Corleone 11
Mecenasi-
Postów
2 670 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
4
Treść opublikowana przez Corleone 11
-
@Somalija Musisz? Znasz książkę Katarzyny Żbikowskiej-Jusis "Kobieta w biegu"?
-
@Somalija Naprawdę?
-
Gatunek wymarły
Corleone 11 odpowiedział(a) na Marcin Sztelak utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Marcin Sztelak Od chaosu do chaosu? Możliwe. Serdeczne pozdrowienia. -
@Somalija Taką masz energię, jaką chcesz. Prawda? Nikt nie zabroni. Skoro stało się tak, jak się stało, po co było się upierać??
-
- dla Belli i dla A. - Widzę, że wszystkim smakuje - uśmiechnęła się Soa w reakcji na rozradowane miny, towarzyszące pałaszowaniu szarlotkoporcji. - Pyszota - powiedział Jezus. - Pycha - powtórzyła po Nim Zuzanna. - Vkusnyy, pyszne - pochwalił po rosyjsku Oleg. - Mm... mniam-mniam - Śmierć, w oczywisty sposób znająca wszystkie języki, po krótkiej chwili przeszukiwania umysłowego słownika wybrała polski kolokwializm, który podkreśliła uśmiechem zadowolenia. - Jeśli tak będziesz piec i gotowac - dodała, chcąc sprawić Soi więcej przyjemności - twój mąż pożyje długo oraz umrze zdrowym. - Oo, to bardzo ciekawe - Oleg uniosł oczy znad talerzyka. - W takimi razie mam dodatkowy, a zarazem równie istotny powód, aby dbać o żonę - uśmiechnął się, równocześnie do małżonki i do Śmierci. Obie odwzajemniły go: ta pierwsza miłośnie, ta druga naturalnie. - Masz, a jakże - powiedziała Śmierć. Po czym, pogłaskawszy się jakże ludzkim gestem po brzuchu, dodała: - To może po jeszcze jednej porcji? Ale po obiedzie, a nie zamiast. Czuję, że zgłodniałam po dzisiejszych, nazwijmy to, zawodowych atrakcjach. - Obiedzie? - zapytana Soa uniosła brwi. - Nie miałam w planach więcej gotowania. Chyba, że Zuza mi pomoże.... Albo ty - zdziwiona własną myślą zwróciła się do Śmierci. - Ja? - teraz ona zrobiła zaskoczoną minę. - Hm, wiecie... przyznała szczerze, lekko zawstydzona - chciałam skorzystać z okazji przy takich paniach domu... - Och, moja droga - roześmiał się Jezus. - I wszystko jasne! Ale nie udawaj, że nie potrafisz gotować. - Ech, Jezusie... - odparła Śmierć - Ty i te twoje otwartość i szczerość... Jak zawsze! Ech... - Jak zawsze - przytaknął z uśmiechem Zawsze Otwarty i Zawsze Szczery. - Chodźmy wszyscy, w piątkę pójdzie nam łatwiej. - I szybciej - dopowiedziała Śmierć. - Mówiłam, że zgłodniałam... Cdn. Voorhout, 8. Grudnia 2023
-
@Somalija Wtedy jest antyseksualnie, Uparciucho 😂😂😂 . A może zaprzeczysz? Lub jesteś zdania, że źle doradzam? Może zaprzeczysz także, iż "rozchylam się" brzmi trochę mniej jednoznacznie 🤔 ??
-
@Tectosmith Zasługuje. Dziękuję zatem i ponownie życzę pozytywnej energii. @Jacek_Suchowicz Fajny czterowiersz 🙂 , ale dlaczego "autorce" 🤔 ?? Jacku, dzięki Ci zań wielkie. I oczywiście za odwiedziny, czytanie i serduszkowe uznanie. Serdeczne pozdrowienia 🙂 . @Monia Moniu, miło mi było Cię ugościć. Cieszę się i wielce dziękuję 🙂 . Pozdrawiam Cię serdecznie 🙂 .
-
@Wiesław J.K. Ooo, Wiesławie 🙂 . Miło mi bardzo, że przyszedłeś z literacką wizytą 🙂 . Dzięki Ci wielkie: także za "Pomysłowo". "Ulotne", masz rację, "wszystko w tym życiu". To prawda. Na szczęście mamy pamięć i możemy fotografować. Co u Ciebie?? Serdeczne pozdrowienia 🙂 .
-
@Somalija Pierwszy wers drugiej zwrotki brzmi - nazwę to wprost - anatomicznie. Tym samym apoetycko. Trochę mniej jednoznacznie zabrzmi "rozchylam się". Inwersja w pierwszej cząstce jest zasadną, jako że oddziela "idziesz" i " ściągasz" - podobne formy czasownikowe w tym samym czasie, osobie i liczbie. Pozdrowienia Autorce.
-
@Rafael Marius Masz calkowitą rację: "(...) warto o tym pamiętać (...)". Dziękuję Ci za odpowiedź. Serdeczne pozdrowienia 🙂 . @et cetera Miło mi wielce, że zajrzałeś i przeczytałeś 🙂 . Dzięki Ci za wizytę i uznanie. Odnośnie do zbierania i noszenia przy sobie kasztanów: jest to, jak najprawdopodobniej wiesz, zwyczaj energetycznie pożyteczny. Serdeczne pozdrowienia. @Leszczym Mm, wielce miło przeczytać taki komplement 🙂🙂 . Dziękuję Ci zań bardzo, jak również za odwiedziny i czytanie oraz uznanie. Serdeczne pozdrowienia. @Andrzej_Wojnowski Wielkie dzięki za wizytę, przeczytanie oraz uznanie dla wiersza. I oczywiście za nawiązujący doń fragment jednego z odcinków "Stawki większej niż życie". Niezapomniani Leszek Herdegen i Stanisław Mikulski... Pozdrawiam Cię serdecznie 🙂 . Na sielankę pod wierzbą wzywasz, mości kasztelanie Studziński? 🤔 😉 Dzięki za odwiedziny i czytanie, serdecznie Cię pozdrawiam. @Nata_Kruk Nato, ładny komentarz 🙂 ... Dziękuję Ci bardzo. Miło mi gościć Cię poetycko i cieszyć się Twoim uznaniem. Prawda, nijak da się to zrobić. No ale... Zdjęcia są z internetu, niemniej dziękuję. 🙂 I za życzenie; pracowało mi się spokojnie, jak to w Czwartki o tej porze. Dobrej nocy. Serdeczne pozdrowienia 🙂 .
-
Inne spojrzenie, część 227
Corleone 11 odpowiedział(a) na Corleone 11 utwór w Proza - opowiadania i nie tylko
Leszczym, dzięki wielkie za odwiedziny i uznanie. Pozdrawiam Cię serdecznie 🙂 . Natuskaa, bardzo mi miło gościć Cię prozatorsko 🙂 , że tak rzecz ujmę. Dziękuję wielce. Serdeczne pozdrowienia. -
@Tectosmith Jesteś pasjonatem kłótni, uparcie chcącym mieć zawsze ostatnie słowo w omawianym temacie. Dlatego i tym razem nie podejmę rozmowy. Pozytywnej energii.
-
Trochę o ciele — serce oddycha wciąż na plaży
Corleone 11 odpowiedział(a) na Nefretete utwór w Proza - opowiadania i nie tylko
@Nefretete Mm, Bardzo podoba mi się Twój Wiersz. Pointę - śmiało, tak! - mogę nazwać tyleż Prawdziwą, ileż Znakomitą 🙂 . Widocznym jest wpływ Jasnej Strony Mocy na umysł Autora 🙂 ... Serdeczne pozdrowienia. -
@Rafael Marius Tak - i jakkolwiek, nawet maksymalnie, wypełnilibyśmy je treścią naszych wysiłków - obojętnie, czy fizycznych, intelektualnych, artystycznych czy duchowych - i tak przeminą. A z drugiej strony, wiedząc, że żyjemy wiecznie, z wcielenia na wcielenie - wtedy oczywistym jest, iż to właśnie czasu zawsze mamy pod dostatkiem: całą Wieczność. Dzięki Ci bardzo za wizytę, uznanie i komentarz 🙂 . Pozdrawiam Cię serdecznie.
-
Chwile życia podobne są kasztanom. Człowiek traci je, jedną po drugiej, jak kasztanowiec swoje owoce. Żadnej nie da się umieścić na powrót tam, gdzie tkwiła. Warszawa, 28.03.2006 r.
-
Gatunek wymarły
Corleone 11 odpowiedział(a) na Marcin Sztelak utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Marcin Sztelak Wizja, która spełni się prawdopodobnie. Chociaż nie w tak uporządkowany, estetyczny sposób. I oczywiście nie w całości. Serdeczne pozdrowienia 🙂 . -
Inne spojrzenie, część 228
Corleone 11 odpowiedział(a) na Corleone 11 utwór w Proza - opowiadania i nie tylko
@Leszczym Po napisanym. Wielkie Ci dzięki za przeczytanie i pozytywne przyjęcie rozdziałów od dwieście dwudziestego trzeciego do powyższego 🙂 . Miło było ugościć Cię powieściowo. Pozdrawiam Cię serdecznie. -
* * * (nad morskim brzegiem...)
Corleone 11 odpowiedział(a) na Corleone 11 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Nefretete Witaj. 🙂 Miło mi było przeczytać otrzymaną od Ciebie tak pozytywną ocenę. Dzięki Ci wielce 🙂 . Dziękuję również za uznanie dla wiersza. Interpretacja, którą przedstawiłeś, stanowi jedną z możliwych... Serdeczne pozdrowienia 🙂 . @Nata_Kruk Nato, dzięki wielce za odwiedziny i komentarz. 🙂 Miło mi też cieszyć się Twoim literackim uznaniem 🙂 . Tak, oczywiście - chodzi o fale. Poprawiłem już błąd 😊 . Czy zamieścisz Owo "Coś" z tematu "fala" 🤔 ? Pozdrawiam Cię serdecznie. @Nefretete Ano nie - chodziło o fale, jak Nata_Kruk się domyśliła. Wszystko przez błąd 😊 ... -
@Nata_Kruk 🙂 Nato, przedstawiam tylko przemyślane pomysły. Dziękuję Ci za odpowiedź i skorzystanie z propozycji. 🙂 Serdeczne pozdrowienia i dobrej nocy.
-
Inne spojrzenie, część 228
Corleone 11 odpowiedział(a) na Corleone 11 utwór w Proza - opowiadania i nie tylko
@Leszczym Piękne bluźnierstwo, powiadasz? 😂😂 . Dzięki Ci wielce 🙂 . Jeśli tylko otwiera Czytelnikom umysły i dusze na prawdę, iż religia stanowi ograniczenie, to niech mi się dobrze bluźni 🙂 . A Ty trzymaj kciuki 👍👍 , o tak właśnie 🙂 . Serdeczne pozdrowienia. -
- dla Belli i dla A. - Upiekę nam dzisiaj szarlotkę - oznajmiła z uśmiechem Soa, gdy już wrócili do domu. - Chodzilła mi po głowie - jak to ujmuje się w polszczyźnie - przez kilka ostatnich godzin. Zuza - zwróciła siè do gospodyni bezpośrednim zdrobnieniem - zechcij mi, proszę, towarzyszyć. Pokażę ci, co i jak. - Chętnie - zgodziła się poproszona. - Tylko opowiedz mi dokładnie, bo nigdy nie piekłam... szarlotki - powtórzyła powoli nowe dla siebie słowo, chcąc wypowiedzieć je prawidłowo. Albo pokaż: czynność po czynności lub obraz po obrazie - zaproponowała. - Jeśli wyrażasz zgodę, otwórz swój umysł. Zajrzę doń i wtedy będę wiedziała, co i jak - powtórzyła za Soą jej słowa. - Zgoda - odparła zapytana. - Zapraszam, chodź. Zuzanna przymknęła oczy, chcąc wszystko dobrze zobaczyć oczyma duszy. Zobaczyć i zapamiętać, chociaż przecież mogła później, za pozwoleniem Soi, ponownie odwiedzić jej umysł i jeszcze raz obejrzeć wykonywanie danej czynności. Jezus uśmiechał się, obserwując tę scenę. - Widzisz? - trącił Olega łokciem w bok, czysto ludzkim - a może jednak więcej niż tylko ludzkim - gestem. - Jak miło na nie patrzeć... - Oczywiście, że miło - przyznal zagadnięty. - No-no - obie panie jak jedna i jak na komendę przerwały wokółwypiekowe czynności, wyprostowały się i obróciły ku swoim mężczyznom: jednym bokiem, potem tyłem, potem drugim bokiem i wreszcie przodem, ale w przeciwnym kierunku, eksponując każdostronnie swoje figury. - Jak miło, że wciąż wam się podobamy... Oleg spojrzał na Jezusa, Jezus popatrzył na Olega. - To oczywiste - odrzekł ten drugi, uśmiechnąwszy się. - I tak już pozostanie. - Mamy nadzieję - Jezusożona i Olegożona jednogłośnie wyraziły osobiste, a zarazem wspólne odczucia. - Kontynuujmy - Soa zachęciła przyjaciółkę. - A wy opowiadajcie, czego nie widziałyśmy - poprosiła Mistrza. - Ja opowiem, ja opowiem - zgłosila się Śmierć, pojawiwszy aspodziewanie. - Ale w nagrodę poczęstujecie mnie szarlotką... - A to możesz jeść? - zdziwiła się Soa. - Gdy wezmę na siebie ludzką lub inną żywą materialną postać, wtedy tak* - odpowiedziała Śmierć, precyzyjna jak zawsze. - Skoro ustalone, opowieść za ciasto, to słuchajcie.... - Z odprowadzeniem trzeciego był żaden problem - zaczęła - poddał się po krótkim oporze. - Za to czwarty sprawił trochę trudności: uparcie trzymał się życia. Dokładniej trzymała go przy nim zamieszkujaca go spora cząstka mrocznej energii. Ale i ona nie pomogła - bo i pomóc nie mogła - skoro przyszedł nań czas. O czym zresztą owa cząstka doskonale wiedziała - Śmierć rozpoczęła opowieść. Opowiadanie przeciągało się wskutek zadawanych pytań, gdyż Soa wraz z Zuzanną dołączyly do słuchających mężów, zakończywszy wokołoszarlotkowe działania i wstawiwszy ciasto do glinianego pieca. * * * - A oto rezultat - poszedłszy uprzednio do kuchni w wyliczonym na przysłowiowe wyczucie momencie, Soa, wracając, przyniosła porcję dla męża. * To oczywiste i ponowne - jak, uważny Czytelniku, na pewno zauważyłeś - nawiązanie do filmu "Joe Black". Cdn. Voorhout, 6. Grudnia 2023
-
@Monia 🙂 Cieszę się, Moniu. Miło mi bardzo to wiedzieć. Dobrego popołudnia. Serdecznie odwzajemniam "pozdrowienia przy okazji 😉 ."
-
Rozważania
Corleone 11 odpowiedział(a) na Bożena De-Tre utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Bożena De-Tre Zapytałem, ponieważ nie korzystam z tego rodzaju skrótów 🙂 . "Dziwności", powiadasz? Tak naprawdę określamy ją przez tak zwany - i przysłowiowy - pryzmat wlasnej świadomości. Im ta druga jest wyższa, tym mniej spraw i rzeczy wydaje się dziwnymi. Albo, innymi słowy, tym więcej rozumiemy. Dzięki za "pozdrowienia z plusem" 😉 😂😂 . Serdeczne pozdrowienia. -
Rozważania
Corleone 11 odpowiedział(a) na Bożena De-Tre utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Bożena De-Tre Bożeno, przecież trudno nie zauważyć oczywistej wielotreściowości 🙂 . Czyżby "Pozdr." oznaczało "Pozdrawiam"? Pytam, bo jakoś dziwnie to wygląda. Serdeczne pozdrowienia. -
Rozważania
Corleone 11 odpowiedział(a) na Bożena De-Tre utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Bożena De-Tre 🙂 Wiele treści zawarłaś w swoich "Rozważaniach"... Serdeczne pozdrowienia.