Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Pan Ropuch

Użytkownicy
  • Postów

    2 323
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    11

Treść opublikowana przez Pan Ropuch

  1. dziś siadam w pierwszym rzędzie strzelam wzrokiem z występkiem grzechem przewiną nieczystą myślą dziś jestem z bogiem walczymy pełzam syczę wiję się z bólu ostatkiem sił wdrapuję się na drzewo żaden z owoców jest tu przystępny żadna łaska nie spływa z oddali zbliżają się niewiasta i mężczyzna ... dziś rozpamiętuję najlepsze momenty
  2. @Czarek Płatak Skoro jesteś to już bądź a nawet pobądź. Pozdrawiam Pan Ropuch
  3. @Gosława @Dag @iwonaroma @GrumpyElf Dzisiaj Wszystkie jesteście Chrystuskami! A ja wam DZIĘKUJĘ! Czasem printscreen(screnshot) ekranu jest lepszy niż 1000 słów :DDD Pozrawiam Pan Ropuch
  4. dzisiaj jest inaczej tyle świadomości tyle możliwości Chopin w dubstepie tantryczne niemieckie porno z lat siedemdzięsiątych podczas fantazji opus pięćdziesiątedrugie dzisiaj taki Mrożek Przerwa-Tetmajer Sęp-Szarzyński czy Baczyński nie chwytaliby za pióra będąc rzeźnikami fantastycznie rżnącymi mięso rozkoszowaliby się zapachem świeżej krwi dzisiaj jest nieustanne towarowanie produktu i skutku dążenie i realizacja pościg roznegliżowanego króliczka z naciskiem na gonitwę i uciechę tak chwilową i nieważką jak papieros zaraz po dzisiaj jest profesjonalnie ze sweetfocią przed i potem policzalnie minuty tętno kalorie geometrycznie nieskończenie karkołomnie z bodźcowaniem publicznie i wszędzie smartfonofonicznie avatar z nicknejmem kilka kliknięć szybki numerek w parku za drzewem w cenie dyniowej late jak gdzie i ile? z kim i w ilu? coś nowego? spróbuj tego! dzisiaj już wypadałoby poligamicznie stereodolbytrzydeochromatycznie perwersyjno-multikultigenderycznie ... ciężko tylko napisać ckliwy erotyk o sferze życia którą rozpasaliśmy do granic możliwości dając upust niepohamowanej odhumanizowanej wolności
  5. @opal Już mam wiersz tych Świąt wrócę po nie jedno czytelnicze misterium. Pozdrawiam Pan Ropuch
  6. @GrumpyElf Być może tą siłą która pozwala mu na wzrastanie jest impet natury później tym co pozwala mu trwać i trwać jest najprawdopodobniej odwieczne przełamywanie impasu. Są też kaktusu które zakwitają na różowo-czerwono jak mnie pamięć nie myli, ale to chyba tylko jeden tak ma reszta to już popis kształtu i niedostępności. Można też o nim powiedzieć, że panoszy się i króluje tam gdzie reszta już dawno powiedziała pas. Tyle myśli i ciągle się tworzą to znak, że spotkaliśmy się przy pełnokrwistym wierszu. Pozdrawiam Pan Ropuch
  7. @GrumpyElf O kochającym mężczyźnie milczę jak i o mężczyźnie w ogóle. Kondycja jego wisi na włosku, potrzebny jest natychmiastowy reboot redefinicja i nadpisanie macierzy. Ale chyba uderzyłaś swoim pytaniem i dociekaniem w najodpowiedniejszy i najwłaściwszy dzwon - mężczyzna uciekający w uczucia i emocje, będący cichym bohaterem ostatniej akcji może to jest dla niego wyjście z opresji. Tak poza tym nic wielkiego się nie dzieje to są tylko tzw. i odwieczne ruchy płyt tektonicznych. Deklaracja jest Pana Ropucha i chyba jest kopniętym porzekadłem: kobieta kocha w skargach, mężczyzna zbroi się w milczeniu a tak naprawdę jest reprymendą dla samego Autora, ani on nie pozjadał nawet dwóch rozumów, ani nie jest ekspertem w żadnej dziedzinie, więc najlepsze co zrobi to jak się po prostu weźmie za robotę :) Pozdrawiam Pan Ropuch
  8. @Vanilla wrażenie błędne, już dajmy na to w mojej rodzinie Kobiety to są skały, wyrocznie i Tytanki - nic o nich bez nich. Pozdrawiam Pan Ropuch
  9. @Gosława Będę próbował (raz kozie śmieć jak to mówią) muszę tylko z waszą pomocą wyselekcjonować swoje dobre wiersze - czy to te czy nie :DDD jesteśmy w kontakcie! Pozdrawiam Pan Ropuch
  10. mężczyzna kochający kobietę to nie ten co o niej nieustannie mówi tylko ten co wiele dla niej robi Pan Ropuch wiek dwudziesty jako (I) kobieta wychodzi z cienia wiek dwudziestypierwszy jako (II) kobieta rzuca cień (I) kobieta otrzymuje głos (II) kobieta dzieli głos w nieskończoność (I) kobieta dziękuje mężczyźnie, że mógł dwukrotnie (II) kobieta po każdym drugim razie go wymienia (I) kobieta w makeupie, szpilkach i mini (II) kobieta ubiera w mini, maluje mężczyznę pożycza mu szpilki (...) zacznę od środka epicentrum początku w tym bezsprzecznie wieku kobiet chciałbym być jedną z nich po pierwsze żebrotkanką-Ewą uciąć sobie pogawędkę z wężem robiąc wielkie oczy słuchając tego jak i co powie Adam nie mógł być kuszony nie miał za grosz ciekawości wydzielał woń glinianki z potem leżąc w cieniu jak truteń zamiast robić pompki po drugie kleopatrą-Nefretete ujarzmiać koty i narody przywdziać szaty faraonki ustanowić monoteizm stopami nigdy nie dotykać ziemi niewidocznym skinieniem kończyć życie śmiałka za każde nieroztropne podniesienie wzroku po trzecie matką-Teresą chadzać boso nie mieć nic materialnego szanować troszczyć się o bliźnich i o ich ego móc powiedzieć wszystkim "jeżeli chcesz naprawić świat to idź do domu i kochaj najbliższych" po czwarte supergirlką-Gretą łodzią pływać zostać człowiekiem roku i codziennie ocalać matkę ziemię po piąte i po szóste wcale niekoniecznie zapnij pasy będzie bajecznie pierwszą z brzegu poczytną influencerką pośladkoszejperką sześciopakobrzuszerką co w miesiąc po porodzie jest już na fit chodzie nie mieć nic światu do powiedzenia robić zdjęcia sobie sylwetki i jedzenia chadzać na trendy ścianki szmatki szminki majtki lans i jazda bez trzymanki gladiatorki i sportsmenki heroski i fighterki prężą muskuł pną się w górę dźwigając na swych barkach kobietę XXI wieku tekst wierszowany dedykowany Pani F.
  11. https://csm.tarnow.pl/wydarzenie/1032,malopolska-nagroda-poetycka-zrodlo-edycja-piata
  12. @GrumpyElf Heroiczny w pełni oddany ach cóż za wspaniały rodzic z tego ropucha i ja się rozmarzyłem. Muszę się jeszcze bardziej postarać. Inspirujące. Pozdrawiam Pan Ropuch
  13. @GrumpyElf Naszczęście ampleksus zbiorowy, zdarza się i to z bardzo złym skutkiem dla samicy, ale dość rzadko. Zazwyczaj jest parzyście, więc o ustalenie ojcostwa nie jest tak trudno :) Ach te żaby! Pozdrawiam Pan Ropuch
  14. @Julia Álvarez Julio, Titusie takich komplementów jeszcze nikt mi nie prawił wszystkim się zdawało, że to Jankiel grał, a to echo grało a nie cholercia! to było o Wojskim i jego myśliwskim rogu... W każdym bądź razie dziękuję. Pozdrawiam Pan Ropuch
  15. @Pi_ Zabawne bo nad tym chwilę pomyślałem czy hydepark czy satyra czy tutaj? Szczerze powinno to być wszędzie na każdym wallu na fejsie chociażby, a najlepiej w każdym sercu bądź jak kto woli każdej głowie. Pozdrawiam Pan Ropuch @Jacek_K Dziękuję za szybką reakcję i doklejenie opisu ów zdjęcia, miałem chwilowe problemy techniczne i wyszło jak wyszło. Z uniżeniem Pan Ropuch@[email protected] Tobie rówinież dużo zdrowia! Z uściskami Pan Ropuch
  16. mały chłopiec marzył o morskiej armadzie czarne dziury na mapie odkrywać lądy krainy nieznane z krwi i kości podróżować płynąć cokolwiek los przyniesie marzenia brzmią zawsze dobrze i tyle nic poza tym - reszka im częściej wypada a gdyby tak jaśkowe jajko postawić w pionie obiecać złoto niezliczone bogactwa cóż mecenas tego świata wówczas powie - jest orzeł płyń skalpuj zagarniaj przywieź apacz z siuksem siedzą przy stole grają w pokera whiskey siorbią ale nie johny walkera i tylko czasem zaklną na głos gdy z twarzą Kolumba reszka wypada psiakrew nie orzeł! psiakrew Kolumb i jego armada!
  17. @GrumpyElf Uwielbiam być tak tytułowany :DDDDD Niech Panią tylko nie zmylą pozory w sytuacji zagrożenia wydzielam bufoteninę. Pozdrawiam i miłego dnia Pan Ropuch
  18. @[email protected] Nie nie nie! Ośmielę się w ten sposób zwrócić do Pana - być może to już nie jest kwestia tego portalu i timingu, a czasu. Czas najwyższy wypłynąć na szersze wody, popróbować swoich sił w konkursach poetyckich. Dzisiaj postaram się zamieścić link i Panu podeślę także, bo tak sobie skromnie myślę - trzeba próbować z takim warsztatem to wręcz mus. Pozdrawiam Pan Ropuch
  19. @GrumpyElf Wszystko z szacunkiem i życzliwością broń boże z dobrymi intencjami :) Jak już się biorę za czyjś wiersz, obecnie bardzo rzadko mi się zdarza moje sfokusowanie na nim jest gdzieś tak 10X większe niż gdyby to był mój własny :) Staram się i mam w zwyczaju rzucić inne światło, w ostatecznym rozrachunku Autor wie lepiej, jest święty a jego wiersz jest najświętszy w tej formie w jakiej życzy go sobie zachować. Reszta musi się dostosować :) Pozdrawiam Pan Ropuch
  20. @[email protected] Uwielbiam Pana warsztat, ktoś może nie wiedzieć ktoś może nie rozumieć nawet jak te wiersze powstają... Odpowiedź zna tylko Pan, ja się jedynie jej domyślam ( pieczołowicie z pietyzmem, kunsztownie godzinami czasem tygodniami i miesiącami dojrzewają czekając na ostatni szlif) Pozdrawiam Pan Ropuch
  21. @GrumpyElf To są detale a wręcz detaliki wiersz i jego treść oraz sposób broni się i z nimi! Pozdrawiam Pan Ropuch
  22. @GrumpyElf Oczywiście, że nie tak brzmi odpowiedź na oba pytania :DDD No tak, ale jeszcze dopowiem (chyba sobie też :DDD) coaching to nic innego jak ustawianie się w pozycji kogoś kto zna a) wszystkie skróty b) większość odpowiedzi (taki przewodnik przez życiową mgłę) Żeby nie było rozwijanie się i samodoskonalenie to nasze jedyne przywileje, z których musimy korzystać. Ale chyba jestem oldschoolem bo ciągle przyświeca mi idea, że najlepiej robić to we własnym skromnym zakresie najbardziej naturalną metodą tj. prób i błędów. Spokój i rozwaga oraz troszeczkę samodyscypliny są tu kluczowe :) Pozdrawiam Pan Ropuch @jan_komułzykant Pani Janku Kochany! Anegdota na 102! Czytam ją już po raz wtóry i staram się trzymać swoją wyobraźnię na wodzy i wie Pan co?! Cholernie mi to ciężko przychodzi :DDD Pozdrawiam z ukłonami po japońsku i z estymą Pan Ropuch
  23. @GrumpyElf dużo zaimków osobowych i trochę bym je poucinał gdzieniegdzie poprzestawiał szyk wyrazów np. tutaj nie spojrzałeś na mnie ta konstatacja musiała wybrzmieć gdzieś tysiąc filiżanek wcześniej i tam wcześniej drobinom mrocznego naparu (bez twego) Pozdrawiam Pan Ropuch
  24. @GrumpyElf To teraz pytanie za 100 punktów czy autor wiersza bądź peel ma w zwyczaju stosować karteczki czy nie? Afirmacja jeszcze nie brzmi źle :) Ciekawe jak się ma do tego sztucznie podtrzymywana hipermotywacja czy też boostowanie aspiracji i ambicji na nieustanną pogoń za nowymi umiejętnościami (skilami) które to mają być tym jedynym i prawdziwym pomostem do sukcesu i kariery (tym czego na pewno mi brakuje, tym co na pewno jest moją przeszkodą w osiągnięciu ów rzeczy :D Musiałem posprzątać walla na fejsie bo naroiło mi się na nim od LifeCoachów i CoachówTychCoachów :D Szczerze nie dostrzegam żadnej różnicy pomiędzy Coachem a Indoktrynującym wyznawcą jakiejkolwiek wiary. Cokolwiek Ci nie powiedzą to są te same podprogowe przynęty, pozytywy i złote klucze na wszystkie twoje życiowe problemy :), które, jeśli z sukcesem zaadaptujesz to już jesteś na autostradzie do lepszego ja. Nie nie przeraża mnie sposób ani środki czy rezultaty tylko śmiem wątpić i poddawać w wątpliwość czy takie nadmierne nieustanne nakręcanie się jest też dobre :) Tyle po krótce. Pozdrawiam Pan Ropuch
×
×
  • Dodaj nową pozycję...