Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

corival

Użytkownicy
  • Postów

    4 811
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    19

Treść opublikowana przez corival

  1. @Somalija Między buzującymi istnieniami, nasze biedne, wątłe, kruche uczucia, dla nas płonące, trzepoczą się... nie zawsze doceniane... A wiersz ładny jak dla mnie. Pozdrawiam :)
  2. @izabela799 Jak sądzę wielu z nas uczy się tej sztuki. Jesteśmy też na różnym poziomie umiejętności wierszowych. Również się dopiero uczę :)
  3. @zetjot Ano właśnie, podobnie tygrysy, antylopy, jelenie i sarny szukają słonych wód, albo lizawek solnych, żubry i bizony i dziesiątki innych stworzeń. Ludzie w dalekiej przeszłości obserwowali te wędrówki i z pewnością wyciągnęli własne wnioski. Dziękuję, że zajrzałeś... Pozdrawiam :)
  4. @Marek.zak1 Bardzo dziękuję za informację... tych bardziej współczesnych zastosowań w zasadzie nie znam, dlatego mnie nimi ucieszyłeś. Jeszcze raz pozdrawiam :)
  5. @Tectosmith Na tle tych jesiennych liści drobne życie widać tym bardziej. Taka iskierka wiosny w powszechnym zamieraniu. Pięknie i czujnie wychwyciłeś i bardzo ładnie spisałeś. Pozdrawiam :)
  6. @Arsis Bardzo wiosennie i kolorowo, niemal radośnie, choć wciąż w Twoim specyficznym stylu. Spodobało mi się... Pozdrawiam Arsis :)
  7. @Waldemar_Talar_Talar Jak radośnie zabrzmiał ten wiosenny wiersz, podkreślający zalety tego czasu... Pozdrawiam Waldemarze :)
  8. @Nata_Kruk Prawda... to historia soli w wielkim skrócie. ojej, dziękuję za wysoką ocenę i serdecznie pozdrawiam :) @Rafael Marius Napisałam zdetronizowana, bo w dzisiejszych czasach w kategoriach ekonomicznych i gospodarczych sól nie jest już tak cenna, a nawet bezcenna jak w historycznych już dla nas czasach. Słuszny kierunek... Zdecydowanie trochę trzeba. Zakłada się, że konieczne jest uzupełnianie soli w organizmie codziennie (bo tracimy ją ciągle z potem, moczem, łzami...) w ilości łyżeczki od herbaty, czyli około 5 gram dziennie. Pozdrawiam :) @Marek.zak1 Ależ Marku... o soli Widać to choćby w ostatnim wersie... Dziękuję, że mimo to poświęciłeś swój czas na czytanie tego wiersza. Pozdrawiam serdecznie :)
  9. @Sennek Aż się zastanowiłam nad tym szczegółem... kiedy pisałam, jakoś tak mało myśli mu poświęciłam. Dziękuję Sennek i za uwagę i ogólnie za czytanie. Pozdrawiam :)
  10. @Marek.zak1 Zapewne nie powiedziałabym nic innego niż moi przedmówcy, dlatego poprzestanę na tym, że bardzo spodobało mi się ujęcie tej kwestii w Twoim wykonaniu. Pozdrawiam :)
  11. @izabela799 Bardzo zawiłe te Twoje ścieżki słów, ale ogólnie spodobał mi się Twój wiersz poszukiwawczy. Pozdrawiam :)
  12. @Ewelina Spodobał mi się Twój wiersz. Chociaż przekornie stwierdzę, że skoro gwiazdeczka spadła, to nie spełni już żadnego życzenia. Zwyczajnie nie ma już jej na niebie ;) Już nie marudzę, tym bardziej, że to zgrabnie wywiedziona historia wielu szukających wśród gwiazdeczek. Pozdrawiam :)
  13. @Kwiatuszek Poranny, wiosenny obrazek... ptaszki budzą się bardzo wcześnie i dyskutują z całych sił. Słyszę je co rano w ogrodzie, więc jestem w stanie docenić to o czym piszesz. Pozdrawiam :)
  14. @Cor-et-anima Dwie potęgi, ale zawsze gdzieś na czele... niezależnie od którego czoła będziemy patrzeć. A najcenniejsza była przez tysiąclecia i wykorzystywana nie tylko do jedzenia. Dziękuję za czytanie i cenne uwagi. Pozdrawiam :)
  15. Natura jej pełna. Nie zawsze dostępna. Życiodajna skała byt wspomagająca. Mało, ciało umrze jak roślina suszą, zbyt dużo zaszkodzi, umiar cenną sprawą. Warzona z wody już od tysiącleci, wręcz poszukiwana na różne sposoby. Wypełnia pustynię, i górskie czeluści, wysiłek wkładany czasem tytaniczny. Metody zdobycia pochłaniały głowy, budziły pomysły, często wynalazki. Tam, gdzie wydobycie rozkwitają ludy, handel to bogactwo, ono mnoży siłę. Bywa źródłem wojen kuszącym pazernych, tak bardzo spragnionych cennego surowca. Kosztowna jak złoto, choć to tylko skała. Jedyna na świecie jedzona przez ludzi. Dziś powszechna, tania, nawet w słodyczach, choć skrzętnie ukryta. Zdetronizowana sól.
  16. @Nata_Kruk Jak mi się wiosennie zrobiło po Twoim wierszu. Obserwuję na co dzień wiele z tego o czym piszesz. Nawet, jeśli czasem chmury przesłaniają błękit, to parcie ku wiośnie w naturze nie ustaje. Ładnie oplotłaś słowami ten obrazek. Pozdrawiam :)
  17. @Tectosmith Nie wiem skąd tam zalążek przybył, ale życie wyszło na ląd z praoceanu, to fakt. Miło mi, że wiersz Cię zainteresował. Pozdrawiam :) @iwonaroma Zastosowałam określenie pojemne, bo było pełne rozmaitego życia. Złote nie oddało by według mnie tej właśnie zasobności i różnorodności. Dziękuję, że zajrzałaś. Pozdrawiam :) @Rafael Marius To fakt niezaprzeczalny. W zasadzie tak to sobie można wyobrazić. Celne spostrzeżenia. Miło mi, że znalazłeś czas dla tego tekstu. Pozdrawiam :) @Nata_Kruk Rzeczywiście, akurat ten mit można było zaprezentować we w miarę spójny sposób. Tym bardziej wierszem, bo gdyby przyszło pisać prozą, braki informacyjne zaraz by się ujawniły. Dziękuję, że pochyliłaś się nad tym tekstem. Pozdrawiam :) @jan_komułzykant Dżem trochę na inny temat chyba, ale piosenka niezła. Jak to nie wiesz o co chodzi? O powstanie świata ;) Dziękuję, że zajrzałeś i zostawiłeś ślad. Pozdrawiam :)
  18. @grzegorz_bronakowski Nieprawda, na soli rosną słonorośla... jest trochę takich roślin. Pozdrawiam :)
  19. @janofor Mnie dla odmiany tytuł z lekka odstraszał, ale się nie poddałam i nie żałuję. Wiersz mi się bowiem spodobał z tym całym odniesieniem do przeszłości i do teraźniejszości jak mi się wydaje. Pozdrawiam :)
  20. @izabela799 Tak, cóż... czas mija i faktycznie na koniec zostają wspomnienia, ale i bogate życiowe doświadczenie. To cenne. Ładny wiersz, spodobał mi się. Pozdrawiam :)
  21. @grzegorz_bronakowski Ze zniszczonego często rośnie nowe. Przedwiośnie jest tego najlepszym przykładem. Wystarczy wnikliwie obserwować. Ładny obraz przedstawiłeś, malując słowem. Pozdrawiam :) @Gosława Też Cię powitam po moim długim niebyciu. Mam nadzieję, że autor mi wybaczy ten drobny nietakt...
  22. Szumiał, mruczał, huczał, chlupał praocean. Tak mijały wieki... wody rozmyślały. Utworzenie życia niełatwa to sprawa, musi być materia. I powstało jajo. Wielkie, złote jajo istnienia zarodek spoczywało na dnie. Początek był dany. Drzewo niebotyczne wzniosło ponad wody. Rozbite początkiem światów i zaświatów. Prawyspa domostwem, gdzie dusze odchodzą. Życie i śmierć razem, idealna całość. Dla wyjaśnienia dodam, że wiersz bazuje na micie słowiańskim o stworzeniu świata. Miejscami jest bardzo niejasny, bo nie ma źródeł, które mogłyby wyjaśnić, czy choćby zasugerować o co chodzi.
  23. @Wędrowiec.1984 Podobne odczucia mam jeśli chodzi o styropian. Coś w tym jednak jest, że dawniej książki drukowano na bardziej miłym i przyjaznym papierze. Te współczesne, pod względem użytego surowca, nie mają ducha. Pozdrawiam :)
  24. @Kwiatuszek Lekki, radosny i trochę melodyjny wiersz. Więcej miłych snów w tym guście życzę. Pozdrawiam :)
  25. @Rafael Marius Bardzo interesujący komentarz... w zasadzie w tym tkwi największy problem. Archeolodzy odkrywają pozostałości materialne, więc grób i dary grobowe. Na ich podstawie starają się znaleziska interpretować. Nie są w stanie jednak odkryć np. imienia pochowanego (mówimy o ziemiach polskich, więc pismo pojawia się dopiero we wczesnym średniowieczu) jego miejsca w społeczności (chyba, że wśród darów grobowych jest coś, co to sugeruje) itp. Dziękuję za czytanie i pozdrawiam :) @Nata_Kruk Co do "zaś", wyżej już wyjaśniłam moje pobudki, więc nie będę się powtarzała. Co do archeologów... Nie taka to znowu nudna praca, a z tym cieszeniem się też nie jest tak do końca, ale za dużo by pisać. Jeśli chcesz zerknąć, to popełniłam tutaj parę tekścików popularnonaukowych o różnych aspektach archeologii np. O takich co w gruncie rzeczy odkrywają. Dziękuję za odwiedziny i komentarz. Pozdrawiam :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...