąłem. Zaskoczenie. Pozory mylą.
  16. @zblakanadusza Tak to czasem bywa Dobrze, że w ogóle jest... spotkanie rodzinne. U wielu całkiem zanikło
  17. Można by skrócić przykładowo Bieg skończyła pod drzewem snem spokojnym noc tak miła Reszta może być. Choć ja piszę rymowane, to trudno doradzać.
  18. Ja też odbiegam i to całkiem daleko. I nie bardzo chce mi się przybiegać, to dobre dla grzecznych piesków.
  19. Ja używam olejki eteryczne od lat 80tych, gdy się w Polsce pojawiły. Mandarynkowy to mój ulubiony. A jesień nieuchronnie nadchodzi z kasztanami w garści.
  20. @Somalija Dziękuję za serduszko i zajrzenie.
  21. @Somalija Skoro tak piszesz to na pewno tak jest. Jesteś młodsza to lepiej pamiętasz. Może faktycznie nie było okazji. Ale pisałem pewnie ze sto razy na forum. Choćby nawet tutaj wczoraj. https://poezja.org/forum/utwor/222277-ułamek/#comment-2453449 Tu nie ma niestety czegoś takiego jak profil, gdzie można by coś o sobie umieścić. Tam bym to napisał raz, a dobrze, żeby wszyscy wiedzieli.
  22. @duszka W Warszawie dzisiaj ładnie było. Oglądałem Maraton Warszawski. Biegali po mojej okolicy. Nawet Polce udało się wygrać.
  23. Ruchowo na wózku. Czasem też gorzej słyszę, ale to od kręgosłupa szyjnego. I generalnie jestem schorowany. Musiałem kiedyś Ci pisać. Wszystkim o tym mówię. Niestety i nawet ja się nie załapałem z ostatnim wierszem, chociaż mam ponad 500 odsłon. Normalnie bym był z takim wynikiem. Zazwyczaj 350 wystarczało. Ale teraz za wysokie progi. Ale Ty już jesteś z tym wierszem. Zatem nie jest tak źle. Ja też opowiadam się za pluralizmem w tygodniówce. Precz z dyktaturą jednego użytkownika.
  24. @marekg Ja też bardzo lubię parki i kwiaty.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...