Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rafael Marius

Użytkownicy
  • Postów

    10 138
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    77

Treść opublikowana przez Rafael Marius

  1. Szkoda bo to bardzo pozytywna subkultura/religia. Mnie dużo dała w nastoletnim wieku. Gdybym tam nie trafił, to moje życie potoczyłoby się dużo gorzej. A tak wiele mi z tego zostało. Każdy czas znaczy swój ślad. Ciekawe, że tak lubisz. Bo Ty też raczej ogródkami chodzisz i od owijania w bawełnę nie stronisz. Co zresztą mi się bardzo podoba. Ja już mam taki styl mówienia to i wierszach tak jest niedopowiedziane i staram się delikatnie. Ja się nie obrażam. Dobrze wiedzieć jak odbierasz. Dziękuję za serduszko i komentarz.
  2. Faktycznie tańczysz najlepiej ze wszystkich na tej sali. Nie żebym, Cię chwalił, ale tak właśnie jest. A jeśli to pierwszy raz to tym bardziej. Moje uwagi dotyczyły tych z pierwszego planu. Oni wyraźnie tej muzyki jeszcze nie czują. Ale wiadomo nie każdy ma taki sam talent. Fajnie, że próbują w końcu to tylko rozrywka. A ja to do tańczenia podchodziłem bardzo zabawowo i luzacko. Moja ambicja to było granie. Przygodę z reggae zacząłem w siódmej klasie.
  3. Taniec wyraźnie oparty na rytmie reggae z latynoską domieszką. Ale średnio to niektórym idzie. Trzeba mieć wyczucie do tego specyficznego przesuniętego akcentu. Dobrze, że ludzie próbują może z czasem będzie lepiej. Taniec bardzo fajny. A co do Ciebie to nie bardzo rozpoznaje przyznam się bez bicia. Trochę niewyraźny ten filmik.
  4. Jak chcesz jeszcze więcej pozytywnych wibracji to zajrzyj do mojego dzisiejszego wiersza. Z tego co pamiętam to też lubisz reggae. A może i ziołowe klimaty nie są/były Ci obce.
  5. A to faktycznie zdecydowanie lepszy.
  6. Zależy gdzie.
  7. Dla większości będzie egzotyczny. Dla mnie wspomnieniowy. Z nastoletnich czasów, gdy przez kilka lat należałem do subkultury rasta. Dawna flaga Etiopii z czasów, gdy była cesarstwem, również rastafarianizmu, dla wielu religii.W Polsce raczej subkultury młodzieżowej. Powstała na Jamajce, obecnie wyznawana na całym świecie, ale szczególnie w Afryce. Cesarz Etiopii Hailie Selasie był kiedyś z wizytą Polsce. Mojej mamy koleżanka ze studiów wyszła za mąż za jednego z jego krewnych. Wyjechała do Etiopii i żyła jak księżniczka, ale uciekła wraz z synkiem Nie chciała być w złotej klatce. Ja go dobrze znałem. Bawiliśmy się razem.
  8. Ja też. Nie obrażasz. Mnie się podoba jak piszesz. Zawsze chętnie zaglądam.
  9. @iwonaroma W stolicy piękny, letni dzień. Ludzie się opalają na plażach. Piękny wrzesień sprzyja pozytywnym uczuciom. W zeszłym roku o tej porze mieliśmy już na dobre sezon grzewczy. Może wreszcie do nas przyszło ocieplenie klimatu... między nami.
  10. Zasadniczo to masz rację. Mnie osobliwie chodziło o to by koncentrować uwagę bardziej na samym procesie niż jego wyniku. Przecież ten ostatni, tak czy siak zawsze jakiś będzie. A czy zgodny z oczekiwaniem, lub nie, zależy nie tyle od samego rezultatu, co od oczekiwania. A co gdy nic nie nie oczekujemy? Czy wtedy barwa wyniku ma znaczenie? Weźmy dla przykładu taką randkę. Gdy obie strony skoncentrują się na jej przebiegu, a nie efekcie, czy nie będzie milej? Takie podejście nie zawsze jest sensowne, ale w licznych sytuacjach się sprawdza. Nie jesteśmy indywidualistami jak pająki. Ludzie to gatunek stadny, kolektywny. Wpływamy na siebie nawzajem, kształtujemy. Jedni są bardziej oddzielni, drudzy bardziej wspólnotowi. Kwestia osobowości. Wiele zależy od kultury, wychowania. Jednak wszyscy jesteśmy cząstką całości.
  11. @Leszczym Dziękuję za uznanie i obecność.
  12. Rasta harmonia losem kołysze Gan Dża zielenią myśli maluje złocista miłość rytmicznie wabi wiara czerwienią roznieca dusze Trójkolorowo tańczą spojrzenia na luzie uśmiech dymkiem się snuje ciepłym zbliżeniem muśnięciem tuż tuż przyjęta fala niesie najczulej Babilon został za bramą troski barierę stopił ekstazy płomień złączeni szlakiem do obiecanej na skrzydłach ziela odlecą do mgieł Gan Dża - ogród Boga Jah(we)
  13. Napisałem metaforycznie, jako coś cennego. Dla każdego według prawdy chwili. A ja jestem zmienny, zatem i taki mój kierunek, a raczej jego brak. To zresztą słowo nie z mojej bajki. Taką już mam osobowość i zamieniłbym jej na żadną inną. Ważne tylko, by nie oddać je światu na niedocenienie. Zwolennikom jedynie słusznego szlaku do ambicji, sukcesu i osiągnięć, jakkolwiek je rozumieć. Dla mnie liczy się proces, a nie wynik jego.
  14. Wolą grać znaczonymi kartami. Coś zgubiliśmy po drodze. Złoto dostępne tylko dla zuchwałych. Zakopane głęboko pod pozorem życia.
  15. Tak jest najpiękniej, ale nie z każdą się da.
  16. @ja_wochen Nie zawsze nasze starania przynoszą upragnioną odpowiedź.
  17. W otwarte karty gra się najcudniej.
  18. @tomass77 Ładnie i prawdziwie bez pudru. A ja też handlowałem ciuchami zatem mam z nią punkt styczny.
  19. @JuliaKoszal Ja jestem weganinem od wielu lat wcześniej wegetarianinem, ale z dobrego źródła. Współczesny przemysł mięsny to obraz upadku ludzkości.
  20. @Franek K Dziękuję za przychylność i zajrzenie.
  21. Niech się spełnia. A ukwiecone lato pozostanie na zawsze. Jestem ciepłolubny.
  22. Ta zwrotka najlepsza. A co do treści to jak najbardziej jestem za.
  23. Póki co mamy ciepłe lato i piękne kwiaty. Oby jak najdłużej. Najlepiej jakby trwało cały czas. M jak miłość. Może też być Monika.
  24. Zgodnie z przysłowiem, kto się za młodu wyszumi ten na starość jest spokojny. Jak często mawiała moja babcia. W tym zdaniu można streścić jej program wychowawczy. Słuchałem się jej. Była dla mnie autorytetem. Jedynym.
  25. Znam ten ból u mnie było podobnie. Zaborcza. Ale ja jednak zostałem. A z chłopcami bawiłem się po kryjomu lub gdy była chora. Ale to było w maluchach. W starszakach miałem bardziej tolerancyjne. Pewnie długo nie wytrzyma.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...