Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

corival

Użytkownicy
  • Postów

    4 811
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    19

Treść opublikowana przez corival

  1. @aniat. Akurat ja piję ją dopiero po południu, ale wokół mnie wielu ludzi właśnie od niej zaczyna dzień, najwyraźniej: Ogólnie Twój wiersz bardzo mi się spodobał. Uchwyciłaś poranne odczucia "kawoszy" bardzo dobrze, a i forma zgrabna. Pozdrawiam :)
  2. @Konrad Koper Taki idylliczny obrazek, a tu... sztuczny świat. Niemniej zgrabnie zastosowałeś moment zaskoczenia. Pozdrawiam :)
  3. @Waldemar_Talar_TalarDziękuję Waldemarze za odwiedziny pod tym tekstem i ślad. Pozdrawiam serdecznie :) @TectosmithDziękuję za wizytę i pozostawiony ślad. Pozdrawiam :)
  4. @Ewelina Te spod świętych dębów chyba nie koniecznie ;)
  5. @Ewelina Najweselej będzie wówczas, kiedy wspinacz dotrze tam, gdzie zamierzył i wówczas zauważy, że ominął coś, co być może nigdy już nie da się schwytać, bo umknęło jak złoty pył... Pozdrawiam serdecznie :)
  6. @Ewelina Bardzo życiowy wiersz... ładny, choć dość smutny mimo wszystko. I tak mi się podoba, więc tym serdeczniej pozdrawiam :)
  7. @Ewelina Dąb, jego mądrość, siła, moc i dary jakie niesie i jakie przyjmuje... moje myśli płyną sobie i zapewne nie koniecznie tą dróżką, którą autorka miała na myśli. Niemniej wiersz bardzo ładny i przemówił. Pozdrawiam :)
  8. @any woll Pełen uczucia wiersz, zgrabnie napisany. Pozdrawiam :)
  9. @any woll Przeszłość bywa bardzo żywa w pamięci i nie koniecznie czas zaciera kontury. Bardzo mi się podoba Twój wiersz. Przemówił do mnie. Pozdrawiam :)
  10. Przymykam oczy, myśl się jednoczy, ciemność utyka i życie znika. Teraz jest inne, bardziej rodzinne, choć jakieś dziwne, memu przeciwne. Walczę zawzięcie, staram zacięcie lecz myśl nie wraca, gdzieś się zatraca. i mknie przez knieje, szalone dzieje nigdy nie byłe, jakby przegniłe. Wreszcie wypływa świadomość żywa i zgarnia mary, niebyłe czary. Umysł kotwiczy tak pełen dziczy, niemal bezdroże osiągnąć może. Na dźwięk budzika wszystko zanika, rozsądek wraca, za drzwiami praca.
  11. @Tectosmith Niech się tak stanie... jeśli może. Pozdrawiam :)
  12. @Waldemar_Talar_Talar Tak sobie myślę, że niezależnie od tego co było i jest, zawsze warto mieć nadzieję, że jutro będzie lepsze, a jeśli nie jutro, to z pewnością pojutrze... Pozdrawiam Waldemarze :)
  13. @zetjot Też się tego obawiam... nawet nie chcę wiedzieć do jakich wniosków dojdą ;) @Rafael Marius W zasadzie pełne uczuć serca są cenniejsze od materialnych skarbów. Te drugie mają dziwną tendencję do sprowadzania na znalazcę problemów takich, czy też innych, od zwykłej ludzkiej zazdrości poczynając. Pozdrawiam serdecznie :)
  14. @chlopiec Interesujące spojrzenie na igłę i jej pracę. Spodobało mi się. Pozdrawiam :)
  15. @marekg Wbrew pozorom, po kilkukrotnym przeczytaniu, zobaczyłam przepiękny, nostalgiczny obrazek. Takie wspomnienie to skarb. Pozdrawiam :)
  16. @Ewelina Troszkę jednak udało Ci się przemycić w wierszu, nie jest więc tak tragicznie. Nieco szlifu i będzie jak ulał. Pozdrawiam :)
  17. @aniat. Bardzo pozytywny wiersz wykazujący, że starość to stan serca i umysłu... Zdecydowanie, doświadczenie uczy, że każdy człowiek starzeje się we własnym tempie i nie da się zastosować jakichś stereotypów w tej materii. Pozdrawiam :)
  18. U Kusz rozkwitu w chwale i potędze krajem król władał i królowa matka. Amaniszakete miano Pani było, kartusz przechował imię dla potomnych. Włoski temperament i wojskowa nuda, skutkować mogły dość niespodziewanie. Pchnęły amatora do ziemnego rycia, zapał zaniósł go do Bedżarawiji. Prawie się zniechęcił upałem i pyłem, klął własny pomysł i chwilę przybycia. Ostatnie podejście sobie obiecywał, ryzyko podjął od innej już strony. Piramidka mała, od góry napoczął dawna królowa nagrodziła trudy. Najbogatszy skarb pośród zieleni Nilu w pazernych rękach poszukiwacza. Tak dla orientacji: wiersz dotyczy pewnego sensacyjnego w swoim czasie odkrycia dokonanego w Dolinie Nilu. Znaleziono wówczas największy skarb, do momentu znalezienia grobu Tutanchamona. W 1840 roku połowę kolekcji zakupiła Glyptoteka w Monachium, a w 1844 roku po wielu perypetiach, druga połowa trafiła do Muzeum Berlińskiego.
  19. @beta_b O tak... wyszłam sobie dzisiaj i co widzę... to o czym pisałaś, a co słyszę... te wszędobylskie, radosne ptaszki :) Wiosną zapachniało przy tym wierszu. Pozdrawiam :)
  20. @Rafael Marius Tak sobie myślę, że po prostu dzięki technice znacznie sprawniej, szybciej i więcej można jej uzyskiwać. Słusznie, więc prawisz. Pozdrawiam :) @Jacek_Suchowicz Ano właśnie... biedaczka... ;) Zdecydowanie w nadmiarze szkodzi, a jedząc żywność przetworzoną zjadamy jej o wiele więcej niż powinniśmy, bo zwyczajnie nie panujemy nad przyjmowaną ilością. Podobnie jest z jedzeniem w restauracji... O tak, od tysiącleci używana była do konserwacji mięsa, ryb, warzyw, jaj, a nawet ciał ludzkich... Dziękuję za wdzięczny komentarz. Pozdrawiam :)
  21. @Elephant Ależ proszę bardzo... czasem coś tam słowiańskiego, również w przeszłości na tym Forum, wrzucam. Miło mi, że trafiłam w gusta. również pozdrawiam :)
  22. @Ewelina Biedna peelka, niech się nie da mimo wszystko wydrążyć tej bezsilności jak drzewo kornikowi. To bolesne odczucia, ale... Pozdrawiam :)
  23. @Rafael Marius To prawda. Wielkość ludów zamieszkujących i eksplorujących kopalnię Hallstatt w epoce brązu i wczesnej epoce żelaza, wyrosła na soli, a później choćby Salzburg. Sól stanowiła część żołdu w armii starożytnego Rzymu. Gildie kupieckie Wenecji, czy Genui w dużej części zawdzięczają swoje bogactwo właśnie soli. To tylko wybrane przykłady z Europy, ale można je mnożyć w skali świata. Pozdrawiam :)
  24. @izabela799 Czasem coś się nie udaje każdemu z nas. Zależy co to jest. Jeśli rzecz manualna, to trening czyni mistrza. Wiersze, opowiadania itp., podobnie. Życiowe sprawy, cóż, tam niekiedy człowiek też się potyka, ale nie oznacza to od razu, że jest kompletnie do niczego... Pozdrawiam :)
  25. @zetjot O tak :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...